Żegnamy dziś rok 2009, wszyscy pewnie są zabiegani przygotowaniem do noworocznej zabawy dlatego nie będę przynudzał podsumowaniami roku (na to przyjdzie jeszcze czas) i zgadywaniem jaki będzie rok 2010.
Chciałbym natomiast życzyć wam i waszym bliski aby wszystkie plany i marzenia związane z nadchodzącym rokiem zostały w pełni zrealizowane. Mam nadzieję, że rok 2010 będzie jeszcze ciekawszy niż ten mijając a trzeba przyznać, że 2009 wydarzyło się sporo ciekawych rzeczy jeśli chodzi o nowe technologie i internet.
Wspaniałej zabawy sylwestrowej i do zobaczenia w 2010 roku (i oby ból głowy nie męczył was za długo)!

Rzutem na taśmę tuż przed sylwestrem, ale się udało. Doprowadzanie do stanu z bloga testowego trwało wprawdzie trochę dłużej niż się spodziewałem (w końcu to teoretycznie tylko nowe theme i kilka pluginów) ale z efektów jestem osobiście bardzo zadowolony. Jest jeszcze trochę sprzątania i kilka poprawek ale mam nadzieję, że większość funkcji bloga działa poprawnie.

Stworzyłem listę (dość subiektywną choć starałem się zweryfikować moją opinię z opiniami innych) najlepszych według mnie startupów roku 2009. Nie trzymałem się co prawda rygorystycznie daty powstania serwisu ale wydaje mi się, że większość z nich swój oficjalny debiut miała właśnie w tym roku. Poniższe serwisy charakteryzują się pasją autorów do tego co robią, dobrą jakością wykonania, odwaga w atakowaniu kategorii pełnych konkurencji, chęć zrobienia czegoś lepiej, popularnością w Polsce i na świecie czy też po prostu dobrze zrealizowanym pomysłem. Nie oznacza to, że jest to lista najbardziej popularnych startupów, czy też najlepiej zarabiających. Moim zdaniem jest to zestawienie, które pokazuje że w Polsce oprócz malkontentów są też ludzie, którzy zamiast narzekać potrafią robić dobre produkty.
Posiadacze telefonu HTC G1 czyli pierwszego aparatu wyposażonego w system Android, prawdopodobnie będą mogli korzystać również z dobrodziejstw najnowszych wersji systemu mobilnego od Google. W internecie pojawiła się plotka, że posiadacze telefonów G1 również dostaną możliwość aktualizacji systemu do wersji 2.0 lub 2.1 znanej do tej pory z telefonu Droid. Wprawdzie już teraz można znaleźć informacje o tym, że wersje 2.0 da się ręcznie wcisnąć na G1 – umówmy się jednak, że jest to rozwiązanie z którego skorzysta bardzo niewiele. Większość użytkowników nie bawi sie w hakowanie telefonu i grzebanie w jego systemie po to, żeby zainstalować nową wersję.
Facebook ma już ponad 300 milionów użytkowników, a nowych ciągle przybywa (w 
W czasach social mediów gdzie komentarz pojedynczego klienta ma olbrzymią siłę i może wywołać mała medialną burzę – duże firmy naprawdę muszą uważać na to co mówią i robią. Przekonało się o tym wczoraj AT&T – jeden idiotyczny komentarz osoby zajmującej się sprzedaż online doprowadził do serii informacji jakoby firma nie chciała sprzedawać telefonów iPhone z powodu problemów z siecią jakie mają w mieście NY.
Moim zdaniem to co zaprezentowała firma/magazyn
Google tym razem zrobiło dobrą robotę jeśli chodzi o wygenerowanie buzzu na temat swojego nowego dziecka. Nexus One praktycznie od kilku dni jest głównym tematem dyskusji i plotek w na wielu blogach w internecie. Pojawia się też coraz więcej zdjęć tego telefonu oraz pierwsze nagrania video pokazujące system Android 2.1 w akcji. Znana jest też już 
Firma analityczna Nielsen
Mam bardzo dużo wątpliwości co do tego czy działanie 8.1 faktycznie wspiera przedsiębiorczość i młode firmy. Nie chce jednak krytykować tych pomysłów, które otrzymały dofinansowanie. Moim zdaniem szwankuje proces weryfikacji, który z tego co czytam jest tak naprawdę rutynowym sprawdzeniem poprawności wypełnionych papierków i formularzy. Jak ma się rozwijać przedsiębiorczość skoro pieniądze trafiają do tych, którzy lepiej wypełnią wnioski a nie do firm, które przedstawiają dobry biznes plan, mają fundusze i szansę na osiągnięcie sukcesu?
Pojawiało się w sieci coraz więcej informacji na temat pierwszego telefonu komórkowego jaki będzie firmowany i sprzedawany bezpośrednio przez firmę Google. Nazywa się on Nexus One i prawdopodobnie dostępny będzie już w styczniu 2010 – oczywiście chodzi o premierę w stanach zjednoczonych. Google w celu „nakręcenia buzzu” wokół telefonu rozdało go początkowo swoim pracownikom, a teraz jest też chyba dostępny dla wybranych testerów. Stąd też coraz więcej pół oficjalnych zdjęć i pierwszych dość skromnych recenzji i opisów tego telefonu.
Niezależnie od tego czy poniższy film to tylko fikcja (a tak zakładam), trzeba przyznać że facet ma dar do rozbawiania ludzi. W czasie niecałej 1,5 minuty opowiada on o tym jak został wyrzucony przez Ballmera za to, że za mało entuzjastycznie wymawiał słowo „Bing” podczas spotkania. Dawno się tak głośno nie śmiałem jak w czasie oglądania tego nagrania, a obejrzałem je już chyba dziesięć razy (via