Blog 24/7 Wall Street przygotował ciekawe zestawienie wyceny najbardziej znanych w internecie blogów. Cały ranking obejmuje 25 blogów, nie wiem skąd autor tego bloga zna dokładne statystyki opisywanych strona ale z pewnością szacuje tylko wartość dochodów firm o których pisze (warto to wziąć pod uwagę).

Abstrahując od wycen i wartości polecam przejrzeć listę blogów chociażby pod względem ich oglądalności – ja nie znałem pewnie nawet połowy z wymienionych pozycji a niektóre są na tyle dla mnie ciekawe, że już wylądowały w moim czytniku RSS.

Jak więc wygląda ranking?

1. Gawker i grupa — $170 million – 23 miliony UU i 200 milionów PW. Imponujący CPM na poziomie. Roczny dochód blogów z tej grupy szacowany jest na poziomie 36 milionów dolarów.

2. Huffington Post — $90 million. Blog o którym ostatnio było głośno po tym jak zdobył 25 milionów dolarów dofinansowania. Estymowana oglądalność jest na poziomie 12 milionów użytkowników miesięcznie i 180 milionów PW.

3. The Drudge Report — $48 million.
4. Perez Hilton — $32 million. Blog plotkarski – ciekawe, że u nas chyba nie ma jakichś znanych przedstawicieli tej kategorii blogów?
5. Sugar, Inc — $27 million.
6. TechCrunch — $25 million – Według autora zestawienia TC generuje rocznie 2,5 miliona dolarów z reklam i co ciekawe około 2 milionów z konferencji które organizuje (przypomnę, że to raczej tylko zgadywanki niż prawdziwe dane). Zgadzam się natomiast z komentarzem, że bez Arringtona, Techcrunch jest wart niewiele. Widać to teraz kiedy główny edytor zrobił sobie przerwę od pisania, i z pewnością widać by to było po konferencja które bez Arringtona nie były by tak popularne (o ile w ogóle by się odbyły).

7. MacRumors — $21 million. Nasz odpowiednik to appleblog, chyba jeden z najbardziej poczytnych blogów IT, estymuję jego oglądalność na poziomie 60 tys UU (ciekawe jak bardzo się pomyliłem)
8. SeekingAlpha — $11 million.
9. GigaOm — $9.5 million.
10. Politico — $8.7 million.
11. SmashingMagazine — $7.7 million.
12. SearchEngineLand — $4.5 million.
13. Boing Boing — $3.6 million.
14. ReadWriteWeb — $3.4 million. Podobno słabo zarabia przez reklamy sieciowe, a potencjał z pewnością ma większy.
15. SB Nation — $2.7 million.
16. Destructoid — $2.5 million.
17. Mashable — $2.5 million. Lider jeśli chodzi o szybkość generowania nowych informacji na blogu jak widać, mimo dość sporej „załogi prowadzącej” blog nie jest tak dobrze wyceniany jak konkurenci w postaci TC, czy RWW.

18. Alley Insider sites — $2.25 million.
19. /film — $2.1 million.
20. The Superficial Network — $2 million
21. Neatorama — $1.5 million.
22. Daily Kos — $2 million.
23. Talking Points Memo — $1.2 million.
24. VentureBeat — $1 million.
25. Wowowow.com – $1 million.

obrazek pochodzi z blog.ning.com

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://blog.zarazinski.pl Dawid Zarazinski

    Byłoby miło gdyby powstał podobny post dotyczący warunków polskich ;)

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Dawid Zarazinski


    A kto ci się u nas przyzna do oglądalność – poza tym u nas nadal panuje przekonanie że blog to nie powinien być biznes

  • http://ergonauta.pl Szymon

    Grzegorz,

    Lepiej sprawdź czy działa Tobie Gmail, a jak nie to napisz o tym, bo szału dostaje ;)

    Mi już nie działą 10 minut ;]

  • http://ols.blox.pl ols

    Blog plotkarski – ciekawe, że u nas chyba nie ma jakichś znanych przedstawicieli tej kategorii blogów?


    pudelek. plotek. kozaczek. pomponik. ukaraj. + jakieś 666 innych

  • http://blog.zarazinski.pl Dawid Zarazinski

    @Grzegorz Marczak:

    @Dawid ZarazinskiA kto ci się u nas przyzna do oglądalność – poza tym u nas nadal panuje przekonanie że blog to nie powinien być biznes


    Prawda. Jakieś takie pseudoromantyczne ciągoty nam zostały.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @ols


    a jakie to blogi ? znasz ich autora czy co? (no chociaż agorowe to może to znasz)

  • http://www.gadzinowski.pl Jacek Gadzinowski

    Dobre zestawienie, pokazujące – ze blogi to też może być biznes, kreowanie wartości i wizerunku. O ile jest prowadzone z rozmysłem, długofalowo i konsekwentnie.

    Może w naszym polskim grajdołku, to jakieś novum – ale mam nadzieje, że szybko się to zmieni.

  • http://parenting.pl Marcin

    Zestawienie ciekawe, choć dobór nieco zaskakujący. Odwiedziłem „SeekingAlpha”, którego wcześniej nie widziałem – wygląda po prostu jak duży serwis finansowy, a nie żaden blog. Potwierdza to zresztą opis z ich własnej sekcji „About”:

    „Seeking Alpha is the premier financial website for actionable stock market opinion and analysis. We handpick articles from the world’s top market blogs, money managers, financial experts and investment newsletters – publishing approximately 175 articles daily. Seeking Alpha gives a voice to over 2000 contributors, providing access to the nation’s most savvy and inquisitive investors”

    Czyli de facto są agregatorem z ręczną moderacją.

  • skok22

    Trochę mylący tytuł. Przynajmniej połowa z tej listy to już przedsiębiorstwa zatrudniające dzinnikarzy, grafików, edytorów itp. Owszem autorzy zaczynali od blogowanie ale obecnie to juz nie sa blogi (może poza swobodniejszą formą).
    Co do wyceny – ppozycje od 6 do 25 to jest tak naprawdę zakres 0-20 mil$ (małe firmy). Może więcej jest warta SA.

  • http://ergonauta.pl Szymon

    Przepraszam ze tak poza tematem, ale to juz 40 min jak gmail nie działa. Grubsza sprawa. Sądząc po errorze jaki wyrzuca, szybko nie wroci. Bedzie sie działo ;)

  • http://ergonauta.pl Szymon

    Szczerze, to czemu w tym zestawieniu nie moglobyc np. tomshardware.com lub kazdego innego duzego serwisu tematycznego?

    Ktoś kiedyś zamienił w słowniku vortal na blog i nikt się niezorientował?

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @skok22:

    Przynajmniej połowa z tej listy to już przedsiębiorstwa zatrudniające dzinnikarzy, grafików, edytorów itp.


    zgadzam się, widać za granicą nikt nie przykłada tak dużej wagi do definicji co jest blogiem a co nie jest.

  • http://ols.blox.pl ols

    @Grzegorz Marczak:

    znasz ich autora czy co? (no chociaż agorowe to może to znasz)


    Jeśli kryterium bycia blogiem jest to, że znam jego autorów, to blogów na świecie jest góra kilka tysięcy i większości made in poland ;-P

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @ols


    wiesz dobrze o co mi chodziło… czyli o blogoidy od naszych portali. Jakby jednak nie patrzeć trudno je nazwać blogami (chociaż jak i tak nie jestem jakimś radykałem jeśli chodzi o to co jest blogiem a co nim nie jest)

  • http://ols.blox.pl ols

    Np. pod pudelkowymi notkami ktoś się jednak podpisuje jakimiś nickami.

  • http://gryziemy.net Julia Krysztofiak-Szopa

    Nie rozumiem, czemu Sugar znalazł się na tej liście – to tak, jakby u nas dać na takiej liście O2.pl. Sugar to niemała firma będąca właścicielem bodaj 29 magazynów kobiecych online – bo trudno je nazwać blogami. Do tego wszystkie te blogi są spięte w platformę społecznościową – można mieć swój profil, znajomych i wogle, cuda-niewidy.

    Być może Sugar wypączkowało z blogu, ale w tej chwili na pewno nie jest to blog sensu stricto.

  • http://michalmech.pl Michał Mech

    Blog plotkarski – ciekawe, że u nas chyba nie ma jakichś znanych przedstawicieli tej kategorii blogów?


    Pudeleki i plotki to ta sama kategoria.

  • http://technow.pl Alfa

    Grześku, a może tak przygotować zestawienie polskich blogów?

  • Tomasz Zgórecki

    Zanim zabierzecie się za tworzenie polskiego rankingu blogów to proponuje odszukac subtelną różnicę miedzy blogiem, a serwisem z newsami. Coś mi się wydaje, że jesli ktoś korzysta z WordPress’a to nie musi zakladać od razu bloga:)

  • Michał

    Post jak prawie zawsze na antyweb ciekawy, mam tylko jedno pozamerytoryczne zastrzeżenie: czy w języku polskim istnieje słowo estymować? Bo mnie to jednak trochę razi, swojskie szacować, oceniać brzmi dla mnie znacznie lepiej.
    Pozdrawiam

  • http://www.blog.mediafun.pl Mediafun

    @Grzegorz Marczak

    A kto ci się u nas przyzna do oglądalność – poza tym u nas nadal panuje przekonanie że blog to nie powinien być biznes

    eee, chyba oglądalność bloga nie jest jakąś wielką skrywaną przez blogerów tajemnicą. Jedyny błąd jaki się w takich porównaniach pojawia to wciąż porównywanie UU do wielki portali – wtedy zawsze te liczby wyglądają słabo.
    Inną rzeczą jest to, że bloger często działa, pisze komentuje nie tylko na blogu własnych, ale: na innych blogach, na blipie, twiterze, goldenline, wrzuca filmy na youtube, dailymotion, facebooki i innych – jak to wycenić :-)?

  • http://www.blogomotive.pl Blogomotive

    @Alfa:

    Grześku, a może tak przygotować zestawienie polskich blogów?


    Ktoś wcześniej wspomniał, że blogerzy nie będą chcieli przyznać się do swojej oglądalności. Może i tak (ja tam bym nie spękał), ale przecież to właśnie jest podstawowy błąd – nie można wycenić bloga wyłącznie na podstawie jego statystyk. Przecież blog polityczny, jak wielu by czytelników nie miał, grasuje w segmencie niezbyt ciekawym reklamowo – np. w porównaniu do turystyki czy choćby motoryzacji. Ocena bazująca na UU itp to nasz typowy grajdołek pt.: „liczy się tylko zasięg”. Pamiętajcie o tym, tworząc kiedyś tam w przyszłości ranking i wycenę.

  • http://www.przemekspider.com przemekspider

    O ile mnie pamięć nie myli akurat cytowany AppleBlog (czyli Paweł Nowak) coś tam na blipie szepnął o duże pomyłce Grzegorza Marczaka… ;-)

  • frasobliwy

    Michał. Jeśli autor wpisu użył do tego metod statystycznych, to ok. Jeśli użył jako zamiennik „przybliżać”, to mamy po prostu do czyenienia ze sztucznym napuszaniem tekstu. ął, ęł, ął, gdyż, ponieważ, dzień dzisiejszy…

  • frasobliwy

    ad rem

    Zgadzams się z przedmówcami odmawiającymi tym nieraz sporym przedsięwzięciom nazwy „blog”.

    nie można wycenić bloga wyłącznie na podstawie jego statystyk. Przecież blog polityczny, jak wielu by czytelników nie miał, grasuje w segmencie niezbyt ciekawym reklamowo – np. w porównaniu do turystyki czy choćby motoryzacji.

    Ja bym dodał blogi lanserskie prowadzone przez niektórych programistów. Da taki kilka wpisów, ktoś to zauważy, da lepszą pracę i już blog robi się martwy, bo cel pisania został zrealizowany. Nie trzeba do tego dużej oglądalności.