Kindle Direct Publishing to platforma, dzięki której niezależni autorzy mogą publikować swoje prace bezpośrednio w Amazonie, bez udziału pośredników w postaci wydawców. Amazon dzięki tej usłudze postanowił odpowiedzieć i wykorzystać ogromny potencjał, jaki otworzył się przed pisarzami wraz z upowszechnieniem się ebooków. Z systemu tego korzystało również wielu polskich autorów i to mimo faktu, że oficjalnie firma nie wspiera na razie języka polskiego. I wszystko przez dłuższy czas funkcjonowało dobrze, aż do niedawna.

Otóż od kilku dni Amazon zaczął, najpierw blokować, a potem usuwać z platformy ebooki w języku polskim. Co ciekawe, nie wszystkie ebooki poszły pod nóż. Jak pisał dzisiaj Robert Drózd ze Świata Czytników, wybór utworów, które zostały usunięte, jest niezwykle chaotyczny. Niektórzy autorzy pożegnali się ze wszystkimi swoimi ebookami, ale w niektórych przypadkach wycinka dotyczyła tylko części umieszczonych książek. Autorzy, których ebooki zostały usunięte dostali e-maile, z których wynika, że tytuł został usunięty, ponieważ Amazon wspiera w tym momencie tylko język angielski, niemiecki, francuski, włoski, hiszpański i portugalski, a nie wspiera polskiego. Najdziwniejsze jednak w tym jest to, że przez długi okres czasu Amazon nie widział większego problemu w istnieniu na swojej platformie polskojęzycznych książek, mimo, że dodawane one były z delikatnym nagięciem regulaminu. O co chodzi?

Ponieważ komunikaty Amazonu, delikatnie mówiąc, nic nie wyjaśniają, więc ruszyła karuzela różnego typu domysłów. Najprościej można by rzec, że w końcu w Amazonie ktoś zauważył, że na platformie są ebooki w niewspieranym przez Amazon języku i postanowił zrobić odpowiednie porządki. Po części jest w tym jakiś sens. W tak ogromnej, jak Amazon korporacji zawsze będzie panował pewien element chaosu i bałaganu, co nie znaczy, że nie można próbować go ograniczać. Tylko, że nie wszystkie polskie ebooki rozstały się z platformą, więc, albo Amazon sprząta nieudolnie, albo to nie ten przypadek.

Pojawiła się również teza, że mogą to być porządki przed wejściem Amazonu do Polski. Tylko, po co usuwać w takim razie ebooki, skoro zaraz język polski będzie wspierany?

Na chwilę obecną można snuć tylko domysły. Niestety nie wiadomo, dlaczego Amazon usunął ebooki polskich self-publisherów (poza oczywiście oficjalnym powodem, który nic tak naprawdę nie wyjaśnia). Wydaje mi się jednak, że rzeczywiście mogą to być porządki przed wejściem do Polski. Coraz częściej pojawiają się sygnały, że Amazon jest zainteresowany tą częścią Europy. Przejrzenie KDP pod kątem języków publikacji może być tego symptomem. Być może prościej (nie tyle technicznie, ale ze względu na procedury) jest usunąć z systemu ebooki w tym języku, przygotować polskojęzyczną platformę i wsparcie dla polskiego, a następnie ponownie dać możliwość dodawania tytułów. Z oczywistych względów Amazon nie może tego powiedzieć w oficjalnym mailu, a że przy okazji autorzy publikujący z jego pomocą zostali potraktowani w taki, a nie inny sposób? Niestety, mimo wszystko Amazon to korporacja.

Cała ta sprawa jest naprawdę dziwna (chyba, że rzeczywiście przyjmiemy, że chodziło o kwestie regulaminu) i nieszczególnie korzystna dla autorów piszących w języku polskim. Na razie są same znaki zapytania, ale jak tylko pojawią się nowe informacje będę aktualizować ten wpis.

Fota

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://texy.co Jacek Artymiak

    Poleciały książki w j. polskim a nie polskich self-publisherów. Publikujący w j. oficjalnie wspieranych przez Amazon.com jak na razie nie mają się czego obawiać.

    • Kamil Mizera

      Masz rację, tytuł jest nieprecyzyjny, poprawiłem

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000367612436 Szymon Adamus

    Problem polega na tym, że oficjalne uzasadnienie Amazona jest jak najbardziej logiczne. Dziwne jest tylko to, że dopiero teraz dobrali się do naszych publikacji. Albo szykują coś większego, albo mają tam taki burdel, że przez rok nie zauważyli polskich książek.

    Wielka szkoda, bo z prywatnego doświadczenia wiem, że sam Amazon potrafi sprzedać dla autora więcej książek niż wszystkie polskie serwisy z e-bookami razem wzięte.

    • http://texy.co Jacek Artymiak

      To jest stara sprawa. Amazon b. szybko usuwał książki w j. polskim lub wcale nie dopuszczał do ich publikacji. Tytuły w j. polskim przeciskały się do katalogu ponieważ były tam wstawiane przez partnerów Amazona w tym także tych obsługujących self-publisherów, którym Amazon ufał i nie sprawdzał. Teraz zaczęli sprawdzać i stąd całe zamieszanie.

  • Bartosz Danowski

    Poleciały też książki polskich regularnych wydawców. Więc generalnie chodziło o język a nie sam SP.

    @Szymon Adamus – ciekawa teoria. Sam miałem tam jedną książkę i sprzedaż była symboliczna. W tym samym czasie na iBooks mam bardzo ładną i wysoką sprzedaż.

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000367612436 Szymon Adamus

      Nie teoria, tylko fakt dotyczący mojej „Trójki”. Od momentu wydania na Amazonie, do wczoraj sprzedaż nie zeszła nigdy poniżej 15 egzemplarzy miesięcznie. W polskich serwisach (Wydaje, Virtualo, RW2010 itd.), sprzedaż była wysoka na starcie, a potem niska lub żadna.

  • Szmergiel

    To oczywiste, ze jest to robienie porzadkow przed wejsciem udostepnieniem uslug w Polsce. Dla mnie jest to powazny argument aby zaczac myslec o Kindle. Na razie korzystam tylko z Aplikacji Kindle na Androida.

  • http://texy.co Jacek Artymiak

    Czyżbym to ja był winien tego całego zamieszania? (tekst z listopada 2010)

    http://texy.pl/2010/11/11/czuje-sie-dyskryminowany-przez-amazon-com-jako-polak-oczywiscie/

  • Bartosz Danowski

    Szymon Adamus: Nie teoria, tylko fakt dotyczący mojej “Trójki”. Od momentu wydania na Amazonie, do wczoraj sprzedaż nie zeszła nigdy poniżej 15 egzemplarzy miesięcznie. W polskich serwisach (Wydaje, Virtualo, RW2010 itd.), sprzedaż była wysoka na starcie, a potem niska lub żadna.

    Szymon no to ciekawa sprawa… Ja do tej pory patrzyłem na to przez pryzmat sprzedaży liczonej sztukach na dzień (tak mnie rozbestwił iBooks)…

  • http://www.wydawca.net Aleksander Sowa

    Skoro Amazon nie wspiera języka polskiego, to dlaczego: 1) Nie usunęli wszystkich polskich e-booków (i czasopism!)?. 2) Dlaczego zostawili np. moje 3 najgorzej się sprzedające e-booki, a przy powieści opublikowanej jako ostania zmienili określenie języka z angielskiego na… polski? Przecież jest nieobsługiwany.

    http://www.amazon.com/Modliszka-Polish-Edition-ebook/dp/B0070ZERPW/ref=ntt_at_ep_dpt_2

  • http://www.webvizja.pl Daniel Karolak

    Wydaję się że Amazon ma niezły burdel. Jak by chcieli to usunęli by wszystkie publikacje w języku polskim. Być może jeszcze nie skończyli sprzątać?

  • http://www.sprawdzilamto.blogspot.com sprawdzilamto

    tak czy owak postapili jakos nie ladnie. No ale pewnie trudno sie na nich obrazic, skoro sa takim dobrym kanalem sprzedazy…no to czekamy na polska platforme :)

    • http://texy.co Jacek Artymiak

      ekhm, a to sobie możemy długo poczekać ;-)

  • papas

    Natomiast można całkiem legalnie na Amazonie publikować gazety, magazyny …lub czasopisma. Miałem okazję jakieś 2 miesiące temu kontaktować się z Amazonem w tej sprawie i taką właśnie otrzymałem informację. Książki są usuwane ponieważ platforma Kindle „nie wspiera języka polskiego” np. nie istnieje słownik definicji polskich, nie wspominając już o angielsko-polskim.