Ta inwestycja w przeciwieństwie do innych jest dla mnie całkiem zrozumiała. Inwestorzy ustawiają się w kolejce do Joost czyli nowej telewizji internetowej. Joost wybrał (podkreślę słowo wybrał) 5 inwestorów, którym łącznie pozwolił zainwestować 45 miliomów dolarów. Nie są to oczywiście pierwsze firmy, które inwestują w ten innowacyjny projekt i zapewne nie ostatnie.

Autorzy Joost starannie wybierają inwestorów, patrząc na to aby nie była to tylko inwestycja finansowa ale również wsparcie dla ich produktu w przyszłych działaniach. Joost jako partner zapewnia inwestorom i partenrom nowe technologiczne rozwiązanie ale zarazem bezpieczeństwo jeśli chodzi o prawa autorskie (z czym notorycznie ma problem ostatnimi czasy youtube).

Jeśli jeszcze nie masz zaproszenia do Joost możesz je zdobyć dzięki temu adresowi : http://joost.com/presents/gigaom-newteevee/

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://michal.wikidot.com michal frackowiak

    Coż – gratulacje dla twórców Joosta. Trzeba przyznać, że ich projekty są po prostu rewelacyjne – strzały w dziesiątkę i pewne sukcesy.

    Ciekawe tylko – co po Joost? Bo nie wierzę, aby Niklas Zennstrom i Janus Friis chcieli pozostać przy tym projekcie aż do emerytury.

    Kazaa – Skype – Joost – ???

  • ;)

    bez przesady ze slowem pomysl czy strzal w dziesiatke – poprostu kasa i reklama od czlowieka do czlowieka, nie mowicie mi ze Wy czasem nie mysleliscie o czyms takim.

  • http://michal.wikidot.com michal frackowiak

    Droga od pomysłu do realizacji to właśnie to, co decyduje o sukcesie lub porażce.

    Co do „kasy i reklamy” – to przecież też jest część planu. Można równie dobrze wywalić pieniądze w błoto jeśli nie zna się realiów rynku, albo wykorzystać je sprytnie.

    pozdr – m.

  • http://www.webstop.pl Bartek_rac

    Jeden z przedsiębiorców, z którym miałem okazję pracować, ma takie powiedzenie, które bardzo polubiłem: „It’s not how many ideas you have, but rather how many you make happen!”. To tak a propos ;-)

  • mitcom

    a ja się trochę wybiję, z tematu pozostałych komentarzy, ale nawiązując do informacji z noty… niestety pod podanym linkiem nie było już dla mnie zaproszenia :( Czy nie zechciałby mnie ktoś zaprosić?