11

Polskie AGO Gaming wschodzącą gwiazdą esportowego świata CS:GO

Drużyna AGO Gaming zaliczyła naprawdę udany start w 2017, a ich pierwsze sukcesy na początku tego roku mogą sugerować, że chłopaki nie planują zwalniać tempa. Na łamach Antyweb mogliście przeczytać o PRIDE, Virtus Pro czy Team Kinguin (gdzie nastąpiły pewne zmiany i składzie znajduję się dwóch graczy z innego kraju), teraz dołączy do grona kolejny polski skład. Zawodnicy radzą sobie naprawdę dobrze, nie tylko na własnym podwórku, ale również z walce na zagranicznych wydarzeniach. Mocno liczę, że to dopiero początek ich przygody.

Opublikowany przez AGO Gaming na 17 października 2017

 

W składzie AGO Gaming znajdują się następujący zawodnicy:

1. Dominik „GruBy” Świderski
2. Damian „Furlan” Kisłowski
3. Tomasz „phr” Wójcik
4. Michał „snatchie” Rudzki
5. Mateusz „TOAO” Zawistowski
Mikołaj „miNIr0x” Michałkow — trener

Osiągnięcia AGO Gaming

Chłopaki grali wcześniej w różnych zespołach. Reprezentowali między innymi barwy: Team eBettle, Vexed Gaming, Team AGG, iNETKOXTV czy Team Kinguin. Mają na koncie już kilka sukcesów w CSGO:

2 Miejsce w pierwszym sezonie Polskiej Ligi Esportowej
2 Miejsce w ESL Polish Championship Summer 2017
2 Miejsce w Nordish Gaming Convention Masters 2017
2 Miejsce w China Top 2017 – Shenzhen
1 miejsce w Skinhub Championship – Season 2
1 miejsce Nations Elite Esports Cup

Zarówno fani, jak i sama drużyna wiedzą, że nad AGO ciążyła klątwa drugiego miejsca, ale chyba udało się ją zniwelować. Wszystko przez ostatnie wyniki polskiej formacji. Pod koniec 2017 zgarnęli pierwszą pozycję w internetowym turnieju Mother Russia 2.

AGO Gaming

Kilka dni temu walczyli o miejsce w ESL Pro League z eXtatus i udało im się. Do tej pory jedynie Virtus Pro i Team Kinguin znaleźli się w tej lidze, a teraz dołącza do tego kolejna polska drużyna. Mimo pozytywnego wyniku, samo spotkanie wcale przyjemne nie było. Mecz miał się rozpocząć o godzinie 16, a dopiero po kilku godzinach każda ze stron mogła przystąpić do walki. Zaczęło się od de_mirage, gdzie naszym udało się wygrać 16:14. Następnie rozegrano spotkanie na de_train, gdzie również Polacy okazali się lepsi, uzyskując wynik 16:11. Warto obejrzeć materiał z tego wydarzenia.

Świetne rozpoczęcie nowego roku

7 stycznia udało im się zając najwyższą pozycję w lanowym ESEA Global Challenge, gdzie w finale musieli pokonać Space Soldiers. Nie było to wcale takie proste, jakby się mogło wydawać. Na pierwszej mapie rywale silnie walczyli i długo stawiali opór, aby ostatecznie ulec, kończąc pierwsze spotkanie z wynikiem 22:18 dla naszych graczy. Druga mapa rozpoczęła się dość słabo dla AGO i po 15 rundach przegrywaliśmy 11:4. Wiele wskazywało na to, że przeciwnik wyjdzie z tej potyczki zwycięsko. Polacy nie zamierzali się poddawać, zacisnęli zęby i zakończyli cały turniej 16:12, uzyskując dzięki temu najważniejsze miejsce na podium, a także nagrodę w wysokości 6000 dolarów.

Nie minął rok, a AGO można już nazwać wschodzącą gwiazdą sceny CS:GO. Obecnie zajmują 18 miejsce w rankingu HLTV, gdzie wyżej, na 10 pozycji znajduje się Virtus Pro. Możecie nie wiedzieć, ale ten młody zespół w zeszłym roku był w stanie wygrać z VP. Mimo, że nie było to jakieś spotkanie o bardzo wysoką stawkę, to i tak można uznać to za spory sukces. W końcu pokonanie tak znanego i zasłużonego rywala to naprawdę coś wielkiego. Na szczęście, nikomu woda sodowa nie uderzyła do głowy z tego powodu. Świetnie na ten temat wypowiedział się Gruby.

Uważam, że nie jesteśmy nawet top 2. Może i potrafimy wygrać z VP i Kinguin, ale oni osiągnęli dużo i jeszcze nie możemy mówić, że jesteśmy nad nimi. – cybersport.pl

Mają szanse zajść naprawdę daleko!

Niedawno ogłoszono również, że do zespołu dołączył Sebastian Krzepota, który objął funkcje Performance Coach. Odpowiada za przygotowanie fizyczne i mentalne zawodników, co uważam za bardzo rozsądne posunięcie ze strony właścicieli tej drużyny. Chłopaki muszą być w formie, więc dodatkowa pomoc jest wręcz wskazana. Przed AGO jeszcze daleko droga, ale póki co wskazuje na to, że plany mają naprawdę duże. Ich wyniki nie pozostawiają wiele do życzenia, a początek roku mają bardzo pozytywny. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz przyjdzie mi napisać o ich poczynaniach.