69

Ale mnie ten Facebook irytuje

I nie tylko dlatego, że tnie zasięg – jego prawo, moje prawo się na to złościć. Gorzej jednak kiedy razem z cięciem zasięgów coraz bardziej nawala głównym stream użytkownika. Zdaje sobie sprawę, że to jest problem dla przeciętnego użytkownika i pewnie niewiele osób to obchodzi. Jednak dla mnie jako osoby która poświęciła dużo czasu na to narzędzie to co się dziś dzieje jest nieporozumieniem. Po ostatnich […]

I nie tylko dlatego, że tnie zasięg – jego prawo, moje prawo się na to złościć. Gorzej jednak kiedy razem z cięciem zasięgów coraz bardziej nawala głównym stream użytkownika.

Zdaje sobie sprawę, że to jest problem dla przeciętnego użytkownika i pewnie niewiele osób to obchodzi. Jednak dla mnie jako osoby która poświęciła dużo czasu na to narzędzie to co się dziś dzieje jest nieporozumieniem.

Po ostatnich zmianach algorytmu na fanpejdzu AW teksty ze zdjęciami osiągają ok 5k zasięgu, teksty bez zdjęć czyli sam tekst plus link są dwa razy lepsze i mają od 8-11k. Kiedyś tak dramatycznej różnicy między tymi typami treści nie było. Dziś natomiast nawet idiotyczną graficzną zajawkę do artykułu trzeba wycinać aby post osiągnął te 30-40% fanów jacy lubią naszą markę. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że nie liczy się zasięg tylko interakcja. Niestety w naszym przypadku spadła ona dość proporcjonalnie na postach ze zdjęciami czy grafikami.

Sprawa jest jednak o wiele gorsza kiedy popatrzymy jak FB reguluje to co widzimy w naszym głównym streamie. Nie ma to ani logiki ani żadnego zrozumiałego uzasadnienia (pisałem już o tym kiedyś), coraz bardziej wątpię też w istnienie jakiegoś zaawansowanego algorytmu. A jeśli coś takiego faktycznie działa to ma bardzo duży element losowości.

Tak więc FB zmienił zasięg postów – a teraz coraz częściej ludzie zgłaszają, że są one z różnych źródeł publikowane masowo. Czyli tak jak na obrazu poniżej. Ciurkiem 5 newsów z Antyweb w streamie czytelnika (potwierdzone przez innych użytkowników).

Facebook

Taki układ newsów nie zachęca oczywiście do czytania, nie po to bowiem publikujemy treści z pewną regularnością aby potem FB zgrupował je i puścił jak leci. Wartości z takiego wyświetlania informacji są tylko terrorystyczne (w teorii bowiem są one lepiej widoczne, w praktyce uważam że to jedynie zniechęca).

Na dziś stajemy więc przed dylematem – czy warto dalej inwestować wysiłek i swoją pracę w Facebooka? Zasady współpracy nie są ani stałe ani też dokładnie zdefiniowane, korzyści topnieją z miesiąca na miesiąc. Wbrew pozorom FB jest bardzo angażujący dla kogoś kto chce prowadzić poważny profil, nie wspierany lolkontentem czy reklamą.

Oczywiście AW poradzi sobie bez Facebooka, mnie jednak najbardziej irytuje to ile pracy w niego włożyliśmy i jak szybko przez kolejne zmiany jest to marnotrawione.

Na razie można pokusić się o stwierdzenie, że dla FB nie ma alternatywy. Wszyscy jednak wiem, że to się może szybko zmienić.

Thinglass / Shutterstock.com

  • Od grudnia polubiłem około 10 nowych fanpage’y, ANI JEDNA tresc z nich nie pojawiła się na moim wallu. Ja naprawdę chciałbym, żeby Facebook pozwolił mi samemu decydować co chcę widzieć, bo to się już robi groteskowe. Jako czytelnik jestem wściekły, jako wydawca jestem wściekły (ostatnio założyłem nowy fanpage dla swojej strony, lubi 40 osób, posty widzą 3), naprawdę coraz przychylniej patrzę na twittera

    • Ja też, choć nie wierzę aby był w PL większy niż docelowo 4-5 milionów

    • Przeciętny Polak nie ma jak zacząć przygody z twitterem, ja miałem szczęście, że się trochę bawiłem w blogowanie i mi wpadli czytelnicy, ale moich kolegów „z podwórka” obserwuję ja, jakiś bot z Indii, na tym koniec i zupełnie ich nie kręci – słusznie – pisanie do ściany

    • Ja zacząłem przygodę z twitterem, bo tam przynajmniej te informację można sobie dowolnie dobierać. Teraz jest to dla mnie główne źródło informacji, zwłaszcza, że większość czytam w biegu.

    • Jurand Cyganek

      Wydaje mi się, że ostatnio mam tylko 10% postów od znajomych – nie mówię o fanpage’ach , ale od realnych znajomych. Powoli nie ma co przeglądać.

    • ddominoo

      A czy np oznaczenie „otrzymuj powiadomienia” coś tutaj zmieni w tym temacie?

    • Pewnie tak, ale i tak mi ten telefon pika o wiele za często

    • może – ale musiałbyś namawiać ludzi aby to zaznaczali

    • ddominoo

      czyli wygląda na to, że fb nastawił się teraz głównie na to, że fanpage i wpisy na nich będą służyły głównie szeroko pojętej reklamie/sprzedaży. Normalnie zasięg wpisu jest znikomy, ale jak firma zapłaci za promowanie postu to dotrze dalej. Sprytne, ale zarazem głupie – traci tą wartość dodaną, która była od początku przy stronach fb, która przyciągała ludzi do ich zakładania i prowadzenia.

      na marginesie – podobnej rzeczy z powiadomieniami doświadczyłem kilka miesięcy temu, jeśli chodzi o stronę pewnego artysty. zdziwiło mnie, że przez pewien czas nic nie pisze więc zajrzałem na stronę. fakt, było trochę wpisów, których nie widziałem. ale od jakiegoś czasu dostaję na tablicę każdy wpis. Może chodzi tutaj też o to, że w chwili, gdy często jest jakaś interakcja (lajk, komentarz), wtedy te wpisy się pojawiają.

    • Joanna

      Też nie. Wyjdę na jakąś wiecznie wetującą to, co piszesz, ale naprawdę sprawdzam to już jakiś czas. Mam sporo fp artystów u siebie, jeden się przestał u mnie pojawiać, więc dodałam go do listy i oznaczyłam otrzymywanie powiadomień, nie pomogło, więc przez kilka dni wchodziłam na jego fp i lajkowałam wszystko- nic. Zaczęłam też dodawać komentarze- nadal nic. Facebook się uparł żeby nie pokazywać mi co malarz stworzył i tyle. I nie jest to jedyny przypadek.

    • ddominoo

      niby z 1 strony dobrze – gdyby ktoś, kto ma przypuśćmy polubionych 100 stron, których moderatorzy są dość aktywni, miałby tego ogromną ilość. Więc ukrócenie widoczności wydaje się być rozsądnym krokiem. jednak przypadki, które opisujecie wydają się być nadgorliwością ze strony FB.
      Swego czasu była opcja (nie pamiętam czy na wallu, czy w opcjach polubionej strony) wyboru jakie posty chcemy dostawać – wszystkie, ważne, jakieś tam i żadne. Ale jakoś teraz jej nie mogę znalezć.

    • Joanna

      No właśnie to jest największy problem, jak dla mnie, bo akurat śledzę rynek sztuki i chcę mieć u siebie WSZYSTKIE posty polubionych fp. A nawet jeśli uznam, że ktoś będzie mi wieszał mało interesujące mnie rzeczy, albo będzie już ich za dużo- chciałabym móc sama zadecydować o tym co chcę widzieć, a z czego zrezygnować.
      Też szukałam tej opcji i również nie mogłam znaleźć.

    • animuss

      bo ta opcja była, ale już jej nie ma. Też jej ostatnio szukałem.

    • animuss

      tak to logicznie można tłumaczyć, ale przecież nie będę wchodził na te wszystkie fanpage. Lajkować też mi się nie chce każdego po kolei wpisu.

    • Peter

      W obecnej formie przestaje się liczyć liczba fanów, bo Ci którzy lubią, nie dostają niusów na tablicę, chyba, że zapłacisz.
      Nie owijajac w bawełnę, działania mają na celu wyciśnięcie kasy z właścicieli fanpejdży. Nic ponad to.

    • Joanna

      Nie, któregoś dnia się uparłam i pozaznaczałam tą opcję w nadziei, że będę wreszcie widziała news z FP, na których mi zależało. 50 fp oznaczyłam a nadal wyświetla mi z mniej niż 10 :( Dodam, że za jakiś czas powpinałam też w listę zainteresowań- taki sam efekt.

    • nybatteri

      Spróbujcie w ten sposób: wchodzicie na stronę profilu, który już polubiliście, kierujecie kursor na „lubisz to” w prawym górnym rogu (obok „wiadomości”), z wyświetlonych opcji wybieracie „ustawienia” i potem „Które aktualizacje wyświetlić? – wszystkie zdarzenia”. Z tego co widzę, po zaznaczeniu tej opcji na tablicę wpada wszystko, co publikuje dany profil. No ale ukryli to tak, że pewnie połowa ludzi nie wie o istnieniu tej opcji.

    • Kuba Borowski

      A przypadkiem na listach zainteresowań nie wyświetlają się wszystkie treści ? Ja już dawno tak posegregowałem większość funpage’y jakie śledzę i nie odnoszę wrażenia żeby coś mi uciekało. Wręcz za dużo informacji mam do „przetrawienia”

    • Sprawdzalem to jakis czas temu, listy zainteresowan pokazuja na pewno wiecej, nie wiem czy wszystko, ale jakos nie umiem sie do nich przyzwyczaic, poza tym ewidentnie cos jest nie tak z edge rankiem facebooka w ostatnich miesiacach, moim zdaniem to bardziej bug niz feature

    • a co to jest ten „funpage”?

    • Kuba Borowski

      Chyba jakaś śmieszna strona :) poprawiłem

    • no, lepiej :D

    • Kornel

      Listy pokazują wszystkie posty. Dlatego jako zakładkę w przeglądarce mam listę „Ważne” zamiast „Aktualności”. Do tego kilka innych tematycznie zrobionych list. Do tego zawsze jak się pojawi post na danej liście to pojawia się cyferka obok niej że jest coś nowego. Z „Aktualności” i „Aktualności ze stron” nie ma co korzystać bo to cyrk a nie stream.

    • Bartosz Wójcik

      Bardzo cenna uwaga z tymi listami zainteresowań. Segregowałem tak strony jakiś czas temu, ale o tym zapomniałem. Trzeba do tego wrócić. Dzięki.

  • Zapraszamy na G+.

    • Google wcale nie są lepsze, widzę to choćby po subskrypcjach na youtube, o komentarzach nie wspomnę.
      System kregów… porażka, ciężko to garnąć, pomieszane kontakty z gmaila z social feedem, tak naprawdę nie wiadomo co komu udostępniasz.
      Nie, G+ nie zastąpi FB, który powoli zaczyna umierać jako źródło informacji, zostanie może jako źródło komunikacji.

    • Michał Korzeniowski

      co jest trudnego w ogarnięciu kręgów? Zanzaczasz od kogo chcesz mieć feed ot cała filozofia. Do tego google + ma jeszcze społeczności które działają jak grupy a są bardziej przejrzyste. Fakt mało osób tam siedzi ale warto się przekonać

    • A możesz polecić jakieś społeczności w których wpisy są czymś więcej niż zbiorem linków? Zaraz po fali zainteresowania po ich powstaniu dodałem sobie kilka, ale obecnie treści na właściwie każdej ograniczają się do „promowania” swoich blogów wklejaniem linków. Nie do końca taka była ich rola.

    • Michał Korzeniowski

      kwestia co Cię interesuje:) Rowerowy świat, Polska Polityka, CSS comunity, Graphic web design, Web Developers, Web Designers, Web Coding, SEO poland. Fakt faktem nie urywa dupy póki co, ale trochę ludzi się odzywa:) Zdecydowanie na fb jest kila ciekawych grup ale szczególnie na dużych rozdziałkach społeczności googla są bardziej przejrzyste

    • Prawda jest taka, że na G+ jestem od samego jego początku, na FB dużo krócej, ale to na FB są ludzie. Jeśli potrzebuję informacji to korzystam z RSS i po prostu z wyszukiwarki google. fakt, zaniedbałem moje G+ – pewnie jak nad tym siądę i ogarnę od początku do końca to jakoś to będzie hulać. Na razie nie mam takiej potrzeby. Fb używam tylko do komunikacji i rozrywki :)

    • Przesiadłem się z facebooka na google+, polubiłem kilka społeczności i od teraz codziennie wchodzę na g+ i mam masę informacji z dziedzin które mnie interesują, mogę 1 klinięciem udostępnić coś wybranym kręgom/danej osobie/ wszystkim. Poprostu cudeńko :) A co do trudności obsługi było tak samo na początku facebooka gdy ludzie przechodzili z nk: co to te walle? Funpagy? Jakieś ściany lolz, a teraz praktycznie każdy z tego korzysta.

  • Emes76

    I po to właśnie są RSS-y! Ten system naprawdę jest wkurzająco skuteczny i chyba dlatego Google wywaliło readera, bo celem nie jest abyśmy wszyscy byli szczęśliwi, ale aby nam serwować to co komuś się podoba.

    • animuss

      no własnie gdyby facebook dał możliwość użytkownikom, by mogli przeglądać obserwowane fanpage tak jak rss – czyli 100% tego co się pojawia, jest pokazywane.
      Ja kompletnie nie rozumiem o co facebookowi chodzi z tym sortowaniem treści. Lajkuję jakiś fanpage po to, żeby widzieć co tam wypisują. I nic się w streamie ani w ‚pages’ nie pojawia. Jak wejdę na to fanpage – to masa postów. Czyli efekt jest taki, jakbym sobie to fanpage dodał do zakładek, bo automatycznie żadnych treści nie widzę.

    • ooo

      Chodzi o to ze niektóre fanpage spamuja po kilka postów w ciągu jednego dnia. I nie jest to żadna wartosciowa treść typu dyskuje z fanami. Najczęściej jest to zwykły spam w postaci jedno zdanie oraz link do zewnętrznego serwisu. Celem takiego spamu nie jest interakcja z fanami ale próba uzyskania większej ilości odsłon na macierzystym portalu. Często te posty tworzone są skryptami automatycznie generującym wpis na Faceboku za każdym razem gdy pojawia się na docelowym portalu nowy artykuł w kanale RSS. Zwykle chamskie spamowanie ludziom tablicy gdzie autor traktuje fanów nie jako partnera do dyskuji (co powinno być celem strony fanów) ale jako potencjalne źródło darmowego zarobku.

      Nie ma znaczenia czy ktoś wysyła dziennie 10 wpisow na Facebooku czy 10 maili do zarejestrowanych użytkowników portalu. W obu przypadkach jest to zwykły spam z którym walczy zarówno Google w Gmail jak i Facebook

    • animuss

      nie lajkuję takich fanpage. Ale i tak – czemu nie mam opcji „pokazuj wszystko z tego fanpage”. Chciałbym sobie wybrać, że chcę wszystko widzieć. Bo to się odbija na fanpage które rzadko coś publikują – a ja tego nie widzę bo fb zdecydował za mnie mi tego nie pokazać. Ta opcja kiedyś była, a teraz jest chyba usunięta.

    • ooo

      Myślę że jest to związane ze skalą problemu. Stron spam-fanpage było tak dużo w serwisie że być może stały się one większością. Twórcy stron w pościgu za łatwym zarobkiem prześcigali się kto codziennie zaspamuje użytkowników większą liczbą linków do ich portalu w ciągu dnia. Bo od dawna nikt nie ograniczał się do jednego linku dziennie i niektóre portale tworzyły takich pseudo postów po kilka, kilkanaście dziennie. W pewnym momencie liczba generowanego spamu ze stron fanów przekroczyła próg krytyczny i Facebook musiał działać. Tak samo jak działa Google w Gmail gdzie są równie ostre zasady antyspamowe i trudno wysłać 5-10 maili dziennie do tysiąca użytkowników. Od razu ląduje się na Gmailu w spamie. Facebook ewidentnie wzoruje się na mechanizmach antyspamowych Google Gmail.

      Problem w tym że prawdziwe strony fanów które były nastawione na dyskusję z fanami a nie darmową promocję macierzystych stron także ucierpiały. Bo prawdopodobnie takich prawdziwych fanpage jest mniej niż tych spamerskich

    • animuss

      rozumiem ograniczenie spamu i popieram. Ale to przypomina „wylewanie dziecka z kąpielą”. Zawsze podziwiałem ludzi lajkujących fanpage typu serwisy informacyjne i nie mogłem zrozumieć czemu oni przyjmują do swojego streama zalew wpisów (jak to ogarnąć?). Może to jest moje RSS-owe myślenie.
      Problem jest jednak taki: są firmy/osoby które ogłaszają pewne rzeczy tylko przez FB, nie mam wyboru skąd brać aktualności. I zachęcają „polub nasz fanpejdż”. Ja ten fanpage lajkuję i nic się nie zmienia, nie docierają do mnie żadne wpisy od danej firmy/osoby. Dlaczego nie można gdzieś, w zaawansowanych opcjach zaznaczyć „chcę wszystko co ten fanpage opublikował, nawet jeśli to będzie 1000 na dzień”

    • nybatteri

      Masz taką opcję. Napisałam o tym wyżej.

    • Peter

      Ale to MÓJ problem czy fanpejdż mnie spamuje czy też nie.
      Nie prosiłem FB by decydował za mnie.

    • zdzichu

      @animuss:
      Da się subskrybować jakiś fanpage przez rss. Na przykładzie m.max.kolonko:
      1. Otwierasz źródło https://www.facebook.com/M.Max.Kolonko i szukasz tekstu „profile_owner”
      2. Kopiujesz ID które się tam znajduje, tu: 360623464029092
      3. Otwierasz http://www.facebook.com/feeds/page.php?id=&format=rss20

      No i mamy: http://www.facebook.com/feeds/page.php?id=360623464029092&format=rss20
      Sam w ten sposób subskrybuję pare rzeczy, których nie da się normalnie RSS’ować.

    • animuss

      niezłe! dzięki!

  • tak_wiem

    ja nie wiem co wszyscy tak z tym FB, wg badan niezależnych badan (niezaleznych, a nie tych robionych przez agencje i blogerów social media) rola SM w e-commerce spada. Ja sam swoim klientom zacząłem doradzac aby w ogole odpuscili sobie juz FB Ci co nieposluchali biadolą jak Grzegorz z AW a reszta zachwala rezultaty posiadania „fanpage” w konkurencyjnych serwisach

    • w których „konkurencyjnych” serwisach – na razie na pewno nie jest to G+ – widzę to po zasięgu i konwersji – małe procenty w porównaniu do FB niestety

    • Michał Korzeniowski

      też bym chętnie je poznał:)

  • Piotr

    Zgadzam się, FB przestał być narzędziem do śledzenia treści z różnych stron.

  • Michał Korzeniowski

    ja tam tylko z grup korzystam i bezpośrednio bo w feedzie się żadko pojawiają

  • Marek

    szkoda kasy na reklame na FB ?

  • Wszystko, co pojawiło się w tekście to zapewne prawda, ale…
    Przecież jak na dłoni widać, dlaczego FB nie podaje jasnych zasad co do swojego EdgeRank. Po kilku latach inwestowania w bazę użytkowników i w miarę nieinwazyjnego puszczania reklam mniej więcej od roku można zaobserwować, że Zuckerberg „wreszcie” rozpoczął żniwa. Mniejsza już o zwykłego użytkownika, ale dla poważniejszych fanpage’y algorytm został zmieniony na PayRange – to samo czeka G+, nawet jeśli jakimś cudem zyska na popularności (chociażby kosztem FB).

  • janekzfiranek

    „fanów jacy lubią naszą markę” – in polish please…

  • Jerry

    Wpis idealny do mojej sytuacji! Jestem grafikiem i prowadzę fanpage mojej firmy. Umiścilem grafikę świeżo zrobionego logotypu, typografii. Chciałem użyć płatnej promocji, by post dotarł do więcej niż 10 osób. Odrzucili promocję tłumacząc, że tekst na grafice jest za duży. No raczej, przecież to logo! Typografia dla producenta muzycznego! Co mam niby innego wrzucać. Prowadzę przecież fanpage swojej firmy dotyczącej grafiki a nie sklep z odzieżą na wagę! Facebook zrobił się tak bardzo do dupy, że niedługo ludzie będą zaglądać tam tylko po to, czy ktoś nie dodał ich do znajomości…

    • Piotr Górecki

      Wejdź na boldupy.ru i zobacz, że nie jesteś jedyny.

    • Jerry

      Wejdź na kwejk.pl, przejdź na 658 stronę i zobacz jaki jesteś żałosny..

  • Dla mnie chyba najbardziej irytujące jest powtarzanie się tych samych postów po kilka razy. Skoro je już raz widziałem, to nie chcę ich oglądać po raz kolejny. Zamiast tego, chciałbym zobaczyć coś czego nie widziałem. Ja nie jestem umysł ścisły!

    • Piter

      A co ma do tego umysł ścisły?

    • Rejsu nie oglądałeś?

      „Proszę pana ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No… To… Poprzez… No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę.”

  • Dzień bez babola w AW dniem straconym:

    „Wartości z takiego wyświetlania informacji są tylko terrorystyczne”….

    A wystarczy PRZECZYTAĆ co się piszę przed publikacją. Chociaż raz.

  • Peter

    Na początku na fp dawałem dwie wiadomości dziennie, rano i po południu. Po jakimś czasie okroiłem działania do 1 wpisu dziennie, żeby nie spamować fanów.
    Aktualnie dodaję wpisy 3 dni w tygodniu.

    Zmiany w statystykach (www) są minimalne, co oznacza, że treść na fp nie przekłada się na odwiedzalność serwisu. Taka pobieżna analiza skłania mnie do wyciągnięcia wniosku, że fanpejdż poza tym, że generuje treść dla FB, nie spełnia już roli jaką powinien, w związku z tym jest…. zbędny.

  • Piotrek Fotograf

    Też prowadzę fan page i tez się wkurzam. mam na tą chwilę 763 fanów, ta liczba systematycznie mi rośnie bez płacenia (choć nie powiem ,że coraz bardziej się ku temu skłaniam). Fan page fotograficzny, wrzucam przynajmniej jedno zdjęcie dziennie. 5-10 like’ów. Jeżeli otaguję na zdjęciu osoby to powiedzmy 30-50 like’ów w zależności od liczby znajomych tych ludzi oraz zależnie od ustawień prywatności (czy pozwalają na widoczność tagów bez akceptacji).
    Jako osoba prywatna mam polubionych ok 2500 fan page, z czego powiedzmy 600-700 to inicjatywy konkurencji i okołofotograficzne, z którymi chciałbym być na bieżąco. Nie mogę, bo dopóki nie wejdę na którąś z tych stron to nie mam praktycznie szans żeby mi się automatycznie pojawiła w news feedzie.

    pytanie do Was – czy korzystacie z opcji „PAGES FEED”? Bo gdy się tam wejdzie to widać dużo więcej postów. Nie wiem czy wszystkie ale na pewno więcej. Oczywiście jest to opcja, z której podejrzewam większość osób nie korzysta więc trudno codziennie przypominać fanom żeby tam zaglądali bo mojego przypomnienia i tak nie zobaczą :D

  • Facebook jest do dupy i to od dawna. Nie tylko jeśli chodzi o badziewne algorytmy nastawione na „pay per view”. Szata graficzna niby minimalistyczna i nie inwazyjna, ale dziś przestarzała i obrzygana. Z dnia na dzień korzystam z fejsa coraz mniej.

  • lucas7

    Ja niby lubię Waszą stronkę na fejsie, ale o artykułach raczej dowiaduje
    się z feedly. Ale fakt, fejsbuk coraz bardziej staje się irytujący,
    ostatnio włączyły mi się powiadomienia do przypadkowych stron/fanpejdży i
    miałem powiadomienie co jakieś 5 minut, masakra. Gdyby nie to, że 
    wszystkie ważne sprawy studenckie omawiamy w grupie na fejsie to bym
    dawno z tego portalu zrezygnował.

  • Michał

    Jak nie wiemy o co chodzi, to najprawdopodobniej chodzi o pieniądze. Wg mnie Facebook celowo „ukrywa” posty z linkami, grafikami itp., bo traktuje to jako reklamę. A za reklamę w dzisiejszych czasach musimy dużo zapłacić. Na fanpejdżu, który administruję Facebook notorycznie nagabuje do uiszczenia opłat w celu większego zasięgu postu. Zachłanność Zuckerberga i tyle

  • kazik

    A mnie wkurza haslo, który musze wciskać po zapoznaniu sie z polityka coockies. Czyli „antyweb jest najlepszy wiec sie zgadzam”, to tak jak by stwierdzic, „jestem ch… wiec sie zgadzam” czy inny tekst od czapy, który wciska Ci w glowe cos z czym sie nie zgadzasz lub nie masz ochoty zajmowac stanowiska…

  • tedek

    smieszylo mnie jak pare lat temu programy radiowe, tv czy firmy zamiast reklamowac swoj adres internetowy reklamowaly facebuk.com/strona_firmy robiac za darmo reklame facebukowi. facebuk na tym wyrosl oraz na promocjach, gratisach, konkursach organizowanych na fanpagech firmowych. teraz wyrosniety facebuk przykreca kurek, chcecie zasieg płaćcie za reklame. zukerberk i akconariusze maja swoje potrzeby i jak to parabranza ladnie nazywa: chca „montetyzować” „konsumpcje treści”

  • Marx

    Drobna uwaga co do postów z grafiką – cieszę się że FB karze za zbędną grafikę. Niusy z AW czytam w czytniku RSS, i wkurza mnie jak czasami muszę artykuł otworzyć w przeglądarce, i zamiast treści widzę na całą stronę jakieś zdjęcie ze stocka, a treść dopiero po page down. Nie wiem skąd taki idiotyczny trend z tymi gigantycznymi zdjęciami. Jak czytam informacje to interesuje mnie treść! nie zdjęcie, które nie jest ściśle powiązane z tematem, nie film, którego obejrzenie zajmuje w cholerę czasu, czy co gorsza onetowy klikacz, który w dobie ajaxa odświeża za każdym razem całą stronę jak za króla Świeczka. Interesuje mnie treść, którą szybko przeczytam i przejdę do kolejnej informacji.

  • Piotr Górecki

    To… usuń konto.

  • Pingback: Ale mnie ten Facebook irytuje | Technology...()

  • Pingback: Facebook ściemnia i to bardzo nieładnie | iMagazine()

  • Pingback: Facebook Fanpage - jak zdobyć lajki i fanów? [Infografika]()