23

A co to ten T-Mobile właśnie zrobił?

Jak już wiemy, dwóch międzynarodowych operatorów Orange i T-Mobile ogłosiło już nowe cenniki dla polskich klientów, zgodnych z zasadą „Roam Like At Home”. Oznacza, to ni mniej ni więcej, że klienci tych operatorów korzystający z nielimitowanych pakietów w kraju, będą mogli od 15 czerwca korzystać z nich również w UE, do tego paczka danych nie mniejsza niż 1 GB.

Wprowadzenie przez T-Mobile zasady RLAH dla klientów abonamentowych, było naturalną konsekwencją i reakcją na cennik roamingowy Orange. Jednak T-Mobile poszło o krok dalej niż Orange i udostępniło też taką samą zasadę klientom korzystającym z ofert na kartę.

Póki nie opublikują do tego cenników i regulaminów, możemy sobie trochę pogdybać, co to ten T-Mobile sobie wymyślił właśnie?

Klienci na kartę, to najmniej pewna inwestycja dla operatorów, nie są uwiązani umową, w każdej chwili kartę SIM mogą wyrzucić do kosza i wziąć od innego operatora, do tego cenowo również się to nie spina operatorom, zwykle te oferty są o co najmniej połowę tańsze niż oferty abonamentowe mimo, że z takim samym pakietem usług.

Teraz, taki ruch może zatrzymać ich na dłużej przy T-Mobile, jest to jakieś uwiązanie tych klientów, zwłaszcza, że żaden operator się nie zdecydował na to.

Ale czy to wszystko? Niekoniecznie.

Do tej pory, gdy udawaliśmy się na jakiś wyjazd na konferencję czy po prostu na urlop do jakiegoś kraju, nawet będącego w UE, musieliśmy wykupywać jakieś drogie pakiety usług u naszego operatora, często droższe niż sam abonament za usługi krajowe, ewentualnie zaopatrywać się w lokalne karty prepaid, już będąc na miejscu.

Jak może być teraz? Załóżmy, że PlayPlus, oraz wszystkie oferty na kartę, wszyscy operatorzy wirtualni Virgin Mobile, Mobile Vikings i inni, nie wprowadzą zasady RLAH dla swoich klientów, naturalnie i najbardziej korzystnie będzie dla nich kupić sobie po prostu kartę prepaid od T-Mobile przed takim wyjazdem, jeszcze będąc w kraju.

Dla przykładu w ofercie T-Mobile na kartę z nielimitowanymi rozmowami i SMS-ami oraz pakietem 10 GB w kraju, w roamingu w UE klienci otrzymają nielimitowane rozmowy i SMS-y oraz 1,25 GB danych w ramach pakietu opłaconego w kraju.

Oferta ta kosztuje bodajże 25 zł, zawarty w niej pakiet usług i transfer danych, spokojnie wystarczy nawet na wyjazd urlopowy na dwa tygodnie.

I to nie jest pomysł na jakieś kombinacje, czy typowo cebulowy przykład, a zgodny z zasadami i przeznaczeniem. Sam T-Mobile w zasadach uczciwego korzystania zaznaczył, że ukróci to tylko w przypadku stwierdzenia, iż usługi roamingu są wykorzystywane dla celów innych niż okresowe podróże, T-Mobile może stosować dodatkowe opłaty w maksymalnej wysokości regulowanych stawek hurtowych.

Czy to korzystne, co z tego będzie miał T-Mobile? Tu zachodzę w głowę, jaki mogą mieć z tego pożytek. Ci klienci po podróży pozbędą się tej karty, jeśli w kraju korzystają z jakiegoś abonamentu u któregoś z operatorów strukturalnych czy wirtualnych. Nawet nie wzbogaci na dłuższą metę T-Mobile w statystykach posiadania. Jedynie klienci innych ofert na kartę mogą pozostać, ale też przecież nie wszyscy.

Osobiście wydaje mi się, że ten ruch był trochę na pokaz, na zasadzie zróbmy coś więcej niż Orange. To też swojego rodzaju cena, jaką musieli zapłacić za pierwszą odsłonę swojej oferty roamingowej, by odzyskać trochę więcej na swoim wizerunku. Niewykluczone też, że z czasem wycofają się z tego pomysłu, jeśli rzeczywiście polscy klienci od konkurencyjnych operatorów, zaczną masowo właśnie w ten sposób korzystać z ich kart prepaid. Ewentualnie zastrzegą w regulaminach, jakieś dodatkowe warunki, które trzeba spełnić, by móc korzystać z tych kart w roamingu, tak samo jak w kraju. Przekonamy się o tym już w najbliższym czasie.

  • Grunwald 1410 GB

    T-Mobile pokonał pod Grunwaldem 1410 GB-rycerzy króla Orange ;)

    • Witold Kuśmierz

      Ale w jaki sposób. 100 GB + 1310 GB = 1410 na 155 dni. OK
      Ale przedłużenie ważności konta o 1 Rok przez wysłanie SMS – co robię od kilku lat gdyż mam 2 urządzenia w taryfie Orange Free, zachowuje limit 100 GB oraz bonus 1310 GB, praktycznie do jego wyczerpania, nieważne w jak długim okresie.
      Jeśli chodzi i roaming w strefie 1 to jest to 100 GB rozliczane cenowo 0,1 gr / 1 KB.
      Dodatkowo mam abonament za który płacę 59,90 – z moim telefonem: minuty i SMS No limit, 7,5 GB internetu 400 min rozmów w roamingu, 100 min rozmów międzynarodowych. Po 15.06. W roamingu 5 GB, a reszta No limit Na wszystko mam oświadczenie konsultanta, który został przeze mnie uprzedzony, że tak jak oni nagrywam rozmowę.
      Acha, internet o ile jest dostępny to cały przysługujący mi pakiet może być po LTE/ 4G
      I jakim cudem T mobile jest atrakcyjniejszy?

  • Grunwald 1410 GB

    T-Mobile za 25 zł
    Plush i A2Mobile za 20 zł
    Nju 39 zł ale 2 razy więcej internetu

    Co wybrać? Zmienić dla 5 zł oszczędności z T-Mobile do Plush? Waham się…
    T-Mobile daje mi darmochę za granicą. Zostaję w T-Mobile.
    Cóż z tego, że i tak w większości ludzie tego nie wykorzystają bo nie jeżdżą (biznes w delegacjach nie siedzi na prepaid) a na wakacje polecą na dwa tygodnie do „armszarmelszejku” ;)
    Liczy się HYPE zrobione w mediach. T-Mobile dostał promocję na super przyjaznego klientom.

    Z Roamingiem na kartę będzie jak z nielimitowanymi rozmowami. Było 2000 minut, mało kto nawet się zbliżał do limitu ale gdy mają wybierać, każdy woli bez limitu.

    • Pokazałem jeden z przykładów jak może być z tym roamingiem na kartę

    • Grunwald 1410 GB

      Operatorzy dali 100 GB za rejestracje, kto tyle wykorzystał przez miesiąc? Niewielu. A wystarczyło włączyć YouTube i oglądać godzinami filmy żeby gigabajty wolno spływały z konta.

      Żeby korzystać z dobrodziejstw roamingu najpierw trzeba pojechać za granice a to juz kosztuje. Typowy klient 11 miesięcy w roku nie zyzyje ani 1 bajta i nie wygada ani 1 minuty w roamingu. Do walki z nadużyciami, ewidentnymi nadużyciami Unia dała narzędzie tzw fair use.

      Orange I T-Mobile wiecej zyskaja trzymajac klientów obietnica ewentualnych darmowych rozmów w roamingu niż dalej walcząc cenami abonamentów.
      A2 rozmowy bez limitu ma za 10 zł miesięcznie. Mało kto o tym wie.
      Promocje na wizerunku dobrego wujka operatora Orange i T-Mobile dostały od mediów w prezencie, ze wspomaganiem co poniektórych rozhisteryzowanych wpływowych polityków opozycji.

      RLAH i tak będzie nie do uniknięcia,a magenta z pomarańcze odpowiedniowczesnie zrozumiały, ze nie ma co walczyć i postanowiły przekuć pewne i tak nieuniknione straty finansowe w duży sukces marketingowy.

      Przy okazji ostatnich dużych promocji to Roaming na kartę okazał się donośniejszym medialnie strzałem od 1410 GB za doładowanie na 200 zł.

    • mach

      Zgadzam się z tobą że to marketingowe zagranie, ale nie do końca, tzn patrze po sobie. Ja wyjeżdżam za granice 2-5 razy w roku. Kiedyś każdy wyjazd to był koszt około 100-200zł + lokalna karta do internetu. Rocznie powiedzmy że mnie to kosztowało 500zł. Teraz oczywiście już dużo mniej, same rozmowy odebrane to jest tylko 5gr ale i tak za każdy wyjazd dodatkowo płace jakieś 30-100zł z tym że już nie muszę kupować dodatkowo karty internetowej. Roczny abonament nolimit kosztuje 12x19zł=228zł . Z tego wynika że nawet przy sporadycznych podróżach koszty spadają o połowę.

    • Przemek Ch

      Babci numer przeniosłem z T-MOBILE abonament do plussh i jakość rozmów dramatycznie spadła. Często nie da się zrozumieć rozmowy. Zasięg LTE 2 kreski, podczas rozmów włącza się H+ i zasięg jest pełny. Aparat to SGS4.

  • Theverge

    Czyli jak przeniosę się z Virgin do T-Mobile na kartę 25 zł / 10gb to z automatu będę miał 1,25gb w roamingu na miesiąc ?

    • No tak

    • Theverge

      a tak się upewniam ;)

    • maćko

      jak dla mnie to jest sensowna propozycja. nie jezdze moze co miesiac za granice, ale jak juz jestem to wole miec nawet taki nieduzy pakiet, na w razie czego gdyby nie bylo gdzies wifi.

    • Theverge

      Chyba za bardzo żaden z innych operatorów nie oferuje większych pakietów. Już nie mówiąc o ofercie na kartę.

  • Coś czuję że się nam ten RLAH potężną czkawką odbije…

    • W najgorszym wypadku, zrobią tak jak jeden z operatorów w Danii, podwyższa trochę ceny, a po taniości zrobią abonamenty z wyłączonym roamingiem

    • T-Mobile na kartę

      Już są drogie.

      Plus daje na stałe 10 GB z NoLimit za 20 zł, w submarce A2 same rozmowy za 10 zł.

      Ludzie wybiorą o 25% droższy od Plusa T-Mobile ze względu na roaming.

      Od pewnego niskiego poziomu cen dalsza obniżka nie powoduje zmian operatora bo zaczyna mieć decydujący wpływ co się za cenę dostaje. T-Mobile daje roaming, Plus nie, a Play zamyka internet nawet w Polsce. Wszyscy mają podobną cenę od 20 zł do 25 zł. Kogo wybrać? Z kim zostać? :)

    • już minimum 30 zł w plusie

      Plus już podnosi ceny. W nowej promocji żeby mieć konto ważne 1 miesiąc trzeba doładować za co najmniej 30 zł.

  • Morski Morświn

    Raczen te simy nie trafią do kosza tylko na stałe do telefonu. Jeśli klient zobaczy, że to wygodne a droższe tylko pare złoty czy może nawet tańsze ale odrobinę mniej gigsów to machnie ręką i powię zostaje w TM nana na nana

    • Ci, co korzystali z innych ofert na kartę, raczej na pewno

  • Misiek

    Mnie kupili, jestem w play od poczatku, 1.09 przechodzę do tmobile

  • Gibki Bongo

    Wiadomo co z pozostałymi taryfami post-paid poza T? Bo zdaje się, że T-Mobile planuje zrobienie klientów tych taryf w bambuko.

  • paw

    Artykuł na siłę. Zero ciekawych/nowych informacji. Po co pisać artykuł o gdybaniu? To blog filozoficzny, czy technologiczny?

    • czytelnik

      Informacje podało wczoraj biuro prasowe T-Mobie zatem to żadne gdybania

  • Mario

    Wszystko !!!!
    Rozmowy i SMS NO Limit, 15GB Internetu, który co miesiąc się kumuluje. Za polecenie obie strony dostają po 19zł na doładowania. Kod polecający: cFYtORxb