klawiatura
68

To co zrobiło 1Password po zmianie modelu finansowego jest drwiną z wiernych użytkowników

Wierni użytkownicy 1Password, którzy z usługą są od wielu lat, zostali przez jej twórców po prostu wystawieni. Firma zmieniła swój model biznesowy, a starzy użytkownicy zostali na lodzie. Tak się nie robi.

Czym jest 1Password?

Aplikacja 1Password nie jest nowym tytułem na rynku. A wręcz przeciwnie — to ciesząca się od wielu lat bardzo dobrą sławą propozycja, która oferuje bycie naszym sejfem na wszelkiej maści loginy, hasła i inne poufne informacje. Szyfrowanie, blokowanie dostępu hasłem (a od jakiegoś czasu także odciskiem palca), pomoc w wygenerowaniu kodów o różnej długości i stopniu skomplikowania. To wszystko jest na miejscu — do tego łatwe kopie zapasowe, od jakiegoś czasu także synchronizacja z popularnymi chmurami. Sielanka, wygoda i multiplatformowe narzędzie, którego użytkownicy czuli się bezpiecznie. Przez wiele lat był to produkt premium, na który trzeba było wydać naprawdę dużą sumę. Ale czasy się zmieniają.

Zmiana modelu finansowego 1Password fatalną wiadomością dla wiernych użytkowników

W sierpniu zeszłego roku 1Password przedstawił nowy model finansowy. Wcześniej za korzystanie z usługi trzeba było uiścić opłatę licencyjną wynoszącą ponad sześćdziesiąt dolarów, a do tego jeszcze zapłacić za aplikację. Robiła się z tego naprawdę okrągła sumka, która miała zagwarantować użytkownikom dostęp do swojej ulubionej usługi już na zawsze. Premium cieszące się dużą popularnością i świetną opinią. Po wprowadzonych zmianach do gry wszedł… abonament. I chociaż dożywotnia licencja nie zniknęła (zdeterminowani wciąż mogą ją jeszcze znaleźć w sklepiku firmy) I nagle zaczęły się schody. Nie dla tych, którzy chcą dopiero dołączyć do grona użytkowników usługi. A właśnie dla tych, którzy wcześniej zapłacili za dostęp do usługi. Choć przy ogłaszaniu nowości firma twierdziła, że dotychczasowi użytkownicy nie mają się czego obawiać.

1Password - wpisz hasło

Kilkadziesiąt dolarów wyrzuconych w błoto?

Okazuje się, że te zapewnienia można sobie włożyć między bajki. Bo starzy użytkownicy usługi od jakiegoś czasu skarżą się na zmiany. Lwią część zarzutów zebrało i podsumowało Android Police. Ale skoro wszystko jest dobrze, to… właściwie skąd te narzekania?

Może historia aplikacji nie została do końca wymazana — w końcu nadal można kupić tę licencję, jednak korzystanie z niej jest znacznie bardziej utrudnione. Twórcy usługi przedstawiają ją jako skomplikowaną rzecz dla zaawansowanych użytkowników. No i trudno się dziwić, skoro po ostatniej aktualizacji dedykowana aplikacja dla Windowsa nie wspiera starych opcji synchronizacji m.in. z Dropboxem i zmusza użytkowników do przejścia ku ich autorskiej chmurze. Wersja dla OSX ma się w tej kwestii odrobinę lepiej — przynajmniej wciąż wszystko działa, ale co przyniosą najbliższe aktualizacje: nie wiadomo. Firma nie gwarantuje, że obecna forma się utrzyma. Na Androidzie sprawa też się stała nieco trudniejsza niż miało to miejsce dotychczas — a jak sytuacja będzie wyglądać w przyszłości… nie wie nikt. Bo to, że ekipa odpowiedzialna za aplikację robi wszystko, aby użytkownicy przeszli na korzystniejszy z ich punktu widzenia model finansowy raczej nikogo nie dziwi. Ale te wszystkie podchody i cięcie funkcji dla starych użytkowników budzi spory niesmak.

1Password — zaufanie i bezpieczeństwo

1Password to narzędzie, któremu powierzamy całą masę informacji. Dlatego też zaufanie to podstawa — i choć przez wiele lat aplikacja cieszyła się wyjątkowo dobrą opinią, to w obecnej sytuacji w zupełności rozumiem tych, którzy rozglądają się za jakąś alternatywą. Takie ruchy ze strony firmy raczej nie budują zaufania — bo jakby nie patrzeć, wycofują się ze starych umów rakiem. Brak lojalności w stosunku do starych użytkowników boli. A do tego jeszcze — jak twierdzą eksperci od bezpieczeństwa z Crypto Village — niejako zmuszając do ograniczania się w kwestii synchronizacji z ich chmurą, przestała być wyjątkowo pewną opcją.

  • Adam W

    Musiałem przebrnąć przez pół strony ogólników i kluczenia wokół meritum sprawy by dowiedzieć się o co chodzi. Ach te dzisiejsze blogi…

    Co do tematu, myślałem ze starzy klienci musza kupic ponownie licencje z powodu nowego modelu biznesowego a tu okazuje sie, ze jakieś wielkiej tragedii nie ma. Chodzi o chmurę a tytuł wprowadza w błąd. Martwienie sie na zapas, co by było gdyby….

    • Kamil

      W oparciu jednak o opinie speców od bezpieczeństwa — nie jest to najbezpieczniejsza metoda. A użytkownicy Windowsa nie mogą już korzystać z innych rozwiązań. Więc jednak sprawa jest dość pokaźnych rozmiarów, uważam ;)

    • Łukasz Połoncarz

      mogą, mogą… ja korzystam np. z LastPass i jestem bardzo zadowolony. Od zeszłego roku synchronizacja między komputerem a smartfonem jest darmowa, więc już nawet rocznego abonamentu nie muszę płacić :)

    • gom1

      Zauważyłeś różnice pomiędzy wersjami (płatną i darmową)? Nie korzystam z zaawansowanych funkcji jak np. Yubikey, więc zastanawiam się czy coś stracę rezygnując z abonamentu.

    • Łukasz

      te różnice zatarły się właśnie rok temu, dlatego zrezygnowałem z płatnej subskrypcji

    • gom1

      Dzięki. Z drugiej strony 5 dych rocznie to nie majątek. Można to potraktować jako darowiznę :-)

    • Biff Bill

      Oczywiście, że mogą zdejmuj opaskę z oczu.

      KeePass, Enpass, LastPass i jeszcze więcej by się znalazło te trzy z głowy znam bo dwa pierwsze używam na codzień.

    • Kamil

      Miałem na myśli inne chmury, a nie inne aplikacje :)

  • @gracjangk

    Używam na Macu i ios. Na ios mam za darmo bo Apple kiedyś wrzuciło ich appkę do sklepu za free. Na Macu kupiłem na promocji za 25~Euro, gdzie normalnie była za 50. Jak mnie wydymają to chuj z nimi, ale iCloud Kechain wszystkiego mi nie zastąpi niestety. Kolejna aplikacja która przechodzi w subskrybcję i przesadza. Taki sam numer zrobiło DayOne 2 – pamiętnik ios/mac.

    • Dla mnie 1Password jest najlepszą apką tego typu – szkoda, że producent tak kombinuje.

    • @gracjangk

      i to jest w tym wszystkim najgorsze

    • Arek P

      Safe in cloud :)

    • Papf

      Enpass

    • Kamil

      Ja korzystam na ten moment tylko na iPhone (ze starej promocji, za darmo) — ale coraz bardziej rozglądam się za alternatywą. I cieszę się, że jednak nie skusiłem się na licencję za 65$ — przecież to jawna drwina z użytkowników. Tych najwierniejszych.

    • Jak rozumiem na maku jednak nadal nic nie zmienili ? Ja korzystam tylko na Maku :)

    • Kamil

      Na Maka nigdy nie kupiłem, bo kiedyś mnie odstraszała cena. A później już przywykłem do wersji z iPhone’a, chwilę korzystałem z dema tej ich chmury — ale kompletnie mnie to nie przekonuje. Ale jak zapłaciłeś za wersję na OSX, to powinno działać — ale tak jak linkowałem wyżej w wypowiedzi twórcy. Teraz jest, ale nie gwarantują, że będzie zawsze.

    • Uladimir

      Póki co dalej działa synchronizacja z iCloud i Dropbox na Maku. Chodzi póki co tylko o wersje 6 na Windowsa. Przez pewien czas była tam synchronizacja przez Dropboxa ale tylko readonly. Na forum autorzy pisali ze póki co sie skupiają na synchronizacji z 1password.com i że dodadzą pełną sychronizacje z Dropboxem (read/write) potem. Jednak w wersji chyba 6.1 usunęli w ogóle obsługe dropboxa tłumacząc ze jak ktoś kupił to mozę sobie przeceiz stara wersję 4 zainstalować. Także developerzy maja w dupie użytkowników

    • Arek P

      Spróbuj safe in cloud albo enpass (dostępny nawet dla linuksa).

    • Drooith

      DayOne 2 – 1 do 1 taka sama akcja, nie wiem czy oni z jakiegoś poradnika dla Januszów Biznesu z Silicon Valley lecą? Akcja taka sama i hejt taki sam. Tyle że przynajmniej w DayOne 2 wprowadzili end-to-end encryption czyli jakoś równoważą fakt korzystania z bliżej nieokreśolonej ‚własnej chmury’.

    • @gracjangk

      Day One – świetna appka możliwość synchronizacji z Dropbox i iCloud
      Day One 2 – nadal świetna, w sumie za dwie platformy trzeba było słono zapłacić, wprowadzili własną synchronizację która ciągle się sypała i miała problemy. Płacisz raz i używasz.
      Day One 2 updated – appki są za darmo, jeśli zapłaciłeś za D2 to wszystko pozostaje dla ciebie tak samo ale nie dostaniesz już nowych funkcji. Subskrybcja kosztuje 13-19zł.
      Januszostwo według mnie bo wzięli na siebie utrzymanie serwerów tylko po to by potem doić na subskrypcjach. Długo opierałem się przed zakupem D2 ze względu na brak Dropbox/iCloud, ale w końcu kupiłem na iOS. Na Macu nie bo za drogo. I teraz chcąc uzupełniać go na Macu muszę kupić subskrybcję. DNO.

    • Drooith

      No właśnie widziałem że goście się tam kompletnie pogubili. Na iOS mam wersję PLUS która nie będzie miała nowych funkcji. Ale ok, zakładając że to mi wystarcza na teraz – podobnie jak Ty ma maku nie mogę zaktualizować do PLUS bo nie ma takiej opcji. Tylko subskrypcja. Porażka.

      Liczę trochę na to że krytyka społeczności trochę ich zaboli, aczkolwiek nie mają chyba nawet żadnego forum gdzie w jednym miejscu można by dorzucić kilka cierpkich słów na ten temat. Ale na profilu na FB ostatnie ratingi bardzo słabe.

    • @gracjangk

      Nie mają też konkurencji. Po aktualizacji przez chwilę szukałem czegoś podobnego, ale z marnym skutkiem. Mógłbym wrócić do wersji pierwszej, ale musiałbym uzupełnić wpisy zrobione w „dwójce” i martwić się że z każdym updatem Mac czy iOS stara appka przestanie działać. No ale trudno, teraz podpinam klawiaturę BT pod telefon i uzupełniam. Jednak przez ich śmieszny sync, dla pewności robię sobię raz w miesiącu Backup .JSON.

    • Dariusz Domagała

      No właśnie, też swojego czasu przeczesałem ten rodzaju softu i DayOne jest praktycznie bezkonkurencyjne, znacznie lepsze od innych tego rodzaju programów.

    • Drooith

      Patrzę właśnie w apce – Premium wychodzi 9,42 zł / mc przy subskrypcji na 12 miesięcy (129,99 zł). W cenie jest wszystko łącznie z apką makową. Jak ktoś jest heavy userem to może okazać się że cena nie jest _aż taka zaporowa_ z tym że wiadomo że te kwoty się dodają i tworzą się z nich większe kwoty.

      W każdym razie ja fajniejszej apki niż DayOne nie znalazłem ale nie szukałem za długo przyznaję.

    • Dariusz Domagała

      Myśle tak samo i też korzystam na iphone z DayOne.
      Przed wprowadzeniem modelu subskrybcji, rozważałem zakup na maka tego programu w jakiejś promocji ale teraz.. za drogo wychodzi w subskrybcji (przynajmniej dla mnie).
      Nie wiem, może gdyby zrobili cos w rodzaju opcji / subskrybcji rodzinnej dla kilka osób to może bym się skusił.
      Fajnie np. jest kupić abo Netflix’a poprzez AppStore na iphone – w wychodzi około 10 zł taniej niż przez stronę Netflix.

  • Emiel Rohelec

    Ja troche nie rozumiem tej aplikacji. Jej cena jest zupelnie nieadekwatna do tego jak ulatwia zycie:) Nie uwalnia mnie od koniecznosci pamietania hasla. Co innego gdyby oferowali czytniki DNA, ktore elimunuja hasla w ogole. Ale w obecnej formie nie potrafie zrozumiec:)

    • Drooith

      Pamiętanie jednego hasła (zakładając że nie da się zalogować przez TouchID) to wciąż ułatwienie w stosunku do pamiętania 100 czy 1000 haseł. Tak to przynajmniej widzę, choć nie używam 1Password właśnie z powodu chmury i wysokiej ceny – preferuję darmowego KeePassa z nieco mniej wygodnymi ale lokalnymi bazami haseł (na iOS – MiniKeePass).

    • Jacek Nawrot

      Haha, ale jak ktoś pozna to jedno hasło, to dostaje od razu pełen zestaw :))

    • W przypadku KeePasa jeszcze ktoś musiałby mieć dostęp do pliku z hasłami. Poza tym, potraktowanie takiego pliku metodą brute force aby go rozkodować może być nieco nieefektywne, ponieważ plik można zaszyfrować ustawiając określoną ilość iteracji kodowania. Czyli dając powiedzmy kilka milionów, każda próba rozkodowania hasła trwa 10 sekund. Sprawdzenie głupich 10000 haseł to kwestia kilkudziesięciu godzin. Dla porównania, nawet w przypadku trzyliterowego hasła, składającego się samych liter z alfabetu łacińskiego mamy 17,5 tysiąca możliwości, dorzucając liczby i znaki specjalne robi się ponad 300 tysięcy – nadal mówimy o 3 znakach. Nawet uwzględniając zaprzęgnięcie dużych mocy obliczeniowych to takie operacje mogą być czasochłonne.

    • Drooith

      Poczytałem trochę o tym w dokumentacji i przy okazji zwiększyłem sobie ilość iteracji. Mam to rozwiązanie tyle lat, że pewnie miałem wartość dodaną przez autorów dla jakichś starych Pentiumów :P Jest to fajnie zrobione bo mamy wbudowaną funkcję która ustawia nam ilość iteracji przy której sprawdzenie jednego hasła będzie trwało 1 sekundę (na maszynie na której to ustawiamy). Miłe :)

      http://keepass.info/help/base/security.html

    • Drooith

      :) W teorii. Musi dostać się jeszcze do pliku z hasłami. Poza tym dodatkowym fajnym pomysłem oprócz samego hasła jest dodatkowe zabezpieczenie za pomocą pliku z kluczem który przechowujemy w innym miejscu niż bazę z hasłami. To jest jakaś forma 2fa. Można też podpiąć YubiKey. Rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo jest wiele :)

    • gom1

      Pomysłowe z tym kluczem. W ten sposób można „zmniejszyć” siłę głównego hasła.

    • Drooith

      W sensie nie zmniejszając siły zabezpieczenia zmniejszyć złożoność głównego hasła – to tak :)

    • gom1

      Przyjrzałem się KeePassowi i chyba dam mu szansę. W połączeniu z Tails będę miał wygodny i bezpieczny system, który wsadzę do portfela :-)

    • iPhone

      Przecież masz TouchID

      iPhone masz zawsze przy sobie, możesz nim logować się na maku

  • endru098

    To jaka może być alternatywa dla 1password?

    • Drooith

      Zależy czy zależy Ci na bezpieczeństwie czy wygodzie. Mi na bezpieczeństwie – czyli nie trzymam haseł w chmurze i używam KeePassa. A z chmurowych sporo dobrego słyszałem o LastPass…

    • Andrzej Bąba

      Nawet jakbys trzymal swoj plik z haslami keepassa na dropboxie i jakby ktos Ci go wykradl to i tak nic nie zrobi jak masz silne haslo. 12 znakowe haslo z wielkimi,malymi literami,cyframi i znakami specjalnymi jest nie do zlamania o ile haslo nie jest slownikowe.

    • Drooith

      Różnie z tym jest, kiedyś MD5 też był dobrym algorytmem hashującym hasła. Stąd najlepiej aby po prostu nikt nie miał dostępu do bazy danych i problem z głowy :) A jeśli już trzymałbym ten plik na dropboxie to obowiązkowo dodatkowy klucz gdzieś poza nim.

    • gw

      Windows/Mac/Linux: KeePassXC
      Android: KeePassDroid
      iOS: MiniKeePass

    • Vir

      EnPass polecam – ma synchro z chmurkami, fajnie wykonane appki na wszystkie systemy. KeePass też spoko, używałem długi czas ale jednak EnPass wygrał jakością wykonania i dodatkowymi opcjami automatycznej synchronizacji z WebDav.

    • Mateusz

      LastPass, bardzo dobry jest jeszcze Dashlane.

    • Dawid

      Też polecam Dashlane. Używam od czasów wersji Beta. Czytałem trochę ich dokumentacje. Ogólnie podoba mi się poziom bezpieczenstwa.

    • Robert

      KeePass na windows
      Keepass2Android na Android
      Bazę trzymam na dysku google więc jest zawsze aktualna i dostępna z każdego miejsca gdzie jest internet

    • endru098

      Dzięki za pomoc.

    • Robert

      dodam jeszcze, że plik z bazą nie musi mieć żadnego rozszerzenia (domyślne jest kbdx) więc nawet jeżeli ktoś go wyciągnie to może nie wiedzieć po co jest i od czego.

    • Arek P

      Safe in cloud albo enpass.

  • Grelsoon

    No a co z nowymi funkcjami? Nie są dostępne dla tych co raz zapłacili.

  • rob

    keepass

    • mirosław borubar

      Tak jest, też z niego korzystam, działa i na win i na linuksie i na androidzie. Ładnie się synchronizuje i ogólnie w tym do czego służy spisuje się świetnie. No i jest open source.

    • Dariusz Domagała

      Też polecam KeePass.
      Jak korzystam?
      Na komputerach (Mac OS) program KeePassX.
      Na telefonach (Iphony) apki KeepAss Touch
      Dostęp do bazy poprzez chmurę + hasło oraz na każdym urządzeniu plik z kluczem (rozszerzenie .key).
      Od wielu lat wszystko hula wspaniale (synchronizacja i oczywiście odczyt na każdym urządzeniu) praktycznie za darmoszkę.

      Do tego wykorzystanie Keychain na urządzeniach Apple i jest dobrze.

  • Ja polecam LastPass. Kosztuje o niebo mniej niż 1Password czy Dashline a robi taką samą robotę jak nie lepszą :)

    • Łukasz Połoncarz

      dokładnie. Natestowałem się tych rozwiązań sporo (chyba 6 czy 8) i LastPass wypadł najlepiej pod względem możliwości. Zwłaszcza uzupełnianie haseł w aplikacjach na smartfonie jest świetne. Używam go trzeci rok i póki co nie znam lepszego

    • perlusconi

      no wlasnie zastanawiam sie w czym 1pass jest lepszy od lastpassa? 1pass ma strasznie mocnych wyznawcow w roznych komentarzach (szczegolnie applowskich sadownikow)

  • fakt

    Od momentu gdy Keychain stal sie oficjalnym komponentem OSX/iOS, te wszystkie inne programiki nie maja zadnego sensu, a tylko dodaja kolejne okienko narazenia uzytkownika na atak.

    • Zbyszek

      Dokładnie jest tak jak piszesz, aczkolwiek to usługa tylko dla apple userów.

    • Jeicam

      Właśnie nie rozumiem osób które na macu instalują 1password skoro jest pęk kluczy.

    • Mr. Ed

      Na przykład dlatego ja nie używam keychain, ponieważ wchodząc na jakąkolwiek stronę logowania uzupełnia mi automatycznie dane logowania. Nie umiem zmusić keychain aby podać mu hasło główne przed uzupełnieniem. Wiec jak raz niopatrznie zostawię kompa odblokowanego to każdy będzie miał dostęp wszędzie.

  • Ja4

    Jakoś mam dziś nastrój do wytykania innym błędów językowych:
    -drugie zdanie artykułu: nie zaczyna się zdania od „A” (tym bardziej, że akurat tutaj to źle brzmi)
    -w trzecim i czwartym powtórzony zwrot „a od jakiegoś czasu”
    -środek drugiego akapitu (wokół nawiasów): autor nie przeczytał swojego dzieła przed opublikowaniem. Pewnie zmienił zamysł w trakcie pisania, ale o tym zapomniał.
    -kolejne zdanie rozpoczęte od „A”, gdy tymczasem wystarczyłby zwykły przecinek
    -trzeci akapit jest o tym, że nie jest dobrze. Kończy się pytaniem: „Ale skoro wszystko jest dobrze, to… właściwie skąd te narzekania?”
    -w ostatnim zdaniu brakuje podmiotu

    Ale i tak was lubię. Wypełniliście mi 15 minut nudy w pracy :)
    Chyba zacznę wam wystawiać takie oceny pod każdym artykułem :)

  • Wielosmakowy

    Ja używam 1password, ale pomału przenoszę się na Dashlane – koszt około 190zł/rok, ale jak płacisz dolarami to wychodzi około 150zł. (ja dostałem pierwsze pół roku za darmo). Przeniesione mam już połowę bazy haseł ; )
    Dodatkowo korzystam z narzędzia applowskiego.

    • Drooith

      To porównanie Dashlane z innymi password managerami jest takie nędzne:

      https://www.dashlane.com/features/digital-wallet

      Jak widzę takie zagrywki to jakoś średnio mnie to przekonuje do rozwiązania skoro twórcy nie mogą uczciwie pokazać swoich zalet. Ale to taka prywatna opinia.

    • Wielosmakowy

      Do takich porównań nie podchodzę nigdy poważnie. Ja powiem tylko tyle, że porównując Dashlane do 1password, programy na obecną chwilę dzieli przepaść. 1password jest po prostu zacofany, niedopracowany i na wielu stronach gubi się z wypełnianiem pól formularzy (korzystam z niego z przyzwyczajenia, zanim Apple wprowadziło swój menadżer haseł). 1password nie ma nawet dwustopniowego logowania.

      Będę także testował LastPass, bo ponoć ta dwójka: Dashlane i LastPass zostawia konkurencje daleko w tyle. Co zauważyłem LastPass nie dopracowuje swoich aplikacji na OSX i iOS, tak jak robi to Dashlane. Teraz testując Dashlane (dostałem 1+6 miesięcy gratis) juz wiem, że 1password opuszczę i to jak najszybciej, bo twórcy głownie zajmują się nowymi ofertami abonamentu, zamiast usprawniać program.

    • Drooith

      Też nigdy nie rozumiałem fenomenu 1Password, może temu że pracuję głównie na PC i kupiłem kiedyś w jakimś promo cały pakiet 1Password ale jak okazało się że sync jest tylko przez Dropboxa to oddałem. Mimo wszystko to chyba kwestia przyzwyczajenia – jakoś te duże pola formularzy, listy z dużymi pozycjami nie pasują mi na kompie. Ale jak mówię, to kwestia gustu. Ja bawię się bez żadnych specjalnych udogodnień używając MiniKeePass na iOSie i jest ok, aczkolwiek zakładam że te 2 w/w narzędzia o których piszesz się fajnie integrują z systemem (czy z Safari).

      Brak 2 factor auth? Masakra :S

  • Od momentu, kiedy zobaczyłem ze w iOS 11 Apple umożliwia logowanie się do aplikacji z listy haseł przechowywanych w pęku kluczy, zacząłem zastanawiać się, czy przedłużę swój abonament dla 1Password

  • DrDisqus

    Zaciekawiony nagłówkiem czytam… i czytam. I się zastanawiam co ze mną jest nie tak – bo mi wszystko działa, a mam licencję jednorazową. No ale jak później doczytałem może dlatego, że korzystam na iOS i Mac. Sync przez dropboxa.

  • A co sądzicie o bezpieczeństwie używania Password Managera od Kaspersky? Trochę czasami przesadza i ładuje mi e-mail w różne niepotrzebne miejsca, podmieniając wcześniej wstawione dane. Nie znam się na tym, interesuje mnie, czy to jest Waszym zdaniem bezpieczne rozwiązanie?

  • Anal Terror

    Wyjaśnijcie mi jaki jest sens płacenia grubych pieniędzy za zamkniętą usługę, gdy istnieje otwartoźródłowa, genialna aplikacja KeePass?
    1) Synchronizacja między urządzeniami – jest
    2) Dostępny na Android, iOs, Windows, Linux – jest
    Gdzie tu sens, gdzie logika?

    • gom1

      Tak jak napisał @drooith:disqus – wygoda vs. bezpieczeństwo. Taki LastPass jest bardzo wygodny, na pewno wygodniejszy niż KeePass. Ten drugi za to jest bardziej bezpieczny. Kwestia priorytetów.

      Można też w inny sposób: śmieciowe konta/hasła (np. do Disqus) można trzymać w LP, a dane uwierzytelniające do kont bankowych powierzyć KP.