• 50 najczęściej oglądanych artykułów na Wikipedia w roku 2009

    • Data: 17.08.2009 19:19
    • 6,730 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 23 »

    Czym jest wikipedia chyba nie trzeba tłumaczyć. Fenomen budowania wspólnie przez internautów encyklopedii jest znany nawet osobom, które na co dzień nie korzystają z internetu. W tej chwili Wikipedia to ok 13 milionów artykułów, z czego 3 miliony są napisane w języku angielskim. W serwisie zarejestrowanych jest w tej chwili 10 milionów osób!

    Bardzo ciekawą informacją jest statystyka najczęściej szukanych czy też odwiedzanych stron wikipedii. Telegraph.co.uk (na podstawie danych z serwisu wikistics) opublikował listę 50 najczęściej oglądanych artykułów na Wikipedii w roku 2009. Wyniki poniżej (w nawiasie podana jest dzienna liczba odsłon):

    1) Wiki (131,383)

    2) The Beatles (111,896)

    3) Michael Jackson (79,734)

    4) Favicon.ico (78,077)

    5) YouTube (72,318)

    6) Wikipedia (52,542)

    7) Barack Obama (49,401)

    8) Deaths in 2009 (48,758)

    9) United States (46,545)

    10) Facebook (42,679)

    11) Current events portal [http://en.wikipedia.org/wiki/Portal:Current_events] (40,962)

    12) World War II (29,736)

    13) Twitter (28,511)

    14) Transformers: Revenge of the Fallen (28,395)

    15) Slumdog Millionaire (26,755)

    16) Lil Wayne (26,210)

    17) Adolf Hitler (25,481)

    18) India (25,380)

    19) Transformers 2 (24,842)

    20) Scrubs (TV series) (24,758)

    21) Sex (24,754)

    22) Rhianna (24,670)

    23) United Kingdom (24,300)

    24) Abrham Lincoln (23,743)

    25) Heroes (TV series) (23,569)

    26) Watchmen (film) (23,544)

    27) Lady GaGa (23,376)

    28) Star Trek (film) (22,990)

    29) 2009 Swine Flu outbreak (22,968)

    30) Featured content portal (22,829)

    31) Megan Fox (22,573)

    32) Naruto (22,573)

    33) Australia (22,544)

    34) Canada (22,437)

    35) World War I (22,307)

    36) Vagina (22,295)

    37) List of House episodes (21,950)

    38) Japan (21,797)

    39) Martin Luther King Jr (21,786)

    40) Miley Cyrus (21,724)

    41) Robert Pattinson (21,515)

    42) Deadpool (comics) (21,264)

    43) Twilight (2008 film) (21,158)

    44) Windows 7 (21,018)

    45) House (TV series) (20,882)

    46) Terminator Salvation (20,743)

    47) Kristen Stewart (20,538)

    48) Internet Movie Database (20,422)

    49) 2012 (20,347)

    50) X-Men Origins: Wolverine

    O ile poszukiwanie informacji o znanych osobach czy też zespołach czy muzykach są czymś oczywistym o tyle na przykład szukanie informacji o serialach telewizyjnych jest dość ciekawym trendem (nie jestem specjalnie entuzjastycznych użytkownikiem wikipedii więc tak też sobie tłumaczę zdziwienie niektórymi wynikami). Między czytaniem o serialach telewizyjnych czy też Megan Fox znalazła się też strona o II wojnie światowej czy też postaciach historycznych takich jak Martin Luther King lub Abrham Lincoln. Nie jest więc do końca tak jak myślałem – czyli, że jest to głównie źródło informacji związanych z ogólnie pojętą rozrywką (choć dużo haseł można by do tej kategorii przypisać).

    Tags:

    KOMENTARZE

    1. pusher

      Gratuluje wywiadu w ‘Wiadomościach’ :-)

    2. feife

      Same syfy bez urazy. Wikipedia powinna spełniać zadanie encyklopedii a nie
      “spam booka” z Lady Gagą czy innym syfem, takie moje zdanie.
      PS. Gratuluję występu w Wiadomościach na TVP :)

    3. m_gol

      Ja sam korzystam z wpisów dotyczących seriali, to nic dziwnego. Na angielskiej wiki są dodatkowo bardzo często dostępne strony dotyczące poszczególnych sezonów z opisami, autorami, datą wydania itd. – istna kopalnia wiedzy.

    4. ols

      czyli, że jest to głównie źródło informacji związanych z ogólnie pojętą rozrywką


      a gdzież tam, przecież to tylko top50 – głowa megadługiego ogona. byłbym jak najdalszy od wyciągania wniosków z tej listy, zwłaszcza że miesięcznie wiki ma liczbę odsłon mierzoną w miliardach

    5. qu35t

      co do seriali to przynajmniej ja zagladam na wikipedie po to, zeby zobaczyc kiedy nastepny odcinek, albo ile sezonow ma serial i po ile odcinkow ;)

    6. Anonim

      “Gratuluje wywiadu w ‘Wiadomościach’ :-)”
      Hazan, wystąpiłeś w Wiadomościach? Jest gdzieś filmik? Z chęcią obejrzę.

    7. Drew

      Nie jest więc do końca tak jak myślałem – czyli, że jest to głównie źródło informacji związanych z ogólnie pojętą rozrywką .


      Szok. Nie zdawałem sobie sprawy, że ktoś interesujący się tematyką Internetu (a tym bardziej niemalże profesjonalnie) może mieć takie wyobrażenie o tym, czym jest Wikipedia. Totalna konsternacja.

      Czy jest chociaż jedna osoba, która ma/miała podobne wyobrażenie o Wiki jak Grzegorz? Teraz już wiem dlaczego nie lubisz wiki w wynikach googla :}

      Wikipedia = Encyklopedia Internetowa, w tradycyjnej encyklopedii też są “wpisy” o muzykach, aktorach itd. wiki ma tę przewagę, że w wielu tematach może być na bieżąco (aktualizacja z dnia na dzień, a nie co 5 lat).

      Moja teza: Jeśli ktoś korzysta(ł) w codziennym życiu (praca lub nauka) z tradycyjnej encyklopedii, to wie do czego służy wiki i z niej korzysta :}

    8. DomenyDoKupienia.pl

      A mnie zdziwił fakt, że na czwartym miejscu jest Favicon.ico. Moim zdaniem dziwne to i ciekawe :)

    9. nagg

      ja bardzo czesto zagladam na wiki seriali – zawsze jest spis odcinkow i data premiery oraz konkretne info czy zostal przedluzony na nowy sezon oraz kiedy on sie zacznie.

      to jest potega wikipedii – szablon informacji. jesli mialbym tych, umowmy sie, podstawowych danych szukac na stronach stacji tv, zajeloby mi to 5x wiecej czasu

    10. KosciaK

      @Drew
      Ale dlaczego ma to być dziwne?
      Jeśli chodzi o (pop)kulturę, media, sport, informatykę i internet, (nowe) technologie to jak najbardziej to proszę bardzo. Nigdzie nie znajdę w jednym miejscu tylu informacji. W miarę łatwo te informacje zweryfikować, nie trzeba mieć jakiejś bardzo specjalistycznej wiedzy.
      Ale jeśli mówimy o wykorzystaniu Wikipedii w poszukiwaniu wiedzy stricte encyklopedycznej – nauki ścisłe, historia no to już mam bardzo duże obawy związane ze sposobem tworzenia Wikipedii. Nie wątpię, że specjaliści z tych dziedzin są wikipedystami, ale nie mam pewności czy ich praca nie została “poprawiona” przez jakiegoś dzieciaka (nawet w dobrej wierze) zupełnie wypaczając treść artykułu.

    11. Anonim

      @KosciaK


      Kwestia ścisłości oraz wiarygodności wiedzy pochodzącej z Wiki to istotne zagadnienie. Ja korzystam z Wiki jako szybkiego/wstępnego zderzenia z danym pojęciem. Jeżeli informacja ma charakter praktyczny (informatyka), to jednocześnie zawsze mogę sprawdzić czy tak jest (jeśli tak, to nie muszę już szukać oficjalnych, czy bardziej fachowych źródeł). W przypadku np. zagadnień naukowych, traktuje to jedynie jako przetarcie szlaków myślowych. Takie szybkie umieszczenie tego w moim zakresie pojęć (z czym to się je), natomiast nie powołam się nigdzie na to jako źródło wiedzy ani np. nie przeprowadzę badań na podstawia takiego artykułu.

      Innymi słowy, w wielu przypadkach, poszukiwanie wiedzy może być bardziej efektywne przy użyciu Wiki “na dzień dobry” niż bez jej użycia. Gdy potrzeba wiedzy całkowicie pewnej lub bardziej rozbudowanej, można szukać dalej (ale przynajmniej w jakimś tam stopniu wiadomo “z czym to się je”).

    12. Leree

      Moim zdaniem winę za takie a nie inne wyniki ponosi Pan Gugiel. Odkąd w przypadku większości zapytań, pierwszy/drugi wynik wyszukiwania to Wikipedia (co wcale nie uznaje za złe) to Google organic traffic nabija tym właśnie hasłom całkiem niezłe staty. Zakładam że wypozycjonowały się nieźle to i takie rezultaty.
      Nikt nie podał jak ludzie docierają do tych stron, wiec stawiam na Gugiela.

    13. RomeoAD

      @DomenyDoKupienia.pl:

      A mnie zdziwił fakt, że na czwartym miejscu jest Favicon.ico.


      Mnie nie dziwi, bo sam tam niedawno trafiłem szukając informacji w jakich formatach graficznych może to coś występować.

    14. tigga

      @Drew


      Szok, że fenomen wikipedii nie stał się dogmatem?

      Niestety, ale w oczach i pod wpływem tzw. inkluzjonistów myli się encyklopedię z leksykonem czy po prostu spisem z natury. Encyklopedia ma raczej objaśniać pojęcia a mnóstwo haseł jest duszone na siłę i robi się z tego spis: odcinków, singli, piosenek, albumów itp. Nic do wiedzy to nie wnosi, oprócz tego że gdzieś zostało to spisane (od tego miała być wikia, ale umarło śmiercią naturalną).

      Powiedzenie – “jaki internet – takie społeczeństwo” można tu podobnie sparafrazować. Do wikipedii dołączyli nastolatkowie, którzy siłą rzeczy nie są w stanie pisać haseł encyklopedycznych i swoją aktywność przejawiają np. w słynnym już spisie pokemonów, piłkarzy I, II, III, IV….. ligi, singli piosenek itp. Ludzie, którzy mieli coś do napisania i właściwie tworzyli polską wikipedię (za co ich cały czas bezsprzecznie cenię) utonęli w masie pospolitej, odtwórczej informacji.

    15. Grzegorz Marczak

      @ols:

      a gdzież tam, przecież to tylko top50 – głowa megadługiego ogona. byłbym jak najdalszy od wyciągania wniosków z tej listy, zwłaszcza że miesięcznie wiki ma liczbę odsłon mierzoną w miliardach


      To prawda, natomiast zawsze coś musi być TOP50 i przeważnie to właśnie takie zestawienia się omawia. Moim zdaniem i tak nie jest tak źle (a przynajmniej ja myślałem, że jest gorzej)

    16. Drew

      @tigga:

      Nic do wiedzy to nie wnosi, oprócz tego że gdzieś zostało to spisane


      A co wnosi do wiedzy np. encyklopedia PWN czy Britannica? Nic. Po prostu “zostało to spisane”. Jest coś takiego jak serial X, więc na Wiki znajdziesz informacje o serialu X. Powstaje technologia Y, znajdziesz info o technologii Y.

      Może różnica w odbiorze Wiki bierze się stąd, że zwykle korzystam z wersji angielskiej.

    17. Drew

      @Leree:

      Moim zdaniem winę za takie a nie inne wyniki ponosi Pan Gugiel. Odkąd w przypadku większości zapytań, pierwszy/drugi wynik wyszukiwania to Wikipedia


      Bardzo trafna uwaga. To jest najlepsza interpretacja wyników top50 wiki. Czyli mówią one jakich informacji ludzie szukają “w sieci”, które są też na wiki.

    18. tigga

      @Drew


      A co wnosi do wiedzy np. encyklopedia PWN czy Britannica? Nic. Po prostu “zostało to spisane”. Jest coś takiego jak serial X, więc na Wiki znajdziesz informacje o serialu X. Powstaje technologia Y, znajdziesz info o technologii Y.Może różnica w odbiorze Wiki bierze się stąd, że zwykle korzystam z wersji angielskiej.


      Nie wiem, albo się nie rozumiemy albo nie widzisz różnicy.

      PWN, Brittanica czy też i Wikipedia wnosi to, że hasło jest opracowane i wyjaśnia jego znaczenie, syntetyzuje informacje. Jest różnica, czy hasło pt. “Lost” jest tylko spisem odcinków i aktorów ze statystami włącznie (co można równie dobrze znaleźć na filmweb i innych serwisach) czy też pojawi się tam słowo o fenomenie społecznym tego serialu.

      To jest jeszcze dość “szary” przykład, ale wikipedia jest wręcz zaśmiecona przez “przepisywaczy” internetu. Powiedz mi, co ma wspólnego z encyklopedią:
      - słynny już spis pokemonów?
      - hasło o gminnej pipidówie gdzie za “encyklopedyczne” informacje ktoś uznał że znajduje się tam Kaufland, Biedronka i Zakłady Drobiarskie?
      - hasło o ulicy w mieście, gdzie ktoś się porywa na informacje jakie linie autobusowe nią jeżdżą.

      Na Boga, internet nie kończy się na wikipedii – nie wszystko tam musi być zapisane. Zwłaszcza jak mozolnie gównażeria spisuje każdą piosenkę Sarah Connor a mnóstwo haseł np. historycznych czy ekonomicznych leży i kwiczy.

      Zacytuję definicję Encyklopedii z samej wiki:
      “Encyklopedia – kompendium ludzkiej wiedzy zapisane w formie zbioru haseł (słów kluczowych) z wyjaśnieniem ich znaczenia.” (http://pl.wikipedia.org/wiki/Encyklopedia)
      Sorry ale dyskografia Sarah Connor mi pod tą definicję nie podpada, od tego są inne serwisy – wystarczyłby link.

    19. guzik

      @DomenyDoKupienia.pl

      A mnie zdziwił fakt, że na czwartym miejscu jest Favicon.ico. Moim zdaniem dziwne to i ciekawe :)

      A nie jest to jakiś błąd? Przeglądarka zawsze szuka favicon.ico (w tym przypadku http://en.wikipedia.org/favicon.ico), a mechanizm wiki robi linka, jak nie znajdzie hasła (http://en.wikipedia.org/wiki/favicon.ico).

    20. Drew

      @tigga:

      Nie wiem, albo się nie rozumiemy albo nie widzisz różnicy.


      Nie wiem co może przeszkadzać to, że jest tam więcej, niż komuś jest potrzebne? Nikt nikomu żadnej treści tam nie narzuca. Jeśli nie będzie Cię interesowała twórczość Sary Connor, to nigdy nie trafisz w wikipedii na taką podstronę (no bo jak?). W takim razie jak można czynić z tego zarzut wikipedii?

      Ok. Zgadzam się, że nie jest encyklopedia, w słownikowym tego słowa znaczeniu. Nazwijmy to bazą wiedzy. Żyjemy w innych czasach, kształtujemy nowe sposoby przekazywania wiedzy.

      Trochę żartem, trochę serio – w tradycyjnej enckylopedii takie hasła jak Sara Conor czy Biedronka by się nie znalazły, bo nie ma tam na to miejsca. Pomijam już to, że w tradycyjnej enckylopedii nie można pisać o rzeczach mniej ważnych oraz mniej trwałych z samego charakteru materiału pisanego.

      Podkreślę jeszcze to, co napisałem wcześniej: Wiki to nie jest tradycyjne/oficjalne źródło wiedzy, ale jest narzędziem przyśpieszającym proces przyswajania wiedzy.

    21. tigga

      @Drew


      1. Co przeszkadza że jest tam więcej niż potrzebne? Nie przeszkadzało by, gdyby “potrzebne” było rzetelnie reprezentowane. A nie jest. To trochę tak, jakbyś wszedł do domu gdzie salon dosłownie błyszczy, sprzęt high-end, designerskie meble. A tymczasem do samego domu musisz dojść błotem (ups. chodnika się nie skończyło) a w kiblu trzeba wodę wiadrem spuścić (noo hydraulik ma przyjść, ale nie wiadomo kiedy). Moja opinia jest taka, że wiki została zdominowana przez inkluzjonistów, którzy uważają że “byle więcej”. Boli mnie (a) brak dbałości o jakość (b) brak wizji rozwoju – łapanie “piszmy o wszystkim” to nie wizja.
      2. Encyklopedia a baza wiedzy. Ja to widzę tak, że w tym miejscu ktoś zapomniał o genialnej cesze internetu – hiperlinku. Że możesz po prostu zalinkować dobre źródło nie przepisując go (jak wymagało by tego wydanie książkowe).
      3. Pisałem kiedyś na wiki ale odrzuciło mnie kilka rzeczy:
      a) pisanie “na akord” – konkretnie wyzwanie x haseł na n-lecie wikipedii. Byle co, same “stuby” byle tylko w statystyce okrągła liczba wskoczyła. W ostatniej dobie wskoczyło chyba z 5 tys. artykułów – żenada… Jakiekolwiek wołanie o jakość było kwitowane szablonem . Czyli my tu nasieczemy dupereli a jakiś murzyn kiedyś odwali brudną robotę….
      b) przepisywanie internetu. Może to kiepsko wyeksponowałem. Trochę nadaje się tu parafraza “jakie społeczeństwo – taki internet/wikipedia”. Ludzie z wiedzą się w pewnym momencie skończyli. Następny sort to nastolatkowie, którzy mają dużo czasu a mało wiedzy – i to głównie im zawdzięczamy to “przepisywanie internetu”. Czują się zapewnie świetnie mając świadomość jak dużo haseł wyedytowali – szkoda tylko że całkiem niepotrzebnie. Nie trzeba przepisywać kupy danych o filmie – wystarczy zalinkować filmweb…

      Podsumuję – miarą źródła wiedzy MOIM ZDANIEM jest jego jakość, nie obszerność.

    22. z

      co do seriali, to wcale mnie nie dziwi, sam czasem sprawdzam, głównie dobrze opracowane listy odcinków w sezonach z opisami, np. ostatnio chciałem obejrzeć kilka odcinków oryginalnego Twilight Zone ,no i tam były wypisane odcinki z krótkim opisem.

    Odpowiedz

    Connect with Facebook