0

„Pracujemy nad jeszcze większymi porażkami” – o co chodzi w Amazon?

Urządzenia Fire Phone od Amazon zostały ciepło przyjęte przez recenzentów i znacznie chłodniej przez rynek. Niestety, firma o ile świetnie radzi sobie na rynku czytników oraz sprzedaży w sklepie internetowym, tak urządzenia niekoniecznie są jej mocną stroną. No, może poza świetnymi głośnikami Echo, którym czegoś - jak wielu sądzi - brakuje. Tak, brakuje im spójnego ekosystemu urządzeń.

Głośniki Amazon Echo obsługujące Alexę to naprawdę ciekawe urządzenia. Jedno z nich – Echo Dot recenzował dla Was Tomek. Sama asystentka Amazonu może bez wstydu stawać w szranki z Asystentem Google, Siri, czy Cortaną, a cała seria Echo świetnie radzi sobie w konkurowaniu z innymi sprzętami pasującymi do idei inteligentnego domu, m. in. z Google Home (który dzisiaj dla Was zrecenzował Konrad!). Ale tak, czegoś im brakuje. Otóż, nie ma dla nich referencyjnego urządzenia – centrum, za pomocą którego w rozszerzony sposób można obsługiwać asystentkę. Smartfon to w dalszym ciągu najważniejszy sprzęt mobilny – bez niego absolutnie bezsensowna jest pełna, cyfrowa egzystencja nowoczesnego człowieka. I tutaj właśnie ujawniają się ambicje Amazonu, choć według mnie – odrobinę zbyt wybujałe.

amazon

„Uważacie serię Fire Phone za porażkę? Pracujemy nad jeszcze większymi porażkami”

Sam Jeff Bezos przyznał rok temu, że firma aktualnie pracuje nad kolejnymi smartfonami i według przecieków, nowe sprzęty mają się nazywać „Ice”, co stanowi pewne nawiązanie do poprzedniej serii „Fire”. Dodatkowo, mają one pracować na najnowszej wersji Androida wraz z Google Mobile Services (czyli Gmail, Dokumenty, itd.). Wcześniejsze telefony od Amazonu owszem, pracowały na mocno zmodyfikowanej odsłonie Androida, jednak na próżno było w nich szukać usług Google (które można było doinstalować). Wraz z premierą nowej serii ingerencja w oprogramowanie będzie dużo mniejsza, niemniej można się spodziewać rozwiązań unikalnych właśnie dla tego producenta.

Absolutnie pewne będzie to, że do głosowej interakcji z urządzeniem zostanie wykorzystana Alexa, co pozwoli Amazonowi spiąć własny ekosystem usług oraz urządzeń. Z pewnością użytkownicy otrzymają łatwy dostęp do treści znajdujących się w portfolio Amazonu (usługi streamingowe, chmura, sklep, repozytorium z aplikacjami). Na pewno te telefony będą świetnie współpracować z dotychczas wydanymi głośnikami Echo, stając się pełnoprawnymi częściami domowego ekosystemu.

Jedno z pierwszych urządzeń, które zostanie wydane przez Amazon ma cechować się ekranem o przekątnej od 5,2 – 5,5 cala. Zostanie użyty procesor Qualcomm Snapdragon 435 pracujący wespół z 2 GB pamięci RAM (odrobinę mało, prawda?). Użytkownik na dane otrzyma 16 GB pamięci wewnętrznej, a także skorzysta z czytnika biometrycznego. Z tyłu zamruga do klientów aparat o matrycy 13 MP. Co ciekawe, sprzęt będzie przeznaczony na rynki wschodzące i ma kosztować około 100 dolarów. Nie jest wykluczone, że premiera tego urządzenia będzie wstępem do zaprezentowania przez Amazon kolejnych, znacznie lepiej wyposażonych telefonów komórkowych.

Czy jest jeszcze miejsce dla Amazonu na rynku smartfonowym?

Tam jest już stanowczo zbyt ciasno. Można Amazon zrozumieć w kontekście potrzeby spięcia własnego ekosystemu urządzeń oraz usług, niemniej nie można się spodziewać cudów sprzedażowych. Klienci niekoniecznie potrzebują do obsługi inteligentnego domu urządzeń jednego producenta, właściwie nikt poza Apple nie jest w stanie zamknąć swoich klientów w tzw. „rezerwatach”. Jeżeli Amazon myśli głównie o rynkach wschodzących, tam sprawa ma się zupełnie inaczej i jedynie na tym polu można ugrać coś sensownego.