145

Abstrachuje zrobili fajną reklamę Citroena? Szkoda, że nie podpisali. Może już nie trzeba?

Obejrzałem sobie dziś na pobudkę odcinek Abstrachuje o kierowcach. To jeden z nielicznych kanałów rozrywkowych polskich, które jestem w stanie od czasu do czasu strawić. W tym odcinku było o kierowcach oraz o Citroenie. Właściwie na głos mówili tylko o sytuacjach kierowców natomiast Citroen Cactus był pięknym tłem całego filmu. Dowiedziałem się z tego odcinka, że samochód ma wzmocnione drzwi, duży komputer pokładowy, duże kanapy i schowki, szyberdach itp. http://youtu.be/SVYjnbWtbIc […]

Obejrzałem sobie dziś na pobudkę odcinek Abstrachuje o kierowcach. To jeden z nielicznych kanałów rozrywkowych polskich, które jestem w stanie od czasu do czasu strawić.

W tym odcinku było o kierowcach oraz o Citroenie. Właściwie na głos mówili tylko o sytuacjach kierowców natomiast Citroen Cactus był pięknym tłem całego filmu. Dowiedziałem się z tego odcinka, że samochód ma wzmocnione drzwi, duży komputer pokładowy, duże kanapy i schowki, szyberdach itp.

http://youtu.be/SVYjnbWtbIc

Reklama nowego auta? Bardzo dobra, szkoda tylko, że nie podpisana w żaden sposób. Pytanie czy na YT to jest dla widzów problem oraz czy lokowanie w ten sposób produktu daje odpowiednie efekty?

Patrząc po komentarzach widać, że po pierwsze ludzie szybko identyfikują dość oczywiste lokowanie produktu, z drugiej strony poza głosami w stylu „sprzedali się” pojawia się też wiele pytań o samochód. Jest generalnie dużo dyskusji o nowym Cactusie.

Czego NIE mówią_ KIEROWCY I PASAŻEROWIE | AbstrachujeTV - YouTube-1

Czego NIE mówią_ KIEROWCY I PASAŻEROWIE | AbstrachujeTV - YouTube-4

Co ciekawe, pojawiają się też głosy broniące Abstrachuje, „przecież oni żyją z lokowania produktów”.

Czego NIE mówią_ KIEROWCY I PASAŻEROWIE | AbstrachujeTV - YouTube-3

W mediach tradycyjnych taki film były oznaczony, w mediach internetowych artykuł sponsorowany również. Pytanie, co z YT, czy to nowa forma reklamy, co do której nie ma takich standardów?

Może w dzisiejszych czasach są niepotrzebne? Ten kto widzi w tym reklamę to rozumie, że produkt jest lokowany. Ten kto jej nie widzi w naturalny sposób zwróci uwagę na produkt?? Do tego w programach tego typu, co Abstrachuje nikt nie rekomenduje produktów, nikt nie udaje że robi reportaż publicystyczny ani nie ocenia. To czysta rozrywka i tylko tyle.

Mimo to osobiście uważam, że produkt reklamowy powinien być oznaczony. Patrząc na reakcję czytelników niewiele by to zmieniło. Myślę, że mniej byłoby dyskusji o tym czy to jest reklama, a więcej o samym filmie i produkcie.

Nie wiem dlaczego chłopaki nie decydują się na oznaczenie takiego filmu, ciekawy też jestem dlaczego nie nalega na to Citroen? Lokowanie produktu jest w tym filmie bardziej niż oczywiste i napisanie tego naprawdę niczego nie zmienia. Gorzej natomiast będzie kiedy recenzent gier czy samochodów przestanie wspominać, że konkretny materiał był sponsorowany albo kiedy recenzent kulinarny skusi się nagiąć opinię o restauracji w swoim video blogu.

Może jednak to wszystko nie ma już dziś znaczenia. Może wszystko już tak się pozmieniało, że teraz to internauta musi być czujny na czekające na niego w internecie pułapki i żadne standardy czy regulacje nie będą miały tutaj racji bytu? Chcemy mieć darmowy internet, darmowy YT, darmowego Facebooka? To może właśnie to będą konsekwencje tej pozornej darmowości internetu.

Będzie za darmo, ale z reklamą? Oznaczoną, nie oznaczoną, lokowaniem produktów, kryptoreklamą i czymkolwiek jeszcze, co wymyślimy. Stare media i starsi ludzie będą się oburzać, a nowe media i młodzi ludzie będą zarabiać pieniądze?

  • Magnum44pl

    Ale o co chodzi? Mają zbudować swoje auto? Powyrywać znaczki Citroena?

    Pewnie ten samochód jest własnością jednego z ekipy, to w nim kręcą. Proste. Ludzie pogłupieli z tym lokowaniem produktu…

    • Chyba jednak te filmy powinny być podpisywane

    • Ich filmik z citroenem jest niczym twój wpis o ach och lal rowerze elektrycznym czy bmw. Także nie czepiałbym się ich jak samemu robi się podobnie.

    • Edi

      Dokładnie. Zresztą czy ten wpis nie jest sponsorowany?

      :)

      Nie wpadajmy w paranoję lokowań i reklam. Jeśli lokujemy coś w czymś czyli poświęcamy jakąś część czasu antenowego, wpisu na coś to nie widzę w tym problemu. Jeśli natomiast piszemy artykuł, że nvidia jest idealna to już warto zaznaczyć, że to artykuł sponsorowany, tak jak oni by nagrali film, że Citroen to jedyny fajny samochód.

    • Każdy artykuł sponsorowany na AW jest oznaczany. Ludzie, ile można o tym trąbić.

    • @tompopielarczyk:disqus tak wiem, ale nie wszystkie. Podane przykłady chyba jako akcja partnerska czy coś tam coś tam, nie czarujmy się jeden pies przy tego typie portalu. Przecież nie przyjechali z samochodem czy rowerem i masz, pobujaj się po mieście. A kominkowi LOT zafundował przelot bo fajny chłop z niego. :))))

    • Nie chodzi mi o to jak są oznaczone arty na antywebie i czy są w ogóle, tylko o to ze sami macie co jakis czas podobne akcje a tu afera bo ktos tam nie napisał ze to akcja sponsorowana/partnerska czy jak tam zwał. To tak jak by się Grzegorz przyczepił do ONETu, że błędy w tekście czaskają. Bez urazy oczywiście dla Grzegorza.

    • Edi

      Naucz się czytać ze zrozumieniem :)

    • bzdura to nie były żadne promocje ani sponsoringi

    • Rob

      A co z gościem od PR M$ u was?! Jakub Szczęsny
      Podwójne standardy widzę stosujesz.

      Dlaczego KAŻDY jego artykuł nie jest oznaczony jako PROPAGANDA M$ ?!

      Każdy jeden jego wpis jest perfidną propagandą PR produktów M$.
      I jakoś udajecie że to są normalne wpisy i ukrywacie perfidnego PR-owca M$ pod żenującą ściemą, że przecież on może być fanem M$… tali czołg mi tu jedzie.

      NIE MA TO JAK PODWÓJNE STANDARDY…

    • Tak, tak – na pewno polskiego studenta stać na auto prosto z salonu -_-.

    • mrAnderson

      Tak, studentów prowadzących jeden z najpopularniejszych (top 3) kanałów w polskim youtube stać na tego typu samochód z salonu.

    • Paweł Winiarski

      Po wywiadzie u Jakóbiaka – nie sądzę.

    • Edi

      W polsce nie mówi sie o zarobkach, oni też nie będą tego zdradzać. Ale zarabiają kilka razy więcej niż średnia krajowa, moze nie ma takich kokosów jak niektórzy youtuberzy bo ich długo nikt nie chciał lub oni nie chcieli, ale swoje zarabiaja

    • Story350

      To było dawno- ich zarobki powiększyły się kilkukrotnie ;) Poza tym, stare filmy tez nadal sa ekspolorowane, cz czego tez płyną ojro ^;^

    • Arbo

      Dzielą się na trzech autem ? Pon. jeden wt. drugi a we środę trzeci ? Kupa sensu ;]

    • mrAnderson

      Kasą Panie, kasą..

    • dumb

      Tylko jeden z nich ma prawo jazdy- Czarek:)

    • monia

      i model akurat reklamowany. To na pewno zbieg okoliczności.

    • mrAnderson

      Numerki:
      1,5 miliona subskrypcji
      160 milionów wyświetleń (dwa lata prowadzenia kanału)

      Dodatkowo:
      Marka odzieżowa abstrawear.com
      Informacja na kanale o możliwości komercyjnej współpracy.

      Panowie z Abstrachuje nie robią filmów charytatywnie, ani ze względów tylko i wyłącznie hobbistycznych. To jest po prostu biznes jak każdy inny. Nie chwalą się tym, bo w naszym kraju większość ludzi dostaje piany z ust na wieść ile zarabia ktoś inny.

      Ostatni „sławny” filmik z pająkiem Pana SA Wardęga zarobił kilkaset tysięcy złotych. Podkreślam- jeden filmik.

      Niezależnie więc czy rzeczywiście jest to współpraca z Citroenem, czy jest to samochód prywatny, ekipę Abstrachuje stać na znacznie większe wydatki niż Citroen za 50k. Warto się obudzić. „Śmietanka” Youtube to nie jest grupa hobbistów. To jest grupa świadomych biznesmenów, którzy nie muszą pracować- bo robią co lubią (a to nie jest praca).

    • Andrzej

      Skąd wyciągnąłeś takie info, że Wardęga tyle zarobił? Jest to czymś poparte?

    • DAnte

      Kiedyś jeden z Youtuberów opowiadał ile można zarobić z samych wyświetleń i jak to sie liczy, otóż dzielimy liczbe wyświetleń filmu przez 2, a następnie mnożymy każde 1000 wyświetleń przez stawke za nie czyli według niego wtedy takie minimum to było 2-5 zł, a wiadomo że teraz jest napewno o wiele wiecej, prosty rachunek do policzenia w domu

    • Hejo

      I to ma być to źródło informacji? Ludzie, ogarnijcie się. Ten filmik z wyliczeniami jest już STARY.

      Zgadnijcie co się dzieje – czas leci. YT też się zmienia i warunki na nim, zarobki twórców. Już mnie skręca jak kolejny raz widzę jak ktoś wylicza autorom przychody za wyświetlenia i odwołuje się do tego filmiku sprzed 2-3 lat : |

    • Tania

      Brawo i o to chodzi i niech przestaną mówić że się nie sprzedają, tylko niech mówią, że zarabiają i już. Nikt im nie broni, Ja pracuję z tymi ludźmi i wierzcie mi aureolka nad głową a w oczach dolarki. I ledwo powstrzymuje się od śmiechu kiedy drapiąc się po głowie twierdzą, że pokazanie papieru toaletowego danej firmy mogłoby być jednak ciekawe. Oczywiście po omówieniu warunków finansowych.

    • Paweł Winiarski

      Przez dłuższy czas w materiałach making of przewijało się ich prywatne Renault Megane, nie sądzę więc by nagle zmienili na Cactusa, w dodatku dość wyraźnie pokazywanego (co nie miało miejsca nigdy wczesniej). I – podobnie jak Grzesiek – reklama Citroena była moją pierwszą myślą. Choć film fajny.

    • No nie bardzo, inaczej by w tej rozmowie o tej akcji to napisali

      https://www.facebook.com/krzysztof.gonciarz/posts/10202683620112154

    • Hejo

      Ale oni DOSTALI to auto od Citroena na potrzeby nakręcenia filmu. O to chodzi :)

    • Magnum44pl

      A gdzie o tym jest informacja? Bo nie zauważyłem ;)

    • KUX

      A po co ci informacja o tym?

    • Magnum44pl

      Żeby ocenić, czy napis „Audycja zawiera lokowanie produktu” jest potrzebny :P

    • Swojego by nie kopali :D

    • Magnum44pl

      Rozumiem, że to jest dowód, że dostali go od Citroena, w celu reklamy? :D

  • Edi

    Podpisali? W jakiej rzeczywistości żyjesz Grzegorzu. Lokowań na youtube nikt nie będzie podpisywał, to nie telewizja publiczna, nie ma takiego nakazu i nikt tego nie robi , po prostu, marką też to nie na rekę. Taki rynek.

    • *markom

    • tomanek

      „marką” – serio tak to napisałeś?

    • Przepisy dotyczące lokowania produktu teoretycznie faktycznie ograniczają się do TV i radia, ale dobrym zwyczajem powinno być rozciągnięcie ich również na internet. Z punktu widzenia finansowego może i nie ma z tego żadnych korzyści, ale z wizerunkowego owszem.

    • Jaki wizerunek? Oni to w dupie mają i się śmieją jak czytają takie coś.

    • > nie ma takiego nakazu i nikt tego nie robi

      Ależ krypciocha jest jak najbardziej zakazana — właśnie jako kryptoreklama (art. 7 pkt 11 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym) oraz jako czyn nieuczciwej konkurencji (art. 16-17 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji).

    • koglow

      Ale to nie jest kryptoreklama. Przecież oni nie reklamowali tego samochodu nijak. Lokowanie produktu to nie kryptoreklama.

    • Filmu nie oglądam bo generalnie nie mam czasu na bzdety z YT, ale czytałem, że: „Dowiedziałem się z tego odcinka, że samochód ma wzmocnione drzwi, duży komputer pokładowy, duże kanapy i schowki, szyberdach itp.” — więc jak? Nadawane było o tym wyposażeniu czy nie?

    • Marcin Zet

      Obejrzyj, a się dowiesz.

    • koglow

      Oczywiście, że nie. Autor nie zrozumiał filmu.

    • Arbo

      Przeczytałeś chociaż artykuł ?

    • koglow

      Niestety tak. Autor nie widzi różnicy pomiędzy jednym, a drugim. Przykład:

      1. Tytuł

      ABSTRACHUJE ZROBILI FAJNĄ REKLAMĘ CITROENA?

      2.

      Reklama nowego auta? Bardzo dobra, szkoda tylko, że nie podpisana w żaden sposób.

      Przecież Abstrachuje nie zrobili nowej reklamy Cactusa. Ba, w filmie nie pojawia się ani razu model samochodu. Przez cały film ani razu nie pada nazwa marki, ani model, mimo to autor nazywa to reklamą. Widziałeś kiedykolwiek reklamę produktu, po obejrzeniu którego

      1. Nie wiesz co to za produkt

      2. Ani razu nie pada nazwa

      ??

      Dla Twojej informacji:

      1. Lokowanie produktu (ang. product placement) polegające na umieszczeniu go w środku przekazu radiowego lub telewizyjnego w taki sposób, żeby przemawiał on do podświadomości odbiorcy i zachęcał go do jego używania.

      ODP. Moim zdaniem ten film tego Citroena tak nie pokazuje. Gdyby to było Renault to film nadal by istniał.

      2. Gdyby za każdym razem pisać o „lokowaniu produktu” to w Millennium Stiega Larssona trzeba by było pół tylniej okładki tym zakryć.

    • Katastrof

      W prawie agaty też xperia z nie była podawana z nazwy tylko myta pod kranem ;)

      Oglądałem ten film i wiadomo co to za pojazd i po co jest ten film, film jest zabawny zapewne reklamuje też ten model, mi to nie przeszkadza, nie czuję się „skryptozreklamowany”.

      Skoro jednak tyle osób wypowiada się tu w tonie zawodowych znawców prawa, myślę, że powinni zgłosić to odpowiednim służbą by problem rozwiązał się raz na zawsze :) No chyba, że to tylko takie gadanie przy porannej kawie z którego nic nie wynika :)

    • Katastrof

      Nie „służbą” a „służbom”!!! – taki błąd mi się wkradł :) a nie mogę edytować :)

  • Dużo jadu i żółci w tym tekście

    • Gdzie? Wskaż miejsce, bo akurat tutaj było łagodnie i wykazuję sporo zrozumienia

    • nawet gdyby mieli na tym zarobić to co z tego… fajnie ulokowany produkt (mi osobiście się samochód nie podoba)

      a co ludzie myśleli, że za darmo tyle filmików kręcili? Filmiki za darmo, ale za lokowanie produktu biorą kasę i dobrze. Trzeba kuć żelazo póki gorące

    • Nie gdzie, nie w konkretnym miejscu, ogólnie, w tekście i całym jego przesłaniu. Internetowi powinni się wspierać, a nie wypluwać sobie nawzajem, intencje pewnie miałeś dobre, nie twierdzę że nie, ale ktoś kto przeczyta nagłówek i oleje tekst powie „Antyweb zazdrości Abstrachujom”.

      Moim zdaniem – i podkreślam że moim zdaniem – to trochę takie robienie sobie czarnego PR-u. Można było przemilczeć, albo wskazać jeszcze dwa inne źródła bez podpisywania lokowania, aby było mniej bezpośrednio w kogoś, a bardziej ogólnie, felietonistycznie.

    • Nie uważam tak, zawsze pisząc kieruje się swoimi odczuciami. Poza tym gdybym miał podać inne przykłady to uwierz mi dopiero wtedy byś napisał że hejtuje twórców YT :)

    • Edi

      troche zazdosc :) w kilka dni odslon tyle co na antywebie w miesiac

  • Jeśli chcecie oglądać treści na yt za darmo to muszą być reklamy. Koniec, kropka. Chyba, że wolelibyście kupować nowy odcinek abstra co miesiąc w kiosku za 19,99.

    • Zgadzam się – ale nie widzę powodu dla którego nie miałby być podpisane. Nikt na tym nie straci

    • AvantaR

      Jak robisz swoje filmiki to podpisuj, czy ktoś Ci zabrania? Kręcisz znów gównoburzo z byle czego.

    • Reklama i lokowanie produktu to nie synonimy.

    • Może nie są to synonimy, ale na lokowaniu produktu się zarabia. Lokowane produktu to jakby reklamowanie go.

  • Karol

    Podpisali, nie podpisali… Uważam, że chłopaki zręcznie połączyli product placement z nowym odcinkiem. PP jest tu oczywisty, ale przede wszystkim nie jest nachalny i sztuczny jak np. w serialach TVP. Co innego gdyby to była forma recenzji – wtedy należy WYRAŹNIE zaznaczyć, że filmik jest sponsorowany. Grunt, że mają kasę na kolejne odcinki i mogą z tego żyć :)

    • Nie negują jakości filmu i pomysłu. Jest ok

    • Adriano

      Wali mnie czy jest zręczny czy niezręczny.
      Ma być tak oznaczony by widz PRZED obejrzeniem mógł podjąć świadomą decyzję czy chce obejrzeć reklamę.

    • JeZZoo

      Co za ton…
      Oglądasz film za free i jeszcze marudzisz? Myślisz, że ktoś za totalną darmoszke będzie nagrywał par e filmów w miesiącu, żebyś ty się mógł pośmiać… nie te czasy.
      Poza tym to nie reklama, a film jak każdy inny od tej ekipy. Jedyna różnica, że poruszają się autem określonej marki. Dodatkowo model samochodu nie miał specjalnego wpływu na jakość materiału.
      Dodatkowo fakt, że czołowe postaci z internetów dostają niezłą kasę za współpracę z markami nie jest żadną tajemnicą.

    • em

      dlaczego twierdzisz, że recenzja = sponsoring? jako recenzent masz prawo skrytykować produkt, a nawet powinieneś, jeśli jest to zgodne z twoim „sumieniem”/poczuciem przyzwoitości

    • Karol

      No tak, ale osobiście podchodzę z dystansem do sponsorowanych recenzji.

    • Jeśli sprzęt do recenzji dostarczył producent/sprzedawca, to jest to sponsoring. A czy efekt będzie odwrotny do zamierzonego — tj. recenzent sponiewiera przedmiot recenzji — to insza inszość :)

  • jak usłyszałem, że wychodzi Cactus miałem podobny pomysł na reklamę i nie dziwię się, że marketingowcy poszli w tę stronę. Abstra sprawdzili się i za to im chwała. Czy powinni podpisywać filmik? W przeciwieństwie to TV widzowie ich ocenią, a wnioskując po rosnących subach,katastrofa im nie grozi

    • W TV widzowie nie oceniają?

    • wydaje mi się, że istnieje wiele różnic jeżeli chodzi o możliwości komentowania i oceniania programów przez widzów kanałów na YT, a widzów oglądających TV. Taki Kuźniar czy Pieńkowska są idealnymi przykładami osób, które trwają na swoich stanowiskach mimo tego, że szerokiego poparcia widzów raczej nie posiadają.

    • burubar

      telewidzowie przyjmą wszystko, oglądałeś ostatnio tv? najgorszy syf tam przechodzi

  • Paweł Winiarski

    Mnie natomiast ciekawi, jaki geniusz zbrodni w Citroenie wpadł na pomysł reklamowania Cactusa na kanale śmieszków z Abstrachuje. Też lubię sobie ich od czasu do czasu obejrzeć, ale tragetem – jak i zapewne 90% subskrybentów – jest jednak „gimbaza”. A tak, jak nietrudno się domyślić, nie dość, że samochodów nie kupuje, to raczej ma mizerny wpływ na decyzję o zakupie auta przez swoich rodziców. Jedyny sens widzę w sytuacji, gdy film obiega portale plotkarskie, tam rośnie zasięg i reklama ładnie wchodzi. Ale z tego, co słyszałem, tym razem materiał nigdzie nie trafił. Generalnie już na tego typu strony śmieszki nie trafiają, moda trochę przeminęła. Macie jakieś pomysły? Rozumiem telefony, buty, nawet rowery – ale auto, w dodatku wcale nie takie najtańsze? (najniższa cena podstawowej biedowersji to 52k)

    • Grzegorz Aksamit

      YT akurat jako jedno z nielicznych mediów ma świetne dane o demografii odbiorców i jestem przekonany, że Abstrachuję się nimi podzieliło ze zleceniodawcą zanim deal zapadł. Zdziwiłbyś się nie raz jakie treści jakie grupy demograficzne oglądają.

    • Paweł Winiarski

      Ostatnio o danych demograficznych z YT wypowiadali się Krzysiek Gonciarz i Maciek Dąbrowski „Z Dupy”. Jesli mnei pamieć nie myli w obu przypadkach były jakieś czary mary i widzowie dorośli o kilka lat w przeciągu dni lub miesięcy.

    • Grzegorz Aksamit

      A możesz linka? Zastanawia mnie jaką metodologią sprawdzili, że dane demograficzne z YT są lipne.

    • Michał

      Nie wiem, czy zauważyłeś, ale czytamy o tym na antyweb.pl, pewnie na kilku innych portalach się pojawi w podobnym tonie, zatem czy rzeczywiście taki zły pomysł z tym YT? ;)

    • Mnie też to zastanawia patrząc na niektóre akcje na YT, myślę że zwycięża chęć zyskania „zasięgu” i raportowania mega wyników.

    • pawellek

      Sam się do tego zasięgu przyczyniłeś :-)

    • Panie Grzegorzu, to zdanie to prowokacja? ;)
      Zawsze zwycięża chęć zyskania „zasięgu” i raportowania mega wyników. Nawet tu na AW. To motywacji dodaje :D

  • DoBronek

    Jak oglądacie filmy pełnometrażowe z lokowanymi produktami (zdecydowana większość) to też macie pretensje, że nie podpisane?

  • Grzegorz Aksamit

    Grzegorz, załóż teraz sobie „filtr” na te komentarze na YT z założeniem, że 50% z nich to marketing szeptany. Niektóre aż kolą w oczy. Wyłoni się zapewne ciut inny obraz tej „dyskusji” w komentarzach …

  • Nieoznaczanie współprac komercyjnych to ogólnie problem większości youtuberów.

    • Adriano

      Większości amatorów szukających kasy w internecie chciałeś napisać?

    • Nie powiedziałbym, że amatorami, a jeśli już, to właśnie tylko pod kątem reklamowym, bo jeśli chodzi o treść, to często tworzą bardzo dobre jakościowo materiały, a przede wszystkim angażujące odbiorców.

    • Adriano

      A skąd wiesz co jest treścią a co reklamą?

  • Marcin

    Dla tych którzy hejtują to, że ktoś promuje/reklamuje jakiś produkt mam jedno proste pytanie, bo każdy ma swoją cenę i każdy musi za coś żyć.
    Tylko jeden z przykładów. Podchodzi do Was koleś na monopolowym i proponuje zakup wódki X zamiast Y. Musicie zrobić zdjęcie z imprezy i wstawić na jakiś portal społecznościowy. Po czym na konto wpływa Wam 500zł.
    Mówicie, że się nie sprzedacie czy bierzecie 500 i sracie z radości?

    • Zamiast takich przykładów proponuję dokładnie przeczytać co napisałem. Chyba, że odnosisz się do któregoś z komentarzy ?

    • Marcin

      Oczywiście, że do komentarzy. Pojawiają się one za każdym razem, nawet jeśli widać nazwę jakiegoś sklepu na ulicy przez ułamek sekundy.

    • Na razie hejtu nie widzę – wręcz odwrotnie

    • Marcin

      i nic by nie dało oznaczenie, że to reklama. Abstachuje nawiązali współpracę z Philips. Jasno było że to reklama. Hejt nie był mniejszy.

  • xenon

    Dobrze im wychodzi lokowanie produktu. W odcinku ‚Szczery dzień’ świetnie wkomponowali LG G3.

  • zaq

    Idąc tym tokiem myślenia każdy film na świecie powinien być tak podpisany (co znieczuliłoby na tę informację i straciło by sens), bo zawsze jest jakiś produkt innej firmy, biurko, dywan czy cokolwiek, znawca to rozpozna, ja odcinek oglądałem jakiś czas temu i nie miałem pojęcia co to za auto przed przeczytaniem tego artykułu. Według jakich kryteriów powinna być ta informacja? Że na polskich serwerach (nie wiem czy wszystkie serwery YouTuba stoją w USA czy gdzie), czy że przetłumaczone na polski, czy jak? W polskiej telewizji lecą zagraniczne filmy z coca colą i nigdy nie widzę takiej informacji. Absurd typowo unijny.

  • Szczerze mówiąc, nie widzę jakiegokolwiek sensu w informowaniu widza o lokowaniu produktów. Co ma mi dać informacja o tym, że w danym filmiku/programie/serialu produkty, które się pojawiają w tle są lokowane. Nic mnie nie obchodzi z czego żyją Abstrachuje, niech sobie żyją na zdrowie, oglądam bo lubię, a nie ze względu na ich finanse. Gdyby nie ten artykuł, w życiu bym nie zauważył, że to citroen.

    • Lokowanie u Abstrachuji problemem dużym nie jest. To jednak bardzo duży kanał a przykład idzie z góry. Skoro oni mogę to za chwilę ktoś będzie recenzował sprzęt i też nie będziesz wiedział, że zapłacono mu za opinię.

    • Zgodzę się. Problem w tym, że nie wiem obecnie, czy zapłacono komuś za opinię i na ile producent ingerował w jej treść. Muszę zaufać, że źródło jest rzetelne. Recenzja to trochę inny przypadek – w recenzji centralnym elementem jest produkt. W lokowaniu niczego nie opisujemy, używamy po prostu produktu w taki sposób, żeby był widoczny. Ale nie wpływa on na samą treść przekazu. Dlatego wydaje mi się, że o ile „wpis sponsorowany” powinien być oznaczony, o tyle w przypadku lokowania produktu jest to zbędne.

    • Sig

      Tu się zgodzę. Informacja o lokowaniu produktu jest jak dla mnie bezsensowna. Przecież widzę kiedy jakiś produkt jest jakoś specjalnie pokazywany i zachwalany w filmiku/programie i wiem że sami z siebie tego nie zrobili. Jeżeli produkt mi się spodoba i będę chciał go mieć, to go kupie bez względu na to czy informacja o lokowaniu się pokaże czy nie.
      A jeżeli wzięli za to hajs, proszę bardzo. Lepiej dla nich, a dla nas szansa na kolejne produkcje ;)

    • AvantaR

      Dokładnie. Tak czytam i czytam i sobie dopiero zdałem sprawę, że jak oglądałem ten filmik to nawet nie zauważyłem jaka to marka. Może to nie Abstrachuje a autor jest opłacony?

  • Monika Stępień

    Znowu wychodzi z internautów takie polactwo-cebulactwo. Jednym się jakoś powodzi to od razu hejty lecą.

    Tylko pomyślcie: Ktoś mam dobrze, to wydaje kasę. Kasa krąży w obiegu i napędza gospodarkę. Stopniowo każdy ma lepiej. Oczywiście to teoria.
    Najgorsze qurwy jakie obserwuję, to ludzie, którzy nic nie robią, żyją z czyjejś pracy. Takich pasożytów jest pełno. Nic nie tworzę, nic nie produkuję, siedzę i czekam. Np. Takie paniusie z rekrutacji – totalnie nic nie robią, ale % od czyjejś pensji biorą. Inny przykład to rentierzy – kasa leży na koncie, a szaraki pracują na % od lokaty.

    Jeśli więc zatem abstarchuje robią coś z niczego, a przy tym nie kradną i nikomu krzywdy nie robią, życzę im wszystkiego najlepszego :-)

    a burakom takim jak „zielony borsuk M….” pokazuję środkowy palec ;-)

    • Droga Moniko przeczytaj tekst . Dodam też, że u nas się nie przeklina.

    • trolo

      Trochę hipokryzja, bo w podanych komentarzach w artykule można zobaczyć wulgaryzmy :v

    • to przeoczenie osoby moderującej – staramy się wycinać wszystko jeśli ktoś nie umie się odpowiednio zachować

    • Janek z Wro

      Ale to facet jest, tylko udaje kobietę :)

    • Piotr

      Nazywanie rentierów pasożytami jest straszną głupotą – po pierwsze skądś musieli te pieniądze zdobyć – zdobyli więcej niż udało się innym, więc teraz mogą nie pracować. To jest normalne i oczywiste i właśnie tutaj widać „polactwo-cebulactwo”(jak ja lubię to określenie, każdy myśli, że jest lepszy od innych, cebulaków, najs), bo Ciebie kłuje w oczy to, że ktoś nie musi pracować, ale żyje z WŁASNYCH pieniędzy. To nie ma nic wspólnego z pasożytowaniem.
      ;)

    • Monika Stępień

      Mnie nic nie kłuje. Też mogę leżeć na łapach i wyciągać rączkę co miesiąc, po nie małe kieszonkowe. Jakie to proste… Chyba nie o to w życiu chodzi… A może się mylę?

      Niestety rentierzy, których znam to pasożyty niczego i nikogo nie szanujący. Jeśli cokolwiek zarobili to jedynie kopa w dupę. :-)

    • hiacynt

      Kwejkowy filozof. Gdyby „paniusie” nic nie robiły to nikt by ich nie zatrudniał. Lokata to rodzaj inwestycji. Jak ktoś ma nadmiar pieniędzy to ma to inwestować w swój kanał na YouTube, bo inny sposób to nic nie robienie. Rzućmy wszystko i nagrywajmy gimbośmiechy do internetu, bo nasza aktualna praca jest bezużyteczna dla społeczeństwa.

    • Monika Stępień

      Tak twoja praca, podobnie jak moja jest bezużyteczna.
      Trzeba zaakceptować fakt, że jesteśmy pasożytami.
      Nie musisz zakładać kanału na yt.
      Ulepienie garnka z gliny też się liczy :-)

    • mirosław borubar

      Nie najlepszą sobie laurkę wystawiłaś.

      Odniosę się choćby do tego, że muszą krążyć pieniądze ale tylko płotek. Średnio zamożnych i mało zamożnych gospodarstw domowych. Bo tylko te pieniądze mają szansę choć pośrednio przez VAT trafić do budżetu państwa. Bogaci głównie wyprowadzają pieniądze z kraju, a czego nie dadzą rady wyprowadzić to „zainwestują” w strefach ekonomicznych, a gdy w którejś się ulgi skończą to i inwestor ucieka albo do innej albo do innego kraju. Tak więc jak zwykle kasa od frajerów musi krążyć, a paniska sobie odkładają na kupkę dla przyszłych pięćdziesięciu pokoleń.

      No i kwestie tak proste jak poruszane w tekście (bo tamto to nie wiem skąd się Tobie wzięło), że każdy ma prawo wiedzieć, że jest kierowany do niego przekaz reklamowy/marketingowy. Do takiego przekazu stosuje się różne zagrywki i chwyty o których potencjalny odbiorca nie ma pojęcia i żeby miał jakąkolwiek świadomość i jakiekolwiek szanse na odpowiednią interpretację to musi być poinformowany „uważaj, teraz będziesz atakowany propagandą, czyli to co zobaczysz niekoniecznie odzwierciedla opinię osób biorących udział na filmie, za to jest opłacone przez producenta, który stara się jak najbardziej nakłonić Cię do zakupu jego towaru/zapamiętania w korzystnym świetle marki, wykorzystując wiedzę głównie psychologiczną i pomijając niewygodne dla siebie kwestie”.

      Nikt przecież nikomu pieniędzy nie zabiera, niech sobie reklamują co chcą i za ile chcą, tylko ich obowiązkiem jest poinformowanie odbiorców kiedy kończy się ich zabawa, a zaczyna przedstawianie materiałów sponsorowanych.

  • emi

    Jeżeli dostali ten samochód za darmo od Citroena, albo dostali za to inne wynagrodzenie to może i informacja powinna się pojawić, ale jeżeli wykorzystali po prostu swój samochód to sensu w informowaniu nie widzę, bo takich produktów jest wiele w każdym programie/filmie trzeba by było dawać tę informacje przed każdym programem i filmem.

  • Ogórki Kaszubskie Polecam

    Ktoś kiedyś w obcym języku poruszył ten temat, dotykając o wiele poważniejszych miejsc niż kanał śmieszków z youtube’a… dla tych, którzy chcieliby więcej przykładów na to jak działa „reklama natywna :/”, jakie są jej cele i założenia.
    https://www.youtube.com/watch?v=E_F5GxCwizc

  • mirosław borubar

    Informacja o przekazie reklamowym nie jest dla tych którzy się sami zorientują, tylko dla tych, którzy mogą się nie zorientować. Bo wtedy nie mają świadomości manipulacji przekazem, która ma na celu poprawienie wizerunku/zakup np. Cytryny Kaktus.

    Tak więc ZAWSZE powinien być, żeby chronić mniej świadomych.

  • Robert

    Proszę usunąć chuje z tytułu!!

  • user151

    Zgadzam sie powinni napisac – Film zawiera lokowanie produktu marki Audi – bo to Audi było prawda?

  • JeZZoo

    Co do oznaczania lokowanych produktów, tak ogólnie to z jednej strony strasznie mnie razi tworzenie swoich marek, bo zazwyczaj strasznie to wygląda i doklejenie kartki A4 za pomocą taśmy klejącej nie czyni puszki piwa specjalnie atrakcyjnej; z drugiej zaklejanie znaczków jak ktoś nie zapłacił tez jest słabe, bo znowu jakość takiej akcji znowu przypomina w przypadku samochodów wiejskituning.pl; a robienie ze mnie debila, że niby nie zorientuję się, że w serialu kwestią niezbędną dla scenariusza było opowiedzenie o zaletach nowego nawozu, tez bez przesady.
    Jak dla mnie to te wszystkie ostrzeżenia i tak mi są słodko obojętne i puki wszystko robione jest z umiarem i nie rzuca się specjalnie w oczy to niech sobie będzie i nieoznaczony, bo jak będziemy się tak wszystkiego czepiać to zaraz obok info o ciasteczkach będziemy mieli pytanie, czy zgadzamy się obejrzeć film, w którym pojawia się jakieś logo.
    A co do konkretnego filmu to nikt nie biegał i nie mówił jaki jest super (poza dużymi schowkami, ale i to jakoś nachalne jak dla mnie nie było i zginęło w żarcie). Samochód jako rekwizyty, spoko. A ze konkretnej marki… no jakiejś być musi wiec czemu żałować chłopakom paru pln, które wyciągnęli od francuzów. Przecież nie będą budować auta z pudełek, a nawet wtedy mogliby być posądzeni o promocje jednego z seriali, który doskonale połączył pudła i motoryzację.

  • Lord Syf

    A jeśli robię darmową reklamę jakiemuś produktowi, bo osobiście uważam, że jest najlepszy, to czy muszę to podpisywać jako lokowanie produktu/artykuł sponsorowany?

  • jozefk

    Odezwał się Pan Marczak, który na swoim portalu tak chętnie wszystkie artykuły sponsorowane oznacza ramkami i innymi graficznymi wyróżnieniami….

  • otacon1k

    ja rozumiem ze z tego zyja ale jak dochodzi do takiej sytuacji ze oglądam reklamę przed filmikiem który również jest niczym innym jak reklamą a pod koniec filmiku jest kolejna reklama tym razem koszulek z „Gunwem” i to wszystko w ciagu kilkunastu minut to robi sie trochę niesmacznie

  • fadromista

    Fajne lokowanie produktu w artykule o lokowaniu produktu. Wkleiłbym zdjęcie pewnego śmiejącego się murzyna, ale mi sie nie chce.

  • Story350

    Czekolada na boku samochodu- TYLE WYGRAĆ :0

  • nazwa

    Boli dupka Grzesia, ze jemu przysyłają presy do opublikowania a Abstrachuje kosza hajs :)

  • JA

    I to piszesz TY, który perfidnie promuje amatorów z Coder’s Lab?

  • Ensies

    Idąc dalej tym tokiem rozumowania można dojść do wniosku, że Pan autor zrobił reklamę zarówno kanałowi „Abstrachuje”, jak i samemu Citroenowi. Ja również dowiedziałem się z artykułu, iż „samochód ma wzmocnione drzwi, duży komputer pokładowy, duże kanapy i schowki, szyberdach itp.”. Z kolei ile osób wyszukało odcinek w sieci po przeczytaniu artykułu?
    Oczywiście prosiłbym brać ten komentarz z odpowiednim dystansem, gdyż pragnąłem nim wyłącznie zwrócić uwagę po jak grząskim gruncie stąpają wszyscy zamieszczający treści w sieci. No i oczywiście, nie neguję zdania autora.
    Pozdrawiam :)

  • LekiImmunopresyjne

    Marczak.

  • Adrian

    Piszecie o reklamie przez Abstra, a ten wpis zapewne także jest sponsorowany przez Citroena – dziwne, że dopiero teraz piszecie o tym odcinku skoro opublikowano go już jakiś czas temu – ciężko go nie zauważyć….

  • Michał Korzeniowski

    ale kogo i po co obchodzi takie lokowanie produktu? Przecież nie sprzedają produktu tylko swój program. Jesli dostali do tego akurat citroena to kogo to obchodzi?

  • ofi

    A jak są teledyski gwiazd gdzie umieszcza się różne produkty typu telefony, auta i tym podobne to przecież tam nie piszę na końcu „teledysk zawiera lokowanie produktu”.

    Ja nie widzę problemu. Czy w teledysku Ewy Farnej także była wzmianka czym jeździ (a był yo także Cactus)?

  • Grzegorz

    U YouTuberów lokowanie produktu to norma. Abstrachuje w ciągu ostatnich 6 miesięcy w 4 akcjach partnerskich brał udział, tylko ze oni umieją w ciekawy sposób – nie nachalny połączyć reklamowany produkt z odcinkiem i taka reklama nie drażni odbiorcy. Jednak dobrze by było jakby YouTuberzy o tym fakcje informowali na końcu filmu.
    https://i.imgur.com/dnGM3Yo.png
    https://i.imgur.com/DrkSsCs.png
    https://i.imgur.com/oIvMwns.png
    https://i.imgur.com/TxdIJmE.png

  • Marek Marczyński

    Oglądałem ten filmik długo przed artykułem i nawet na chwilę nie wpadło mi do głowy, że może to być lokowanie produktu. Osobiście uznałem, że to jest po prostu auto kogoś z ekipy. Grzegorzu, czy masz potwierdzone info, że jest to lokowanie produktu? Rozumiem, że nie zarzucasz Abstrachuje niczego wyłącznie na podstawie komentarzy na YouTube?

  • negra

    A hejlobuzy (Karolina Stylizacje i DG) zrobili filmik dla MINI i mimo że to jedna wielka reklama samochodu to i tak wyszło fajnie. I ono podpisali, że sponsorowane ;)
    https://www.youtube.com/watch?v=bE0_fkjN_2E&list=UUmfGzzSkWYARoFc5apnOknw

  • Czepiacie sie, coś jest i macie problem że jest fajnie że jest a nie narzekacie że jest…

  • Czasy są takie, że marketerzy szukają możliwości subtelnego lokowania produktu bez podpisywania, że to treść sponsorowana. Z kolei Abstrachuje nie muszą dbać o wiarygodność, bo są youtuberami rozrywkowymi, a nie guru-profesjonalistami. Youtuberzy bardziej dbają o to, czy ich wierni widzowie nie zrobią im dissu w komentarzach. Im mniej marki i produktu, tym lepiej. Jakiś samochód w tym odcinku musiał się pojawić. Albo Abstrachuje zwrócili się z pytaniem do kilku producentów, albo inicjatywa wyszła od marketera z pomysłem na tematykę odcinka. Tak czy siak udała się ekspozycja nowego Cactusa na zasięgowym kanale z gwarancją dużej ilości obejrzeń. Na etapie awareness i consideration ma to sens. TG może nie jest idealna, ale Abstra ogląda nie tylko gimbaza, ale także my Dla przykładu inny równie zasięgowy kanał rozrywkowy na YT miał niedawno mniej niż 30% niepełnoletnich widzów. Reszta to faceci, głównie 25+. Czyli trafiamy do grupy komercyjnej i o to chodzi. Sam widziałem w komentarzach pod niegdysiejszą akcją Kominka z Peugeotem zupełnie poważne rozważania zakupu tego modelu przez ludzi, którzy deklarowali, że wciągnęli go na swoją shortlistę.

  • Jeśli to prawda co szejm dla wszystkich „bohaterów” tej akcji :-(
    WOMMA Code of Ethics, pkt 2
    Standard 2 – Disclosure of consideration or compensation received: A WOMMA member shall require their representatives to disclose meaningfully and prominently all forms of consideration or compensation they received from the member, marketer or sponsor of the product or service. In other words, WOMMA members shall not engage in marketing practices where the marketer/sponsor or its representative provides goods, services, or compensation to the consumer (or communicator) as consideration for recommendations, reviews, or endorsements, unless full, meaningful, and prominent disclosure is provided.

  • Edi
  • dommie

    boże ale komu się krzywda dzieje od takiego lokowania produktu? chłopaki nawet nie opiewali wdzięków citroena więc trudno powiedzieć o jakimkolwiek oszukiwaniu widza. rozumiem krytykę chamskiego, „bezstronnego” wciskania produktu, ale to auto to tylko głupia dekoracja do pełnowartościowego filmiku na youtube, więc o co chodzi?

  • To chyba jedyny samochód który chciałabym mieć bo „mi się podoba wizualnie”. Mówię to jako kobieta, mało znająca się na motoryzacji;)
    Film dla mnie mega, jak zresztą większość ich filmów;))

  • Hejo

    Żadna nowość. Najciekawiej to wygląda w branży gier.

    Parę miesięcy temu masa polskich jutuberów wrzuciła filmy z pewnej gry. Jednego dnia o podobnej porze. Chociaż można było o niej mówić wcześniej. Nikt nie oznaczył, że to materiały sponsorowane…

    Ludzie się odwrócili od serwisów o grach „bo biorą kasę za recenzję”, heh. A siedzą na YT, na którym dzieją się takie rzeczy. Tym bardziej szanuję takich autorów jak TotalBiscuit czyJesse Cox, którzy jak już coś robią sponsorowanego, to tak oznaczają, że bardziej się nie da.

    Weźmy np. dodatek do BF4. Masa jutuberów zrobiła filmiki po premierze zaraz, nawet takich, którzy wcześniej w ogóle nie robili BFa na swoich kanałach… Kto oznaczył? Mało kto. https://www.youtube.com/watch?v=dxsVAeafj_Y

    Jak to w ogóle działa? Czy to nie jest niezgodne z prawem, żeby nie oznaczyć?

  • Pingback: Product Placement kością niezgody? - Filip Dawid()

  • Yakoob

    Artykuł to przykład typowej polskiej zazdrości, żenada tak to jest jak pismaki nie mają o czym pisać.

  • Hubert Zajma

    Widziałem ten filmik dwa lub trzy razy. Ani razu nie zwróciłem najmniejszej uwagi na samochód.

  • marczakcipa

    Weź się Grzegorzku idź wyśpij, do łba ci kurwa tak odjebało że to się w piździe nie mieści.

  • razorree

    słaby filmik i tyle

  • Przemek

    Po prostu ból dupy i tyle – chyba jeszcze nie widziałem aby ktoś tak fajnie przemycił produkt do reklamowania. Żadnych głupich zbliżeń na markę auta itp.

  • Łukasz Feller

    Oglądałem ten odcinek jakiś czas temu i kompletnie miałem gdzieś co ma to auto i jaki to model o_O…

  • Tomasz

    A to teraz wiem czemu Tym w radiu opowiada historyjki o zwierzątkach co i rusz wplatając w nie ceny jakiegoś produktu z jakiegoś dyskontu spożywczego. Mnie bardziej wkurzają reklamy w tv i przedłużanie długości bloku reklamowego poprzez wplecienie do niego „ogłoszenia nadawcy” lub „mini-zajawki” programowej z pokazaniem „napisów końcowych” tj. ludzi którzy przy niej pracowali. A potem się dziwić, że takiego Bravehearta czy LOTR ogląda się na Polshicie 5 godzin…

    • Tomasz

      A co do kanału YT o którym mówa… No cóż, chłopaki wkładają swój wysiłek i czas w kręcenie i montaż każdego materiału a że dla zwykłego Kowalskiego który pracuje, ma rodzinę, robienie dodatkowo czegoś takiego byłoby raczej niewykonalne to co się dziwić, że muszą z czegoś żyć, nieprawdaż…? Na szczęście każdy z nas ma wybór czy chce oglądać ich kanał czy nie. Jak stwierdzę, że więcej w tych filmikach reklamy niż humorystyki, po prostu przestanę ich oglądać. Sądzę jednak, że są na tyle rozumnymi ludźmi, że zdają sobie sprawę gdzie leży granica.

  • Pingback: Blogerze Vlogerze – oznaczaj teksty sponsorowane | Blog o tym co mnie boli i e-marketingu()

  • DomiG

    No patrzcie !!! Absurd normalnie… Przecież każdy z nas zbudował juz swoje auto zeby nie lokować produktu stojąc na światłach. Ojj chłopaki … Unsub poleciał
    A jakby znaczki zamazali to by bylo ze sie hejtow boją