• Agora Pro – kolejny telefon z Androidem

    • Data: 04.12.2008 12:31
    • 5,416 odsłon
    • Paweł Iwaniuk
    • Komentarzy: 16 »

    Tym razem z Australii płyną za pośrednictwem Engadget informacje o nowym telefonie z systemem Androidem. Firma Kogan Technologies, która zajmuje się handlem elektroniką użytkową (wydaje mi się, że jest to odpowiednik znanej u nas Manty) wprowadziła do swojej oferty urządzenie o nazwie Agora.

    Telefon już od samego początku dostępny będzie w dwóch wersjach: Agora i Agora Pro. Różnią się one między sobą obecnością modułu Wi-Fi, GPS oraz aparatem cyfrowym 2 mpix, które posiada wersja Pro. Telefony działają w sieci 3G, choć jak widać na obrazku poniżej, nie posiadają frontowej kamery do rozmów wideo (skąd ta niechęć do tej formy komunikacji u Google i Apple?).

    Agora Pro

    Agora

    Najważniejsze elementy specyfikacji telefonu prezentują się następująca:

  • 2,5 calowy ekran dotykowy
  • Zintegrowana klawiatura QWERTY
  • Szybka łączność 3G
  • Szybki dostęp do aplikacji internetowych Google
  • Bluetooth 2.0 EDR
  • Obsługa kart MicroSD
  • Moduł Wi-Fi (wersja Pro)
  • Moduł GPS (wersja Pro)
  • Aparat cyfrowy 2 mpix (wersja Pro)
  • Agora prezentuje się… średnio. Powiedzmy sobie szczerze, nie jest to jakiś rewolucyjny telefon, który zagrozić mógłby iPhone. Wszystkie wyżej wspomniane cechy (poza ekranem dotykowym, pełną klawiaturą oraz Androidem rzecz jasna) ma moja Nokia E51. Możliwe jednak, że Agora ma właśnie być takim telefonem średniej klasy, pozwalającym w rozsądnej cenie nabyć bez umowy telefon z systemem Google.

    Telefony dostępne będą w Australii na początku przyszłego roku, w cenie 299 $ za wersję podstawową oraz 399 $ za model Pro. Co ciekawe, sklep firmy Kogan pozwala zamawiać urządzenie osobom z całego świata. Biorąc pod uwagę obecny kurs dolara (amerykańskiego), możemy stać się posiadaczami Agora Pro za ~1200 zł. Wszystkich chętnych zapraszam tutaj. W najbliższym czasie nie zanosi się bowiem, żeby na starym kontynencie pojawiły się komórki z Androidem, choć bardzo na to liczymy.

KOMENTARZE

  1. Leafnode

    Po co te ciągłe bzdurne porównania do iPhone? Na pierwszy rzut oka widać, że Agora to zupełnie inny segment rynku, więc stwierdzenie, że “nie jest to jakiś rewolucyjny telefon, który zagrozić mógłby iPhone” brzmi groteskowo. Każdy telefon będzie się z nim porównywać?

  2. Lichurec

    Hallo ;)

    Wspominasz o australijskim telefonie, dostępnym w Australii, za $399 (dolarów) i zakładasz, że są to dolary Amerykańskie?

    $399 AUD (australijskich dolarów) to na polskie – na dziś – około 780 PLN (polskich nowych złotych)
    A z przesyłką licząc $458.85 AUD to nieco ponad 900 PLN

    Nawet podlinkowany sklep podając ceny, wyraźnie zaznacza, że są to AUD..

  3. Dariusz

    Twoja Nokia E51 nie posiada również GPSa

  4. Vogel

    ta. jasne. 1200zł + podatki i transport. czyli DUZO.

  5. Vogel

    @Leafnode – masz racje. to wyglada bardziej na segment blueberry. tzn. wizualnie, bo funkcjonalnie nie mam pojecia ;)

  6. Paweł Iwaniuk

    iPhone chcąc czy nie chcąc stał się na rynku pewnym punktem odniesienia i biorąc pod uwagę, że wielu producentów wzoruje się na nim lub chce z nim konkurować, to takie porównanie jest jak najbardziej na miejscu.

  7. Kryspis

    Wow. A kiedy nasze WIEŚNIAKI wprowadzą do oferty abonamentowej jakikolwiek telefon z ANDROIDEM?!

    Jak zwykle buractwo w tyle. Bo muszą swoje najpierw ukręcić – dopiero po cwanym planie cokolwiek wprowadzą.

    I proszę nie cenzurować tego. Nie zaprzeczysz, że nasi handlowce to przeważnie przepocone buce.

  8. bmalkow

    Może coś źle przeczytałem, ale mi to wygląda na 904.96 PLN z kosztami przesyłki (458.85 AUD).

  9. śpioch

    Leafnode: To jest tutaj tradycyjne. :) Przyzwyczaić się trzeba.. Mam wrażenie, że bardziej pieniądze niż technologia tu się liczą ale to jest pewnie tylko moja opinia, więc peace. Czytaj: kto najwięcej zarabia, a kto mniej ten pojechany (mimo że skierowany na inne wartości); nieadekwatne porównania (cena); wszystko co mniej kosztuje jest mniej wartościowe (mimo, że cena bierze się przykładowo ze świata wirtualnego – coś jak np. marzenia lub wymarzone bogactwo prezesa); itd. :)

  10. chlitto

    @Paweł Iwaniuk: moze i sie stal ale ten telefon to INNY SEGMENT RYNKU – to tak jakby nokia za chwile zaprezentowala odswiezona wersje nokii 3310 i ja bys do iphona porownywal:] – to urzadzenie to konkurencja dla urzadzen BLACKBERRY (komus wyzej sie z jagodami pomylilo:P) ktore (tu maly szczegol) sa o wiele popularniejsze od iphona…

    i nie wiem jak ogladajac te zdjecia mogles pomyslec ze firma “wzoruje się na nim lub chce z nim konkurować” i pomyslec ze “to takie porównanie jest jak najbardziej na miejscu.”

    ost na antywebie taki buzz z tym iphonem jak rok (dwa?) temu nt “web2.0″ a teraz pojawiaja sie teksty ze “web2.0″ jest przereklamowane (gdzie wtedy w kazdym newsie musial ten tag przynajmniej raz wystapic) i ze lepiej w ogole tego ‘tagu’ nie wspominac:)

  11. Paweł Iwaniuk

    @ Chillito: Nie chodziło mi bezpośrednio o Aggora, ale generalnie o telefony z Androidem. Czyż Google nie weszło na rynek komórek zachęcone sukcesem iPhone? A czy to nie jest wyznacznik konkurencji?

    Jeśli natomiast chodzi o mój wzrok to spokojnie, działa:P Widzę różnice między Agora, a iPhone. Dlatego też napisałem:

    “Powiedzmy sobie szczerze, nie jest to jakiś rewolucyjny telefon, który zagrozić mógłby iPhone.”

    Myślę, że te zdanie potwierdza, że widzę różnicę. Poza tym napisałem:

    “Możliwe jednak, że Agora ma właśnie być takim telefonem średniej klasy, pozwalającym w rozsądnej cenie nabyć bez umowy telefon z systemem Google.”

    To znaczy, że widzę, że jest to telefon z innego segmentu:)

  12. chlitto

    “Czyż Google nie weszło na rynek komórek zachęcone sukcesem iPhone? A czy to nie jest wyznacznik konkurencji?”

    google weszlo na rynek mobile os’ow bo to logiczna przyszlosc IT, a kupilo android inc juz w polowie 2k5:P wiec raczej “wyznacznikime konkurencji” to iphone w tym przypadku nie byl:)

    za Leafnode “Po co te ciągłe bzdurne porównania do iPhone? Na pierwszy rzut oka widać, że Agora to zupełnie inny segment rynku, więc stwierdzenie, że “nie jest to jakiś rewolucyjny telefon, który zagrozić mógłby iPhone” brzmi groteskowo. Każdy telefon będzie się z nim porównywać?” :)

  13. t

    przypomina mi mojego samsunga i780

  14. t

    swoja droga, dzisiaj ma premiere polski telefon w stylu “agory”

  15. Leafnode

    @Paweł: i dobrze, że zauważasz różnicę, good for you ;-) Ale piszesz, że iPhone stał się punktem odniesienia – może i się stał, ale tylko dla bardzo konkretnego wycinka rynku komórek. Piszesz, że Agora rewolucyjna nie jest i nie zagrozi ajfonowi – tylko że nawet nierewolucyjny telefon może mu zagrozić (bo czy rewolucyjny teraz będzie klon tego telefonu, ale z MMSami, nagrywaniem filmów, otwartą specyfikacją i możliwy do użytkowania bez iTunes?), a z kolei bardzo rewolucyjny telefon, ale zupełnie z innego segmentu, pozostawi rynek iPhone zupełnie nietknięty.

    Co do konkurencji Android/iPhone, to tak jak napisał chlitto, wygląda to inaczej, a IMO ta konkurencja została niejako dopisana przez obserwatorów.

    A co do meritum: po co dotykowy ekran o takich rozmiarach…? ;-)

  16. Lukaszeq

    Czyżby Michnik maczał palce przy tym telefonie? :> Leafnode ma rację, dotykowy ekran przy takich rozmiarach to pomysł bez sensu.

Odpowiedz

Connect with Facebook