Od momentu kiedy było wiadomo, że Apple nadal kontynuuje swoją grę z Adobe i kolejne urządzenie czyli iPad nie będzie wspierać Flasha, sytuacja Adobe zrobiła się naprawdę nieciekawa. Trudno bowiem zignorować tego typu postawę u jednej z największych firm IT produkujących sprzęt i oprogramowanie. Osobiście również uważam, że Adobe ma z flashem jeszcze wiele do zrobienia aby technologia ta nie sprawiała problemów, natomiast dla mnie niedopuszczalne jest aby producent sprzętu decydował za mnie co jest dobre a co jest złe i blokował technologie z którą ma problem czy też sobie nie radzi.

W każdym razie przez chwilę sytuacja Adobe była naprawdę nie do pozazdroszczenia ponieważ zaczęto głośno mówić o tym, że technologa ta powinna zostać zastąpiona przez lepsze rozwiązanie. Apple głośno krytykowało Flasha mówiąc, że jest to technologia niebezpieczna i nie nadająca się do wykorzystania na urządzeniach mobilnych.

Adobe udało się jedna znaleźć mocnego partnera w postaci Google. Wspólnie mają zamiar udowodnić (wiadomo komu), że flash jak najbardziej nadaje się do wykorzystania na urządzeniach przenośnych i mobilnych. Na podstawie umowy o współpracę najnowsze wersja Google Chrome będzie w standardzie posiadała Flash playera – integracja ma być na tyle „głęboka”, że aktualizacja flasha będzie robiona automatycznie przez przeglądarkę.

Co jednak ważniejsze Google planuje również zintegrować flash z swoim systemem operacyjnym Google OS, co oznacza że flash będzie dostępny również na wszelkiego rodzaju netbookach i tabletach wyposażonych w ten system operacyjny.

Wygląda więc na to, że Adobe wychodzi obronną ręką z pojedynku z Apple. Google natomiast wykorzystało sytuację dając jednocześnie swojej konkurencji małego pstryczka w nos.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Pingback: Tweets that mention Adobe znalazł w Google obrońcę dla Flasha! -- Topsy.com

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000205287490 Bartek Chyba

    To nie Apple nie radzi sobie z flashem. To Adobe ma problemy ze zrobieniem takich odtwarzaczy flashowych, któreby nie zżerały zasobów. Ja nie jestem przeciwko flashowi, ale na co flash do odtwarzania zwykłego video.

  • mikimoto

    Mysle ze google zrobi z flashem podobnie jak gears. Teraz nie ma dobrej technologii ktora na juz moglaby zastapic flasha, ale jak html5 na dobre zagosci w przegladarkach nagle flash przestanie byc potrzebny i po prostu go porzuca.

    • http://korof.com/ Krzysztof Kornacki

      no coś w tym jest… Przecież Google już przygotowuje nieflashową wersję YouTube także do samego oglądania filmów flash nie będzie nam potrzebny i wystarczy html5, ale z drugiej strony niedawno Google przejął Picnik który jest aplikacją flashową a tego to raczej tak łatwo już nie zastąpią.

  • http://www.facebook.com/spilka Krzysztof Spilka

    Bartek Chyba: To nie Apple nie radzi sobie z flashem. To Adobe ma problemy ze zrobieniem takich odtwarzaczy flashowych, któreby nie zżerały zasobów. (…)

    Nie zgodzę się z Tobą. Bez współpracy z dostawcą sprzętu, trudno o optymalizację i dostosowanie do możliwości obliczeniowych sprzętu mobilnego. W mojej opinii wina w tym momencie leży w całości po stronie Apple.

  • http://blog.design83.pl jahoo

    Moim zdaniem głównym problemem z flasha jest spora ilość kiepskich developerów i ich klientów. Bardzo często flash jest używany na siłę tylko po to żeby na stworzyć na stronie zbędne efekty które mogą sprawić że procesor dostanie zadyszki… Jeżeli zaś chodzi o krucjatę Aple przeciwko flashowi na urządzeniach mobilnych to wydaję mi się że główną przyczyną jest, znacznie zmniejszy żywotność baterii spowodowane sporym zapotrzebowaniem flasha na moc procesora.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000056544497 Radek Muszyński

    Flash jako format zamknięty nie nadaję się do prezentacji treści w sieci i zginie śmiercią naturalną – czy tego ktoś chce czy nie.

    • Dexter

      Bawia mnie argumenty ze zamkniete standardy musza umrzec smiercia naturalna. Rozumiem gdy sa wypowiadane przez srodowiska Open Source, ale brzmia ironicznie z ust firm takich jak Apple, ktorych sukces biznesowy polega wlasnie za „zabarykadowaniu sie” i organiczaniu klientow w imie.. „wyzszych idei” ;-)

    • http://riu.wlc.pl Riu

      Dexter:
      Bawia mnie argumenty ze zamkniete standardy musza umrzec smiercia naturalna. Rozumiem gdy sa wypowiadane przez srodowiska Open Source, ale brzmia ironicznie z ust firm takich jak Apple, ktorych sukces biznesowy polega wlasnie za “zabarykadowaniu sie” i organiczaniu klientow w imie.. “wyzszych idei” ;-)

      Niech odpowiedzią będzie to bo w 100% się z tym zgadzam i dlatego napisałem to co napisałem.

      aldek:
      No, ciekaw jestem, kto wygra w tej wojnie.
      Ja osobiście kibicuje Apple, bo Flash jest jądrem ciemności w necie, zwłaszcza w PL. Te wszystkie fikołki, fruwające gowienka nie-do-zamknięcia, no i ten radosny, przaśny chaos, może wreszcie diabli to wezmą. Może wreszcie te przypominające rolkę żużytego papieru toaletowego, poccziwością swoją przaśne portale nadwiślańskie i blogi rozłogi będą musiały przemyśleć swój wygląd, i sposób pokazywania reklam.
      Wcale nie trzeba być fanbojem Appla, by nienawidzić flasha. Po prostu każdy sojusznik w zbożnym dziele ubicia tego gada jest dobry. Jednak, w naszym kraju-raju, jak widzę, wystarczy że Apple coś poprze, albo nie poprze, aby wywołać wiele godzin gęgania, jaka to zła firma jest.
      Ot, co.

  • Darek K

    Flash ma swoje wady ale też mnóstwo możliwości, demonizowanie tej technologii przez Apple wg mnie wynika z tego, że korporacje na jakimś poziomie (np licencji) się nie dogadały i stąd teraz ta krucjata. Zgadzam się z też z przedmówcą, że Flasha używa się często nadmiernie, takie „strzelanie z armaty do muchy”, jeśli doliczymy do tego brak optymalizacji kodu to wychodzą potem zamulające procesor potworki.

  • http://www.sh4dow.pl Sh4dow

    Wina leży po obu stronach, żony i teściowej. A dokładniej Flash z obsługą sprzętowej akceleracji jest dużo lepiej zoptymalizowany. Najgłupsza obsługo Video z flasha pod windowsem i pod linuxem. Pod linuxem wykorzystywany jest procesor a w windowsie karta graficzna. Jeśli flash będzie dedykowany dla danego urządzenia mobilnego nie będzie on taki uciążliwy. Przede wszystkim optymalizacja.

    Jeśli chodzi o HTML5 to nie zgodzę się aby tak bardzo zagroził flash’owi. Co zabierze mu odtwarzanie filmów ? Czy flash dla was to tylko YouTube i filmy ? Zresztą HTML 5 szybko nie będzie używane dzięki naszemu wszechmogącemu IE next gen. Oni obsługują test acid3 na 55/100 a gdzie tam następna generacja html’a.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=667982672 Krzysztof Cieślak

    HTML5 w życiu flashowi nie zagrozi… nawet JS, który jest tak mocno wspierany przez Apple chodzi jak kupa na iPhonie 3GS…

  • Guru

    Czemu wszyscy wrzucają na flasha przez pryzmat youtube? To że maja nieudany player to tylko ich wina, jakoś vimeo potrafiło stworzyć przyzwoity odtwarzacz oparty na flashu

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=734722213 Tomasz Boguszewicz

    @ „dla mnie niedopuszczalne jest aby producent sprzętu decydował za mnie co jest dobre a co jest złe i blokował technologie z którą ma problem czy też sobie nie radzi.”

    Jeśli będą chcieli, będą do każdego produktu dodawać paczkę ciastek albo kopa w tyłek. Jeśli się nie podoba – nie kupujesz, głosujesz portfelem. Kategoria „niedopuszczalne” nie ma tu w ogóle zastosowania.

  • Leszek Gawron

    czysta bzdura, przeciez tutaj nie chodzi o wydajnosc tylko o zamkniecie platformy. Udostepniajac Flash w iPhone Apple przestaje miec kontrole nad aplikacjami uruchamianymi na telefonie – gry flash nie musza byc kupowane w Apple Store.

  • Green

    1. Jako głównie „windosowy” user nie wiem o czym mówicie :) Zupełnie nie zauważam żadnych problemów z flashem a mój komputer wcale nie jest demonem prędkości.
    2. Fakt – Adobe powinno w końcu! wyposażyć flasha w możliwość akceleracji sprzętowej, co zwiększy jego wydajność. Otworzy to drogę nowym zastosowaniom, już istniejące silniki 3D we flashu aż się o to proszą ….
    3. Co do Apple to przecież wiadomą sprawą jest, że problem z flashem jest bo jest im to na rękę! Sprzedaż AppStore mogła by przecież spaść gdyby nagle okazało się, że na ich sprzęcie działa jeszcze mnóstwo flashowych gier i aplikacji, nad którymi nie mają kontroli ….

  • http://www.facebook.com/mzgol Michał Gołębiowski

    Cieszy mnie to, może w końcu Flash pod Linuksem zacznie działać sensownie…

    • http://www.iskast.eu/ Iskast

      Działa i to od dłuższego czasu bardziej niż sensownie. Nie zmienia to jednak faktu, że lepiej byłoby ją zastąpić czymś rozsądniejszym. A HTML5 wydaje się tu być najlepszym rozwiązaniem. Do tego OGG jako kodek i kontener – i po sprawie. I bateria dłużej trzyma.

  • ;)

    kto ma apple ten ma klopoty, do tego trzeba je sobie jakos tlumaczyc, dla mnie sprawa jasna, w lapku win w kieszeni android :) najlpiej samsung spicia s i9000 :) cudo

  • ex

    @;) – tylko nie połam sobie palców na ekranie tego samsunga

  • http://www.kreatio.pl ekstro

    Michał Gołębiowski: Cieszy mnie to, może w końcu Flash pod Linuksem zacznie działać sensownie…

    Mnie też to cieszy.

  • Pingback: Flash vs. HTML 5 w urządzeniach mobilnych i nie tylko | DailyTECH.pl

  • http://www.masazer-glowy.pl Kuba

    Strach się bac google ;)

  • http://www.facebook.com/artur.glazowski Artur Glazowski

    Przychody apple z appstore, gdzie zdecydowana wiekszosc aplikacji to gry, ktorych flashowe odpowiedniki moglyby byc za darmo nie maja z tym oczywiscie nic wspolnego. Ale daljej wierzcie w ta bajke o tym jak to apple chroni uzytkownikow przed slaba technologia.

    Co byloby gdyby tak samo zdecydowal microsoft?

  • aldek

    No, ciekaw jestem, kto wygra w tej wojnie.
    Ja osobiście kibicuje Apple, bo Flash jest jądrem ciemności w necie, zwłaszcza w PL. Te wszystkie fikołki, fruwające gowienka nie-do-zamknięcia, no i ten radosny, przaśny chaos, może wreszcie diabli to wezmą. Może wreszcie te przypominające rolkę żużytego papieru toaletowego, poccziwością swoją przaśne portale nadwiślańskie i blogi rozłogi będą musiały przemyśleć swój wygląd, i sposób pokazywania reklam.
    Wcale nie trzeba być fanbojem Appla, by nienawidzić flasha. Po prostu każdy sojusznik w zbożnym dziele ubicia tego gada jest dobry. Jednak, w naszym kraju-raju, jak widzę, wystarczy że Apple coś poprze, albo nie poprze, aby wywołać wiele godzin gęgania, jaka to zła firma jest.
    Ot, co.

    • http://wildwezyr.wordpress.com/ WildWezyr

      Chyba mylisz technologię (Flash) z jej wykorzystaniem (przaśne i gówniane stronki/widgety).

      To tak jakby powiedzieć, że mikrofony są szczytem wiochy i obciachu, bo te wszystkie zespoły np. disco-polo to z nich korzystają podczas wykonywania swych żenujących „utworów” ;-).

  • bartek

    „Apple i Microsoft nawiązały współpracę, efektem której jest działające strumieniowanie mediów Silverlight na iPhone’a” I będzie tak jak z Bingiem i Googlem! Gdzie dwóch się bije tam Microsoft korzysta :)

    • http://debergerac.blox.pl debergerac

      Ale mi współpraca :) Microsoftowy serwer IISa wyprodukował stream zgodny z applowskim H.264 i tyle :)

  • http://wildwezyr.wordpress.com/ WildWezyr

    Niestety, póki żyje IE, to Flash jest bardziej standardowym rozwiązaniem niż sam HTML w wielu zastosowaniach, choćby interfejs użytkownika.

    Chcąc zrobić choćby banalne poziome dropdown menu (rozwijane po najechaniu), to w HTML (CSS+JS a jakże!) trzeba się dodatkowo obkodować na potrzeby kompatybilności z IE. We Flash robisz to raz, prosto i działa bez względu na przeglądarkę.

    Smutne ale prawdziwe.

    Druga sprawa – takie menu – czy we Flash, czy w HTML nie będzie dobrze działać na urządzeniach mobilnych z dotykowymi ekranami, gdyż słabo sobie one radzą z rozpoznaniem najechania myszką (palcem!) nad daną pozycję w menu aby rozwinąć podmenu ;-).

  • http://www.trzezwymokiem.pl Piotr Bujok

    Postawa google zdecydowanie przyczyni się do żywotności flasha. Wydaje mi się jednak, że jego dni są już policzone. Prędzej czy później, ktoś opracuje lepsze rozwiązanie. Sam gorącym zwolennikiem flasha nie jestem ale uważam, że są aspekty, w których (na dzień dzisiejszy) jest najwygodniejszym rozwiązaniem.

  • alek

    aktualnie beta nowego flash playera 10.1 (ze wsparciem GPU) odtwarza filmy h264 duzo wydajniej niz aktualna oraz nawet html5. Problemem pozostana slabi developerzy, ktorzy nie maja pojecia o programowaniu bo powstali czesto na skutek migracji z grafikow. Sklejaja skrawki gotowych kodow albo robia niewydajne animacje i efekt jest taki, ze baner z przesuwanym tekstem obciaza procesor. We flashu da sie robic wydajnie ale trzeba to umiec. Wine czesto ponosza tez same portale, ktore wymagaja banerow dzialajacych w wersji flash playera np 8 wiec na starcie obcinaja wydajnosc.

  • aldek

    @WildWezyr, nie czepiaj się świętego arcypolskiego disco polo, to raz, a dwa, już całkiem serio, to bez mikrofonu nie da się nagrać niczego, a bez flasha strony banglają, jak ta lala. I to jest ta fundamentalna różnica.
    No i po trzecie, która to poważna strona ma obecnie menu we flashu, na Boga?
    Czwartą, i kto wie, czy nie najważniejszą sprawą jest to, że flash był, i niestety, nadal jest jedynym sposobem na łatwe, by nie rzec, prostackie ożywienie tego rachitycznego trupa, jakim jest html. Odkąd zaistniał ten cały flash, html faktycznie zamarzł, tzn. ciągle jest to koncept pokazywania informacji w formie przewijanej jak kodeks hammurabiego rolki tekstu, którą tam można pobździć jak nie gifem, to flashem właśnie. I wygląda to, jak cekiny na chabecie, a ergonomia tego jest na poziomie prodiża z PRL-u. Ot, co.

    • http://wildwezyr.wordpress.com/ WildWezyr

      Wesela i inne imprezki też banglają bez disco-polo, ale jakoś nie pójdziesz na zabawę do remizy i nie powiesz: przestańcie to już grać i śpiewać, posłuchajmy czegoś lepszego ;-).

      Zostawmy już te analogie bo można je wypaczać w dowolną stronę nic przez to nie udowadniając. Chciałem przez swoje porównanie coś pokazać, ale nie zrozumiałeś – może mi nie wyszło po prostu ;-).

      Duże serwisy zazwyczaj nie mają menu we Flashu, bo… nie muszą, gdyż najczęściej nie stosują menu pokazywanego po najechaniu ;-). To jest m.in. źle widziane – używać armaty Flash do strzelenia do wróbla menu – jakoś nie pasuje.

      Jednak na mniejszych serwisach się zdarza. Nie o popularność tego rozwiązania tu chodzi, ale o łatwość zaimplementowania tego we Flash bez rozróżniania przeglądarek i robienia pod nie dedykowanych tricków. W HTML+CSS+JS jednak trzeba, bo zawsze ten IE nie chce standardowo się zachować.

      Trupa na cekinach hammurabiego pozwolę sobie nie komentować. Nie zrozumiałem tego do końca i nawet nie wiem czy Ty nie złamałeś w tym momencie świętego kodeksu bushido (i okryłeś mnie hańbą). Ale tu to już „Dżudo Honor 7″ się kłania i pamiętaj przesłanie „kto gorszy w dżudo ten krwawi dużo” ;-).

  • aldek

    @WildWezyr, cóż, przyswoiliśmy sobie inne tzw. kody kulturowe.
    No, ja też tych bushido/dżudo (choć dżudo, i owszem, nawet ćwiczyłem 20 lat temu) nie rozumiem.
    Generalnie, rozchodzi się o to, że pobżdżony fleszem html odpowiada na wyzwania dzisiejszych czasów tak, jak ów nieszczęsny kodeks hammurabiego. Ale fakt, było to trochę zamotane, na starość człek robi się rozwlekły…

    • http://wildwezyr.wordpress.com/ WildWezyr

      To powiedz: co wg Ciebie odpowiada na wyzwania dzisiejszych czasów w odróżnieniu od Flasha i dlaczego to coś tak, a Flash nie?

      Bardzo jestem ciekaw co masz konkretnie na myśli…

  • Piotr

    przede wszystkim trzeba żeby flash zaczął być indexowany przez Google tak jak jpg, gif i inne dopóki tego nie ma dla mnie to bezużyteczna technologia. Ogolnie dla tworzacych strony www flash to udreka.

    • http://wildwezyr.wordpress.com/ WildWezyr

      Technicznie nie jest to w ogólności możliwe. Tak samo jak w JavaScript (AJAX) – tylko przy dostosowaniu się do specjalnych dodatkowych wymogów uzyskuje się indeksowanie, a to dopiero jest w powijakach ( http://googlewebmastercentral.blogspot.com/2009/10/proposal-for-making-ajax-crawlable.html ).

      Z Flashem sprawa jest jeszcze trudniejsza i trzeba by narzucać na programistów spełnianie dodatkowych wymagań. A może się nie da – bo jednak strony 100% AJAXowe mogą być bookmarkowalne (np. Gmail), a Flash nie jest wcale bookmarkowalny. Od bookmarkowania Flasha bym zaczął ;-)…

  • aldek

    Dobre pytanie. Myślę, że to nabrzmiewa do rewolucji. To może być coś takiego, co pokazało jakiś czas temu sports illustrated. Zwróć uwagę, że ten html, czy to flash, są technologiami z dawnych lat w tym sensie, że html to, wiele razy powtarzałem, i jeszcze raz powtórzę, rolka tekstu jest, nic więcej. A flash to nic innego, jak świecidełka na ten zwinięty w rolkę papier naklejane. To było odkrywcze 20 lat temu, jak ćwiczyłem to dżudo, to się wtedy tym jarałem, że w Wordzie 2.0 mogę sobie tekst w dół poprzewijać…
    Spójrz na to szerzej, holistycznie, pomyśl, jakich organów, gestów i zmysłów używasz do percepcji informacji z otaczającego świata. Apple zrobiło wielką rzecz odkrywając dla komputerów dotyk, ten ich multitouch jest krokiem w dobrym kierunku, ale niewystarczającym.
    Widzisz, sęk w tym, że dla samego multitouch html i flash jest już rozwiązaniem zbyt ciasnym. To będzie ewoluować, na pewno. I nie apple zabije tego flasha, tylko właśnie ten proces.
    Tak samo, jak wymarły dokumenty .doc jako podtawowy nośnik informacji w komputerach. Co, jeśli nie pamiętasz, jakieś 15 lat temu było po prostu nie-do-wyobrażenia. Wtedy pecet równał się MSOffice, jak dla niektórych dzisiaj www równa się flash.

    • http://wildwezyr.wordpress.com/ WildWezyr

      Z kawałkiem Flash / ekrany dotykowe / multitouch / urządzenia mobilne / Apple się zgadzam ;-). Mniej więcej.

      Jednak:

      WWW to nie tylko HTML i Flash, to też AJAX/JavaScript, Rich Internet Applications ( http://en.wikipedia.org/wiki/Rich_Internet_application ) czyli aplikacje webowe itp. To już nie jest rolka papieru zdecydowanie -> np. takie Google Maps czy Gmail…

      Szkoda, że jednak nie możesz podać konkretów o co Ci chodzi, tylko powtarzasz po raz kolejny, że Flash jest be, HTML też itp. ale nie podasz co jest OK. Bardzo niekonstruktywna krytyka – do niczego to IMHO nie prowadzi.

  • aldek

    @WildWezyr, z całym szacunkiem, ale argument o „niekonstruktywnej krytyce” to mi wczesnym Jaruzelskim zalatuje. Wtedy też, jak ktoś nie potrafił przedstawić alternatywy dla przyjaźni polsko-radzieckiej, to miał siedzieć cicho.
    No, przecież tej alternatywy, jako sformalizowany format informatyczny jeszcze nie ma. Ale widać już jej jaskółki. Radzę Ci przejrzeć najnowsze prace nad interfejsami użytkownika, trochę powinno otworzyć Ci horyzont na to, czym w ciągu kilku lat będzie komputer (jeśli to w ogóle jeszcze będzie się tak nazywać), i w tym, rozszerzonym kontekście zobacz na ten kanciasty div a w nim umiłowany plik swf.
    No przyszłość, pełną gębą. Jak motyka przy koparce.

    • http://wildwezyr.wordpress.com/ WildWezyr

      cieszę się, że chcesz mi horyzonty otwierać ;-). jak raz różnymi formami interfejsów użytkownika zajmuję się zawodowo i hobbystycznie.

      a tu przykład – o ile jesteś w stanie odpalić Flasha – najbardziej niekwadratowa (okrąglutka w pseudo 3D) moja kreacja jaką zrobiłem i dawno temu w SWF zapiąłem: http://qna.info.pl

      BTW: zrobiłem to nie programując we Flash, bo go nie znam i nie posiadam środowiska. Darmowe i open-source’owe Haxe użyłem, wypluwa SWF, choć chyba nieco mniej optymalny od natywnego kodu Flasha, duża kula trochę przycina chwilami ;-)…

      Co gorsza planuję opublikować kod źródłowy w Haxe – może się komuś przyda, kto też środowiska od Adobe nie posiada. Czyli – o zgrozo – przyczynię się skromnie (na miarę swoich skromnych możliwości) do promowania tego przegniłego formatu SWF ;-).

  • aldek

    Obejrzałem, i tym bardziej się dziwię, że Cię ten flesz jeszcze kręci. Sama kulka fajna. Ale jak to sobie to w cssedicie otworzyłem, mając nadzieję, że to będzie coś nowego, to rzecz jasna szybko się okazało, że to zwykły div jest kwadratowy, a w nim plik twardo swf siedzi.
    No to bądź open-minded, i wyobraź sobie, że ekran potrafi nie tylko reagować na dotyk, ale i oszukiwać Twoje palce w ten sposób, że masz wrażenie, iż tę kulkę złapałeś. No więc łapiesz ją w dwa palce, i przenosisz poza okno browsera. Tak na początek…
    WildWezyr, żebyśmy się dobrze zrozumieli. Ja po prostu uważam, że flash to proteza jest pewnych funkcjonalności html-a, a ponieważ jest, to się rozwój zatrzymał. Teraz, mi jako wielkie mecyje ogłaszają, że będzie można w przeglądarce bez plugina video odtworzyć.
    Uff, trzeba było tylu lat, żeby tak elementarną rzecz wbudować. Gratuluję innowacyjności. Gdyby auta rozwijały się tak szybko, jak ten cały przereklamowany internet, to ciągle kręciłbyś korbą rano na parkingu, by je zapalić. Ot, co.

    • http://wildwezyr.wordpress.com/ WildWezyr

      Mnie Flash wcale nie kręci! ;-). Co więcej uważam – chyba podobnie jak Ty – że nie przystaje do nowoczesnych urządzeń np. z akcelerometrami, dotykowymi ekranami itp. Więc nie marudzę, że mi ten serwis na iPhone (oraz uwaga: każdej innej komórce!) nie chodzi. Tam jest wykorzystana funkcja zatrzymania animacji po najeździe na tag (m.in. tym się różni moja chmura tagów 3d od oryginału WP Cumulus). Uwaga: najeździe kursora myszki! Tego na dotykowych ekranach nie ma przecież…

      Ja bronię Flasha z konieczności – bo chwilowo nic lepszego nie mam. W czym twoim zdaniem mógłbym dziś zrobić taką chmurę jak nie we Flashu? Zrobiłem też wersję JS – żeby nie było, że nie próbowałem, ale działała wręcz żałośnie wolno, choć uruchamiała mi się wtedy na iPhone (klatka animacji na sekundę, ale było).

      Dodatkowo robienie prostych (wydawałoby się) rzeczy, w standardowym (wydawałoby się) HTMLu + JavaScript napotyka na opór i złośliwość niekompatybilności z IE, której nie można zignorować i trzeba się męczyć, kląć i ie-fixować! Ile to już zdrowia web-masterom/programistom napsuło i jeszcze napsuje – szkoda gadać ;-).

      Jak tylko pojawi się cokolwiek lepszego – chętnie się przesiądę – bez żalu i chwili wahania! I mówię to zarówno z perspektywy użytkownika aplikacji/serwisów webowych jak i programisty tychże…

  • aldek

    @WildWezyr, no to właśnie o to mi chodzi. Ponieważ jest flash, i ludzie agencje i kopycośtam nauczyli się tego flesza robić i dilować, to rozwój innych form przekazywania informacji w sieci (czyli coś, co ja szeroko, aczkolwiek niezbyt precyzyjnie, nazywam html-em) kuleje. Ba, on stanął w miejscu.

    • http://wildwezyr.wordpress.com/ WildWezyr

      A co stoi na przeszkodzie w zaproponowaniu czegoś lepszego niż Flash?

      Zauważ, że Microsoft co zrobił – Silverlighta – swojego Flasha?

      Czemu żadna firma nie zaproponuje nowej wspaniałej technologii lepszej niż Flash? Przecież sami zaczęliby w niej robić aplikacje demo lub własne prawdziwe serwisy – albo dogadać się z partnerami, developerami, opublikować kod źródłowy, wystąpić do organizacji standaryzujących (jak zrobił microsoft z .net)…

      Otóż trudno jest wymyślić coś lepszego póki co. Ale być może KONCEPCJA jest już tuż za rogiem. A za nią zaraz przyjdą implementacje… Do tego jednak czasu – przemęczymy się z Flashem, bo to poniekąd najlepsze co teraz mamy…

  • Pingback: Bij Flasha! Wszyscy go biją tylko nie HTML5