To trzeba przeczytać, polska firma po prostu wzięła zdjęcie z internetu (to znaczy jakiś współpracownik oczywiście) i wydrukowała je na koszulkach. Kiedy autorka zorientowała się co się stało prawnicy Reserved zaoponowali jej 150 dolarów. Na szczęście dziewczyna ma głowę na karku i szuka już prawnika.
List jaki autorka nielegalnie użytego zdjęcia dostała od prawników Reserved jest uroczy w swojej naiwności:
We appreciate the value of our own IP rights, and respect IP rights of the other creators. Unfortunately one of our contractor must have taken the shortcut and used your work as its own. Please accept our apologies for it, and be assured that it happened without LPP’s knowledge and acceptance. In return for the inconvience occured to you, we would like to offer you cooperation, and license some of your work found at devianart. Enclosed please find photos that we are interested in using as printed designs. We may pay you $150 per each, which is regular price we pay for licensing such photos.
Jest jednak jeszcze ciekawiej bo autorka zdjęcia napisała na blogu, że znalazła się już kolejna osoba której zdjęcie zostało użyte przez Reserved.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Z tego co wiem to jest normalna procedura na przykład wyborczej. Znam kilka przypadków wydrukowania czyjegoś zdjęcia bez poinformowania. Co lepsze GW ma już ładny szablon mailowy w razie skargi. Jeżeli ktoś chce pozwolić na to żeby ukradziono jego pracę za marne kilkaset złotych to się po prostu nie ceni :)
Ostatnio afera koszulkowa goni aferę koszulkową.
Tutaj Zara (która wykorzystała zdjęcia dwóch znanych blogerek):
http://www.leblogdebetty.com/2010/05/22/zara-we-have-a-problem/
http://www.misspandora.fr/zara-we-have-a-problem-la-suite/?lang=en
A tu New Look: http://www.photoblog.pl/zenibyfajnie/66890869
(zdjęcie – “inspiracja” tutaj: http://www.photoblog.pl/zenibyfajnie/24643338 )
god damn, lecę przejść po reserved, może jakieś moje zdjęcia też wzięli!:))
No to dzial PR w LPP bedzie mial mase roboty ;P
No cena slaba… ciekawe jak się temat rozwinie. W każdym bądź razie… ktoś pewnie stracił pracę…
PR to w tym przypadku wcale nie taka trudna sprawa. Zapłacą i sprawa ucichnie.
Kiedyś na Wykopie był link pokazujący jak się projektuje ubrania marki Reporter – czyli plagiatuje żywcem Abercrombie, Diesla i jeszcze kilka innych marek. Z Reserved jest tak samo, więc nie dziwi mnie ich podejście do własności intelektualnej…
To Reserved kogoś kopiuje? Ktoś jeszcze robi takie ubrania? Albo to może jakieś tragicznie nieudolne kopie…
Przeczytałem więcej haha to Amerykanka :D Tam za takie sprawy wygrywa się grube miliony, ale nie u nas. Obstawiam, że wygra 10 000 – 30 000 dolarów, nie więcej ;)
“which is regular price we pay for licensing such photos.”
okradasz kogos a potem mu mowisz ile placisz innym ;)
dziwne czasem mam wrazenie ze na wysokich stanowiskach takich firm jak reserved w dziale pr siedzi corka prezesa bez matury, wiedza ze syf w sieci jest i bedzie ale dalej licza ze nie bedzie
wstyd
mogli odrazu zaproponowac ze 2-3tys grzecznie przeprosic a potem i tak skieruja sprawe do sadu z tym gosciem ktory mial dla nich zlecenie a zamiast sam zrobic sciagnol z sieci
“potem i tak skieruja sprawe do sadu z tym gosciem ktory mial dla nich zlecenie a zamiast sam zrobic sciagnol z sieci”
Gorzej jak kontraktorem jest chrzesniak prezesa. Tak sie robi przeciez biznes w Polsce.
[...] This post was mentioned on Twitter by Grzegorz Marczak, 10przykazan.com. 10przykazan.com said: 150 dolarów – propozycja prawników Reserved za nielegalne wykorzystanie zdjęcia [AntyWeb] http://bit.ly/dlVgED [...]
No proszę, a mogli wziąć moje — wszystkie ujęcia wystawiam na jak najbardziej darmowej i wolnej CC-BY. Można brać i robić co się chce:
http://www.flickr.com/photos/olgierd/
A u mnie zdjęcia Rockie Nolan zupełnie legalnie:-P http://wybiegkary.blox.pl/2010/06/Zarezerwowane-150.html
to nie jest 150 dol. za ten jeden projekt, ale za każdy kolejny, którym Reserved byłoby zainteresowane. jak to będzie w przyszłości to już co innego.
Mieli pecha, ze ukradli amerykance. Nie zalatwia sprawy po polsku placac grosze odszkodowania.
Jeżeli projekt kupili od zewnętrznej firmy to nie muszą jej za nic płacić, ani za nic nie odpowiadają. A 150$ za licencję na takie zdjęcia to adekwatna cena.
Oni muszą jej zapłacić, a co najwyżej u firmy zewnętrznej mogą dochodzić swoich roszczeń :) Taka jest kolejność w tym łańcuszku wzajemnej szczęśliwości.
Nie byłbym tego taki pewien. Moim zdaniem odpowiadają, a co najwyżej mogą mieć regres wobec podwykonawcy.
Witek, bzdury piszesz. Firma bedzie bulic kase.
[...] reklama pawelbystrzan przed chwilą Niestety takie sytuacje bywają dosyć często, a na domiar złego często to my jesteśmy winni. Jestem zdania, że jeżeli coś już wypuszczamy w "pajęczynę" to powinniśmy zrobić parę rzeczy – wyraźnie postawić warunki wykorzystania ( np licencje cc) i zostawić kontakt do siebie w razie gdyby ktoś chciał użyć naszej pracy. Jeśli nie damy możliwości kontaktu ze sobą – możemy liczyć, że ktoś oleje całą sytuacje i wykorzysta naszą twórczość bez naszej zgody. antyweb.pl/…awnikow-reserved-za-niele… [...]
A żeby było jeszcze zabawniej, to chłopaki z LPP nie oferują tych 150 dolców za podprowadzone zdjęcie (o płatności za nie nie ma mowy mailu), tylko dopiero… za każde kolejne ;-)
Bardzo ładne jest też to, że w pierwszej kolejności mówią o tym, jak to oni cenią SWOJE prawa, a dopiero potem cudze.
PS. Ale tak żeby oddać sprawiedliwość LPP: szczerze mówiąc to mi wygląda bardziej na fragment niż na cały mail. Może jest to więc wyrwany z kontekstu fragment bardziej sensownej całości.
Szkoda tak sie rozwadniać, kilowac marke za 150 USD.
Można było z twarza wyjsc, np. fundnac wycieczkę do Polski i kiesoznkowe…
a tak znowu pojdzie fama, ze Polacy to narów “nie respektujacy własności intelektualnej”.
Przesadzasz, przecież LPP wyraźnie napisało, że respektuje prawa twórców ;-)
[...] Grzegorz Marczak пишет: Przeczytałem więcej haha to Amerykanka :D Tam za takie sprawy wygrywa się grube miliony, ale nie u nas. Obstawiam, że wygra 10 000 – 30 000 dolarów, nie więcej . Reply |. wtorek, 15 czerwiec 2010 at 19:04 Cytuj. ascv. “which is regular price we pay for licensing such photos.” … Jeśli nie damy możliwości kontaktu ze sobą – możemy liczyć, że ktoś oleje całą sytuacje i wykorzysta naszą twórczość bez naszej zgody. antyweb.pl/…awnikow-reserved-za-niele… [...] … [...]
[...] wallu Reserved na Facebooku ukazała się oficjalna informacja firmy LPP w sprawie nielegalnego użycia zdjęcia na koszulkach sprzedawanych przez Reserved. Poniżej oświadczenie – dla tych którzy nie [...]
Piotr Waglowski skomentował to u siebie nawiązując do film(ik)u nagranego komórką po tragedii smoleńskiej pytając czy jego autor jako twórca jest już milionerem: http://prawo.vagla.pl/node/9119
Wykorzystanie samego zdjęcia to jedno, ale na zdjęciu jest ona sama – więc wykorzystali również jej wizerunek.