Idziemy.net to serwis, któremu się nie udało pozyskać zainteresowania użytkowników. Mimo, iż jako jeden z pierwszych w Polsce propagował ideę meetup.com to jednak jego następcy przejęli prym w tej dziedzinie.

Autor idziemy.net postanowił sprzedać serwis – na allegro cena kup teraz to 50 tysięcy złotych – biorąc pod uwagę 500 wpisów jaki jest w idziemy.net od 2006 roku cena wydaje się być nie do wytłumaczenia.



Autor w ogłoszeniu nie podaje również informacji o statystykach a stwierdzenia w stylu:

„Idziemy.net jest słabo odwiedzany, ale pewnie wystarczy dobry pomysł na reengineering i promocję serwisu, żeby uczynić go popularnym i potrzebnym.”

Chyba nikogo nie skuszą do zakupu.

W ogłoszeniu jest też porównanie idziemy.net do takich serwisów jak wrocek.pl czy partype.pl, które może być bardzo mylące dla potencjalnych zainteresowanych ponieważ idziemy.net jest to tylko mała część tego co oferują użytkownicy.

Zobaczymy jak boleśnie życie zweryfikuje te 50 tysięcy które autor chciałby uzyskać za martwy serwis.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • dabu

    Cena kup teraz to 50k, ale licytacja jest od 15k. Ciekawe czy ktoś da tyle? Ogólnie autor strony poświęcając swój czas, oprogramowanie, serwer, reklame może i włożył w to 15 tyś (choć osobiście uważam, że raczej mniej) to jednak zwrot z choćby tak małej inwestycji będzie dość trudno osiągnąć, nie mówiąc już o przyszłych zyskach. W każdym razie autorowi życzę powodzenia.

  • bolek

    dabu, autor tej strony jeśli sam wykonywał skrypty to nie wyłożył więcej niż 1000zł. Chociaż cena którą proponuje na aukcji jest lekko zawyżona w stosunku do oglądalności strony. W swojej aukcji porównuje stronę idziemy.net do takich projektów jak wrocek.pl ma do tego prawo jak najbardziej, ale uważam ,że ten serwis nie utrzymał swojej pozycji ze względu na brak widocznego podziału między miasta lub województwa.

  • http://www.mac-szkola.pl Apple

    Serwer? Przecież to w dzisiejszych czasach groszowe sprawy. I jeszcze wirtualka w netart.

    Reklame? Chyba zartujesz ;)

    Czas? Fakt, trzeba było chwilę posiedzieć przy tym.

    Oprogramowanie? Jeśli to nie jest na jakimś darmowym systemie PHP, to autor zapewne sam sobie napisał – czyli wrzucamy to do wora „czas”.

  • http://www.hdtvmania.pl Rizzon

    Hej.
    Tak czy inaczej kwota 50 tys. złotych jest wzięta z kosmosu, a i o te 15 będzie mu pewnie ciężko powalczyć.

  • dabu

    Pisząc że to może być warte 15 tyś. brałem pod uwagę maksymalizację wszystkiego, a więc założyłem, że osoba tworząca ten serwis w końcu WEB 2.0 podeszła do sprawy profsjonalnie:
    założyła firmę
    wynajęła profesjonalnego programistę i grafika
    opłaca serwer dedykowany
    ma porządny biznesplan
    zaplecze marketingowe, reklamowe, linki, boksy, banery itp.

    Oczywiście nie wierzę w to (i tak naprawdę to nawet nie chce mi się tego sprawdzać) ;) i wyraźnie napisałem, że nie sądze, żeby to było warte 15 tysięcy. W aukcji przydałaby się informacja jaka jest odwiedzalność serwisu, możnaby łatwiej go wycenić.

  • http://startups.pl fiedzik

    warte jest tyle, ile ktoś jest w stanie zapłacić, oczywiście dla kupującego potrzebna jest analiza serwisu w chlili obecnej, ale bardzo ważna jest możliwość rozwoju w przyszłości,(nie każdy jest wstanie to dostrzec) dopiero średnia tych czynników może określić jakąś cenę. skupienie się wyłącznie na samych kosztach programowania czy utrzymania stron nie daje żadnego odbicia.

    Patrząc na ostanie przejęcia na naszym rynku ( 5mln zł za firmę Medousa generującej dochód na poziomie 160tys, właściciela min.fotosik.pl). Można dojść do wniosku że cena była wygórowana. Jednak z biegiem czasu transakcja wydaje się korzystna, oczywiście wszystko zależy od wizji przyszłego inwestora.

    Inny przykład to kupno domeny business.com za 7,5mln $ , w chwili zakupy nabywców podejrzewano o chorobę głowy, a wycena teraz – 400mln $.(jeśli oczywiście ktoś tyle zapłaci)

  • http://startups.pl fiedzik

    zapomniałem dodać — ludzie;
    tak,tak właśnie sami twórcy serwisu mogą być jego dużą wartością, internet to nic innego jak zwykły biznes, a jak każdy wie za sukcesem czy porażką stoją osoby zarządzające czy współtworzące dane przedsięwzięcie.

    Nie inaczej jest w „wirtualnym świecie”. Dlaczego Gadu Gadu zaczęło „współpracować” z Blipem, a nie np. Robisz.pl, który wcześniej ujrzał światło dzienne, a samą funkcjonalnością nie ustępuje zbytnio młodszemu „krewniakowi”? Po prostu twórcy blipa byli już znani w światku internetu, a ich osoby mogły dać gwarancję sukcesu inwestycji. Trzeba pamiętać że sam człowiek jest największą wartością, a dla samych inwestorów dobry pomysł płynący z „odpowiednich ust”, może być największym skarbem.

  • Pingback: blog.partype.pl » Archiwum bloga » Pisali o nas..