AliExpress — strona główna
36

5 milionów Polaków miesięcznie kupuje na Aliexpress. Przekonują nas ceny

Polaków, szczególnie tych młodszych, nie trzeba namawiać do e-zakupów. Może i nie garną się ochoczo do kupowania żywności w Sieci, ale reszta produktów znajduje tu naprawdę wielu odbiorców. Co nas przekonuje do sklepów internetowych? Wygoda, bogata oferta, czas poświęcany na zakupy - odpowiedzi jest przynajmniej kilka. Najważniejszą stanowi jednak cena, a najlepiej widać to na przykładzie Aliexpress: rodacy polubili zakupy w Państwie Środka.

Aliexpress to platforma zakupowa należąca do chińskiego giganta e-commerce, korporacji Alibaba. Przypomina rodzime Allegro, ma szeroką ofertę produktową, znajdziemy tam zarówno odzież, elektronikę, gadżety dla domu, jak i zestaw biwakowicza. Strona jest przetłumaczona na język polski, ale jakość przekładu pozostawia sporo do życzenia. Osoby, które nie znają angielskiego pewnie podziękują i za to, pozostali mogą wybrać język Szekspira. Tyle słowem wstępu, zdecydowanej większości z was pewnie nie muszę tłumaczyć, z czym to się je. Na temat zwracam uwagę z bardzo konkretnego powodu.

Media donoszą dzisiaj, że Polacy bardzo polubili Aliexpress. Chociaż z drugiej strony: nie wiem, czy go lubią. Pewne jest natomiast, że korzystają. Miesięcznie robi to 5 mln osób. W ciągu zaledwie roku liczba klientów podwoiła się. Efekt? Strona znalazła się w trójce najpopularniejszych serwisów handlowych w polskiej Sieci, wyprzedzają go już jedynie Allegro i Ceneo. Te dwie marki znane są Polakom znacznie dłużej, ich pozycja nie może dziwić. Zastanawia natomiast, jak Aliexpress zaszedł tak daleko bez szerszej promocji. Bo trudno powiedzieć coś o akcji marketingowej chińskiego giganta: wszedł niepostrzeżenie, nie zwracał na siebie większej uwagi i… bum: 5 mln kupujących. Warto się zastanowić, do jakich wyników mogłaby dojść platforma, gdyby ostro ruszyła z akcja reklamową. A może nie miałoby to większego znaczenia, bo Polaków nie interesują reklamy, lecz… cena.

Nie ma sensu przekonywać, że rodacy wybierają Aliexpress, bo lubią egzotykę, że znajdują w tym serwisie rzeczy, których w innych miejscach nie ma (chociaż wierzę, że zdarzają się takie przypadki), że lubią czekać tygodniami na przesyłkę. Decyzja zakupowa wynika z ceny. Niższej ceny. Te same lub podobne towary oferowane w polskich sklepach potrafią być dużo droższe. Pisaliśmy kiedyś, że rodzimi sprzedawcy zaopatrują się na Aliexpress i odsprzedają tu towary z niezłą prowizją. Chyba coraz mniej Polaków chce dokonywać zakupów w ten sposób i przepłacać, dowiadują się, jak kupować na Aliexpress i po prostu to robią.

Ciekawa kwestia w kontekście przyszłości handlu. Nierzadko czytam, że ten tradycyjny nie zniknie, bo lubimy mieć kontakt z drugim człowiekiem, sam pisałem, że lokalne sklepy z żywnością mają sporą szansę, by przetrwać. Ale przykład Aliexpress pokazuje, że wielu towarów to nie musi dotyczyć, kupowanie czapki, ładowarki do telefonu albo gadżetów do kuchni nie wymaga kontaktu z żywym sprzedawcą. A już w szczególności dotyczy to dziwnych produktów, nierzadko bardzo wyspecjalizowanych, których masowo przybywa w sklepach. Gdy stajemy przed wyborem: kontakt ze sprzedawcą albo mniejszy rachunek, możemy wybrać to drugie.

Amazon na razie traktuje nasz kraj po macoszemu, Polska jest dla niego dobrym magazynem i sortownią ale już niekoniecznie rynkiem zbytu. O Aliexpress też niektórzy powiedzą, że serwis mógłby się postarać bardziej, ale Chińczycy i tak zdołali się bardziej przedrzeć do naszych portfeli. Jeszcze trochę i jedenasty listopada będzie się nam kojarzył nie tylko ze świętem państwowym, odzyskaniem niepodległości, lecz także z dniem singla, a co za tym idzie, wielkimi promocjami w chińskich sklepach…

  • er

    Nie 5 mln Polaków, tylko 5 mln razy Polacy dokonują zakupów w miesiącu.

    • Informacja podana za PAP

    • Rafał

      Ani jedno ani drugie. Chodzi po prostu o osoby odwiedzające serwis. Wyciąganie wniosków ile osób kupuje lub ile jest transakcji nie jest słuszne. ;-)

  • Pitt

    5mln RU? Chyba wejść?
    Przeglądają czy dokonują zakupu?

    • Według PAP osób. Jeśli masz inne dane, podrzuć proszę

    • Misza

      To, że są to jedyne dane nie oznacza, że są prawidłowe. Skoro 5 mln Polaków robi zakupy, to znaczy, że co 7. Zrób ankietę na ulicy ile osób zna Aliexpress. Nie mówiąc o zakupach.

    • Rafał

      To dane z Gemius/PBI i odnoszą się faltycznie do Real Users na domenie AliExpress. Samych zakupów oczywiście dokonuje znacznie mniej osób. ;-)

  • Mariusz

    chcę kupić tam telefon, ale podobno mam jakieś 33% szans,że doliczą mi VAT,to prawda? to jak Janusze z allegro sprowadzają hurtowo te telefony w cenach 40% wyższych(bo nie zakładam,że płacą vat) :) .
    Z drugiej strony wg opisów na allegro sprzedawcy maja te chińskie telefony w polskim magazynie- a prawda jest zupełnie inna -dlaczego nikt za to się nie zabierze?. Jak często zdarza się że kupując na allegro okazuje się że do telefonu karzą nam dopłacić VAT?co wtedy można zrobić jeśli nie ma takiego info na aukcji? Dopytuje bo nie zawsze opinie na allegro oddają realia-wystarczy danego sprzedawcę wpisać w google..

    • Paweł Wysocki

      A może Mariusze z Allegro a nie Janusze tak robią?

    • Mariusz

      nie rozumiem,nie ważne mariusze czy Pawły czy Janusze-ważne ze ja pytam o konkretne rzeczy bo zamierzam kupić coś i się waham między wyższą cena na allegro a niższa na ali. Jeśli nie masz nic do powiedzenia w tej sprawie to nie pisz.

    • Paweł Wysocki

      Jako ojciec Janusza dla mnie to ważne. Mariuszu.

    • Piotr Piter

      Mogłeś nie dawać synowi na imię Janusz, które w ostatnich czasach jest synonimem „Przekręta pazery który za chleb sprzeda nawet rodzinę”

    • Paweł Wysocki

      Mogłem w ogóle nie mieć syna. Ma 8 lat. Synonimem który utrwalanie powtarzając to w kółko. Janusz i Grażyna. A może wylansujmy Piotra i Pawła jako synonim głupoty. Co Ty na to Piotrze?

    • Paulina

      Heh. Imiona sławnych Apostołów w tym przypadku się nie przyjmą.

    • Piotr Piter

      A proszę bardzo możemy wylansować nasze imiona ;)
      A co do tego synonimu Janusza itp. Nie każdy Janusz musi być „januszem”

    • Morski Morświn

      Hehe

    • Marcin

      Na 6 kupionych telefonów VAT płaciłem od jednego. Za Tablet nie miałem VAT (poczta), za laptopa przesłanego przez DHL miałem, za inną elektronikę też nie. Ostatnio dostaje paczki z przyklejoną żółtą naklejką i informacją o jakiejś dyrektywie europejskiej, nie wiem o co chodzi, ale paczki normalnie odbieram na poczcie bez VAT, wartość w okolicach 100 EUR.

      Jeśli mogę poczekać, zawszę biorę z Ali, refundacje miałem bez problemu, zwrot kasy na konto po kilku dniach.

    • Krzysztof Duda

      Jak masz naklejkę o dyrektywie to znaczy, że paczka była wysłana np holenderską pocztą przez Holandię.

    • Driggooziz

      Wejdź na jakąś aukcję tego stylu to się dowiesz. W każdej jest dopisek mniej więcej „zakup może być obarczony dodatkowymi kosztami za które nie odpowiadamy, blablabla, licz się z tym, że możesz zapłacić więcej niż wynosi cena aukcji”.

    • tiger

      Kupuj z magazynu niemcy. Stoi w Słubicach :)

  • łukasz Jedryszczyk

    Widocznie poczta pantoflowa lepsza od reklamy😀

  • Paweł Jędrzejkowski

    A korzystaliście z jakichś innych serwisów jak aliexpress? Jakie doświadczenia?

    • imbus

      Z banggood i gearbest, bez problemów zawsze.

    • Ja korzystałem ze wszystkich z tej listy, którą stworzyłem https://podobnestrony.pl/do… Jeśli chodzi o elektronikę, to aliexpress nie ma sobie równych, chociaż na wyżej wspomnianych banggood i gearbest też można trafić fajne promocje. Jeśli chodzi o ciuchy, to warto się zapoznać z lightin, często dziewczyna coś tam zamawia ;)

  • DaemonKazoom

    „5 milionów Polaków miesięcznie kupuje na Aliexpress.”

    A zapewne część nawet o tym nie wie dzięki sprzedawcom (usługi dropshippingu) na allegro.

  • Piotr Sowiński

    W moim przypadku główną przewagą aliexpress nad allegro czy innymi polskimi sklepami, prócz cen jest darmowa wysyłka. Ciekawe jestem czy polskie sklepy zaczną wreszcie oferować usługę dostarczenia towaru za darmo. Jak zamawiam z Chin to nie muszę się zastanawiać czy wszystko zamówiłem – jeśli o czymś zapomniałem po prostu złoże kolejne zamówienie. Nawet mógłbym przeboleć nieco wyższą cenę, ale jeśli koszt przesyłki stanowi 1/2, 1/3 wartości zamówienia to odechciewa mi się zamawiać i szukam produktów w Chinach.

    • Sęk w tym, że na te ceny wpływ ma… państwo, które wspiera firmy.

  • Adam Bielik

    Wszystko było by super gdyby nie nasz zlodziejski kaczy rzad.
    Jestem przeciwny podwójnemu opodatkowaniu, ludzie kiedy sie opamietacie ze zmuszanie nas do oplacania vatu na granicy to czysty rozbój w biały dzien!!!

    • Norbert Norbe

      No ja mieszkam z matką (która mnie utrzymuje) w Nowym Sączu, nazywam się Norbert, mam 27 lat i jestem nieudacznikiem życiowym (brak mi jakiegokolwiek wykształcenia). Muszę zamawiać z chin śmieciowe smartfony, ponieważ nie stać mnie na nic porządnego, zwłaszcza z rynku PL. Gdyby nie było vatu, gdyby nie było marż, w ogóle gdyby nie trzeba było płacić żadnych pieniędzy za nic, to bym miał jakiś fajny telefon, a tak to muszę łazić z chińskim śmieciem Redmi Note 4. Mam nadzieję że dostanę jakąś rentę albo coś, bo bardzo ale to bardzo pragnę prawdziwego smartfona.

    • A jaki smartfon będzie prawdziwy? ;)

    • Norbert Norbe

      Taki który nie jest chińskim badziewiem. Czy ty wiesz co ja przeżywam z tym moim Redmi Note 4… Bateria trzyma godzinę, chińczycy napakowali mi mnóstwo wirusów, system pożera mi cały RAM. Wiem, to jest tylko i wyłącznie moja wina że nie stać mnie na lepszy telefon, bo się nie uczyłem i teraz nie mogę znaleźć żadnej godnej pracy (nawet do sprzątania ulic Nowego Sącza nie chcą mnie zatrudnić), ale wciąż mam nadzieję że uda mi się kupić w przyszłości mojego wymarzonego iphona 6.

    • Tadeusz Kowalski

      Ty tak na poważnie? Czy jaja sobie robisz ? Vat był zawsze i za PO.

    • Adam Bielik

      No i? Jedna mafia

  • Tadeusz Kowalski

    Tyle Polaków to może kupuje na allegro w co osobiście wątpię, na aliexpress może tyle jest zakupów ale w skali roku.

  • Tadeusz Kowalski

    „Aliexpress zaszedł tak daleko bez szerszej promocji” – u was już drugi artykuł w przeciągu kilku dnia nt. aliexpress, przypadek nie sądzę.

  • dgimx

    A tę niską cenę jeszcze można obniżyć o 8% cashbackiem PlanetPlusem. Rewela.