użytkowanie laptopa w biznesie
2

Pogłoski o śmierci Toshiby były przesadzone. Sześć nowych laptopów

Japoński koncern może mieć kłopoty finansowe i przechodzić restrukturyzację. Ale nie przestaje produkować laptopów legendarnych marek Portege i Tecra.

Dywizja komputerów osobistych właśnie ogłosiła wprowadzenie sześciu nowych laptopów. Ich wyróżnikiem mają być procesory Intel ósmej generacji z obsługą technologii Intel vPro. Sprawia to, że za głównych odbiorców tych maszyn uznać należy klientów biznesowych. Czterordzeniowe, niskonapięciowe procesory Intel Kaby Lake Refresh są już na rynku od jakiegoś czasu. Ale pomimo premiery układów takich jak Core i5-8350U i Core i7-8650U, wciąż trudno o wyposażone w nie laptopy. Jednostki te nie tylko obsługują vPro i jeszcze parę innych technologii Intela. Mają też nieco wyższe zegary w stosunku do swoich „cywilnych” braci – Core i5-8250U i Core i7-8650U.

Teraz do producentów takich jak Dell i Lenovo, którzy swoje nowe modele przedstawili przy okazji targów CES 2018 dołącza Toshiba. Cechą wspólną nowych biznesowych laptopów wszystkich firm jest to, że większości z nich można się spodziewać w sklepach jeszcze w pierwszym kwartale tego roku. Notebooki Toshiby, które będą wyposażone w nowe procesory to Portege X20W, Portege X30, Tecra X40, Tecra Z50, Tecra A50 i Tecra C50.

Sześć nowych modeli

C50 to najprostszy i najtańszy laptop z wymienionych. Przeznaczony jest do pracy biurowej, a uwagę zwracają w nim przede wszystkim rozwiązania już niemal niespotykane w notebookach. Należą do nich napęd optyczny czy łatwo wymienna bateria. Jest to więc sprzęt dla firm, które dokładnie oglądają każdy grosz i mają raczej tradycyjne podejście.

A50 jest bardzo podobny do tańszego brata, ale ma wyposażenie, czyniące go bardziej biznesową maszyną. Wymieńmy tu podświetlaną, odporną na zachlapanie klawiaturę z manipulatorem na jej środku, nazywanym przez Toshibę Accupoint. Ma być też obecne gniazdo stacji dokującej.

Tecra Z50, podobnie jak dwa powyższe laptopy, ma ekran o przekątnej 15,6 cala. W związku z tym, że jest z najwyższej półki, możemy spodziewać się lżejszej i jednocześnie bardziej wytrzymałej konstrukcji. Do jej wzmocnienia użyto m.in. aluminium.

Tecra X40 to 14-calowy przedstawiciel najbardziej mobilnych ultrabooków Toshiby. Ma ona zaledwie 17 mm grubości. Obudowa została wykonana ze stopów magnezu. Wśród złączy znajdziemy port Thunderbolt 3.

Jeszcze mniej mierzy Portege X30 z ekranem o przekątnej 13,3 cala. Jego grubość to maksymalnie niecałe 16 mm. Tu również mamy do czynienia ze sprzętem nie tylko poręcznym, ale i bardzo solidnym, co potwierdzać mają rygorystyczne testy.

Wisienką na torcie jest konwertowalna Toshiba X20W z reagującym na dotyk ekranem o przekątnej 12,5 cala. Tutaj opisywany wcześniej czterordzeniowy procesor udało się wcisnąć do obudowy o grubości zaledwie 15,4 mm.

Portfolio składające się z sześciu modeli nie wygląda imponująco. Warto jednak przypomnieć, że Toshiba już parę lat temu ogłosiła chęć skupienia się na modelach biznesowych. Od jakiegoś też czasu zmaga się z problemami finansowymi i sukcesywnie sprzedaje kolejne działy. Nie cichną więc plotki o sprzedaży biznesu laptopowego Toshiby Lenovo czy Asusowi. Chiński gigant niedawno zresztą przejął dział PC Fujitsu. Byłoby szkoda, gdyby spotkało to także tak uznaną i zasłużoną markę notebookową jak Toshiba

Źródło: Toshiba via liliputing

  • „Portfolio składające się z sześciu modeli nie wygląda imponująco”

    Czekaj, jaką taktyką wywindował Jobs Apple na szczyt? 2/3 modele stacjonarne + 2 modele laptopów…

    Może mi autor wytłumaczyć co daje producentowi / konsumentowi / komukolwiek sztucznie wykreowane np. 20 modeli?

  • atom

    3 mam kciuki za Toshibę, japońskie marki pomimo b.dobrej jakości nie mają siły przebicia, nie przepłacają na marketing. Chcę właśnie kupić lapa ale Toshiba nie ma nigdzie mocnej karty w rodzaju GTX1060. Szkoda że nie robią lap. gamingowych.