W dzisiejszych czasach w których dominują takie rzeczy jak CSS, Ajax i XHTML budowanie stron przy użyciu tabel jest najczęściej wyśmiewaną przez „znawców” sztuki projektowania stron praktyką.

Oczywiście z punktu widzenia użytkownika kompletnie bez znaczenia jest jak strona została zbudowana, czy wykorzystano w niej tabelki, czy inną technikę budowy stron – jak zwykle liczy się zawartość.

Na dowód tego, że tabelki nadal są w użyciu i to w topowych serwisach internetu zapraszam do przejrzenia listy serwisów, które nadal w swoich konstrukcjach zawierają tabele, a lista ta zawiera min, takie stron jak: Yahoo.com, Google.com, YouTube.com, Live.com, MSN.com, MySpace.com, Facebook.com, Orkut.com

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.imediumstudio.pl dajbit

    Z punktu widzenia użytkownika bardzo ważny jest fakt, jak strona została zbudowana, szczególnie gdy używa niestandardowego agenta.

    Do tego spisu dorzuciłbym jeszcze amazon.com

  • http://riddle.jogger.pl Riddle

    Oczywiście z punktu widzenia użytkownika kompletnie bez znaczenia jest jak strona została zbudowana, czy wykorzystano w niej tabelki, czy inną technikę budowy stron – jak zwykle liczy się zawartość. (emfaza moja)

    Oczywiście to jest bzdura. Natomiast zwykle to jest prawda.

    Jednak gdy serwis zbudowany jest z 10 zagnieżdżonych tabel, to dokument może ładować i renderować się tak wolno, że użytkownik to dostrzeże i pogorszy mu się tzw. pozytywne doświadczenie.

  • http://normanos.com nrm

    czy ten wpis ma jakikolwiek sens? ;)

  • Kuba

    Najważniejsze aby strona szybko się ładowała.

  • http://www.pytamy.pl hazan

    nrm – ty mi powiedz ?

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Hazan, ten wpis jest na serio? Ty tak na poważnie, że sposób budowy nie ma znaczenia? Na Twoim miejscu bym ten wpis przerobił, a i wykasował cudzysłów ze słowa znawcy. Żeby Google tego nie zaindeksował na wieki…

  • http://www.pytamy.pl hazan

    @Mikołaj – po pierwsze wyrażam swoją opinię, po drugie dla mnie i dla milionów przeciętnych użytkowników internetu to czy ktoś buduje swoją stronę na tabelkach nie ma najmniejszego znaczenia, dopóki serwis działa sprawnie i szybko.

    Ma to zapewne znaczenie dla twórców serwisów, dla rozbudowy stron itp – jednak jako przeciętny użytkowniki nie interesuje się czy last.fm ma w środku tabelki czy nie. Zresztą jak widać po milionach użytkowników serwisów z „tabelkami” ludzie mają to w głęboki poważaniu.

  • JiMi

    Ahoj,

    przegladnijcie cytowana liste stron, ktore ciagle maja tabelkowy layout, a potem porownajcie ja z lista stron, ktora maja czysty CSSowy layout. Znajduja sie na niej, az 2 strony z polski co tez moze dac wiele do myslenia ; )

  • http://www.jankraus.pl/ Jan Kraus

    Oczywiscie na pierwszym miejscu liczy sie plan, a dopiero pozniej wykonanie – dlatego mimo tabelkowatego layoutu google, myspace, facebook itd. zasluguja na uznanie niezaleznie od tego, w jakiej „technice” zostaly wykonane. A gwoli scislosci, wydaje mi sie ze wiekszosc z tych stron, jednak nie sa to strony typu „pure-table” wykonane w html 4.0 rodem z 1999 roku – jest to raczej „hybrydowy” layout – mix tabel (ktore oczywiscie dla mnie sa be) oraz oczywiscie uzycie CSS.

  • http://www.jankraus.pl/ Jan Kraus

    Ah, to jeszcze jedno – skoro zwyklego uzytkownika nie interesuja czy strony sa stworzone za pomoca tabel albo css, to po co w ogole publikowac takie listy/posty?

  • croock

    Co ciekawe, bliższa analiza polskich stron z drugiego zestawienia tych nie używających tabel:
    http://web2.0flow.com/top-30-popular-websites-are-not-using-tables-as-main-layout-structure/
    pokazuje, że wystarczy klikną głębiej i tabele są aż miło.
    Polecam sprawdzenie za pomocą Web Developer Toolbar takich podstron:
    http://wiadomosci.wp.pl/
    http://allegro.pl/16696_firma_i_przemysl.html
    Jak widać standardy ograniczyły się do strony głównej:)

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Mikołaj – po pierwsze wyrażam swoją opinię,

    Oczywiście, że wyrażasz swoją opinię. Jedynie pytam, czy Ty tak na serio, bo przecież możesz sobie robić jaja. Niestety, jaj sobie nie robisz…

    po drugie dla mnie i dla milionów przeciętnych użytkowników internetu to czy ktoś buduje swoją stronę na tabelkach nie ma najmniejszego znaczenia, dopóki serwis działa sprawnie i szybko.

    Problem polega na tym, że serwisy na tabelkach, szczególnie tych wielokrotnie zagnieżdżonych, nie działają ani szybko, ani sprawnie. O ile osoby mające szybkie łącza i szybkie komputery tego nie widzą, o tyle osoba mająca procesor w okolicy 1GHz i 256MB RAM oraz siedząca na łączu 256kbps różnicę zauważy.

    Ma to zapewne znaczenie dla twórców serwisów, dla rozbudowy stron itp

    Owszem, podobnie jak dla odbiorców. Twórca serwisu zmagający się z wielokrotnym zagnieżdżeniem tabelek oraz z formatowaniem tekstu wbitym na sztywno do bazy (np. znaczniki font), to twórca mający mniej czasu na poprawianie interakcji z użytkownikiem czy na łatanie błędów.

    jednak jako przeciętny użytkowniki nie interesuje się czy last.fm ma w środku tabelki czy nie.

    Cóż, akurat ten punkt widzenia można też obalić z drugiej strony — sposób budowy serwisu nie ma dla użytkownika znaczenia, bo użytkownik nie może sprawdzić działania tego samego serwisu zbudowanego w cywilizowany sposób zgodny ze standardami. Śmiem jednak twierdzić, że różnica rzędu kilkudziesięciu kilo między śmieciowym a czystym kodem będzie zauważalna…

    Zresztą jak widać po milionach użytkowników serwisów z “tabelkami” ludzie mają to w głęboki poważaniu.

    J.w. — użytkownicy nie mają specjalnego wyboru. Poza tym takie stawianie sprawy jest niepoważne, bo te miliony użytkowników najczęściej nie mają pojęcia o istnieniu czegoś takiego, jak HTML i w najlepszym wypadku kojarzą to z adresem strony, gdzie na końcu mają „.html”.

    Twój wywód przypomina mi trochę rozmowę o polskiej polityce i argumentację, że uważany powszechnie za idiotę/złodzieja/psychopatę X nie może być debilem, bo ileśtam tysięcy osób na niego głosowało.

  • JerzyM

    Twierdzenie że strony robione na tabelkach są powolne itd. to brednie. Tak naprawdę na wydajność nakłada się nie to jak zbudowana jest strona a ile wysyłasz htmla do usera. Ale pamiętajcie że to tylko JEDEN z elementów wydajnego serwisu – jak serwer ma wysycone łącze, ktoś spierdzielił model bazy czy źle popisał zapytania (lub nie umie ich buforować) to żadne CSSy w tym nie pomogą.

    Przez ostatnie parenaście lat wszyscy budowali strony na tabelach i internet miał się dobrze. Teraz kolesiom czapka stanęła inaczej i raptem to co chodzi od lat dobrze i szybko jest ble. Niestety Polacy przodują w stawianiu czapeczki w drugą stronę i robi się z tego właśnie takie głupie dyskusje.

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Twierdzenie że strony robione na tabelkach są powolne itd. to brednie. Tak naprawdę na wydajność nakłada się nie to jak zbudowana jest strona a ile wysyłasz htmla do usera.

    Ekhem… cokolwiek sobie przeczysz…
    1. Strona zrobiona na wielokrotnie zagnieżdżonych tabelkach to więcej kodu i to kodu zbędnego, w porównaniu do strony zrobionej w sposób cywilizowany. Tutaj się chyba zgodzimy?
    2. Nadmiarowość kodu jest różna — od kilku procent (różnice w wyświetlaniu nie są zauważalne) do kilkudziesięciu, a w skrajnych przypadkach kilkuset procent. Twierdzenie, że kod większy o 100% nie daje różnicy w czasie wyświetlania strony, jest raczej brawurowe…
    3. Powolność strony mocno zależy od sprzętu odbiorcy, o czym już pisałem. Większość z nas ma porządne łącza, dwurdzeniowe procesory i gigabajty pamięci, więc prędkość ładowania się nawet najbardziej śmieciowej strony nie jest dla nas doznaniem traumatycznym. Trzeba jednak wyjść do normalnego świata, gdzie nadal dziesiątki procent odbiorców ma modemy telefoniczne, modemy w telefonach komórkowych czy słabe stałe łącza o przepustowości do 128kbps.

    Ale pamiętajcie że to tylko JEDEN z elementów wydajnego serwisu – jak serwer ma wysycone łącze, ktoś spierdzielił model bazy czy źle popisał zapytania (lub nie umie ich buforować) to żadne CSSy w tym nie pomogą.

    Cóż…
    Nawet jak z serwera dane kapią małymi porcjami, to wolę otrzymać niesformatowany ale kompletny tekst (bo CSS się nie załadował), niż tekst niekompletny, bo cenne kilobajty zostały zmarnowane na przesyłanie wielokrotnie zagnieżdżonych tabelek. Ale ja to truskawki cukrem…

    Przez ostatnie parenaście lat wszyscy budowali strony na tabelach i internet miał się dobrze.

    Paręnaście lat? Ciekawe…
    Tabelki zaczęły być wprowadzane w okolicach 1996–1997 roku, więc w najlepszym wypadku wychodzi 11 lat budowania serwisów na tabelkach. Przy czym od 2001–2002 zaczęto budować strony beztabelkowe, więc ciężko mówić o tym, że od tych „kilkunastu lat” Internet miał się dobrze.

    Teraz kolesiom czapka stanęła inaczej i raptem to co chodzi od lat dobrze i szybko jest ble.

    Nie wiem, czy zauważyłeś, ale mamy prawie 2008 rok. Układy beztabelkowe buduje się od mniej więcej 6 lat, czyli circa about połowę epoki budowy stron WWW. Jeśli dla Ciebie 2002 rok to „teraz”, proponowałbym aktualizację kalendarza i rzut oka na to, co się w Sieci przez tych parę lat zmieniło.

    Niestety Polacy przodują w stawianiu czapeczki w drugą stronę i robi się z tego właśnie takie głupie dyskusje.

    Święte słowa. Od lat standardem są układy beztabelkowe i semantyczny kod, a niektórzy usiłują na siłę udowadniać, że układy tabelkowe są lepsze. To chyba takie stawianie czapeczki, nieprawdaż?