• Crunchpad – projekt zamknięty, Techcrunch będzie pozywać!

    Dziwne są losy Crunchpada czyli projektu w który zaangażowany był między innymi Arrington założyciel i edytor na Techcunch.com. Crunchpad miał być tanim tabletem dedykowanym do obsługi internetu. Przypomnę może parametry techniczne jakimi miało cechować się to urządzenie. 12 calowym ekranie dotykowym (4:3 aspect ratio). Rozdzielczość 1024×768. 4GB flash drive (na system, przeglądarkę i głównie cache) oraz 1GB ramu. Procesor to intel Atom, oczywiście na pokładzie karata WIFI oraz kamera internetowa.

    Dlaczego piszę o Crunchpad w formie przeszłej? Arringtona poinformował dzisiaj na swoim blogu czytelników o tym, że projekt Crunchpad niestety nie zakończy się sukcesem. Tuż przed pokazem urządzenia (który miał odbyć się podczas konferencji Real-Time Crunchup), Arrington został poinformowany przez firmę z którą współtworzył swój tablet o tym, że dalsze prace nad urządzeniem będą kontynuowane bez jego udziału (dalsze prace oznaczają wyprodukowanie i sprzedaż urządzenia). Tego domagają się od firmy Fusion Garage jej udziałowcy.

  • Wyczaj.to – nie przeżyło roku

    Legendarna “moc” Onetu nie pomogła i polski klon Digg-a czyli wyczaj.to dokonał żywota. Na stronie w czerwonej ramce możemy przeczytać komunikat iż od 2 grudnia domena wyczaj.to będzie przekierowywać na Fajne Krótkie Nazwy. Pod informacją to nie podpisali się już jednak Ewa, Janek i Magda jest natomiast “zespół społeczności onetu”.

    Trójka “prowadząca serwis” a właściwie firmująca go swoimi twarzami nie popisała się, też jeśli chodzi o pożegnanie z społecznością serwisu. Po 11 miesiącach wykrztusili z siebie jedynie, krótki lakoniczny tekst:

    Chcielibyśmy bardzo podziękować Wam za wspólnie spędzone chwile, za pomoc w budowaniu i rozwijaniu serwisu, za Wasze rady i również za te “kopniaki”, które często motywowały nas do pracy.

  • Po.Remoncie – mogłoby być dużo lepsze

    Po.Remoncie to pomysł na lepsze zorganizowanie wyprzedaży używanych rzeczy z naszego domu. Przynajmniej takie miałem wyobrażenie o tym serwisie kiedy pierwszy raz o nim usłyszałem na flakerze.. Wyobrażałem sobie miejsce w którym szybko będę mógł podać listę rzeczy jakie mam na sprzedaż, określić ich stan, dodać zdjęcia i czekać na kogoś kto szuka np: używanej lodówki, lustra, czy mikrofalówki. W końcu remont nie oznacza tylko odmalowania ścian i okien czasami jest to całkowita zmiana aranżacji całego mieszkania.

  • Chrome OS – chyba nie dla mnie

    Po udanej instalacji obrazu systemu na pamięci USB miałem chwilę czasu na bezpieczne (czyli bez obawy o uszkodzenie oryginalnego OS-a netbooka) testowanie nowego systemu operacyjnego od Google czyli Chrome Os. Po kilku dniach mogę powiedzieć, że w moich oczach system stracił nieco z swojego potencjału. Owszem byłem świadomy, że jest to OS dla tych, którzy korzystają głównie z internetu. Co innego jednak teoria, a co innego praktyka.

  • Gillmor Gang – o Chrome OS, Silverlight i Chatter

    Pojawił się właśnie kolejny odcinek Gillmor Gang. Jest to program w które osoby z branży, specjaliści, dziennikarze rozmawiają o tym co ciekawego wydarzyło się w świecie technologii, mediów i internecie. Gospodarzem programu jest Steve Gillmor a wśród stałych gości znajdziemy takie “gwiazdy branży” jak chociażby Jason Calacanis, Arrington, Canter, Scoble (oczywiście do programu są też zapraszani przedstawiciele firm IT, ludzie z topowych firm internetowych itd). W najnowszym odcinku temat dyskusji jest oczywiście Chrome OS, oraz Microsoft Silverlight 4 – mowa jest także o nowym produkcie salesforce.com czyli Chatter (ale moim zdaniem nie jest to taka skala wydarzenia jak dwa poprzednie produkty). Zapraszam do obejrzenia programu, ciekawa dyskusja i naprawdę świetny prowadzący (uwielbiam jego poczucie humoru)

  • Jednak Mininova.org uległa i już jej nie ma.

    Dość niedawno pisałem o tym, że mimo rekordu pobrań jaki osiągnął serwis Mininova.org właściciele bez entuzjazmu wypowiadali się o przyszłości serwisu. Zresztą nie można im się dziwić, dźwigając na swoich plecach potencjalny wyrok w postaci kary pieniężnej w wysokości 5 milionów euro trudno jest tryskać optymizmem. Kara ta groziła serwisowi w przypadku gdyby nie usunął wszystkich torrentów, które naruszają kogokolwiek prawa autorskie. W praktyce oznaczało to, że serwis musi pozbawić się wszystkich plików zostawiając jedynie te które pochodzą od partnerów serwisu.

  • Polska firma produkująca tablety i przenośne komputery – Premierowy pokaz video na Antyweb!

    Ekscytujemy się, tabletami, netbookami i małymi urządzeniami przenośnymi takimi jak CrunchPad produkowanymi za granicą a tymczasem okazuje się, że w Polsce również powstają tablety i przenośne komputery. Nie chodzi jednak o produkcję na zlecenie IBM czy Dell ale o produkty zaprojektowane i wykonane w Polsce.

    Bardzo miło mi przedstawić firmę SiGarden, która powstała z grupy osób pracujących do 10 lat w Intel Polska (oddział Gdańsk). Założyciele firmy podczas pracy w Intelu tworzyli bardzo zaawansowane technologie telekomunikacyjne i mobilne, ale postanowili w pewnym momencie rozpocząć własną działalność.

  • Google przekształciło swój profil w OpenID

    OpenId to zacna inicjatywa, która ma pomóc nam zarządzać naszą tożsamością w sieci. Idea jest prosta – jest jedno miejsce z którego sterujemy naszymi danymi, dostępami do różnych serwisów internetowych, hasłem które jest tylko jedno (poniżej zamieszczam dośc starty film, który jednak świetnie tłumaczy ideę OpenId) . Kluczem do sukcesu jest standard, czyli wszyscy wystawiamy rejestrację oraz logowanie stosując OpenId. Na razie niestety trend ten przebija się dość powoli w świadomości zarówno twórców serwisów jak również samych internautów.

  • Chrome OS z USB – działa, przynajmniej na moim netbooku

    IMG_2993Jeśli ktoś z was chciałby przetestować Chrome OS (w wersji startującej z USB) bez żadnych wirtualnych maszyn i nie męczyć się przy okazji z tworzeniem obrazu dysku dla systemu to poniżej przedstawiam sposób, który działa. Sprawdziłem osobiście na moim netbooku, nie jest on pracochłonny i nie wymaga żadnych technicznych umiejętności (oprócz czytania ze zrozumieniem).

    W pierwszym kroku udajemy się na stronę carbon.hexxeh.net/chromiumos i pobieramy “USB drive version”. Build ten zajmuje ponad 300MB w przypadku gdyby były problemy ze ściągnięciem polecam alternatywne źródła, które podane są na końcu tego wpisu. Dalsza część opisu dotyczy przygotowania obrazu dysku dla USB na komputerach z zainstalowanymi windowsami. Instrukcja dla komputerów z Mac OS też jest dostępna ale nie testowałem tego sposobu więc nie będę go przytaczał.

  • Jak to netbook za 1000 PLN pobił Macbook Pro

    Właśnie bawię się w tworzenie USB z Chrome OS (tak dla testów i aby zobaczyć czy mi się uda bo instrukcja w sumie jest dość prosta) – ale o tym napiszę jak moje testy zakończą się sukcesem. System Chrome OS ściągnąłem z torrenta (wersja przygotowana do użytku), był on w pliku tar.gz w którym to z kolei znajdował się plik z rozszerzeniem tar a dopiero potem można było wydobyć właściwy plik .img. Plik pierwotny tar.gz zajmował 307 MB po rozpakowaniu obraz w postaci pliku img był rozmiarów ponad 2,78 GB (ładnie się skubany pakuje).

    Na początku zapomniałem o tym, że image będę tworzył przy wykorzystaniu windowsów (nie posługuję się terminalem, a jak nie jestem czegoś pewnym to nie dotykam) i niechcący kliknąłem na plik tar.gz – włączyła się program archiwizując i zaczął rozpakowywać plik. Po kilku sekundach kiedy nie zobaczyłem paska stanu, pomyślałem, że coś się zepsuło i przerwałem operację. Pliki przeniosłem na netbooka i postanowiłem przy okazji zrobić test, który komputer szybciej rozpakuje 307 MB. Włączyłem więc rozpakowywanie pliku WinZip-em na Windowsach i zaraz też kliknąłem na Macbooku pro aby ponownie zacząć proces rozpakowywania.

  • Wybredni.pl – reklama kłamie!

    Wybredni.pl to serwis, który start miał niemal wymarzony bo zaczął chyba od Dzień Dobry TVN (choć pewny nie jestem bo nie mogłem się doszukać informacji od kiedy strona istnieje). Co takiego zainteresowało więc TVN w wybrednych? Dobry temat i dobre hasła – czyli “zdrowe jedzenie”, “nie daj się oszukać reklamom” oraz testy laboratoryjne produktów spożywczych i kosmetycznych.

    Trzeba przyznać, że Wybredni.pl mają ciekawy pomysł na swoje istnienie w internecie. Serwis oferuje nam przede wszystkim możliwość sprawdzenia jak niezależne laboratoria (niezależność w tym kontekście jest bardzo istotna) oceniają konkretny produkt pod względem norm i składników szkodliwych dla zdrowia.

  • Czy Murdoch i Ballmer zepsują internet?

    Murdoch swoimi wątpliwościami co do współpracy z Google i planami zablokowania tej wyszukiwarki wywołał nie tylko dyskusje ale również reakcję ze strony innych wydawnictw oraz innych podmiotów zainteresowanych losami prasy oraz oczywiście możliwością “dokopania” wielkiemu Google.

    Nikogo więc chyba nie dziwi, że w całą sytuację wmieszał się Microsoft. Odbyły się już spotkania z wydawcami prasy w EU jak również z News Corp. Wszyscy zaczęli mówić o tym, że Microsoft chętnie zapłaci za to, że wydawnictwa Murdocha zablokują Google na rzecz Bing.

  • Google upiększa Readera i poprawia Gmail

    Google co jakiś czas wprowadza małe poprawki do swoich produktów, niektóre zupełnie absurdalne i niepotrzebne inne całkiem użyteczne. Tym razem Google zabrało się za dalsze psucie Readera i wprowadziło favicons dla subskrybowanych źródeł. Jest to zamach na nasz wzrok i zarazem przejrzystość czytnika, która systematycznie pogarsza się poprzez dodawanie coraz to bardziej wymyślnych i nie potrzebnych dodatków. Na szczęście wyświetlanie favicons włączamy i wyłączamy na własne życzenie.

  • Joost umarł – 45 milionów dolarów i znane nazwiska nie pomogły

    Na początek dla wszystkich, którzy nie znają Joost jedynie przypomnę, że była to internetowa telewizja, którą stworzyli ci sami ludzie którzy stoją za komunikatorem Skype czy wcześniej za Kazaa (stare czasy). Joost został dofinansowany 45 milionami dolarów a największe stacje telewizyjne z chęcią podpisywały z nim kontrakty na dostarczanie treści. Joost był telewizją darmową, w zamian za możliwość oglądania filmów i programów telewizyjnych w czasie ich trwania emitowane miałby być i poniekąd były reklamy.

  • Jak wytłumaczyć oglądanie filmów w wersji CAM/TS?

    Torrentfreak publikuje zestawienie filmów, które były najczęściej ściągane w minionym tygodniu. W tym tygodni na pierwszym miejscu na liście pojawił się film 2012 (wersja CAM/TS). Jeśli ktoś jeszcze nie słyszał o tej produkcji to zapraszam do obejrzenia trailera. Film na pierwszy rzut oka wygląda na typową amerykańską produkcję – świetne efekty, scenariusz jak zwykle. Przekonać się jednak o walorach takie widowiska najlepiej jest w kinie. Rozumiem, że są tacy którzy ściągnięcie przed premierowej wersji tłumaczą sobie tym, że w ich kraju premiera jest dużo później.