18

Takiego porozumienia Apple z Amazonem się nie spodziewałem

Według doniesień od osób z bliskiego otoczenia obydwu firm, Amazon i Apple mają zakopać topór wojenny, co da początek współpracy gigantów. Wszystko dotyczy rynku VOD, gdzie od pewnego czasu trwa cichy konflikt. Krokiem ku poprawie stosunków ma być pojawienie się aplikacji Prime Video na Apple TV.

Spór pomiędzy obydwoma firmami nie był nagłaśniany przez media, lecz czyny mówiły same przez się i wyraźnie dało się wyczuć różnicę zdań w wypowiedziach ich szefów. Nie bez przyczyny w ofercie Amazonu nie znajdziemy takich urządzeń jak Apple TV czy Chromecast. Zdaniem Bezosa, taka polityka podyktowana była chęcią zachowania jasnej i w pełni fair sytuacji dla klientów. Część z nich mogłaby poczuć się oszukana, gdyby zamówiony na Amazonie set-top-box (przystawka) nie posiadał aplikacji Prime Video i nie był z tą usługą kompatybilny.

Sprawa ma jednak drugie dno, gdyż jasne jest, że w tych okolicznościach w centrum zainteresowania są też pieniądze i to niemałe. W przypadku platformy Apple, Amazon byłby zmuszony do dzielenia się zyskami z każdej transakcji – wypożyczenia lub kupienia filmu, a także opłaty za subskrypcję. Jeff Bezos nie dostrzegał żadnego racjonalnego uzasadnienia dla takich praktyk, dlatego przystawki Amazonu – Fire TV i Fire TV Stick – cieszyły i wciąż cieszą się sporą popularnością. Przecież są one jedynym sposobem na w pełni komfortowe cieszenie się ofertą Prime Video na dużym ekranie – w rozdzielczości 4K i z technologią HDR włącznie.

Prime Video na Apple TV w III kwartale tego roku

Takie ograniczenie napędzało sprzedaż urządzeń Fire TV, lecz jednocześnie musiało wstrzymywać wielu klientów przed wykupieniem subskrypcji. Dotyczy to przede wszystkim rynków, gdzie usługa Amazon Prime Video zawitała stosunkowo niedawno, w tym do Polski. Fire TV nie jest bowiem wysyłane do klientów znad Wisły przez żaden z oddziałów sklepu, a alternatywą stała się w ostatnim czasie jedynie Nvidia Shield TV, gdzie pojawiła się aplikacja Prime Video. Przypomnę, że wśród urządzeń, gdzie dostępne jest Prime Video, jest większość telewizorów smart tv. Wkrótce, do tej listy ma dołączyć Apple TV – miałoby do tego dojść już w trzecim kwartale tego roku.

Wbrew pozorom to bardzo istotne wydarzenie dla rynku usług wideo. Chęć zagarnięcia jak największej liczby widzów (czytaj klientów) dla siebie nie jest żadnym zaskoczeniem – Netflix odmówił wprowadzenia integracji z aplikacją Apple o nazwie TV mającej agregować treści ze wszystkich usług – lecz zapowiedzi współpracy Apple i Amazonu to światełko w tunelu dla każdego, kto liczy na jeszcze wygodniejszy i bardziej uniwersalny dostęp do filmów oraz seriali. Posiadanie najnowszego telewizora czy urządzeń od każdego z dostawców nie wchodzi w rachubę i chyba nareszcie giganci zaczynają dostrzegać ten problem.