Właśnie zamknąłem ankietę na temat domowych komputerów. W sumie wzięło w niej udział 2760 osób (ustawiona była kontrola cookies i IP) czyli całkiem ładny wyniki jak na blogową ankietę. Oczywiście interpretujący wynik trzeba pamiętać, że czytelnicy Antyweba to nieco inny profil internauty – bardziej świadomi jeśli chodzi o nowe technologie, gadżety, zainteresowani nowymi startupami itp.

Wyniki ankiety pokazały, że najpopularniejszym domowym komputerem jest laptop, który uzyskał 41% głosów (1 136 osób). Natomiast aż 33% głosujących korzysta w domu zarówno z komputera stacjonarnego jak również laptopa. Ciekawy jestem czy osoby głosujące na te pozycję podobnie jak ja mają w domu dekstop tylko dlatego, że jeszcze działa i nie chce się zepsuć czy też faktycznie wykorzystują go na równi z laptopem?

Najmniejszą liczbę głosów zdobył sam desktop – 25% czyli 700 osób. Łącząc jednak wyniki samych desktopów i części miksu desktop + laptop widać, że komputery stacjonarne są cały czas popularne i chyba nie prędko dojdzie do całkowitej dominacji laptopów jeśli chodzi o zastosowania domowe.



Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.mkozak.pl Mateusz Kozak

    Jako osoba, która głosowała na „Desktop i laptop” wypowiem się na ten temat w swoim imieniu – wygodniej mi się na nim po prostu pracuje: 24 cale w porównaniu do laptopowych 15,4 i nieporównywalnie wygodniejsza klawiatura robią swoje. Sprzęt jako tako nie jest już najnowszy, ba, rzekłbym nawet, że stary, bo będzie koło 7 lat, ale jeszcze „daje radę” ;) I jak padnie na amen to i tak kupię nowy, bo laptopy o wydajności obecnych desktopów są dużo droższe, a mocy obliczeniowej trzeba coraz więcej ;)

  • http://anderwald.info Jakub Anderwald

    Mam w domu desktopa i laptopa i desktop jest głównym komputerem, a laptop przenośnym dodatkiem.

    Desktop jest tańszy, wydajniejszy, można go rozbudowywać i bezpieczniej przechowuje dane (4 dyski w RAID 5 leżące w domu, zamiast 1 dysku noszonego w torbie).

  • http://www.iurista.net Kamil Rawa

    Jeśli o mnie chodzi to jakiś czas temu byłem gorącym zwolennikiem laptopa, myślałem że już desktopa nigdy nie kupie. Ostatnio jednak coraz bardziej zaczyna mnie męczyć praca na mojej toshibie i coraz cześciej marzą mi się panoramiczne 24 cale… :)

  • http://www.piotrsajnog.pl Piotr Sajnog

    Ja, podobnie jak moi przedmówcy, używam głównie komputera stacjonarnego ze względu na wygodę (m.in. zdecydowanie większy ekran i moc obliczeniowa). Laptopa używam w domu tylko w przypadku, gdy padnie mi domowy net z kabla. Poza tym oczywiście używam go poza domem.

  • sperzdechly

    Nie do końca rozumiem argument dotyczący ekranu. Przecież panoramiczny monitor LCD możecie sobie kupić sam (bez desktopa) i podłączyć go do laptopa. Efekt ten sam :) Ba, można nawet na dwa monitory działać, co jest niezwykle wygodne.
    Po co do tego kupować stacjonarny komp?

    • Marcin

      sperzdechly: Nie do końca rozumiem argument dotyczący ekranu. Przecież panoramiczny monitor LCD możecie sobie kupić sam (bez desktopa) i podłączyć go do laptopa. Efekt ten sam :) Ba, można nawet na dwa monitory działać, co jest niezwykle wygodne.
      Po co do tego kupować stacjonarny komp?

      1. Nie każdy LCD podłączysz np. 30″ 95% laptopów nie „uciągnie”, nie mówiąc o tym, że podłączenie laptopa często odbywa się jeszcze po złączu VGA a nie po to inwestuje się np. w dobry 24 ekran żeby podłączać się do niego analogowo.

      2. Monitor laptopa i stacjonarny obok siebie – to zupełnie nie jest wygodne ani ergonomiczne. Przede wszystkim praktycznie zawsze matryca laptopa będzie miała mniejszą jasność niż stacjonarki, a po drugie inna wielkość plamki = inne rozmiary czcionek. Błyskawiczne zmęczenie oczu zagwarantowane.

      3. Ja też jestem jednym z tych którzy wrócili do stacjonarki po przygodzie z laptopem jako podstawowym narzędziem pracy.

      Wydajność laptopa jest niestety ale znacznie słabsza. Za przyzwoite pieniądze mam 4 rdzeniowy proc, masę taniego ram’u (64 bitowy system), szybkie i pojemne DYSKI w raid. Nawet najszybsze dostępne w laptopach procesory są dławione przez ślamazarne podsystemy dyskowe. Oczywiście można inwestować w SSD ale kosztem pojemności.

      Dlatego zatem dla mnie laptop jest po prostu na wyjazdy – w domu/pracy – stacjonarka.

  • http://danielzgiep.pl/ Daniel

    U mnie podobnie jak u poprzedników. Moim głównym sprzętem jest pecet. Dlaczego? 24 cale, klawiatura o wiele fajniejsza, i w ogóle wygodniej :)
    Laptopa używam gdy ktoś zajmie pecet, albo jak będzie jakaś awaria. No i oczywiście na świeżym powietrzu :)

  • MKR

    Bezwstydnie przyznam – gry lepiej chodzą na desktopie. Wprawdzie już się rzadko zdarza, ale jeszcze jednak ;)

  • http://www.facebook.com/mzgol Michał Gołębiowski

    sperzdechly: Nie do końca rozumiem argument dotyczący ekranu. Przecież panoramiczny monitor LCD możecie sobie kupić sam (bez desktopa) i podłączyć go do laptopa.

    Tylko wtedy też trzeba dokupić klawiaturę (bo zazwyczaj trzeba zamykać klapę laptopa, by jego matryca nie zasłaniała tej większej), a poza tym laptopy mają relatywnie mało portów USB, więc jeśli ktoś jeszcze używa jakiejś myszy, drukarki i czasem chce podpiąć pendrive’a, to w zasadzie musi dokupić stację dokującą… co się robi mniej wygodne.

    • http://www.facebook.com/mzgol Michał Gołębiowski

      @hazan
      I znowu – Facebook mnie informuje, że skomentowałem notkę „Nasza Klasa się rozpędza”… Masz coś skopane.

  • Jędrzej Nowak

    Ja używam Desktop + Laptop podobnie jak poprzednicy.
    Też 24′ lepsza wygodniejsza klawa, trackball itp.

    Pozatym specjalnie tak dobierałem wszystko, że jest on bezgłośny w zasadzie ( cichszy niż laptop ), praktycznie go nie wyłączam. Kosztował w sumie tyle co laptop ( DELL ) o podobnych parametrach ale nie zamieniłbym go na Laptopa.

  • http://www.trzezwymokiem.pl Piotr Bujok

    JA mam netbooka i desktop nie wyobrażam sobie po prostu pracy na laptopie. Chyba, że podłączyłbym do niego monitor, klawiaturę, mysz a jego cisnął pod biurko. Ale to tak jak z PCtem. Przy czym PC moge w każdej chwili otworzyć.

  • gszczepa

    sperzdechly: Nie do końca rozumiem argument dotyczący ekranu. Przecież panoramiczny monitor LCD możecie sobie kupić sam (bez desktopa) i podłączyć go do laptopa. Efekt ten sam :) Ba, można nawet na dwa monitory działać, co jest niezwykle wygodne.
    Po co do tego kupować stacjonarny komp?

    Można. Przy okazji można też dołożyć klawiaturę, myszkę.. W efekcie wychodzi że sensowniej kupić stacjonarny i lżejszego laptopa/nebooka do rzeczywistej pracy z dala od biurka. Trzeba tylko mieć rozsądny system synchronizacji dokumentów – i tutaj chyba jedna z przyczyn popularności laptopów.

    • Jędrzej Nowak

      Skoro już poruszyłeś temat, to czego używasz do synchronizacji między „jednostkami” i systemami ?

    • sperzdechly

      Dla mnie wszystkie problemy rozwiązuje stacja dokująca. Mogę podłączyć każdy monitor, mam więcej USB na wszystkie potrzebne rzeczy (myszka, klawiatura, pendrive, dysk zewnętrzny…) i nie grzebie się w kablach. Wychodzi znacznie taniej niż desktop :)

      Mając jeden komputer nie martwię się o synchronizację, nie muszę przerzucać plików między maszynami, nie muszę wszystkich aktualizacji softu wykonywać dwukrotnie.

      Co do wydajności to oczywiście, że desktop ma większą. Tu bez dwóch zdań się zgodzę. Ale wg mnie to cena i wydajność są jedynymi czynnikami na jego korzyść.

  • http://www.fallenart.co.uk Michal

    ja nie glosowalem, oddaje glos na stacjonarke

  • Edi

    W zeszłym roku w Polsce sprzedano 1 milion desktopów oraz 1,8 mln notebooków.

    • http://www.facebook.com/tomasz.pluszczyk Tomasz Pluszczyk

      Bo większość świadomych userów kupuje tylko podzespoły i składa PC samodzielnie.

  • fan

    Nie kazdego stac na „home theater” (lub nie ma na to miejsca) a desktop w udany sposob go zastepuje dajac przy okazji wygodne narzedzie do pracy.

    Laptop jest swietny w terenie ale oprocz problemow poruszanych wyzej (wydajnosc, brak modularnosci, malo pojemny dysk, niewygodne ekran i klawiatura) ma zwykle pierdzace glosniczki i naprawde slaba zintegrowana karte muzyczna.

    Pogloski o smierci desktopa chyba sa przedwczesne. Chyba jeszcze zaden
    producent nie zrezeygnowal z produkcji plyt glownych? Wciaz mozna kupic zasilacze itp. itd.

  • http://www.sarota.pl Piotr

    Ja w biurze używamy notebooka + dodatkowy monitor 24″ + podstawka na notebooka + dodatkowa klawiatura + mysz. Do domu zabieram sam notebook.W moim przypadku świetnie się sprawdza.

    • sperzdechly

      To samo u mnie. W domu podobny setup i nie czuję absolutnie żadnej potrzeby aby posiadać dwa kopmy, a w szczególności desktopa.

  • Paweł S

    Mi najbardziej brakowało opcji w ankiecie – laptop + zewnętrzny monitor.
    Pracuję tak już 2 rok i sprawdza się super, do tego zyskujemy trochę miejsca na dzięki drugiemu ekranowi np na głównym dużym monitorze mam umiejscowione narzędzia do pracy natomiast na laptopie aplikacje do komunikacji.

  • Maciej

    Wiele lat używałem stacjonarnego komputera. Tylko. Gdy kupiłem sobie laptopa z myślą o mobilności, w sensie pokazanie klientowi u niego na miejscu jakiegoś projektu i wprowadzenie szybkich poprawek zaczął się problem. Na stacjonarnym robiłem projekty, siedziałem w necie. Gdy musiałem coś poprawić na laptopie okazywało się że nie mam na nim danych do tego potrzebnych. No i oczywiście zakup dwóch zamiast jednej licencji oprogramowania. Teraz pracuje tylko na lapie, mam podpięty pod niego telewizor 32″ i jest wygodnie, licencji na programy dużo mniej, bezpieczeństwo danych rozwiązują dyski usb lub też time capsule, zewnętrzna klawiaturka i mysz też jest.
    Laptopom obecnie nie brakuje mocy obliczeniowej, tak, do gier się nie nadają ale to już tylko kwestia tego, kto w jaki sposób wykorzystuje swój sprzęt.

  • http://blastboy.pl Blastboy

    Też wybrałem „Desktop i Laptop” i tak jak poprzednicy głównie wykorzystuję komputer stacjonarny.
    Szkoda, że nie było 4 odpowiedzi do wyboru: desktop, laptop, desktop i laptop ale częściej desktop, desktop i laptop ale częściej laptop. Lepiej by to przedstawiło wyniki dla opcji „Desktop i Laptop”. Wystarczy żeby 62% z użytkowników, którzy wybrali tą opcję korzystało głównie z desktopa i wyszło by na to, że użytkowników laptopów i desktopów jest tyle samo.
    Jednak jakby przeprowadzić taką ankietę na jakimś ogólnotematycznym portalu to wyniki dla laptopów byłyby prawdopodobnie znacznie lepsze, dlatego, że mniej wymagający użytkownicy rzadko korzystają z dwóch komputerów i liczy się dla nich głównie wygoda (czyli korzystać z kompa na łóżku lub w fotelu :P).

  • cokolwiek

    laptop + 24″ po hdmi
    mysz i klawa bezprzewodowe

    szkoda tylko ze nie wszystkie gierki chodza w natywnej ;) – ale do cada wystarcza

    jedyny argument jaki przemawia dla mnie za desktopem to bezpieczenstwo danych

  • http://www.facebook.com/tomasz.pluszczyk Tomasz Pluszczyk

    Michał Gołębiowski: I w raid. Nawet najszybsze dostępne w laptopach procesory są dławione przez ślamazarne podsystemy dyskowe. Oczywiście można inwestować w SSD ale kosztem pojemności.
    Dlatego zatem dla mnie laptop jest po prostu na wyjazdy – w domu/pracy – stacjonarka.

    Albo może kupić huba USB za 10 zł

  • IRGUN

    Argument, że lepiej się pracuje na dużym monitorze niż na 15,4 jest niezasadny a z tego to powodu, że notebooka można podłączyć do takiego monitora – to raz.

    Dwa, że za 3k ostatnio kupiłem stacjonarkę PC i mam sprzęt o mocy porównywalnej do notebooka za 15 000 zł.

    Po przemyśleniu gdzie najczęściej przebywam w Internecie pracując czy to robiąc inne rzeczy – padło na stałą lokalizację – więc PC.

    Dla mobilności i wygody (np. przejrzenie stron albo jakieś rozrywki) wybrany został typowy notebook – można wziać go i usiąść na kanapie albo na grill zabrać.

    PC nie przepadnie dopóki, dopóty nie pojawią się osiągi na mobilnych porównywalne włąśnie do PC. To idiotyczne tezy zachłyśniętych swoim pierwszym notebookiem.

  • rafał.ronio

    74% osób ma laptopa… to bardzo mocny wynik na tle zacofanej USA :)

  • http://blastboy.pl Blastboy

    Rozumiem podłączanie myszy do laptopa, bo touchpad jest mało wygodny, choć trzeba zauważyć, że myszki do laptopów są mniejsze niż dla desktopów. Jednak gdy podłączy się do niego jeszcze klawiaturę i monitor zewnętrzny, to pełni on funkcję komputera stacjonarnego, ale z mniejszą jednostką centralną niż zwykła. Dopiero gdy się go odczepi, żeby korzystać z niego w innym miejscu, znowu staje się laptopem. W takim wypadku lepszym rozwiązaniem wydaje się mieć komputer stacjonarny i laptop jeżeli ma się zamiar go przenosić, choć wiąże się to z podwójnym wydatkiem.

  • http://www.virtual-it.pl Washi

    Ja głosowałem Laptop i Desktop. Laptop ze względu na to, iż od czasu potrzebna jest mobilność. Desktop staje na wysokości zadania wówczas gdy stawiam na wydajność. A co do wydajności jeszcze pewno miną 2-3 lata nim za zbliżoną cenę na laptopie będzie można osiągnąć wydajność desktopa.

  • Radek Bednarz

    ja miałem laptopa, kupiłem stacjonarny i za nic w świecie nie bede pracował w domu na laptopie, fajna klawiatura i 21′. laptop tylko terenie i łużku :)