40

Allegro Polecony InPost zmienia się w Allegro MiniPaczka InPost – będzie drożej, ale ciężej

Allegro Polecony InPost to jedna z usług oferowanych przez InPost we współpracy z Allegro, zawiązanej w listopadzie 2014 roku. Oferowała dostarczanie listów o sumie wymiarów 65 cm i wadze do 1 kg w ciągu 3 dni, za cenę 3,20 zł. Teraz usługa ta powoli będzie wycofywana, a zastąpi ją nowa o nazwie MiniPaczka InPost.

Allegro Polecony InPost – tak było

Allegro MiniPaczka InPost – tak będzie

Zmieni się nie tylko nazwa, ale i parametry przesyłek, no i cena. Nowa forma dostaw, dostępna będzie dla sprzedawców na Allegro od 22 lutego. Zwiększy się maksymalny rozmiar przesyłek oraz waga z 1 kg do 2 kg. Cena ustalona została na poziomie 5,85 zł netto oraz pozostała opcja darmowych zwrotów i 3-dniowy termin doręczenia

Kilka dni temu na stronach Allegro pojawił się komunikat, że całość usług w zeszłym roku w ramach InPost Allegro miały 20% udziału w dostępnych ofertach na Allegro. To dość sporo, bo odsetek ten podwoił się w porównaniu z końcem 2015 roku.

Nie wiadomo ile z tego przypada na Allegro Polecony InPost, ale wiemy, że nie cieszył się ostatnio dobrą prasą, sami sprzedawcy narzekali na nieterminowość ich dostarczania. Być może więc zmiana ta ma na celu delikatny rebranding usługi, źle kojarzonej przez sprzedawców, no i klientów.

Zobaczymy, czy to się uda. Sprzedawcy od dziś będą mogli już edytować swoje ceny za Allegro Poleconego Inpost, a 22 lutego zniknie ona całkowicie, w jej miejsce pojawi się Allegro MiniPaczka Inpost.

Źródło: dlahandlu.pl.

  • Kaim

    Szkoda, bardzo konkurencyjna wobec cennika Poczty Polskiej opcja wysyłki drobnych przedmiotów – obecnie to chyba już 50% przebitki. U mnie Polecony InPost był niezawodny – docierał na drugi dzień, z PP po 3 dniach.

  • jasność przekazu

    Tak było

    GRAFIKA

    Tak będzie

    Nie śledzę codziennie Alllegro i InPostu, nie mam pojęcia co przedstawia grafika. Jak było czy jak będzie.
    Po dokładnym przestudiowaniu tekstu będzie wiadomo, ale po co w takim razie grafika prezentacyjna?

    • Na grafice masz dotychczasową cenę InPost polecony, znika z rynku, nieważne juz:)
      Grafikę wziąłem z poprzedniego mojego wpisu, gdzie szeroko opisywałem tę usługę http://antyweb.pl/rewolucja-cenowa-w-polskim-e-commerce-allegro-dogadalo-sie-z-inpostem-na-dostarczanie-paczek-i-darmowe-zwroty/

    • jasność przekazu

      O to chodzi, że prezentacja na grafice pokazuje starą zamiast nowej oferty.

      Mogłyby być 2 grafiki –
      1. było.
      2. będzie

    • Nie udostępnili jeszcze grafik, ani nie wprowadzili tego na stronie. Pewnie od 22 lutego dopiero

    • to faktycznie brzmi jak przeszkoda nie do pokonania.

    • Jeny, to faktycznie problem, że dotychczasową opcję potraktowałem grafiką, a nową opisowo?

    • absolutnie nie, to tylko lekki dyskomfort dla czytelników. problemem może być wytłumaczenie „nie dali, to nie wstawiłem”, gdy chodzi o prostą grafikę z jednolitym tłem w miejscach, gdzie należy podmienić dane. ;] można ją nawet zrobić bez znaków towarowych, jeśli potrzebujesz jeszcze prawnego dupochronu.

    • Jak to trzeba uważać, co się pisze:) Nie pomyślałem nawet o dodatkowej grafice, ani o tym, że spowoduje to jakiś dyskomfort

    • dopóki czyta się ten artykuł tradycyjnie, wszystko jest ok. natomiast w necie nikt nie czyta, wszyscy skanują. IMHO złotym rozwiązaniem byłaby tabelka porównawcza i po problemie. :)

    • Wiem, stosuje przy porównywaniu ofert telekomów:)

  • Jesteście w stanie odpowiedzieć, czy firmy związane z inPostem umową otrzymają jakiś zapas foliopaków do wykorzystania, czy będą musiały jechać z towarem do *punktu* i pakować wszystko na miejscu w inpoście? :)

    • haveablast

      Pewnie będzie tak jak przy przesyłkach kurierskich inpostu. Tam w ich systemie można zamawiać materiały operacyjne, limity są ustawiane mniej więcej zgodnie z ilością wysyłanych przesyłek.

  • Anty

    Ceny transportu jakie sobie życzą sprzedający na alledrogo, często gęsto nie mające żadnego związku z cennikami PP czy InPost a nawet firm kurierskich, to gwóźdź do trumny tego serwisu. Jeśli alledrogo nie znajdzie jakichś mechanizmów na wynegocjowanie cen z firmami kurierskimi i wpłynięcia na sprzedawców do obniżenia tych cen, to ten serwis padnie. Już teraz zanim kliknę na „kup teraz” sprawdzam te same produkty na ceneo i …….. bardzo często ten sam produkt z wysyłką można znaleźć dużo, dużo taniej, a co więcej coraz częściej z płatnością przez PayPal. Także bez gruntownych zmian, bez dodania płatności przez PayPal (wiem, wiem, nie musicie komentować nic o PayU) ta platforma będzie umierać powolną acz nieuniknioną śmiercią.

    • ja zawsze ustawiam cenę najniższą z dostawą i dopiero wtedy szukam, bo czasem tani przedmiot ma przebitkę cenową w dostawie nawet o 5-10 zł . Dałoby się zrobić pewnie skrypt blokujący pewien pułap kwoty wysyłki (Allegro Kurier InPost nie ustawisz wyżej niż maksymalna kwota – tutaj ostatnio się naciąłem, gdyż Allegro Kurier InPost nie ma nigdzie określonej kwoty za odbiór paczki przez kuriera i straciłem 3 zł na jego załatwianie, bo nie posiadam paczkomatu aby paczkę wysłać. Owszem normalny kurier inpostu pobiera 6 zł za przyjazd i to jest na stronie, ale Allegro Kurier InPost nie ma żadnej kwoty dopisanej)

    • haveablast

      Allegro jak najbardziej wprowadziło wiele mechanizmów eliminujących zawyżone koszty dostawy, szczególnie usuwane są oferty, gdzie są zbyt duże dopłaty do kolejnych sztuk itp. Po drugie można zgłosić daną ofertę poprzez Zgłoś naruszenie, i tam wybrać Doliczanie dodatkowych opłat. Moja firma sprzedaje bardzo dużo na Allegro i od jakiegoś czasu bardzo trzeba dbać o odpowiednie cenniki dostaw. Oczywiście nadal niektórzy sprzedawcy posiadają cenniki dostaw z bardzo wygórowanymi stawkami, dotyczy to głównie przesyłek kurierskich, gdyż Allegro nie jest w stanie z automatu stwierdzić, czy cena jest zawyżona, bo są różne cenniki.

    • Adrian Nyszko

      O to mam do pozgłaszania pare ofert w których doliczają 1zl albo 2 za każdą następna sztuke. Na przesyłce nawet zarobią janusze

    • Przemek

      Wiesz co… A wysyłałeś kiedyś coś sam??? Zastanowiłeś się, że:
      1. każdy może mieć indywidualną umowę i mieć zróżnicowane ceny w firmach kurierskich?
      2. Ceny wysyłki na adres prywatny lub firmę mogą być różne i sprzedawca je uogólnia?
      3. Koszt wysyłki to nie tylko sama podróż paczki, ale również jej przygotowanie w tym: materiał pakunkowy, czas np. pracownika, który to pakuje a za to trzeba mu zapłacić, etc.
      4. Koszt dostarczenia przesyłki np. na pocztę, bądź do paczkomatu. Jedni mają do tych placówek 20 m inni 3 km.
      Ekonomii nie oszukasz…
      A ceneo… Jakoś musi próbować wbić się na rynek… Cena to chyba jedyny argument… Mimo to w przeciwieństwie do Ciebie nie wróżę im sukcesu. :-)

    • Anty

      Ad. 1. I od tego jest alledrogo i za to bierze kasę, żeby w imieniu tych sprzedających, wynegocjować im super hiper umowy. Jakoś istnieją firmy pośredniczące w zamawianiu kurierów które właśnie na tym trzepią kasę – składają tyle zleceń (w imieniu swoich klientów), że mają wręcz haniebnie niskie stawki. Chociaż w życiu żadnej paczki w ręku nie mieli. Są tylko pośrednikami.
      Ad. 3. Od tego jest marża. Sklep Ci do ceny produktu dolicza „wydanie towaru”? Dolicza Ci za „zeskanowanie towarów w koszyku”? Dolicza za „wystawienie towaru na regał”? W interesie alledrogo jest walczenie z praktykami naciągania na zawyżone koszty przesyłki i dlatego powinno dążyć do zestandaryzowania tych opłat.
      Ad. 4. Jak wyżej. To sprzedawca ma się martwić jak optymalizować koszty a nie przerzucać problem na klienta. Albo inaczej – w interesie alledrogo jest, by tak robili sprzedawcy. Bo jak skończy się handel na alledrogo, to sprzedawcy pójdą gdzie indziej ale alledrogo już nie będzie miało szansy na „nowy drugi początek”.
      Ad. „ceneo” Ty wiesz jaka jest ich rola? Bo chyba nie kumasz co to porównywarka, która niczego nie sprzedaje tylko pozwala przejrzeć ceny z wielu miejsc. Oczywiście, że te sklepy im za to płacą ale ceneo to nie platforma handlowa jak allegro.

    • Koszty pakowania, transportu etc. (oczywiście w realnej kwocie) wrzuca się w koszt przesyłki po to by od tego kosztu nie płacić prowizji. Allegro ma taką politykę prowizyjną, że wrzucenie dodatkowych 2 – 3zł do przedmiotu to przy tanich produktach kolejne 0,16 – 0,24 zł dodatkowej opłaty. Przy 1000 sprzedanych przedmiotów miesięcznie robi się naprawdę solidna kwota.

      Teraz pozostaje zadać pytanie. Co jest bardziej uczciwe wobec klienta:
      – doliczyć 2-3 zł do kosztów przesyłki?
      – doliczyć 2,16 – 3,24 zł do ceny przedmiotu?

    • Andrea

      Ad 1. A skąd pomysł, że sprzedający chce, żeby ktoś w jego imieniu negocjował?
      Ad 3. Nie sądzę. Allegor może forować różne rodzaje przesyłek, ale nie może zmusić sprzedawcy by z nich korzystał. Sorry, wolę zapłacić więcej za PP niż bujać się za inpostem. Zmuś mnie bym korzysatał z inpostu, to prędzej zmienię sprzedawcę ergo platformę zakupową.
      Ad 4. Głupiś. Wszystkie koszty zawsze ponosi klient. Tak jest od zarania handlu.

    • Anty

      Ad. 1. A mnie nie obchodzi sprzedający. Ja pisałem o alledrogo i jego przyszłości oraz moim interesie jako klienta. A sprzedawcy jak się nie podobają zasady i reguły, jakie narzuca dostawca platformy handlowej (bo tym w sumie jest już allegro – to już dawno nie jest serwis aukcyjny) to ……. no, dowcip o wężu.
      Ad. 3. jak wyżej – nie interesuje mnie interes sprzedawcy – nie che, niech nie sprzedaje
      Ad. 4. Jest jeszcze coś takiego jak konkurencja – zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie skłonny sprzedawać taniej, byle sprzedać więcej i zarabiać na obrocie. Dzięki temu sprzedawcy muszą trzymać koszty „na uwięzi” bo inaczej szybko zamkną swój kramik.

    • Andrea

      W interesie klienta leży różnorodność. Im więcej narzuconych rozwiązań, tym mniej sprzedawców się im podda, tym mniej sprzedawców będziesz miał dostępnych.
      jw.
      Konkurencja działa najlepiej gdy na rynku jest minimum regulacji. To też powinieneś wiedzieć jako ‚doświadczony klient’.

      A teraz łopatologicznie.
      Jeśli masz dwóch sprzedawców z takim samym produktem, to jak poznasz który jest rzetelny?
      Najprościej po tym, jakie są warunki zakupu i przesyłki.
      Jeśli zostaną zunifikowane… o nierzetelności się przekonasz dopiero wtedy, gdy po kilu tygodniach nie zobaczysz ani produktu ani kasy.

    • Mexico

      Ale jesteś prymitywny człowieku. Ile można obniżać cenę? 45 zł dziennie trzeba zarobić żeby zapłacić tylko sam ZUS. Tobie sie pewnie wszytko należy za darmo i jeszcze pewnie ochoczo korzystasz z możliwości zwracania towarów

    • ArTuR301

      Jak jesteś taki mądry to sprzedawaj towar np pilota z marżą 1 zł zapłac od tego daninę dla Allegro i wyślij bez dodatkowych kosztów – koperta, etykieta, tusz do drukarki i czas uważasz że jest oczywiście za darmo?
      Może jak się następnym razem wypowiesz to najpierw użyj mózgu.

  • mykowhai

    A realizacja przesyłek dalej będzie na tragicznym poziomie, u mnie we Wrocławiu przesyłki docierały zawsze po 6-7 dniach, a czasami nawet nie była podjęta próba doręczenia, awizo i odbiór w punkcie. Przestałem wybierać przesyłki pocztą InPost bo reklamacje nic nie dają, a dla mnie szkoda czasu i nerwów. Jedynie Paczkomat daje radę, to usługa na której powinien InPost się skupić.

  • programista

    Zamiast kolejnych zmian niech naprawią swoje API bo takiego niestabilnego dziadostwa nigdy nie widziałem.

  • rdubisz

    Po tym jak jeden PoleconyInpost z Allegro szedł do mnie MIESIĄC, by tylko wraz z innym poleconym wysłanym później wylądować w tym samym czasie w dwóch różnych punktach odbioru (przesyłki wysłane na tego samego adresata i adres), stwierdziłem, że wolę dopłacić, niż korzystać z tej usługi. I rebranding nic tu nie zmieni. Jak inPost, to tylko Paczkomaty (a i to niekoniecznie np. w okresie przedświątecznym).

    • Albo doręczali paczki nie wiadomo do kogo, a potem po skardze na drugi dzień była xD

  • Krzysztof Jagiełło

    Tylko 80% podwyżki i narzekacie? Pomyślcie, że podniesienie ceny usługi o 80% oznacza porównywalne zwiększenie zarobków pracowników firmy InPost.

  • Aga

    Wreszcie! Polecony InPost to tragedia, na przesyłkę czeka się nawet miesiąc

  • Zdzisław Dyrman

    Musieli zmienić nazwę bo przecież oficjalnie wycofali się z rynku przesyłek listowych zostawiając sobie tylko paczki.

  • Chaos Deterministyczny

    W dalszym ciągu nie będzie możliwości zmiany adresu wysyłki 5 minut po zakupie z powodu „bo nie”?

  • magda

    Poczta wbiła gwóźdź do trumny prywatnym sprzedawcom własnych klamotów- najtańsza wysyłka ciucha 10.80 zł często prawie taka jak cena ciucha. In post strzelił w kolano przedsiębiorcom sprzedających drobnicę. Niechętnie patrzę już na kosmetyki czy biżuterię, jak mam zapłacić 7,20 za przesyłkę. Powinni zostawić list za 3.95 na jedną małą rzecz.

  • Janek Dymecki

    Allegro Polecony InPost był bardzo dobry.Chodzi teraz tylko o podwyzkę
    ceny o nic więcej.Zwiększy to tylko koszty drobnych zakupów.Teraz dwa
    razy się zastanowię zanim coś kupię przez internet tańszego.Najprędzej
    to kupię w sklepie bez kosztów przesyłki które nie będą większe niż sam
    towar

    • Dokładnie, zamówiłem kilka dni temu MiniPaczkę … kolejny raz nie dostarczono jej do mnie, a do punktu …. Nikt nie podejmował próby doręczenia pod adres …