
Nasza unijna komisja opracowała raport na bazie, którego rekomendować będzie pewne zmiany w prawie dotyczące przechowywania przez wyszukiwarki internetowe naszych danych (historii wyników, naszych numerów IP itp).
Dla przykładu w chwili obecnej, kiedy skorzystamy z wyszukiwarki Google, informacje takie jak : czego i jak szukaliśmy, numer naszego komputera (IP), nazwa przeglądarki internetowej, są przechowywane przez wyszukiwarki kilkanaście miesięcy (Yahoo i Google 18 miesięcy, Microsoft 13 miesięcy).
W raporcie możemy znaleźć też informacje o tym, że firmy nie przedstawiły jasnych i spójnych powodów, dla których przechowują i przetwarzają dane użytkowników, które pierwotnie były zbierane w innym celu:
Because many search engine providers mention many different purposes for the processing, it is not clear to what extent data are reprocessed for another purpose that is incompatible with the purpose for which they were originally collected
Jakie są wnioski i rekomendacje płynące z raportu ? – dla właścicieli wyszukiwarek internetowych chyba nie najlepsze :
- Dane o wynikach wyszukiwania mają być przetrzymywane maksymalnie do 6 miesięcy, wyniki wyszukiwań powinny być usuwane lub poddawane anonimizacji w momencie kiedy nie są już używane do celu w którym zostały zebrane.
- Jeśli wyszukiwarki chcą przetrzymywać dane dłużej niż 6 miesięcy musi udowodnić, że jest to niezbędne dla świadczonych przez nie usług.
- Wyszukiwarki muszą w jasny i zrozumiały sposób informować o celu i miejscu przechowywania danych użytkowników
Co tak naprawdę znaczy to dla biznesu, jakim są, wyszukiwarki? Z pozytywnych aspektów takich regulacji – Krąży dużo mitów i plotek na temat tego, w jaki sposób nasze dane są przechowywane i wykorzystywane przez firmy takie jak Google czy Microsoft – w niektórych przypadkach moim zdaniem takie przepisy mogą pomóc wyszukiwarkom uwiarygodnić swoje praktyki.
Oczywiście skrócenie czasu, w którym wyszukiwarki mogą przechowywać dane z pewnością wpłynie na ich sposób działania i przetwarzania informacji. Niektórzy twierdzą, że mogą na tym ucierpieć na przykład systemy reklamowe takie jak Adsense – co wpłynęło by z pewnością na wyniki finansowe firmy (no i w czarnym scenariuszu mogło by spowodować pojawienie się płatnych usług). W chwili obecnej trudno jest tak naprawdę przewidzieć konsekwencje takich regulacji.
Ciekawe jak światowi potentaci, jeśli chodzi o tę dziedzinę internetu przyjmą raport komisji europejskiej i jego wnioski? Możliwe jest również, że komisja europejska nie ograniczy się jedynie do rekomendacji płynących z raportu i przedstawi dodatkowe wymagania.
Moim zdaniem Google i Microsoft mogą zaprezentować dwa kompletnie różne podejścia do tego typu informacji, jakie przedstawia komisja. Całkiem możliwe, że jedną z postaw prezentowanych przez te firmy będzie całkowita i bezkrytyczna współpraca z komisją.
Szerzej o sprawie można przeczytać u źródła tego newsa czyli w BBC.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

jestes dyslektykiem?
Od zawsze.
Napisz to gdzies centralnie albo w ‘o mnie’ i tyle
Zacznijmy nowy ruch na rzecz zniesienie “ó”
moze jakas wstazke na WP, albo nowe web 2.0
Czy firmy z poza UE muszą się także podporządkować? A, jeśli np. jakaś firma się nie podporządkuje, to komisja wyda nakaz filtrowania dostępu do tej strony (ban)?
Poza tym nie bardzo rozumiem jak można sprawdzić ile czasu dana firma przechowuje dane – będą robione naloty na np. Google i będą sprawdzane wszystkie dyski, karty pamięci, kartki papieru (?) na których mogłyby być zapisane zakazane dane?
Czego to oni nie wymyślą jeszcze…
Wprowadziłem wszelkie uwagi i poprawki jakie były zawarte w komentarzach. Następnie te nie nawiązujące do treści newsa skasowałem.
W przypadku gdyby jeszcze jakiś językoznawca miał jakieś uwagi co do składni, tekstu i znaków interpunkcyjnych bardzo proszę o informacje mailem. Jeśli koniecznie ktoś chce udowodnić swoje wysokie miejsce w spartakiadach polonistycznych polecam gorąco inne związane z tym tematem blogi.
@qkielka – wyszukiwarki raczej nie utrzymują w tajemnicy takich informacji jak okres przetrzymywania danych. Zapewne też mają odpowiednie procedury określające jakiego typu dane jak i ile czasu są przechowywane.
W kraju takim jak US gdzie można zostać pozwanym dokładnie o wszystko bez tego typu procedur z pewnością firma zaliczała by dużo więcej rozpraw sądowych.
Ciekawie polaczyles wprowadzenie przez Google platnosci za uslugi z czasem przechowywania informacji o wyszukiwaniu… Zupelna magia!