PlayStation 4 Pro
237

5 przewag konsoli nad PC

Nie jestem fanem twierdzenia, że komputer służy tylko do tworzenia tabelek, pisania tekstów czy montowania wideo. Można też wykorzystać jego moc i grać. Jeśli jednak to elektroniczna rozrywka jest dla Was najważniejsza, lepszym wyborem będzie bezobsługowe urządzenie służące do grania. Oto 5 przewag konsoli nad PC.

Cena

Wielokrotnie spotykałem się z dywagacjami na temat tego, ile trzeba zapłacić za granie w świecie konsol, a ile w świecie PC-tów. Nagle pojawiają się wtedy zarzuty, że przecież gry na konsole są droższe, więc nawet przy tańszym sprzęcie któregoś dnia cena się wyrówna. A potem okazało się, że wiele PC-towych produkcji kosztuje w dniu premiery tyle samo co na konsolach i kolejny argument runął. Nawet jeśli będziecie kupować nowości na PC w promocjach, szukać tańszych ofert – to po którym zakupie pojawi się oszczędność? Podejrzewam, że wcześniej będziecie musieli zmienić któryś z podzespołów na nowszy.

Konsola jest tańsza od PC-ta do gier i tu nie miejsca na dyskusję. Mówię zarówno o samodzielnie składanych jednostkach, jak i o gamingowych laptopach. Kosmiczne wręcz ceny kart graficznych powoli spadają, ale to wciąż duży wydatek, podobnie jak kości pamięci RAM. Przykład? W miarę rozsądna karta GTX 1060 to w tej chwili wydatek około 1300 złotych. A mówimy jedynie o karcie graficznej, która sama w sobie gier nie uruchomi. Za 1499 złotych dostaniecie natomiast PlayStation 4 Pro z dyskiem 1TB i padem. Wystarczy podpiąć sprzęt do telewizora lub monitora i jest on gotowy do uruchamiania gier.

Gry na wyłączność

Tak zwane „exclusivy” to od wielu lat jeden z kluczowych elementów podczas wybierania sprzętu do grania. Niezależnie od tego która konsolowa firma konkuruje z którą, bardziej od mocy sprzętu czy dodatkowych jego funkcji liczy się właśnie katalog gier, których nie uruchomicie na innym urządzeniu.

Przejrzyjmy więc produkcje, które wylądowały jedynie na konsoli PlayStation 4. A jest w czym przebierać, wszystkie z poniższych gier otrzymały wysokie noty i rozkochały w sobie graczy. The Last of Us Remastered, świeżutki God of War, wciągająca Persona 5. Niesamowicie filmowe Uncharted 4: Kres Złodzieja, świetny remaster Shadow of the Colossus, niezwykle trudny Bloodborne. Gwarantuję Wam, że wymienione wyżej gry to miesiące fantastycznej zabawy. W tej generacji Sony strzela świetnymi produkcjami dostępnymi tylko na PlayStation 4 i chociażby Uncharted 4 czy God of War to gry, dla których naprawdę warto rozważyć zakup japońskiej konsoli.

4K i HDR

Zawsze mówiło się o tym, że to PC-towcy gonią za najwyższą rozdzielczością. Tymczasem 4K i HDR zadomowiło się nie na komputerach, ale na konsolach. Testowałem różne ekrany, w tej chwili moje PlayStation 4 Pro jest podłączona do telewizora OLED Sony Bravia A1. Gram od końca lat 80. ubiegłego wieku i widziałem już naprawdę dużo, ale przecierałem oczy ze zdumienia jak świetnie wygląda God of War na dobrym ekranie z dobrym HDR-em na PS4 Pro. Sceptycy powiedzą, że nie jest to natywne 4K, ale rozwiązanie szachownicowe – a ja wskażę palcem na duży telewizor i zapytam, czy gra wygląda dobrze. Odpowiedź jest oczywista – nie bawię się w liczenie pikseli, chcę zobaczyć efekt. A ten jest niesamowity. Warto też pamiętać, że konsola nie jest urządzeniem do przeprowadzania testów, ale do grania. Liczy się właśnie efekt, a nie cyfry w tabeli.

Multimedia dla osób bez smart tv

Teoretycznie każdy nowy telewizor posiada opcję smart i dostęp do najpopularniejszych aplikacji. Powiedzmy sobie jednak szczerze – nie na każdym działają one dobrze (i mówię to z perspektywy osoby, której zdarza się testować telewizory). Choć konsola teoretycznie jest sprzętem do grania, Sony nie zapomniało wcale o jej multimedialnym charakterze. Nie widzę na przykład powodu by inwestować w odtwarzacz Blu-ray/DVD jeśli pod telewizorem stoi PlayStation 4 Pro. Wsuwam po prostu płytę z filmem, bajkami czy koncertem do napędu i cieszę się funkcją odtwarzania płyt. Szczególnie, że urządzenie upscaluje, czyli podnosi trochę rozdzielczość filmów na wciąż popularnych DVD.

Na konsoli PS4 Pro słucham też Spotify, dla lepszego efektu mam podpięte do telewizora kino domowe. Nawet jeśli nie chcę obsługiwać programu z poziomu pada, korzystam z opcji Spotify Connect, wybieram konsolę i zarządzam listą odtwarzania z komputera czy smartfona. Na PS4 Pro korzystam również z YouTube, choć częściej ze świetnie działającej aplikacji Netflix. Po co? Chociażby po to, by założyć na głowę słuchawki od konsoli i cieszyć się dźwiękiem przestrzennym. Polecam, warto sprawdzić taki patent.

Pad w zestawie i prosta konfiguracja konsoli

To, że konsoli nie trzeba samemu składać, a wcześniej dobierać odpowiednich komponentów jest oczywiste. Warto pamiętać również o tym, że niezależnie od tego na jakie PlayStation 4 się zdecydujecie, podłączenie urządzenia zajmie moment. Wpinamy kabel zasilania, HDMI, kabel sieciowy (lub konfigurujemy WiFi) i tyle. Sprzęt sam ściągnie aktualizację oprogramowania (oraz gier) – podłączenie bezprzewodowych słuchawek z dźwiękiem przestrzennym ogranicza się natomiast do wpięcia dongla USB do konsoli. Proste, prawda?

Wspomniałem o tym, że PS4 Pro wyciągnięte z pudełka jest gotowe do grania i chodzi mi również o podstawowe peryferia, takie jak pad. W każdym zestawie znajdziecie DualShock 4. A i on sam nie wymaga ładowarki, dołączonym do zestawu przewodem naładujecie go z portu USB w konsoli.

Komputery nie powstały z myślą o graniu, konsole tak. W związku z tym ingerencja użytkownika w sprzęt jest minimalna – kupujecie urządzenie, podłączacie, stawiacie pod telewizorem i cieszycie się grami. Tu nie trzeba niczego konfigurować, nie ma problemów ze sterownikami czy dłubaniem w ustawieniach gry by ta działała płynnie. Wspomniałem tylko o grach na wyłączność, a przecież na PlayStation 4/Pro pojawia się też cała masa produkcji multiplatformowych, które są optymalizowane pod konkretny sprzęt – nie ma więc czegoś takiego jak fragmentacja i problemy z działaniem jakiejś produkcji na danym modelu karty graficznej. Chodzi po prostu o to, by włożyć płytę do napędu lub pobrać grę ze sklepu PlayStation i się nią cieszyć – ograniczając wszystko, co mogłoby tę radość zepsuć. Konsola to po prostu sprzęt przyjazny graczowi i to jest jej najważniejsza cecha.

Tekst powstał we współpracy z PlayStation Polska.