• Adobe pokazało, że nowy Flash działa dobrze z Android

    • Data: 05.03.2010 11:06
    • 5,061 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 14 »

    Wszyscy wiemy, że Jobs wraz z Apple kompletnie obraził się na technologie Flash twierdząc, że jest ona nie gotowa na małe przenośne urządzenia. Po części można zgodzić się z Jobsem widzą jak Mac OS nie radzi sobie z Flashem (pytanie kogo to wina?). Szkoda tylko, że Apple po raz kolejny decyduje za użytkownika co jest dobre a co złe dla jego telefonu. Adobe robi więc wszystko aby pokazać, że Apple się myli i tak naprawdę problem nie leży w technologii ale w niechęci do Adobe oraz pewnie strategii biznesowej Apple.

    Adobe pokazało demo działającego Flash w wersji 10.1 na telefonie Nexus One działającego z Android 2.1. Poniżej znajdziecie materiał video z tego pokazu – trzeba przyznać, że flash w Nexusie wygląda bardzo dobrze, można powiedzieć bardzo naturalnie. Szczególnie dobrzy wygląda przejście z małego odtwarzacza video umieszczonego na stronie BBC do odtwarzania filmu na pełnym ekranie.



    Kiedy więc zobaczymy pełnego flasha na Android? Z zapowiedzi wynika, że flash będzie częścią nadchodzącego dużego upgradu dla Androida 2.1 – ma to się wydarzyć jeszcze w tej połowie roku. Natychmiast też nasuwa się pytanie co z pozostałymi wersjami bo jak wiemy 2.1 to tylko niewielki procent tego co Google wypuściło na rynek. Mam nadzieję, ze zapowiedzi o wyrównaniu wersji będą prawdzie i wkrótce wszyscy będziemy mogli przetestować mobilny flash.

    KOMENTARZE

    1. ;)

      przeciez to jest fejk ;)
      skoro jobs mowi ze nie moze dzialac flash na malej elektronice to my mu wierzymy i zadne wideo nas nie przekona

      “nadchodzącego dużego upgradu dla Androida 2.1″

      ano bedzie bedzie ale na wiele bym nie liczyl jesli chodzi o wydajnosc, nowe telefony maja powazne procki arm cortex, snapdragon a starsze niestety jakies 500mhz Qualcomm

    2. Krzysztof Spilka

      ;): przeciez to jest fejk ;)

      “Pełna wersja Adobe Flash 10.1 zostanie udostępniona w połowie roku, otrzymają ją tylko telefonu drugiej generacji. Dla reszty przewidziany jest Flash Lite, który jest już zaimplementowany w niektórych telefonach z Androidem, jak Motorola QUENCH (CLIQ XT).”

      damy rade, więcej wiary:)

    3. Marcin Kopczyński

      http://webhosting.pl/Nie.przyszla.gora.do.Mahometa.przyszedl.Mahomet.do.gory

      ruchy apple wpływają także na otoczenie, co widać po powyższym artykule. Jakoś na iphonie nie odczuwam braku flasha, więc da się żyć i bez niego.

      • Dashey

        Jasne, ze sie da. Tez mi to specjalnie nie przeszkadza. NIe zmienia to jednak faktu, ze brak flasha dla iPhone ma w 90% podstawy czysto biznesowe. Ewentualnie moze pokazac, ze taki iP 3G nie jest wystarczajaco szybki i niekoniecznie wina musi lezec po stronie zle napisanej wtyczki lub samego hardware. Juz teraz moj telefon potrafi sie przycinac np przy otwieraniu listy wiadomosci sms czy notatek. Tak samo jak z JB tak i bez niego.

    4. Michał Polkowski

      > Jakoś na iphonie nie odczuwam braku flasha, więc da się żyć i bez niego.

      Jak irytujące są takie argumenty.
      Oczywiste jest, że da się żyć bez flasha.

      Ale jeśli jest dostępny to dlaczego go nie wykorzystać?
      Niektóre z użyć będą trafne, inne mniej zależy od ludzi go wykorzystujących w swoich projektach.

      Przypadek Virgin America jest teraz tak rozdmuchany na internecie zupełnie przez blogi pro-apple’owe. Codziennie na całym świecie, są tysiące przypadków, że ktoś przebudowuje swój serwis, zdejmuje flasha, gdzie indziej dodaje. No i co z tego wynika? Że flash nie jest do wszystkich zastosowań dobry, ale z drugiej strony takie to odkrywcze? Nie!

      A postawa, że mi dana technologia jest mi niepotrzebna bo producent mojego telefonu jej nie lubi to jest po prostu śmieszna.

      Tak, jestem posiadaczem IPhona i Macbooka. Też mi nie brakuje mi flasha na IPhone.

    5. seba

      Mi flash już wychodzi uszami.
      Na strony wykonane we flash’u wchodzę raz i koniec. Totalnie niepraktyczne, ale zgodzę się, że developerzy robią niezłą kaskę jak namówią prezesików na latające bajerki :)
      Tylko w tym upatruję w ogóle samo rozwinięcie tej technologii i również w tym jej upadek.

      Dla mnie przyszłość to canvas, chociaż trochę przyjdzie poczekać.

      Pozdro

      • nook

        Nie wiem na jakie strony uczęszczasz, ale jeżeli tak bardzo Ci ten Flash przeszkadza to przecież nic nie stoi na przeszkodzie zainstalowac AdBlock’a, czyż nie tak(sam używam i polecam)? Swoją drogą, wszystko zależy od profilu strony i jej przeznaczenia. I to jest właśnie głównym czynnikiem o wyborze technologi tworzenia strony. Co do “niepraktyczności Flasha” nie będę się odnosił, bo to jeden z mniej inteligentnych przykładów, jaki zdarzyło mi się przeczytac. Oczywiście mogłeś gdzieś się natknąc na jakąś obleśną stronę z latającymi pierdolnikami w powietrzu, ale to bardziej problem “web usability”-lub tez braku znajomości tego zagadnienia, a niżeli samej technologii.

    6. dc1

      Apple nie chce udostepnic Flash na iPhone z prostej przyczyny – AppStore. Wiele natywnych aplikacji moglby zostac zastapionych przez aplikacje Flash, wiec AppStore bylby juz tak bardzo potrzebny, prawda?

    7. dc1

      tzn. NIE BYLBY juz tak potrzebny

    8. Wstretny Anonim

      Tysiące darmowych gierek z internetu v.s. AppStore
      Android nie powtórzy sukcesu sprzedazy aplikacji, a tłuste lata developerów na AppStore też się skończą , bo Iphone będzie musiał się ugiąć za jakiś czas.

      Jako programista to jestem przeciw. Mam nadzieję że flash będzie działał kiepsko, bo inaczej wizja zarabiania na małych aplikacjach mobile pod różne platformy zacznie znów upadać.

      • WildWezyr

        Myślisz, że te miliony istniejących teraz gierek flashowych działałyby na iPhone gdyby tylko obsługiwał on flasha? Hehe.

        Puk puk (to do rozumu) – pomyśl jeszcze raz ;-). Szczególnie jako programiście powinno Ci coś tam zaświtać po chwili namysłu ;-).

        Śmieszne są takie komentarze pragnących strasznie flasha na telefonie – tak będzie działać wszystko wspaniale, nie będzie się wieszać, będzie myszka i kursor do obsługi mouse-over itp. wygodna klawiatura na ekranie która zakryje wszystko, a sama rozdzielczość ekranu telefonu wcale nie jest za mała ;-). Bzdury.

        Oczywiście że można dołożyć flasha do iPhone’a (i Nexusa), ale większość dzisiejszych aplikacji (gierki, gierki!) będzie bezużyteczna przez niekompatybilność sterowania i trzeba będzie pisać nowe = inne wersje dostosowane pod telefony, ale nieużyteczne na PC (bo znów rozdzielczość będzie za mała dla PC, będzie obsługa multitouch, może nawet akcelerometrów). Ale po co, po co to robić skoro są natywne języki programowania, natywne API w jakim można zrobić lepsze aplikacje?

        Są też wyjątki – chyba rzadkie, ale są: moja ulubiona gra na iPhone “Orbital” – można grać też na PC w wersji Flash, choć już nie w trybie multiplayer (a za ten tryb głównie cenię orbitala). Oto link: http://www.orbital-game.com/ Dlaczego tą grę się udało przenieść bez problemów: bo ma najtrywialniejsze sterowanie na świecie w życiu takiego nie widziałem – można tylko kliknąć gdziekolwiek na ekranie (nie ma znaczenia gdzie) i zawsze jest ten sam efekt – wystrzał z działa… Ale ile jeszcze jest takich gier o aż tak prostym sterowaniu?

    9. Blastboy

      Na WM flash jest od dawna :)
      Osobiście nie jestem fanem flasha. Do filmików jest w miarę OK, ale strony są nim przeładowane. Jak korzystam normalnie z neta, to gdy wyłączę flasha w Chromie to zwalnia mi się kilkaset MB RAM. Trochę za dużo jak na możliwości tej technologi.

    10. Vogel

      nie tylko pod OSX flash dziala jak kulawy pies. to sie tyczy calej rodziny Linuxa. a czyja wina? stawiam na Adobe – bywaly dystrybucje ktore w ogole niw wychodzily na te platforme (zdaje sie ze player 8 lub 9 byl dla Linuxa niedostepny)

    11. Heretique

      Trudno się nie zgodzić, że niechęć Apple do Flasha ma podstawę częściowo biznesową (chociaż nie tylko). Niestety bylejak napisany content skutecznie wysysa całe moce obliczeniowe procesora, a Apple wychodzi z założenia, że produkuje wyroby dla ludzi a nie informatyków i zapobiega zbyt szybkiemu wyładowaniu baterii w iPhonach :-)

      A tak z drugiej strony, łatwo powiedzieć, że Jobs nie chce flasha – ale umówmy sie, Adobe nie jest organizacją charytatywną, i wciskanie swojego badziewia gdzie się tylko da przekłada się na wymierne zyski. A tu nagle pojawił się taki bezczelny Apple, który sprzedał dziesiątki milionów telefonów i śmiał powiedzieć “nie”…

    Odpowiedz

    Connect with Facebook