0

AMD chwali się wynikami finansowymi i zapewnia, że nie zdejmie nogi z gazu

Podane informacje z pewnością cieszą inwestorów. Po chudym 2016 roku karta odwróciła się kompletnie dla AMD w 2017. Tradycyjnie już oprócz wiadomości o zyskach, można było usłyszeć też coś o planach na przyszłość.

Dr Lisa Su zapewnia, że nieustannie pracują nad rozwiązaniem problemów związanych z ujawnionymi niedawno lukami Meltdown i Spectre. Zabezpieczenia na poziomie sprzętowym mają zawierać już nadchodzące procesory w architekturze Zen 2. Chociaż trudności związane z walką z podatnościami mogą przysporzyć firmie problemów, AMD liczy na to, że nie ucierpią na tym sprzedaż i wyniki finansowe. Podobne oświadczenie wydał wcześniej Intel.

Okazuje się też, że za zbyt małe dostawy kart graficznych na pewno nie odpowiada brak mocy przerobowych przy produkcji GPU. Winą za to została obarczona niewystarczająca dostępność pamięci GDDR5 i HBM. Dobrze więc, że wcześniej w tym roku mieliśmy sygnały wskazujące na zwiększenie produkcji tych i innych, nowszych pamięci.

Przychody w czwartym kwartale 2017 wyniosły prawie 1,5 mld dolarów. Oznacza to wzrost o ¼ rok do roku ale o 10 % mniej niż w poprzednim kwartale. Segmenty procesorów i grafik wypracowały 958 mln z tego wyniku. To z kolei oznacza wzrost o 60 % w stosunku do poprzedniego roku i 17 % więcej niż w poprzednim kwartale. Duża w tym zasługa sukcesu procesorów Ryzen. Ale mocno trzymają się też grafiki Radeon. Ponoć nie tylko przez duże zapotrzebowanie ze strony kopaczy kryptowalut. Ale też dzięki dużym zamówieniom z segmentu centrów danych na układy Radeon Instinct. Firma zwiększa swoją obecność w centrach danych także przez sprzedaż procesorów EPYC.

Podsumowania i plany

Szefowa AMD przewiduje, że duże zapotrzebowanie na grafiki utrzyma się w bieżącym roku. Zdaje też sobie sprawę, że napędzać je będzie m.in. popularność kopania kryptowalut. Zwraca jednak uwagę, że choć trudno to dokładnie policzyć, sprzęt wykorzystywany do obliczeń blockchain przyniósł najwyżej kilkanaście procent zeszłorocznych dochodów.

2017 to pierwszy obfitujący w sukcesy rok dla AMD od dłuższego czasu. Dość wspomnieć, że jeszcze 2016 zamknięty został stratą na poziomie 372 mln dolarów. A cały zeszły rok to już zysk wynoszący 204 mln dolarów. Zapatrywania na 2018 są równie optymistyczne. Firma liczy że procentowy wzrost przychodów na koniec bieżącego roku będzie miał wartość dwucyfrową.

Ma ku temu podstawy. Niedługo szerzej dostępne powinny być mobilne wersje procesorów Ryzen. Wspomniana architektura Zen 2 ma się pojawić jeszcze w 2018 roku, a trwają też prace nad przeniesieniem się na proces produkcyjny 7 nm. Ma on być również wykorzystywany w nadchodzących układach graficznych Radeon. Firma zdaje też sobie sprawę, że pomimo dobrej sprzedaży GPU, tracą one dystans do rozwiązań największego konkurenta – NVIDIA. Niedawne zatrudnienie nowego kierownictwa działu Radeon oraz zwiększenie jego budżetu mają być remedium na tę sytuację.

AMD ma duże szanse na sukces w tym roku. Trzeba jednak pamiętać, że nie przyjdzie on sam. Oprócz kolejnych zmagań z niebieskimi i zielonymi, czerwoni muszą sobie poradzić z konsekwencjami ujawnienia luk Meltdown i Spectre.

Źródło: AMD via anandtech, techpowerup i tomshardware