Firma uSocial specjalizująca się w marketingu zaoferowała właścicielom Twittera pół miliona dolarów za 24 godziny emisji banera na głównej stornie serwisu. Nie wiem czy kiedykolwiek w internecie ktokolwiek złożył tego typu ofertę za jednodniową reklamę ale jak twierdzi szef uSocial jest to uzasadniona kwota.
“While $500,000 may seem like a large amount to invest in one banner for one day, we believe that the investment will be more than worth it,” said Leon Hill, chief executive of uSocial.
Pół miliona dolarów może wydawać się niebotyczną kwotą, wszystko jednak zależy od perspektywy. Swoją drogą uSocial zagrało bardzo sprytnie. Już sama propozycja jest bardzo medialna. Jeśli jednak Twitter sprawdzi i zaakceptuje ofertę to uSocial nie tylko przejdzie do historii ze swoją propozycją a dodatkowo może liczyć na bardzo wysoką efektywność. W końcu była by to pierwsza reklama w Twitterze (tego typu) i zapewne każdy chciałby sprawdzić co się za nią kryje.
Bardzo ciekawy jestem czy Twitter przyjmie propozycję reklamy? Podejrzewam, że jednak się nie zdecydują. Po ostatnich inwestycjach serwis raczej nie potrzebuje gotówki. Inną sprawą jest natomiast decyzja, która niedługo Twitter będzie musiał podjąć odnośnie reklam. Szefowie firmy mówili co prawda o wprowadzeniu komercyjnych kont dla firm i opłatach za niektóre usługi – jeśli jednak się nie pospieszą to marketerzy poradzą sobie bez wsparcia funkcjonalnego ze strony serwisu. Już teraz można przeczytać ile niektórzy są w stanie zarobić na sponsorowanych czy też reklamowych tweetach, oraz jak firmy PR-owe atakują użytkowników spamem.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

[...] przed chwilą AntyWeb | » 500 tysięcy dolarów za jeden dzień reklamy na Twitterze antyweb.pl/…larow-za-jeden-dzien-rekl… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]
[...] antyweb.pl/500-tysiecy-dolarow-za-jeden-dzien-reklamy-na-twitterze wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]
pol miliona za reklame na stronach typu antyweb na calym swiecie to wcale nie jest tak duzo. nie zdziwie sie jak usocial wycofa sie z oferty w ostatniej chwili, wkocu juz i tak jest o nich glosno i to bez tej reklamy na tweeterze :)
Przypomina mi to zachowanie gwiazdek popkultury. Robisz skandal dzięki czemu masz darmową reklamę. Wątpię, aby 500 000$ miało biznesowe uzasadnienie. Reklama pewnie nie zostanie umieszczona, ale uSocial i tak jest dzisiaj na ustach wszystkich ;)
Swoją drogą debata na temat monetyzacji Twittera toczy się w sieci od dawna. Czy Twitter wykorzysta monetyzację podobną do Google? http://www.money-era.com/2009/07/when-twitter-get-monetized-using-google-model/
uSocial już sobie zrobił super reklamę składając taką ofertę :)
Główna strona, ale chodzi o timelistę, czy o niezalogowaną wersję?
Ja strony głównej nie widziałem od kilku miesięcy. Remember me i tyle w tej kwestii ;-).
imho głupotą byłoby nie skorzystać, o ile faktycznie jest to jednodniowa, nie zobowiązująca do niczego więcej, kampania. Nawet jeśli Twitter ma teraz kupę forsy to chyba jednak udziałowcom powinno zależeć na kasie a nie na zachowaniu dziewictwa :). Kto zaręczy że za 3 lata, na granicy bankructwa, Twitterowi te pół bańki nie uratuje życia?
@Marcin:
Miejsce na adekwatnie popularnym zwykłym blogu jest spokojnie o tysiące razy mniej opłacalne przez to, że taki statystyczny blog:
- w najmniejszym stopniu nie nobilituje do kojarzenia z czymś tak przełomowym,
- nie ma najmniejszych szans na taki wiral
- zdążył przyzwyczaić ludzi do “niepatrzenia” na reklamy
- nie daje wrażeń profesjonalności przez brak dopracowań estetycznych i funkcjonalnych
- nie jest powszechnie znany z braku reklam,
- dla 99,9% użytkowników połowa wyświetlanych obszarów stron bardziej przeszkadza niż pomaga.
Ale może wyjaśnisz swój pogląd…
@palik:
Jeśli Twoja opinia używa określenia “głupota”, to znaczy, że jesteś pewien?
Dla mnie to wcale nie jest oczywiste.
Gdyby dało się poznać prawdziwą decyzję Twittera, i na jej podstawie zrobić zakłady, to na ile wyceniłbyś swoją pewność? 1 do 10 czy 1 do 100? Postawiłbyś swoją dniówkę?
Wycenę reklamy na Twitterze podkręca niesamowity buzz, który otacza tego typu serwisy. Ich wartość jest w dużej mierze wirtualna do czasu aż nie odnajdą optymalnego modelu biznesowego. Google taki model znalazł. Facebook podobno także przynosi pierwsze zyski. Jednak z samej reklamy chyba ciężko będzie utrzymać gigantyczne wydatki na IT tego przedsięwzięcia…