AdTaily to jeden z bardziej znanych polskich startupów, który od samego początku zbierał dobre recenzje, reklamując się jako system reklamowy dla małych wydawców, w którym to systemie wydwca jest najważniejszy. Niestety, mali wydawcy o AdTaily mogą już chyba zapomnieć, a ja odnoszę przykre wrażenie, że firma pokazała tymże małym wydawcwom środkowy palec. Zbyt brutalnie? Może… reklamodawcy na pewno nie stracą. Za to stracą mali wydawcy. Ci „najważniejsi”…

O co chodzi? Kilka dni temu AdTaily wprowadziło kilka zmian w swoich usługach, jedną z tych zmian jest wymuszenie na reklamodawcach określonych przedziałów czasowych odnośnie wyświetlania reklam. Ujmując to prościej, to nie reklamodawca ustali sobie, przez jaki okres chce wyświetlać reklamę w naszym serwisie, zrobi to za niego AdTaily, serwując reklamodawcy kilka przykładowych okresów wyświetlania.

Przypomnę, że wcześniej, to reklamodawca mógł sobie decydować o okresie wyświetlania reklamy, tym samym mógł sobie ustawić reklamę na jeden dzień, albo na pięć dni, albo na dwadzieścia dni. Teraz, jeśli AdTaily takiego okresu nie da, to reklamodawca nic z tym nie zrobi. Dlaczego wprowadzono te zmiany? By polepszyć życie reklamodawców i wydawców.

AdTaily tłumaczy we wpisie na swoim blogu:

Przy wyborze długości trwania kampanii domyślnie będzie zaznaczona taka ilość dni jaka jest optymalna dla uzyskania dobrych rezultatów. Poza tym – szczególnie w przypadku małych serwisów – wybór ilości dni zostanie ograniczony tak, żeby reklamodawcy byli w stanie kupić tylko takie kampanie które mają potencjał na wygenerowanie odpowiedniej ilości odsłon czy kliknięć.

Innymi słowy, “my wiemy lepiej”. Jeśli strona ma więc mało odsłon, to AdTaily tak wszystko przeliczy, że reklamę wykupimy nie na np. tydzień, ale na cały miesiąc – oczywiście za większą sumę pieniędzy. AdTaily tłumaczy się, że dzięki dłuższemu okresowi wyświetlania reklam jest większe prawdopodobieństwo, że reklama przyniesie pozytywne rezultaty reklamodawcy, a tym samym ten wróci na serwis, by jeszcze więcej zapłacić wydawcy i wszyscy będą zadowoleni. No, niestety nie wszyscy.

Większe koszty reklamy na mniejszych stronach i brak możliwości regulowania okresów wyświetlania reklamy, raczej przyczyni się do zmniejszenia zainteresowania reklamą na mniejszych serwisach, ot co. Tym samym nie tylko AdTaily straci, ale przede wszystkim, stracą wydawcy. Ci sami wydawcy, o których AdTaily przez ostatnie lata powtarzało, że są najważniejsi. Wychodzi jednak na to, że kasa jest ważniejsza od wydawców.

To mnie jednak nie dziwi, dorosły przecież jestem. Firmę robi się dla pieniędzy. Tylko czuje się ten niesmak, kiedy po kilku latach wspierania małych wydawców, teraz AdTaily postanowiło pokazać im środkowy palec, wszystkich wokół klasyfikując jako małe dzieci, które nie muszą mieć możliwości swobodnego określania czasu wyświetlania reklamy.

Czy reklamodawcy skorzystają na nowych funkcjach AdTaily? Raczej nie będzie zmiany – kto widział dobre rezultaty, ten widział i dalej będzie z serwisu korzystał. Kto przyzwyczaił się do krótkich okresów reklamowych, ten pewnie AdTaily sobie daruje, nawet jeśli był zadowolony, przyzwyczajenia robią przecież swoje. Kto nie był zadowolony, ten i tak się nie reklamował. Reklamodawcy ani nie stracą, ani nie zyskają.

Za to AdTaily straci małych wydawców, w myśl zasady, jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. I choć jestem dużym chłopcem i rozumiem kwestię pieniędzy i biznesu, to jednak niesmak pozostaje, a samemu AdTaily zalecam jak najszybsze usunięcie ze strony głównej serwisu zdania “WYDAWCA JEST NAJWAŻNIEJSZY” – bo już nie jest.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://no-fucking-idea.com JO

    Jakbym czytał rant po stevie jobsie za zredukowanie miliona wersji notebookow do jednego i doszlifowanie go do perfekcji. A dzis to najbogatsza firma swiata…

  • Robert

    Głupkowaty wpis kogoś o postawie roszczeniowej w stosunku do firmy. Ja to widzę tak, AdTaily na siłę nie chce wprowadzić zwykłego CPM lub CPC i szuka alternatywnych rozwiązań dla reklamodawcy, który ograniczy jego ryzyko. Kierunek właściwy ale okrężna droga. Zyskają na tym w pierwszej kolejności reklamodawcy oraz własnie mniejsze serwisy wydawców.

  • http://roflcopter.pl Esse

    Super, reklamodawca na roflcopterze ma teraz wyboru co najmniej 20 dni na 20 zł, ew. 40, 60 albo 90…
    Bez sensu, kto będzie brał kota w worku i kupował reklamę na 20 dni nie znając liczby kliknięć?

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Robert: Głupkowaty wpis kogoś o postawie roszczeniowej w stosunku do firmy. Ja to widzę tak, AdTaily na siłę nie chce wprowadzić zwykłego CPM lub CPC i szuka alternatywnych rozwiązań dla reklamodawcy, który ograniczy jego ryzyko.

    Sorry ale taki komentarze trudno nazwać merytorycznym – tym bardziej, że przełączenie całkowite na CPC to dla Adtaily koniec również u średnich wydawców, którzy potrafią generować już jakieś przychody.

  • http://adtaily.com Marcin

    CPC jest OK – zarówno dla małych jak i średnich wydawców. Duzi radzą sobie z najczęsciej z samym flat fee, więc z tym końcem bym nie przesadzał. Jak spojrzymy na historię AT to sporo było opinii, że coś tam to strzał w nogę, a coś innego to „koniec Adtaily”, więc proponuję poczekać na efekty. Rozumiem obawy Wojtka, ale wpis rzeczywiście trochę emocjonalny co pewnie wywołuje takie komentarze jak Roberta

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      Na Antywebie nie ma historii o „końcu adtaily” natomiast nie wiem jaki masz podstawy aby stwierdzić, że CPC dla małych i średnich wydawców ma sens? Mówimy cały czas o formie 125×125.

      Może mój blog nie jest najlepszym przykładem, ale nie znam też innych którzy mogliby się poszczycić konkretnymi zarobkami w jakimkolwiek systemie reklamowym bazującym na CPC (które moim zdaniem jest efektywną formą rozliczeń jedynie dla reklamodawców)

      Patrzę teraz na AW i widget mówi, że minimalny okres emisji to 3 dni dlaczego? Nikt nie może też kupić przez widget reklamy na 21 dni bo przedział to 20 – 30 itp. To nie jest moim zdaniem dla mnie dobre rozwiązanie.

      Oczywiście rozumiem dlaczego jest ta zmiana i nie podchodzę do niej aż tak krytycznie jak Wojtek.

  • http://www.facebook.com/konrad.caban Konrad Caban

    Zamiast więcej kopiować z pierwowzoru (buysellads.com), sami wymyślają i udziwniają.

  • http://www.f1fanclub.pl pawelf1

    Nawet bym nie zauważył, że co jest nie halo gdyby nie ten wpis. Faktycznie u mnie na stronie wcześniej często wykupywano reklamy tylko na weekend Grand Prix. Teraz jedyne opcje to 30 dni…

    • http://www.f1fanclub.pl pawelf1

      chociaż w sumie zauważyłem ciekawostkę, jeśli chce wybrać opcje z widgetu to jest tylko 30 dni minimum. Jeśli wejdę na stronę http://www.adtaily.pl/websites/15WZcOVOUuqM1cd to wtedy wystarczy już 10 dni wybrać… ale mniejsze ilości są niedostępne.

  • http://adtaily.com Marcin

    Grzegorz – nie ma konkretnych zarobków z CPC, ani z innych modeli na małych serwisach (w większej skali, bo pojedyncze przypadki mogą się trafić), bo niby i z czego i dlaczego miałby być?

    Wojtek pisał, że Ci z naszych klientów ktorzy kupowali długie kampanie dalej będą kupować. Ci którzy kupowali krótkie pewnie przestaną, a Ci którzy się zrazili nie wrócą – to w dużej mierze prawda. Ale są jeszcze nowi klienci, i wprowadzamy teraz szereg zmian mają na celu zapewnienie im skuteczniejszych.

    Poza tym większość kampanii kupowanych przez self-service idzie nie z widgetów tylko z naszego sklepu. Jeśli wybierzesz więcej serwisów i więcej odsłon to możesz kupić kampanie na 1 dzień i takie będą się często trafiać, bo bardzo często dokonywane są tego rodzaju zakupy.

    zgadzam się natomiast z tym, że nie jest dobrym rozwiązaniem sugerowanie zakupu na dużą ilość dni na małych serwisach. Ale mam nadzieję, że po kolejnych zmianach jakie wprowadzimy zwiększy się skuteczność naszych reklam, a w związku z tym zarobki reklamodawców.

    • Marcin

      Więc, Marcinie, napisz wprost, że małe serwisy generują duże koszty obsługi w stosunku do przychodów z nich i celem zmiany była ich eliminacja z portfolio, bo ich obsługa za bardzo obciążała wam budżet. Naprawdę każdy zrozumie ten tok myślenia, tylko po co ściemniać?

  • Andrew

    Mocne słowa, ale prawdziwe, to jest karygodne, to jedynie ogranicza swobodę, NIC NIE DAJE, jeśli ktoś się zgadzał na 1 dzień to powinno tak zostać i tyle, to nikomu nie szkodzi.
    Tłumaczenie adtaily jest żenujące, mogli od razu napisać, że „zabieramy wam wybór” bo tak i koniec. To jest początek końca adtaily.

  • Mariusz

    CPC ma dla wydawcy sens tylko wtedy, gdy reklama jest tekstowa i nie widać linku do strony reklamodawcy.
    Wtedy jest uczciwie bo nie ma za darmoszkę kreowania wizerunku i reklamowania adresu.
    Jeśli reklamy graficzne to tylko CPM i FF. Ja na swoich serwisach wywaliłem wszystko cpc, cpa cpl itd. Wolę nie mieć reklam lub mieć ich mało niż robić prezenty tym którzy chcą darmo.

  • http://mojezmaganiainformatyczne.blox.pl marzatela

    Mały Reklamodawca juz też nie jest ważny…

    http://mojezakupycodzienne.blox.pl/2011/09/Male-juz-nie-jest-piekne.html

    AdTaily straciło cały swój urok. Szkoda.

  • http://www.my-mobile.com.pl Kamil

    Krotkie wnioski dla malych wydawcow na czym tak naprawde idzie zarobic:

    1. Google AdSesne
    2. Sieci Afiliacyjne (np: TradeDobuler)
    3. Sprzedaz wlasna
    4. Dlugo nic
    5. AdTaily – zdecydowanie najgorsza pozycja z wyzej wymienionych.

    Jezeli mamy marke to ok, zarobimy tam (przyklad sukcesu Antyweba, nieliczny zreszta), jezeli nie beda to tylko tzw. Groszowe sprawy/drobne jak to zwykle mawial Grzegorz odnosnie Google Adsense…

    • http://sharingmatters.com Paweł Montwiłł

      Kamil, Twoją listę trzeba by odwrócić do góry nogami. Co potwierdza sam Grzegorz i inni blogerzy, z którymi rozmawiałem. Blogi żyją z FF, sponsoringu i product placementu. CPC i CPA to już raczej groszowe sprawy. Zobacz jak działa Deck i ludziom jakoś się opłaca tam reklamować. Podoba mi się elitarność wydawców w tym przypadku.

  • http://www.facebook.com/michal.gwiazdowski Michał Gvviazdowski

    @Grzegorz – na Antywebie jest widżet AdTaily, dziennikarz Wojciech Usarzewicz pisze o Adtaily. Wydawca Antyweba, bezpośrednio zainteresowany wpływami z widżetu zabiera głos w komentarzach. Nie widzisz tu konfliktu interesów?

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      Wyjaśnij mi proszę jaki to jest konflikt interesów?

  • Marcin

    A mi się wydaje, że AT wprowadziło to „udogodnienie” dlatego, że nie chciało im się bawić w groszowe transakcje z bloga pani Heli, co za dzień wyświetlania bierze 1,50 pln, wiec zrobili 30 dni za 50zł i po problemie i zyski „wieksze”, ale to sie dopiero okaze. Moim zdaniem wprowadzenie przedziałow czasowych jest ok (bo faktycznie 1 dzien nic nie mowi i ciezko powiedziec po takim czasie, czy blog daje konwersje czy nie), ale minimum to 3 dni a nie 20 czy 30 na jednej stronie i na innych znowu inny przedzial czasowy. Na miejscu AT zrobil bym tak samo ale mniej hardocorowo dla reklamodawcow…

    M

  • Rufus

    A ja się nie dziwię autorowi wpisu zupełnie. Ma prawo czuć się rozczarowany. Każdy, kto pamięta początki AT, wie jak pozycjonowała się ta firma, wie, jak pięknie o ogonie nawijali, jak ustawiali się w opozycji do dużych wydawców. Ja się nasłuchałem na jednym Krakspocie, nota bene Grzegorz też wtedy był, jak Panowie z AT mówili, że im małe kwoty nie przeszkadzają. No ale teraz wiadomo, Agora, trzeba zakup tradera odpracować:)

  • http://barteknowak.blox.pl Bartek

    U mnie z kolei jedyna opcja kupna na mojej stronie to 90 dni. Jako mały wydawca nie miałem dotąd kampanii dłuższej niż 5 dni. Czyli po AdTaily u mnie…

    • Adam

      u mnie podobnie… minimalna kampania 90dni, nigdy nie miałem dłużej niż tydzień. Rozglądamy się za innym systemem.

  • http://Www.adtaily.pl Jakub Krzych

    @Wojtek, @Grzegorz: przede wszystkim dzięki za wspomnienie o nas w artykule.
    Całkowicie rozumiemy obawy niektórych wydawców, zwłaszcza tych, u których ostatnie zmiany sprawiły, że sprzedaż przez widget nie jest już tak elastyczna jak kiedyś.
    Chcemy jednak zapewnić, że są to przemyślane zmiany na lepsze, a ich rezultaty wszyscy nasi wydawcy wkrótce odczują pozytywnie.
    Rzeczywiście od samego początku w AdTaily można było kupować bez żadnych ograniczeń kwotowych i czasowych, często poniżej naszych kosztów produkcyjnych i księgowych. To wszystko dlatego, że dwa lata temu zależało nam na nauczeniu reklamodawców samego procesu kupowania, dobierania odpowiednich stron, itp.
    Dzisiaj koncepcja działania AdTaily jest dobrze znana i dziś zależy nam na zwiększaniu powracalności tych, którzy korzystają z AdTaily oraz ich zadowolenia.
    Z naszych danych historycznych, które zebraliśmy przez 2 lata wynika, że większość reklamodawców, którzy kupowali reklamy na mniejszych serwisach wybierało krótki czas trwania. O ile takie testowanie ma sens na większych serwisach, o tyle na mniejszych przez te kilka dni uzyskiwano niewiele odsłon, co nawet przy dobrych CTRach nie konwertowało się na żadne akcje u reklamodawcy i Ci nie wracali ani do tego serwisu, ani do AdTaily w ogóle.
    Stąd postanowiliśmy przetestować rekomendowanie optymalnego czasu trwania na mniejszych serwisach i już widzimy, że przynosi to efekty, bo reklamodawcy zaczynają kupować dłuższe kampanie i jesteśmy pewni, ze będą wracać częściej do tych i innych serwisów.
    Jak ktoś chce kupić reklamę na krótszy czas to zawsze to może zrobić przez nasz sklep adtaily.pl/sklep pod warunkiem, że dobierze inne mniejsze serwisy, aby łączna liczba odsłon miała potencjał.
    AdTaily ciągle jest i będzie dla dużych i małych wydawców oraz reklamodawców, ale będziemy wykorzystywać nasze doświadczenia, aby nieustannie udoskonalać produkt. Zawsze też wsłuchujemy się w głosy użytkowników i po zebraniu dostatecznych danych udoskonalamy rozwiązania.

  • Wojtek

    Na fanpejdżu adtaily ktoś to fajnie skomentował:
    „Jaki będzie wzrost drzewa, które pozbawimy korzeni?” Bo właśnie adtaily odcięło sobie korzenie, dziękii którym dynamicznie urosło.
    Szkoda

  • Michał

    To ja coś napisze z punktu widzenia małego reklamodawcy…
    Z reklam poprzez widget adtaily korzystałem na małych blogach / forach z max 10000 odsłon dziennie i ceną reklamy do 5 PLN za dzień,
    Reklamę wykorzystywałem do informacji o różnego rodzaju akcjach promocjach. Okres reklamowy 3-10 dni. W ciągu 2 lat wydałem na reklamę ponad 5000 PLN.
    W serwisach, w których regularnie zamieszczałem reklamę, minimalny okres wyświetlania kreacji wynosi od 14, przez 20 do 90dni!! Sorry ale teraz już nie mam możliwości reklamy, bo zablokowano mi kanał dostępu do targetu który mnie interesował.

  • http://www.facebook.com/michal.gwiazdowski Michał Gvviazdowski

    Grzegorz Marczak: Wyjaśnij mi proszę jaki to jest konflikt interesów?

    kiedy „Gazeta Wyborcza” pisała o Grouponie tuż przed startem Happyday.pl – co był czystym przypadkiem (wierz lub nie) Antyweb pisał że to nie przypadek: http://antyweb.pl/happyday-pl-agora-odpala-zakupy-grupowe-dlatego-narzeka-na-groupona/

    Kiedy Antyweb pisze o zmianach w AdTaily, które mają biznesowy wpływ na Antyweba nie widzisz konfliktu interesów? o`RLY?

  • Arkadiusz

    Koszty obsługi małych, kosztami obsługi, ale przecież Adtaily trzyma na koncie kase kilku tysięcy ludzi, którzy uzbierali po kilkanaście PLN, a ze jest to poniżej 100 PLN które można wypłacić…. To łatwo oszacować jakiego jest to rzędu kwota. I niech jeszcze ktoś z adtaily powie, że przechowywanie jej generuje koszty….
    I tak ktos mógłby sobie po złotówce tę kwotę uzbierać i kiedyś wypłacić, a Adtaily ustawiając na jego stronie minimalny okres reklamy na 90 dni mówi – sp#$%^*(!

    • http://www.adtaily.pl Jakub Krzych

      @Arek:

      popatrz na to z innej strony. Jeżeli ktoś kupi u Ciebie reklamę na 90 dni, a do tej pory kupowano na 1,2,3 dni to od razu dostaniesz kilkadziesiąt razy więcej środków i będziesz mógł je wypłacić.

      Namawiam Cię, abyś wspólnie z nami cierpliwie poczekał na wynik tego eksperymentu. Jeśli się okaże, że nie działa to będziemy go udoskonalać i nawet jeśli tak zostanie to na pewno znajdziemy inną metodę, aby wydawcy, u których przestało działać mogli wypłacić swoje środki nawet jeśli są poniżej limitu wypłaty.

  • Arkadiusz

    Jakub Krzych: Jak ktoś chce kupić reklamę na krótszy czas to zawsze to może zrobić przez nasz sklep adtaily.pl/sklep pod warunkiem, że dobierze inne mniejsze serwisy, aby łączna liczba odsłon miała potencjał.

    Taaaaa, potencjał albo wyższą wpłatę na konto Adtaily…., sugerujesz, że reklamodawcy którzy wybierali mój serwis w ciągu roku kilkanascie razy by zareklamować się przez kilka dni to głupcy?
    I chcesz im zrobić dobrze by swoje promocje ustawiali na okres 90 dni bo na taki okres u mnie i u wielu innych mogą się reklamować poprzez widget?

    • http://www.adtaily.pl Jakub Krzych

      @Arek: pamiętaj, że wyższe wpływy na konto AdTaily to wyższe wpływy na konto wydawców, bo przecież 70% sprzedaży przekazywane jest właśnie wydawcom.

      Nie sugerujemy, że reklamodawcy którzy kupowali krótsze kampanie postąpili głupio. My po prostu wiemy, że nigdy nie wrócili, a to oznacza, że prawdopodobnie nie byly zadowoleni. To oczywiście hipoteza i właśnie ją sprawdzamy poprzez nasze ostatnie zmiany.

    • http://weblove.pl Htsz

      dobrze, że mam już powyżej limitu, bo też bym się wkurzył, że mi się okres do wypłaty prawdopodobnie wydłuży.

      @Jakub Krzych:

      Zmieniacie zasady w trakcie gry, nie pytaliście nas jak my to widzimy. Nie ma tutaj partnerstwa w takim razie. W dodatku piszesz o eksperymencie za moje pieniądze (prowizja to za mało?). Ok, zgadzam się na eksperyment, ale pod jednym warunkiem. Skoro do tej pory średnia moich zarobków to np. 20zł/mies a eksperyment pokaże, że przez 2-3 miesiące (nie wiem ile chcecie eksperymentować) nie zarobię nic (lub mniej – średnia z tego okresu) to obiecaj mi, że dostanę od was odszkodowanie w postaci różnicy. pasuje?

  • Tomasz

    Ja dawno zrezygnowałem z tego systemu. Najśmieszniejsze są dla mnie ich beznadziejne rozwiązania programistyczne, które towarzyszą temu serwisowi od początku… Jedno z najgłupszych to rozliczanie kampanii w innych terminach, niż trwała na konkretnej stronie, czasem po prostu po skończeniu emisji znika z panelu na kilka dni – totalna amatorszczyzna. :)

    • http://www.adtaily.pl Jakub Krzych

      @Tomasz: masz absolutną rację! Nie wszystko nam wychodzi tak, jak byśmy chcieli za co pozostaje nam przeprosić. Piszesz prawdopodobnie o opóźnieniach w rozliczeniu CPC – pamiętaj, że to nasz nowy produkt i jeszcze wiele się uczymy na jego temat. M.in. o sposobach analizy fraudu, a to po prostu trwa.

  • http://www.adtaily.pl Jakub Krzych

    Grzegorz MarczakPatrzę teraz na AW i widget mówi, że minimalny okres emisji to 3 dni dlaczego? Nikt nie może też kupić przez widget reklamy na 21 dni bo przedział to 20 – 30 itp. To nie jest moim zdaniem dla mnie dobre rozwiązanie.

    @Grzegorz: to akurat dlatego, że z naszych statystyk wynika, ze ludzie ustawiają czas trwania kampanii będący „łądną” liczbą. To znaczy 95% ludzi, którzy kupują między 11 dni, a 17 wybiera liczbę 14, tak samo dla liczby 20, 30, itp. Stąd, żeby nie było w dropdown wielu opcji pokazujemy tylko popularne długości.

  • http://mojezmaganiainformatyczne.blox.pl marzatela

    @Jakub
    Rozumiem jednak, że zdejmiecie ze strony głównej hasło „Wydawca jest najważniejszy”? Uczciwie byłoby nie wprowadzać w błąd, nie sądzisz?

    • http://www.adtaily.pl Jakub Krzych

      @Marzatela: popatrzmy na to od strony liczb – zreszta sa na wykresie na glownej. Aktualnie w AdTaily jest zarejestrowanych ok 30 tys wydawcow i 15 tys reklamodawcow. Z tego wynika, ze nie kazdy wydawca ma szanse pozyskac reklamodawce, bo tych jest po prostu mniej.
      Przez ostatnie dwa lata nauczylismy sie, ze zadowolony reklamodawca oznacza wielu zadowolonych wydawcow, stad od jakiegos czasu nasze glowne wysilki sa skierowane na pozyskiwanie nowych reklamodawcow i sprawianie, aby byli zadowoleni i powracali.
      Nie zmienia to faktu, że wydawcy są ciągle dla nas najważniejsi, bo są naszymi partnerami i bez nich nie byłoby reklamodawcow, ale tez vice-versa.

  • Jarek

    Ktoś zna jakąś sensowną alternatywę dla Adtaily?
    Adtaily jest wygodne, drobne, proste ale było elastyczne, właśnie na niej straciło.

  • http://N/A Ian

    Niestety Pan Wojtek ma rację.

    Mali wydawcy ucierpią. Kiedyś kupowałem reklamy u średnich wydawców pod względem oglądalności i tam emisje były tygodniowe. A na małych blogach rozbijałem to na mniejsze kwoty w celu testów. Jeżeli GA wskazywało wejścia to dokupywałem emisję. Jednak teraz nie będę kupować reklamy za 30 pln zamiast 5 pln na jednym blogu aby potem się dowiedzieć, że kupiłem nic zamiast Klienta…

    Mogą mi Państwo wierzyć, że to nie prowadzi do sukcesu pod względem wizerunku Adtaily odwracającego się plecami do mniejszych Użytkowników, aczkolwiek będą większe zyski dla Adtaily bo jak blog jest poczytny to i dużą kwotą można obdarować – tak więc jest progress. Sądząc również po odważnym kroku ze strony Adtaily to liczba małych wydawców w % musiała być mała. Inaczej obala to moje wykształcenie menadżerskie MBA.

    Z drugiej strony zastanawia mnie ile procent Użytkowników wchodzi na reklamy z Antyweb ? Widzę, że niektóre firmy kolejny m-c chętnie wykupują pozycję w widgecie.

  • http://nie.mam.pl Pat

    Trochę bez sensu.. Ja często kupowałem kampanie po 3-4 dni na kilkunastu serwisach naraz i testowałem, który się nada..

    • http://N/A Ian

      No to ostro grałeś na rynku ;))

      A tak na serio – jeżeli robiłem dużą kampanię i na małych wydawców przeznaczyłem np 7000 pln to szkoda mi trochę było wywalać 2500 pln na pojedynczych wydawców, których czytelnicy niczego nie wnieśli do mojego biznesu…

      Payper.pl teraz ma robotę ;)

    • http://www.adtaily.pl Jakub Krzych

      @Pat: I ciągle to możesz robić, ale przez sklep adtaily.pl/sklep. Tam możesz ustawić kampanię nawet na jeden dzień, ale musisz dobrać dostatecznie dużo serwisów, żeby liczba odsłon dawała potencjał do dobrych rezultatów.

      Kupując reklamę nawet na 3-4 dni na mniejszym serwisie, nawet bez testowania, można stwierdzić iż trudno uzyskać zadowalający efekt. Popatrz na liczby. Jeśli serwis ma np. 50 tys odsłon miesiecznie to kupujac reklame na 3-4 dni mozesz uzyskac ok. 7 tys odslon. Nawet jesli Twoja reklama bedzie miala najwyzszy w branzy CTR na poziomie 0.3% to otrzymasz po tych 4 dniach ok 20 wejsc na Twoja strone.
      Zakladajac, ze 1% ludzi, ktorzy wchodza na Twoja strona dokonuje jakas akcje typu kupno, rejestracja, itp to nawet pol osoby z tej kampanii nie wykona tej akcji. Czy wobec powyzsze wrocilbys do AdTaily po takim tescie?

    • http://niemam Yeti

      CTRy CTRy

      Na Google miałem 115000 odsłon i kliknięć ok 200
      Na Adtaily jest lepiej ? Na pewno taniej…

      Dla mnie liczy się zbieranie Klientów z każdego serwisu.
      Dobry serwis to i w 2 dni przyniesie korzyść.

  • http://N/A Ian

    Rozumiem Pana Jakuba – doczytałem teraz komentarz ponieważ pisałem swój ponad 7 minut :))

    To wszystko tłumaczy posunięcie Adtaily. Jednak ja bym w takim razie rozdzielił Adtaily na dwa różne serwisy.

    Ponieważ pod jednym szyldem nie można traktować Klienta różnie.
    Dlaczego małego wydawcę miałoby się traktować inaczej niż dużego i odwrotnie.

    W ten sposób Adtaily pokaże, że Wszyscy są najważniejsi.
    Biznes is biznes. Jednak jak Ciebie widzą o wiele ważniejsze.

  • http://mojezmaganiainformatyczne.blox.pl marzatela

    @Jakub
    Ja patrzę na to z 2 stron – jestem Wydawcą i Reklamodawcą. Niestety, małym. Z obydwu punktów widzenia – nie jestem już dla Was partnerem, gdyż ustawiacie za wysoko progi jak dla mnie.
    Wykupując reklamy – czy przez Widget czy przez sklep – widziałam szacunkową liczbę odsłon i sama podejmowałam decyzję czy jest to dla mnie opłacalne czy nie. Teraz chcecie sami za mnie decydować i to mi się nie podoba, tym bardziej, że są miejsca niszowe, w których liczy się jakość,a nie ilość. Jako Wydawca – w ogóle się nie liczę, jestem dużo poniżej Waszych progów.
    Oczywiście, jestem w stanie to zrozumieć – duzi płacą więcej, generują większe zyski. Postaraj się jednak spojrzeć na to od strony tych małych – póki trzeba było promować AdTaily – byliśmy potrzebni. Swoje zrobiliśmy, PR macie wysoki, już przestajemy się liczyć.
    Dzieckiem nie jestem, wiem, że takie jest życie, ale nie dziw się, że jestem rozżalona. Podobnie jak wielu znajomych blogerów z Bloxa.
    Trudno.

    • http://www.adtaily.pl Jakub Krzych

      @Marzatela: rozumiem Twoje obawy, ale zaufaj nam, że te zmiany są właśnie po to, aby zwiększyć przychody wydawców, również tych małych. Jeżeli tak się nie stanie to na pewno będziemy wprowadzać kolejne zmiany po kilku tygodniach testów.

      Zgadza się, że nie zawsze liczy się ilość, tylko jakość. My mamy ponad dwuletnie dane ilościowe, z których wnioski są jasne jeśli chodzi o czas trwania kampanii na mniejszych serwisach i powracalność reklamodawców.

      Poza tym pamiętaj, że wprowadziliśmy zmiany w widgecie, a to zaledwie jeden z naszych kanałów sprzedaży, dzięki któremu wydawcy zarabiają. Są jeszcze sklep, butiki, profile, dział sprzedaży, kampanie CPC, a także inne wartości dodane jak reklamy własne, reklamy społeczne oraz cały szereg zmian, które planujemy wdrażać już na jesieni.

      Zachęcamy wszystkich do wsparcia i cierpliwości : )

  • Arkadiusz

    Jakub Krzych: My po prostu wiemy, że nigdy nie wrócili, a to oznacza, że prawdopodobnie nie byly zadowoleni.

    No przecież napisałem, że u mnie regularnie CI SAMI reklamodawcy
    kupowali reklame na kilka dni zmieniajac obrazek, czy link do konkretnej uslugi….

    Chcesz mi powiedziec ze jak reklamowal promocje np 30% znizki na swoje uslugi/produkty (a tego typu reklam mialem najwiecej) teraz zrobia promocje na 90 dni!

    Sorry, wszystko rozumiem to wasz biznes, ale jesli zmieniacie model biznesowy to warto by o tym napisać bez owijania gów#@ w bawełnę, podziękować planktonowi za budowę marki i wizerunku i tyle. A tak próbujesz się tłumaczyć, z tym że twoje tłumaczenia są niespójne.

    • Anna

      Arkadiuszu, rozumiem, że większość kampanii na Twoim serwisie było kupowanych przez widget? Jeżeli tak, to ciekawa obserwacja, bo zdecydowana większość reklamodawców reklamujących specjalne promocje czy zniżki kupuje reklamy na wielu serwisach jednocześnie przez nasz sklep – w końcu chcą dotrzeć do jak największej grupy potencjalnych klientów, a nie tylko do tych odwiedzających jeden konkretny serwis.

      Reklamowanie się w długim ogonie internetu (na mniejszych, specjalistycznych i niszowych serwisach czy blogach) ma sens tylko wtedy kiedy reklamodawca zdaje sobie sprawę z tego, że reklama na serwisie generującym tysiąc odsłon miesięcznie wcale nie wygeneruje lepszych rezultatów niż droższa reklama na serwisie z milionem odsłon.

      Ale jeżeli reklamodawca wyda 500zł na kampanię reklamową na wielu małych stronach (odwiedzanych głównie przez jego/jej potencjalnych klientów) zamiast na jedną reklamę na dużym serwisie (na którym jedynie 5-10% użytkowników może być faktycznie zainteresowanych reklamowanym produktem/usługą) to taka kampania rzeczywiście się opłaci. I w tym kierunku staramy się reklamodawców edukować.

  • Maciek

    Jakub Krzych: rozumiem Twoje obawy, ale zaufaj nam, że te zmiany są właśnie po to, aby zwiększyć przychody wydawców, również tych małych.

    Chcesz powiedzieć, że pomożecie blogerowi, u którego reklama była spredawana głównie przez widget na kilka(nascie) dni za 1 PLN ustawiając opcję kupna reklamy widgecie na 90 PLN. Sugerujesz, że jego dotychczasowy klient jak to zobaczy będzie sprawdzał w katalogu czy da się na krócej/inaczej?
    Cytując polityka: Łżesz jak bura suka.

    • Anna

      Maciek:
      Sugerujesz, że jego dotychczasowy klient jak to zobaczy będzie sprawdzał w katalogu czy da się na krócej/inaczej?

      Jeżeli sam na to nie wpadnie, to może my mu powinniśmy zasugerować przejście do naszego sklepu i kupienie kampanii na większej ilości stron? To całkiem niezły pomysł :).

  • M.

    Widget AdTaily trzymam eksperymentalnie na starej stronie z małym ruchem. Zdążył zarobić kilkaset zł – i bardzo mi się to podobało, widget po prostu dodałem i o nim zapomniałem. Ale po wprowadzeniu reklam CPC fragment strony zamienił się w Gruponowy śmietnik :) A teraz jeszcze reklamodawca będzie musiał wykupić miejsce na 3 miesiące, a to jeszcze nigdy się nie zdarzyło na tej mikro-stronie i raczej się nie zdarzy (przewaga reklam była wykupywana na kilka dni).

    Po części rozumiem ruch Adtaily – po prostu optymalizują sprzedaż pod dużych wydawców, to oni generują prawdziwy zysk. Trudno, można mieć tylko nadzieję, że pojawi się nowy serwis i wypełni lukę w rynku.

    A sam wpis bdb!

  • http://N/A Ian

    Tak jak powiedziałem – obawiam się, że psujecie sobie wizerunek pomimo, że przychody mogą być duże. Zbudowaliście potęgę na ramionach małych i przyjaznych ludzi (@Arkadiusz ma rację – plankton was wykarmił)

    To mówiłem ja – absolwent MBA i znawca Internetowego boomu.

    • Anna

      „Potęga” to chyba lekka przesada. To raczej określenie które można by użyć do opisania Googla. A do Googla nam jeszcze (niestety) daleko :).

  • http://www.jasinski.us Slawomir

    Zupełnie off-topic, jest szansa na jakieś sprawdzanie tekstów pod kątem literówek przed publikacją? Niby nic, ale… „wydwca” to nie jest poprawne określenie.

  • http://N/A znawca

    U Pana na stronie
    „Dosyć często zdarza mi się skalować wiele zdjęc na raz do tego samego rodzaj”

    zdjec czy zdjęć

    Też się czepiam :/
    BTW proszę pytać Pana Grzegorza może potrzebuje korektora z doświadczeniem.

    pozdrawiam !

    Slawomir: Zupełnie off-topic, jest szansa na jakieś sprawdzanie tekstów pod kątem literówek przed publikacją? Niby nic, ale… “wydwca” to nie jest poprawne określenie.

  • steamboy

    moja cierpliwość powoli się wyczerpuje. wielkich zysków z AT nigdy nie miałem, ale w 2010 r. coś z tego było. ten rok to tragedia. nie dość, że wprowadzili kompletnie niezyskowne CPC (groszowe sprawy), to jeszcze kampanie są rozliczane z dużym opóźnieniem, a jedna z nich czeka na rozliczenie od 22 sierpnia. AT pięknie odpisuje na forum GL, ma wspaniały support propagandowy, ale ciągle sprowadza się to do obietnic, zapewnień, uspokajania zdenerwowanych wydawców. a miało być tak pięknie…

    • Anna

      steamboy: … ale ciągle sprowadza się to do obietnic, zapewnień, uspokajania zdenerwowanych wydawców. a miało być tak pięknie…

      Rozwijamy się bardzo szybko i czasami oznacza to, że testujemy jakieś rozwiązanie (np. filtr kliknięć CPC) jeszcze zanim jesteśmy na 100% pewni, że będzie działać tak jak zakładaliśmy. A potem wprowadzamy po kolei różne poprawki. I to zajmuje sporo czasu, dlatego w międzyczasie musimy uspokajać niecierpliwych wydawców.

      Oczywiście moglibyśmy rozliczyć te sierpniowe kampanie CPC teraz, ale wydawcy dostaliby wynagrodzenie tylko za niektóre unikalne kliknięcia (ze względu na błąd w algorytmie), a przecież nie o to nam chodzi żeby komukolwiek odbierać uczciwie zarobione pieniądze. Jak tylko poprawimy nasz algorytm i przeliczymy wszystkie kliknięcia raz jeszcze, to te kampanie zostaną rozliczone :).

  • Adam

    Jakub Krzych: @Arek: pamiętaj, że wyższe wpływy na konto AdTaily to wyższe wpływy na konto wydawców, bo przecież 70% sprzedaży przekazywane jest właśnie wydawcom.Nie sugerujemy, że reklamodawcy którzy kupowali krótsze kampanie postąpili głupio. My po prostu wiemy, że nigdy nie wrócili, a to oznacza, że prawdopodobnie nie byly zadowoleni. To oczywiście hipoteza i właśnie ją sprawdzamy poprzez nasze ostatnie zmiany.

    Trochę mi to „pachnie” myśleniem władzy – wyższe podatki to wyższe wpływy! Jakoś nad wyraz często politycy zapominają, że przy wyższych kosztach część ludzi „ucieknie” z systemu razem ze swoimi pieniędzmi.

  • Anna

    M.: Ale po wprowadzeniu reklam CPC fragment strony zamienił się w Gruponowy śmietnik :)

    Wystarczy, że wyłączysz opcję wyświetlania reklam CPC na swoim serwisie i żadnym „śmietnikiem” nie będziesz musiał się martwić :).

    • http://rozie.blox.pl/ rozie

      Anna:
      Wystarczy, że wyłączysz opcję wyświetlania reklam CPC na swoim serwisie i żadnym “śmietnikiem” nie będziesz musiał się martwić :).

      Wystarczy, żeby nowe opcje nie były włączane bez zgody wydawcy (wystarczy poinformować o nowych opcjach na blogu i społecznościówkach) i nie miałby problemu. Robienie dobrze na siłę nie jest dobre. Ale ta prawda ciężko dociera do AdTaily.

  • http://mojezakupycodzienne.blox.pl marzatela

    Anna: Arkadiuszu, rozumiem, że większość kampanii na Twoim serwisie było kupowanych przez widget? Jeżeli tak, to ciekawa obserwacja, bo zdecydowana większość reklamodawców reklamujących specjalne promocje czy zniżki kupuje reklamy na wielu serwisach jednocześnie przez nasz sklep – w końcu chcą dotrzeć do jak największej grupy potencjalnych klientów, a nie tylko do tych odwiedzających jeden konkretny serwis.

    Ale czy sklep wyklucza małą sprzedaż przez widget? Przeciez do tej pory funkcjonowały niezależnie od siebie. Co się zmieniło, że w tej chwili zablokowaliście sprzedaż przez widget? Przecież duży reklamodawca i tak nie będzie skakał po małych niszowych stronach, pójdzie do sklepu. Blokując sprzedaż przez widget – zablokowaliście właśnie te niszowe strony, na których reklamodawca zobaczywszy minimalnie 90 dni reklamy – wycofa sie od razu rezygnując z reklamy. Po pierwsze – może wcale nie wiedzieć, ze istnieje sklep, na jakich zasadach można tam kupować, a poza tym – to już nie będą 3 minuty i reklama kupiona.

    • Anna

      Racja, kupienie kampanii reklamowej przez sklep zajmuje aż 5-15 minut. I racja, powinniśmy uświadamiać reklamodawców o istnieniu sklepu, bo być może wielu z nich byłoby w stanie poświęcić trochę więcej czasu na stworzenie bardziej efektywnej kampanii… gdyby tylko wiedzieli, że jest taka możliwość.

  • zzz

    Plankton zrobił swoje, plankton może odejść.

  • http://mojmac.pl pemmax

    Ktoś mi wytłumaczy dlaczego jest różnica w ofercie wprost z widgetu na stronie oraz pomiędzy sklepem Adtaily? http://img220.imageshack.us/img220/4118/adtailymm.png

    • steamboy

      właśnie o to chodzi – na sklepie więcej zarabia AT, dlatego zniechęcają do kupowania przez widżet. i ciekawe czy to również wytłumaczą dobrem wydawcy? hm, pani Anno?

    • http://Www.adtaily.pl Jakub Krzych

      Sprawdzimy to. Jesli rzeczywiscie tak jest to pewnie bug. W sklepie i w widgecia sa te same zasady, co do czasu trwania.

  • http://adtaily.com Marcin

    czysto informacyjnie – tyle samo zarabiamy na sklepie i na widgecie

    steamboy: właśnie o to chodzi – na sklepie więcej zarabia AT, dlatego zniechęcają do kupowania przez widżet. i ciekawe czy to również wytłumaczą dobrem wydawcy? hm, pani Anno?

    • Anna

      Dokładnie :). Z reklam kupionych przez sklep pobieramy dokładnie tyle samo prowizji co z reklam kupionych przez widget, czyli równe 30%.

  • http://mojmac.pl pemmax

    Jakub Krzych: Sprawdzimy to. Jesli rzeczywiscie tak jest to pewnie bug. W sklepie i w widgecia sa te same zasady, co do czasu trwania.

    Dzięki, bo czegoś tu właśnie nie rozumiałem.

  • PRC

    Był taki jeden mocno niszowy serwis, w którym zamieszczaliśmy „pewną” reklamę… Zawsze na kilka dni, akurat gdy była potrzebna… Serwis dużych UU nie ma, bo raczej mocno niszowy – ale właśnie o to chodziło…

    Teraz można kupić tam reklamę tylko na 90dni przez widget, lub ze sklepu na 60 dni… Pewnie można by dobrać jakiś „jak najtańszy” do pary, by móc wybrać krótszy okres, ale…

    Więc reklama pójdzie „poza AdTaily”, nie dość, że taniej (bez marży AdTaily) to na dowolną ilość dni – a wcale bardziej skomplikowane to nie będzie…

    I żadne „czary mary” i „zaklinanie rzeczywistości” nie pomogą… Jak ktoś tu już wcześniej napisał – po co „czarować”, udawać… Każdy kto ma rozum i umie liczyć – się doliczyć prawdy…

    • Anna

      A czy z takich krótkich kampanii na małym serwisie otrzymywałeś jakieś konkretne rezultaty? Odwiedziny? Rejestracje? Sprzedaż?

  • PRC

    @Anna: Szału nie było, ale akurat wybierając ten niszowy serwis i konkretną dla niego usługę warto było… Tyle, że w tym przypadku efekty były zazwyczaj w pewne kilak dni miesiąca… Teraz muszę na 2 lub 3 miesiące, a to się nie opłaca…

    Natomiast zgodzę się co do tego, że jeśli reklama/produkt jest „ogólna”, lub strona na której się reklamujemy „o tematyce przeróżnej” to tu zazwyczaj potrzeba było czasu by mieć jakieś konwersje…

    Ale to był mój wybór, moja decyzja… A teraz ALBO „uszczęśliwiliście” wszystkich na siłę, robiąc z wszystkich kretynów, co sami nie umieją policzyć, czy im się reklama opłaca czy nie…

    ALBO chodzi o kasą, ale chyba nie dla niszowego…

    PS. Zresztą, nie zawsze reklama ma powodować kliknięcia…

    • PRC

      Ps. I nie przeszkadza mi Wasza decyzja, bo ludzie radzili sobie przed AdTaily, więc poradzą sobie i teraz bez AdTaily…

      Chodzi tylko o „lukrowanie” takiej a nie innej decyzji… Zrozumiałej z punktu widzenia Waszego – jako firmy, która ma już jakąś pozycję, i musi zarabiać…

  • http://adbash.pl Adbash

    Chętnie przygarnę małych wystawców na Adbash.pl :)

  • http://mojezakupycodzienne.blox.pl marzatela

    Anna: Dokładnie :). Z reklam kupionych przez sklep pobieramy dokładnie tyle samo prowizji co z reklam kupionych przez widget, czyli równe 30%.

    A jak macie szczęscie i Wydawca jest płatnikiem VAT -to jeszcze z tych 70% odliczycie sobie VAT :)

    Naprawde mnie nie przekonaliście. Kupowanie przez Widget na pewno nie blokowało sklepu. Jedyne logiczne wytłumaczenie jest takie, że zbyt duży jest nakład pracy przy rozliczaniu małych kampanii, a prowizja z nich uzyskana – nieopłacalna. Lepiej wystawiać fakturę i rozliczać jedną kampanię niż wiele małych. Biorąc pod uwagę fakt, że CPC chyba nadal są rozliczane ręcznie, serwer chwilami wyraźnie jest przeciążony – faktycznie z Waszego punktu widzenia lepiej jest tym samym zespołem ludzi pozbyć się drobnicy i zająć hurtem.
    Uczciwiej jednak byłoby powiedzieć wprost, że zmieniacie model biznesowy.

    • Anna

      Marzeno, my wypłacamy wydawcom całe 70%. A to, że muszą się rozliczyć z Urzędem Skarbowym to już zupełnie inna sprawa. W końcu to nie AdTaily narzuca podatki :). I sami też musimy się ze swoich przychodów z US rozliczać.

      I naprawdę nie zmieniamy modelu biznesowego. Gdyby tak było to na pewno mielibyśmy jakieś spotkanie na ten temat i zapytano by nas o zdanie (bo w AdTaily zdanie każdego pracownika się liczy). A zapewniam Cię, że żadnego spotkania nie było, więc póki co model pozostaje taki sam :). Jedyne co się zmieni to fakt, że od końca roku będziemy jeszcze bardziej aktywnie pozyskiwać reklamodawców. Ale nie widzę dlaczego to miałoby mieć negatywny wpływ na wydawców ;).

    • http://rozie.blox.pl/ rozie

      Anna:I naprawdę nie zmieniamy modelu biznesowego. Gdyby tak było to na pewno mielibyśmy jakieś spotkanie na ten temat i zapytano by nas o zdanie (bo w AdTaily zdanie każdego pracownika się liczy). A zapewniam Cię, że żadnego spotkania nie było, więc póki co model pozostaje taki sam :).

      To Twoja wersja. Może nie robicie tego świadomie, ale z mojego punktu widzenia naprawdę sporo się zmieniło. Powtórzę to, co pisałem na Waszym blogu:
      1. rozliczenia z US user musi robić (generować dane) sam,
      2. pojawiły się irytujące reklamy animowane,
      3. pojawiło się pay per click (serwisów tego typu jest masa),
      4. rezygnujecie z elastycznych terminów (które IMO były siłą systemu, bo za 3 zł nikomu się nie chciało w papierki bawić).
      Nadal uważasz, że z punktu widzenia wydawcy nic się nie zmienia?

  • http://mojezakupycodzienne.blox.pl marzatela

    Anna: Marzeno, my wypłacamy wydawcom całe 70%. A to, że muszą się rozliczyć z Urzędem Skarbowym to już zupełnie inna sprawa. W końcu to nie AdTaily narzuca podatki :). I sami też musimy się ze swoich przychodów z US rozliczać.

    Ale ja nie miałam na myśli podatku dochodowego, ale VAT. Jak wystawiam Wam fakturę, w kórej moje 70% jest kwotą brutto – to 23% tej kwoty odliczacie sobie z VAT-u.
    Mam porównanie, gdyż jeden z PP, z którymi współpracuję – moją prowizję traktuje jako kwotę netto, do której doliczam VAT i wystawiam fakturę. Choć fakt, że sama prowizja jest liczona też od stawek netto, a nie brutto. Inna sprawa, czy taki właśnie model nie byłby dla Was korzystniejszy?

  • http://rozie.blox.pl/ rozie

    Jakub Krzych: @Arek:popatrz na to z innej strony. Jeżeli ktoś kupi u Ciebie reklamę na 90 dni, a do tej pory kupowano na 1,2,3 dni to od razu dostaniesz kilkadziesiąt razy więcej środków i będziesz mógł je wypłacić.Namawiam Cię, abyś wspólnie z nami cierpliwie poczekał na wynik tego eksperymentu.

    C’mon. Dane historyczne wskazują, że nie ma na to szansy. Zresztą, zauważ, że przy takiej transakcji przy kupnie „z widgetu”, bardziej mi się opłaca sprzedać bez pośrednictwa (bo i kwota już taka, że mogę papier wypełnić). Jak pisałem w komentarzu, poczekam do połowy przyszłego m-ca, ale w międzyczasie zaczynam rozglądać się za alternatywą[1], bo mam przekonanie graniczące z pewnością, że będzie zero zakupów na obecne 90 dni.

    [1] TBH, dla mnie to raczej zabawka była i jest, żeby trochę się na praktycznym przykładzie pobawić i zobaczyć jak to wszystko działa, nie źródło dochodu.

  • Tomasz

    Jakub Krzych: @Tomasz: masz absolutną rację! Nie wszystko nam wychodzi tak, jak byśmy chcieli za co pozostaje nam przeprosić. Piszesz prawdopodobnie o opóźnieniach w rozliczeniu CPC – pamiętaj, że to nasz nowy produkt i jeszcze wiele się uczymy na jego temat. M.in. o sposobach analizy fraudu, a to po prostu trwa.

    No ok, cieszy chociaż postawa, że jesteście tego świadomi i z czasem wszystko będzie lepiej.

  • Kamil

    Wycinając małych, Adtaily pozbawia się zysków również generowanych przez reklamy umieszczane właśnie przez nich. Większość z małych wydawców kupuje reklamy u innych reklamując własny serwis. Ci którzy teraz zostali wystawieni do wiatru na pewno już nie wydadzą w adtaily ani złotówki.

  • http://onet.pl ciekawski

    To jakie macie obroty z ciekawość skoro nie uważacie siebie za potęgę he ?

    Anna: “Potęga” to chyba lekka przesada. To raczej określenie które można by użyć do opisania Googla. A do Googla nam jeszcze (niestety) daleko :).

    • Anna

      Szczegółów ujawniać raczej nie mogę, ale możesz uwierzyć mi na słowo, że najgorzej nie jest, ale mogłoby być dużo lepiej ;).

  • Paweł Z.

    Przeanalizowałem sobie kampanie w dwóch serwisach na których mam (choć pewno już nie długo) widget adtaily. W ciągu 1,5 roku co 30-40 dni wypłacałem pieniądze więc chyba moje serwisy dla pewnej grupy reklamodawców były atrakcyjne, z reszta adtaily tez swoje u mnie zarobiło.

    Z reklamy u mnie w tym czasie skorzystało blisko 40 reklamodawców. 9 zareklamowało się tylko 1x i nie wróciło, ale 7 wykupiło ponad 20 razy reklamę!!, 11 pomiędzy 10 a 20x, reszta kilka razy, do 9.

    Ale co najważniejsze 23 reklamodawców powracających wykupiła u mnie swoją pierwszą kampanię poprzez WIDGET, z czego tylko 4 na okres powyżej tygodnia!!

    Wniosek z tego taki, że w wypadku moich serwisów to raczej ich odwiedziny a nie opis w katalogu czy sklep adtaily, zachęciły reklamodawców do zakupu reklamy przez widget. Dziś minimalny okres reklamy w widgecie ustawiono mi w jednym z serwisow na 20 dni w drugim na 60 dni, a to na podstawie analizy dotychczasowych kampanii odetnie ode mnie nowych reklamodawcow…:-( A to, że w sklepie można na krócej nie pomoże.
    Zatem nie pozostaje mi chyba nic innego jak dogadanie się z obecnymi reklamodawcami i sprzedaż bezpośrednia, no chyba ze w ciągu kilku dni Adtaiy przywróci możliwość ustawienia reklamy na krótszy okres np. 1,3,5,7,14,20 dni.

  • Robert Słowik

    AnnaI racja, powinniśmy uświadamiać reklamodawców o istnieniu sklepu … gdyby tylko wiedzieli, że jest taka możliwość.

    To pierwszy krok w kierunku poprawy komunikacji z reklamodawca poprzez wydymanie wydawcy juz macie za soba. Czesc juz dostala komunikat z informacja, ze nie moga moga sie reklamowac tam gdzie dotychczas, za kwote taka jak dotychczas, a poza tym poinformowaliscie ich, ze sa glupi bo reklamowali sie w serwisach, których nie powinni pomimo, ze wracali z kampaniami (czyt. widzieli efekt).

    • Anna

      Robercie, wcale nie twierdzę, że na wszystkich małych serwisach rezultaty krótkich kampanii reklamowych są kiepskie. Ale w większości przypadków niestety tak jest.

      Rozumiem również, że ciągle piszecie o tym, że reklamodawcy nie są „idiotami” i sami potrafią uruchomić odpowiednią kampanię reklamową (w przypadku tych powracających na pewno tak jest), ale piszecie to z perspektywy świadomych użytkowników internetu, którzy mniej lub bardziej znają się na reklamie online. A do AdTaily przychodzi wielu reklamodawców którzy nigdy wcześniej się nie reklamowali w Internecie lub dla których AdWords jest zbyt skomplikowany. I tacy klienci – przynajmniej na początku – nie do końca wiedzą ile powinni wydać na reklamę i na jakie parametry kampanii zwracać uwagę. Dlatego stopniowo będziemy im takie wybory coraz bardziej ułatwiać i postaramy się sprawić, że nawet najbardziej nieświadomy reklamodawca skorzysta na reklamie w AdTaily.

      Jasne, niektóre z naszych decyzji są i pewnie jeszcze będą kontrowersyjne, z niektórych może nawet będziemy się wycofywać lu je modyfikować. Ale cały czas dążymy do tego żeby AdTaily było najprostszym i najskuteczniejszym systemem reklamy w Internecie i czasami wymaga to robienia pewnych rzeczy metodą prób i błędów :).

  • Miguel

    Wielu spośród dziś małych wydawców się rozwija i zyskuje popularność co wpływa na zwiększony ruch w ich serwisach, wystawienie im środkowego palca odbije się czkawką dla Adtaily w przyszłości.

  • Al Grimm

    A brzmiało tak fajnie – Reklama w długim ogonie Internetu. Po odcięciu tego ogona roznosi się smród w Internecie, niezłego adtaily puściło bąka.

    Co ciekawe, w serwisach na Adtaily.com w których płatności naliczane są w USD nadal można reklamować się poprzez wykupienie reklamy na 1 dzień. Proponuje wszystkim autorom anglojęzycznych serwisów traktujących o mediach i reklamie opisać odcięcie polskiego ogona, by ostrzec naiwnych spoza PL.

    • Anna

      W AdTaily.com mamy o wiele, wiele mniejszy zasięg niż w AdTaily.pl. Używamy też innego widgetu, bardzo podstawowego i nie pozyskujemy aktywnie reklamodawców. W ogóle AdTaily.com na razie raczej się nie rozwija i skupiamy nasze wysiłki na AdTaily.pl, które mam po prostu większy potencjał. Wybicie się na rynku międzynarodowym wbrew pozorom (a może właśnie zgodnie z pozorami) nie jest wcale takie łatwe. Połowa wydawców AdTaily.com to strony greckie, które nie zarabiają dużo na reklamach.

      Poza tym odpadają koszty fakturowania kampanii, bo wydawcy sami muszą wystawiać reklamodawcom faktury. Sami też muszą zachęcać reklamodawców do kupowania reklam i większość sprzedaży dzieje się przez widget. Generalnie porównywanie AdTaily.pl do AdTaily.com nie ma sensu, bo to 2 bardzo różne, nie powiązane ze sobą systemy.

  • Anna

    lu je modyfikować.

    LUB :)

  • PRC

    @Anna: To można było wyświetlić „rekomendacje z uzasadnieniem”, a dla bardziej obytych zostawić wybór…

    Miło, zwłaszcza, że na rynku PL robicie poligon doświadczalny z tak radykalną zmianą – a w EN jak napisał Al Grimm zostawiliście (na razie? Nie macie „tam” tak silnej pozycji jak w PL by ryzykować utratę klientów?) normalną funkcjonalność…

    No chyba, że w PL to same matoły za których trzeba decydować, a „EN” to już co innego… ROTFL

    Jak pisałem – już się dogadałem poza AT z serwisem który mnie interesował, a na swoich stronach zostawię na „reklamy własne”

  • Piotrek

    Anna: uświadamiać wydawców

    Jak już zwróciłaś uwagę na proces uświadamiania, to może zacznijcie od poprawy komunikacji z wydawcami. Miło by było o tak radykalnych zmanach dowiadywać się np. poprzez mailing z jakimś wyprzedzniem, patrząc na odwiedziny waszego blogu (usuńcie tę opcję reklamy u siebie na 90 dni bo kompromitujecie się jeszcze bardziej) to wogóle wiele osób nie wie i pewnie długo się nie dowie, że wprowadiliście takie zmiany, przecież nikt nie dodaje reklamy przez własny widget na swojej stronie. Ale może o to wam chodziło…

    Chętnie wysłuchabym również komentarza do faktu na jaki powyżej zwrócił uwagę @Al Grimm – brak zmian w reklamach rozlicznych w USD…

  • Andrzej

    Anna: W AdTaily.com mamy o wiele, wiele mniejszy zasięg niż w AdTaily.pl. Używamy też innego widgetu

    IMHO ten widget z zakładką z informacjami o serwisie o wiele lepiej sie prezentuje.

    Moze macie dlatego tak slaby zasieg ze poza granicami PL nie ma tylu głupkow ktorzy wybrali by reklame dajmy na to za 20 centów dziennie więc może przenieście dobry wzorzez z widgetu PLi wprowadzcie od razu 90 dni… ;-)

    Na blogu ENG w poście „Get the Price Right” z resztą w innych również, wyjaśniacie na co powini zwrocic wydawcy no i w sumie reklamodawcy…., dlaczego rodakom uniemożliwiacie świadomy wybór i analizę tam opisanych kryteriow?

    Piszesz „odpadają koszty fakturowania”… Koszty….? przecież nikt nie mówi o kosztach, a poprzez zmiany chcecie zwiększyć zyski wydawców i zadowolenie reklamodawców. A może jednak o koszty chodzi? To może warto to napisać wprost a nie ubierać w ‘poprawę rezultatu kampanii’

    Piszesz „Sami też muszą zachęcać reklamodawców”, taaaaak a głupi Polak nie podejmuje działań mających na celu pozyskanie wydawców…

    Zatem co z tym długim ogonem jest czy już go nie ma, a moze jest ale bardzo przeszkadza:D??
    Po co t ściema?

    • Anna

      Jak już pisałam w którymś z powyższych komentarzy, zaletą długiego ogona nie jest to, że ktoś może wykupić reklamę za 1zł na jednym serwisie, ale to, że zamiast wydawać pieniądze na 1 reklamę na dużym serwisie kupi kilka(dziesiąt) reklam na małych serwisach i będzie miał z tego lepsze korzyści, bo reklamy będą trafiać do właściwej widowni.

      A pisząc o fakturach miałam na myśli to, że w AdTaily.com jedyną korzyścią z widgetu jest w tej chwili to, że reklamodawca może kupić reklamę bez kontaktowania się z wydawcą. Wszystko inne wydawca i tak musi robić sam. A w AdTaily.pl korzyści jest o wiele więcej i ma to związek z tym, że właśnie polskiej sekcji poświęcamy więcej uwagi i wciąż wprowadzamy różne zmiany i poprawki zarówno do widgetu, panelu wydawcy/reklamodawcy czy naszego sklepu. Niektóre z nich faktycznie prowadzą do zwiększenia sprzedaży (zarówno na dużych jak i małych serwisach), a niektóre nie. Ale testować zawsze warto.

      It’s better to try and fail than to fail to try :).

  • Mariusz

    a może ktoś umożliwi sprzedaż w modelu cpm jakich normalnych formatów: rectangle, billboard, skyscraper?
    bo tej pixekozy 125×125 nie zamierzam na swoich serwisach umieszczać żeby mi je zmieniała w śmietnik.

  • Natanek

    Jeśli z tytułu na pasku przeglądarki zniknął długi ogon to wiedz, że coś się dzieje;
    Jeśli widget po zmianach wprowadzonych przez Adtaily się rozjeżdżał, rozwalając Twoją stronę, a Adtaily Ci mówi, że to Twoja wina bo chcesz by on ładnie wyglądał to wiedz, że coś się dzieje;
    Jeśli mówiono Ci, że Adtaily to proste rozliczenia bez CPC, bez CPM i bez magii a teraz jest zupełnie inaczej to wiedz, że coś się dzieje;
    Jeśli wprowadzona kampanie CPC to wiedz, że coś się dzieje;
    Jeśli kliknięcia w CPC od miesiąca są nierozliczone to wiedz, że diabeł się nimi interesuje.

    • Anna

      Wygląda na to, że z jednej strony piszesz, że rozliczenie w modelu CPC Ci nie pasuje, a z drugiej nie wyłączyłeś opcji CPC na swoim serwisie (czy serwisach). Nie wystarczyło jej wyłączyć i zostać przy opcji Flat-Fee? Przecież Flat-Fee to nadal główne źródło przychodów wydawców i AdTaily.

      I to chyba oczywiste, że żeby biznes mógł się rozwijać musimy ciągle wprowadzać zmiany i ulepszenia. Inaczej stalibyśmy w miejscu. The only constant is change.

  • Gordon

    Wszędzie pełno o tym: http://santyago.pl/blog/read/2011/09/16/adtaily-wydawca-jest-najwazniejszy.html

    AdTayli mogło zamroźić nawet do 1mln złotych ?

    • Anna

      Po pierwsze nic nie mrozimy, a już na pewno nie mamy możliwości obracania pieniędzmi wydawców. Spokojnie czekają na wypłacenie. A po drugie 1mln zł to chyba lekka przesada. Nawet gdyby każdy z 5tys. najmniejszych wydawców miał po 60zł na koncie (a niektórzy nawet 10 nie mają), to w sumie daje 300tys. Faktycznych sum nie znam, ale tak czy siak nie zamierzamy nikomu zabierać pieniędzy.

    • http://rozie.blox.pl/ rozie

      Anna: Po pierwsze nic nie mrozimy, a już na pewno nie mamy możliwości obracania pieniędzmi wydawców. Spokojnie czekają na wypłacenie. A po drugie 1mln zł to chyba lekka przesada. Nawet gdyby każdy z 5tys. najmniejszych wydawców miał po 60zł na koncie (a niektórzy nawet 10 nie mają), to w sumie daje 300tys. Faktycznych sum nie znam, ale tak czy siak nie zamierzamy nikomu zabierać pieniędzy.

      No jeśli ktoś ma poniżej 100 zł (minimalna kwota do wypłaty) i nie sprzeda już żadnej reklamy (bo dostał zaporowy termin 90 dni), to efektywnie środki są zamrożone. Czy macie możliwość obrotu nimi, to inna bajka, ale zdziwiłbym się, gdyby firma nie miała dostępu do – było nie było – swojego własnego konta.

      Jeśli wydawców jest – jak wynika z wykresu na stronie – ok. 25 tys., to pytanie, jaki procent stanowią mali. Przyjęte 20% to raczej strzał w ciemno. Pełne dane to jedno zapytanie do bazy – policz wydawców gdzie stan konta < 100 zł i ilość wypłat = 0. Suma stanu kont też jest trywialna do wykonania. ;-)

  • Anna

    rozie:
    Jeśli wydawców jest – jak wynika z wykresu na stronie – ok. 25 tys. (…)

    Zarejestrowanych wydawców może być rzeczywiście 25tys., albo i więcej, ale to nie znaczy, że wszyscy po rejestracji umieścili widget na stronie. A już na pewno nie wszyscy mają 50-90zł na koncie. Część z nich ma 2zł, część 30… A ci którzy mają te 90zł na pewno nie sprzedają reklam tylko i wyłącznie przez widget.

    Z resztą w piątek ktoś do mnie napisał narzekając na to, że przez nasze nie uzbiera kwoty potrzebnej do wypłaty. Sprawdziłam i tylko 1 z 31 reklam kupionych na jego serwisie była kupiona bezpośrednio przez widget. Reszta to głównie nasz sklep i Dział Sprzedaży, czyli reklamy kupione w ramach większych kampanii. Podejrzewam, że w przypadku większości wydawców jest podobnie.

    • Anna

      Anna:
      (…) że przez nasze nie uzbiera (…)

      *nasze zmiany* :)

  • japula

    Adtaily nie bierze pod uwagę, że wiele usług jest związana czysto terminowo. Np. okres promocji jakiegoś produktu kończy się za tydzień, kumulacja w totku za 3 dni.
    Ktoś taki może nie chcieć reklamować się przez miesiąc, skoro za 3 dni kończy się u niego to, co chciał reklamować. Np. jakaś promocja.

    • Anna

      Jak już zdaje się pisałam wcześniej, jeżeli masz do zareklamowania jakąś promocję, to raczej chcesz żeby reklama przyniosła konkretne rezultaty w postaci np. zakupu promowanego produktu. Dlatego powinno Ci zależeć na tym, żeby w ciągu tych 3 dni Twoją reklamę zobaczyło więcej niż 50-100tys. osób. A przy takiej ilości odsłon nie ma problemu z zakupem reklamy właśnie na 2-3 dni.

  • Tomasz Lach

    Dyskusja bardzo emocjonalna, więc postanowiłem podzielić się relacją z linii frontu. Mam mały serwis interntowy – blog kulinarny – i po opisywanych tutaj zmianach pierwszy raz wykupiono u mnie reklamy na dłużej niż 3 dni. W dodatku stało się to już trzy razy na przestrzeni tygodnia. Dla mnie (bardzo małego „wydawcy”) jak na razie zmiany w AdTaily zdają egzamin celująco.

    • http://rozie.blox.pl/ rozie

      Tomasz Lach: Dyskusja bardzo emocjonalna, więc postanowiłem podzielić się relacją z linii frontu. Mam mały serwis interntowy – blog kulinarny – i po opisywanych tutaj zmianach pierwszy raz wykupiono u mnie reklamy na dłużej niż 3 dni. W dodatku stało się to już trzy razy na przestrzeni tygodnia. Dla mnie (bardzo małego “wydawcy”) jak na razie zmiany w AdTaily zdają egzamin celująco.

      Dyskusja jest daleka od emocjonalności. Twój serwis nie mały. Z widgetu: Odsłon dziennie: 2259. Cena za dzień – 1 zł. Czyli 67k odsłon miesięcznie i CPM 0,44 zł. Mali mają 10, 20 i więcej razy mniej odsłon, a Ty masz cenę 10 razy niższą, niż sugerowana (i 4 razy poniżej „granicy przyzwoitości” – źródło http://blog.adtaily.pl/wyceniaj-sie-rozsadnie/ ). Z czym do ludzi?

  • Pingback: Reklamy na blogach – AdTaily (chyba) idzie w dobrą stronę

  • http://techformator.pl Mariusz

    Ta wiadomość mnie zaskoczyła. W moim przypadku u mnie na blogu nie ma innej opcji jak wykupienie reklamy na 90 dni za 44 zł. Przecież sam ten fakt już jest dyskryminujący, a predykcja liczby userów i ceny nijak ma się do rzeczywistości.

    Biorąc pod uwagę że moja strona dynamicznie się rozwija, codziennie bije rekordy oglądalności to jest dziwne, że z góry na tak długi okres czasu dokonuje się predykcji liczby użytkowników i na tej podstawie ustala cenę? Samo to już jest ograniczające i premiuje wielkie serwisy.

    Całą tę nowość uznaję za jedną wielką pomyłkę. W takiej formie jak jest obecnie spowoduje to tylko, że będzie trzeba szukać alternatyw i prędzej czy później przejdzie się do firm konkurencyjnych.

    • Anna

      Mariuszu, po pierwsze nie jest to predykcja tylko średnia z ostatnich 30 dni. Czyli jeżeli Twój serwis nadal będzie bił „rekordy oglądalności” to to będzie widoczne w statystykach. A cenę ustawiasz Ty, nie my.

      Po drugie, widzę, że na Twoim serwisie 8 z 9 reklam było kupionych przez sklep AdTaily, w ramach większych kampanii reklamowych i tylko 1 bezpośrednio przez widget. Czyli ostatnie zmiany nie powinny mieć wpływu na ilość reklam wykupionych u Ciebie.

  • http://techformator.pl Mariusz

    Anno, jak nie ma wpływu jak ma? Przez sklep AdTaily reklamodawca nie może kupić reklamy na krótszy okres. Zmuszany jest do zakupu pakietu 90 dniowego, a to zarówno z jego punktu widzenia, jak i mojego nie jest korzystne. W mailu który pozwoliłem sobie wysłać do Ciebie, napisałem kilka uwag i argumentów, które przemawiają za tym, że teraz AdTaily promuje wielkich wydawców, a o mniejszych kompletnie zapomina.

    • Anna

      Przecież właśnie o tym cały czas piszę, że jeżeli ktoś kupuję reklamę na wielu serwisach jednocześnie (tak jak w przypadku tych 8 kampanii kupionych na Twoim serwisie), to nie musi ich kupować na 90 dni, tylko na tyle dni ile jest potrzebnych do uzyskania 50tys. odsłon. W przypadku takich kampanii często wystarczy 1 dzień.

  • http://techformator.pl Mariusz

    Ja to doskonale rozumie, że przy większej kampanii wszystko się rozłoży, natomiast mamy sytuację, w której reklamodawca chce wykupić reklamę tylko w jednym serwisie, wtedy zmuszacie go do wykupienia reklamy na 90 dni – o tym cały czas mówię. Ta polityka jest nie na miejscu i szkodzi małym wydawcom.

    • Anna

      Tobie raczej nie zaszkodzi. A jeżeli faktycznie zaszkodzi sporej części naszych wydawców to może nawet wycofamy się z tej decyzji.

  • Patryk

    „A jeżeli faktycznie zaszkodzi sporej części naszych wydawców TO MOŻE NAWET wycofamy się z tej decyzji.” ;-)

    • Anna

      Miałam na myśli, że to taka ostateczność :). W razie czego wolelibyśmy oczywiście znaleźć jakiś kompromis :).

  • michał

    Witam, prowadzę stronę małego miasta, oglądalność strony to około 10-15 tys odsłon miesięcznie. Reklamodawcami są firmy/sklepy/instytucje lokalne. NIKT nie chce (ja też nie chcę bo nigdy nic nie wiadomo) reklamy na dłużej niż 30 dni. NIKT nie wykupi reklamy w kilku serwisach żeby skrócić okres bo po prostu innych serwisów lokalnych nie ma/nie korzystają z adtaily. AdTaily było ideałem – np drobne ogłoszenia sprzedam cośtam, informacja o promocji w lokalnej pizzerii, otwarcie nowego sklepu – reklama za grosze, ale grosz do grosza… Np wystarcyzło że reklama powisi tydzień/dwa i już kilkaset osób zna sklep – nie ma tu czasem wymiernego zysku. Tutaj niestety zmiana spowodowała wycofanie systemu… Mam nadzieję, że jednak AdTaily da szansę takim serwisom jak mój…

  • Anna

    Michale, nie wiem o który serwis konkretnie chodzi, ale dzięki za komentarz. Rzeczywiście mamy trochę serwisów które są tak lokalne, że reklamują się na nim głównie miejscowi. I na pewno weźmiemy to pod uwagę przy ewaluacji ostatnich zmian :).

  • http://www.takestars.tk Michał

    Mi się wydaje ze adtaily chce se zaoszczędzić pracy i kosztów ponoszonych przy kupnie tanich kampanii reklamowych moim zdaniem taka polityka sieci nie wyjdzie na dobre małym serwisom tylko ci duzi maja szansę zarobić na obecną chwilę bo kto tak naprawdę wykupi kampanie na 90 dni mi jeszcze to się nigdy nie zdarzyło by potencjalny reklamodawca kupił na tyle dni reklamę.

    Jeśli chodzi o zarabiane w sieci to ja adtaily i tak traktowałem jako dodatek do zarobków więc czuję ze mali wydawcy odejdą z adtaily bo przestanie to być opłacalne wyświetlanie pustego widgetu.

    • Anna

      Nadal można kupić reklamy czy kampanie reklamowe za 2-5zł. Gdybyśmy chcieli zaoszczędzić to ustawilibyśmy minimalną cenę, a nie minimalną liczbę odsłon.

  • http://www.takestars.tk/konkursy/ Michał

    @Anna no jakoś na mojej stronie o profilu muzycznym dalej jest że jedyna opcję jaką można wybrać to raklama na 90 dni i ona niestety nie kosztuje 5 zł ale dużo więcej.

  • Pawel

    To jest dopiero śmiechu warte, namawianie ludzi do obniżania cen. Reklama za 4,5zł 90 dni? Toż to nawet nie trzyma się minimum przyzwoitości. Ja już podjąłem decyzje, odchodzę od adtaily mam tego dość.

  • Michał

    Anna: Ale są serwisy na których reklamę mona kupić taniej: http://www.adtaily.pl/search?q=.&sort=cpm&minimal_pv=0&maximum_price=0 lub na których 90 dni kosztuje np. 4,50zł. Nie mówię że musisz obniżać cenę, po prostu błędnym jest stwierdzanie, że w tym posunięciu chodziło o wyeliminowanie tanich kampanii.

    Anno widzisz jak się zaczyna robić stracicie wydawców a sieć bez wydawców nie będzie miała z czego pozyskać funduszy przecież wiadomo że chodzi tu o pieniądze. Jeśli mali wydawcy się wykruszą to zostaną tylko sami wielcy tym samym mali reklamodawcy tez odejdą to pociągnie za sobą lawinę no i w tedy adtaily nie będzie miała racji bytu jak przestanie zarabiać.

    • Anna

      Michale, przy tej zmianie mieliśmy na względzie dobro reklamodawców, w takim sensie żeby ich kampanie miały szanse na bycie efektywnymi. Ale również dobro wydawców, bo im więcej reklamodawców wraca tym lepiej. Na razie nie zaobserwowaliśmy spadków sprzedaży przez widget, co wskazywałoby na to, że reklamodawcy wcale nie kupują mniej z powodu braku wyboru mniejszej liczby dni na niektórych serwisach. Ale to tylko jeden element analizy i – jak już wiele razy pisałam – nie twierdzimy, że jesteśmy nieomylni i jest to jedyne i słuszne rozwiązanie.

  • Michał

    Anna: Michale, przy tej zmianie mieliśmy na względzie dobro reklamodawców, w takim sensie żeby ich kampanie miały szanse na bycie efektywnymi. Ale również dobro wydawców, bo im więcej reklamodawców wraca tym lepiej. Na razie nie zaobserwowaliśmy spadków sprzedaży przez widget, co wskazywałoby na to, że reklamodawcy wcale nie kupują mniej z powodu braku wyboru mniejszej liczby dni na niektórych serwisach. Ale to tylko jeden element analizy i – jak już wiele razy pisałam – nie twierdzimy, że jesteśmy nieomylni i jest to jedyne i słuszne rozwiązanie.

    Ja zauważyłem tylko ze reklamy sprzedają się na jednym moim serwisie który ma 400 tysięcy wyświetleń na miesiąc a w drugim serwise o tematyce muzycznej nie sprzedają się już wcale reklamy niestety wynika to z tego że dla reklamodawców jedynym opłacalnym wyjściem jest reklamowanie się na dużych stronach mających po 300 – 400 tysięcy wyświetleń na miesiąc z tego względu ze na nich można wybrać minimalną ilość dni a nie od razu 90 dni, wasz widget miałem wstawić takze na mój nowo powstały serwis ale z racji tego ze zasady się zmieniły to nie mam po co już wstawiać tego widgeta bo nikt i tak reklamy na nowym serwisie nie kupi na 90 dni.

    • Anna

      Michale, dzięki za tę uwagę. Oczywiście wszystkie opinie bierzemy pod uwagę i jeżeli nasza decyzja miałaby w szerszej perspektywie krzywdzić małych i średnich wydawców to nie będziemy się niepotrzebnie przy niej upierać :).

  • tomas

    Cyrk, dop. dzisiaj się dowiedziałem o tej zmianie ,przypadkiem, oczywiście ad-taily nie poinformowało mnie o tym, mnie jako wydawcy…

    Na jednym serwisie muszę zlikwidować widżet bo min. 90 dni , mam specyficzną stronkę dla osób niepełnosprawnych i miałem różne reklamy ale nigdy nie dłuższe niż 2 tyg, teraz zupełnie nic nie będe miał.

    Dziękuje wam ad-taily za stracony czas z wami, wybraliście pudelka i inne a nas do gazu..

    Mało tego robicie wałek na CPC po analizie ewidentnie nie zliczacie prawidłowo klików…

    Także dziękuje wam mimo wszystko za ten krok, który ostatecznie uświadomił mi że koniec z adtaily

  • http://www.adtaily.pl/ Anna

    @tomas: Napisz o jaką stronę chodzi, przyjrzymy się temu czy nasze zmiany faktycznie jej zaszkodziły.

    Co do CPC to przez kilka tygodni pracowaliśmy nad tym żeby nasz algorytm zaliczał unikalne kliknięcia prawidłowo. Jasne, jakieś pojedyncze przypadki złego zliczania mogą się zdarzać (daj nam znać jeżeli uważasz, że tak jest w Twoim przypadku), ale zdecydowana większość unikalnych kliknięć jest w tej chwili wykrywana prawidłowo. Może masz jakieś dowody na to, że u Ciebie zliczyliśmy ich za mało?

  • PRC
  • Pingback: AdTaily ponownie dla małych… | Rembiejewski.pl

  • Pingback: Pomiędzy bitami

  • http://www.business-portal.pl Łukasz

    Przecież w panelu zarządzania danym serwisem na którym wyświetlamy widget jest możliwość odznaczenia opcji, która wymusza na reklamodawcy zakup optymalnej wg AdTaily minimalnej ilości dni wyświetlania reklamy. Nie wiem czemu tak wiele osób narzeka na ten system. U mnie generuje on przyzwoite wg mnie przychody. Nie mam dużych portali a kilka blogów o różnej tematyce i na każdym z nich sprzedaje się kilka reklam w miesiącu.

    • PRC

      Łukaszu, ciężko się nie zgodzić z Tobą, co do obecności tej opcji – TERAZ! Ale wpis (i większość komentarzy) dotyczy sytuacji z WRZEŚNIA, a Ty w LISTOPADZIE piszesz i opcji, która pojawiła się w PAŹDZIERNIKU…