Liczba użytkowników smartphonów rośnie z miesiąca na miesiąc. Dawniej ultra drogie, dziś nie stanowią już wydatku mogącego wpłynąć znacząco na domowy budżet. Dlatego też coraz więcej osób kupuje nowoczesne telefony komórkowe nierzadko nie wiedząc, z czym de facto ma do czynienia, co pokazały ostatnie perypetie ze smartphonową akcją Play. Smartphone stał się czymś powszednim, więc nie dziwi fakt, że trafia również w ręce najmłodszych. Pytanie, czy dobrze, że się tak dzieje?

Według ostatnich badań przeprowadzonych przez Westcoastcloud w Wielkiej Brytanii, co dziesiąte dziecko w wieku poniżej 10 lat posiada iPhone’a. Aż dziwne, że tak mało, zważywszy, że co 10 przepytany rodzić uznał, że nie widzi problemu w tym, aby 4 letnie dziecko posiadało własny telefon komórkowy. Dodajmy jeszcze do tego, że już 5% dzieciaków w badanym wieku posiada własnego iPada.

Dlaczego smartphony trafiają do tak młodych użytkowników. 17% pytanych rodziców przyznało, że uległo w tym względzie swojej pociesze. 68% kupiło dziecku telefon, aby mieć nad nim kontrolę. Wśród rodziców-respondentów ponad połowa posiada iPhone’a lub BlackBerry, a 72% korzysta z laptopów i tabletów, więc dobór telefonu wydaje się nader oczywisty.

Do czego najmłodsi wykorzystują swoje nowoczesne komórki? Większość z nich umie wykonać połączenie telefoniczne, 25% z nich potrafi korzystać z aparatu fotograficznego i niektórych aplikacji, ale tylko 20% umie napisać smsa, 5% skomponować maila, a co dziesiąty wykorzystuje swój telefon do łączenia się z internetem.

I tutaj chyba tkwi największy problem, gdyż, jak przyznaje ponad 50% rodziców, nie mają oni żadnej kontroli nad tym, co ich dzieci robią w sieci, a 5% nawet to nie interesuje. Tymczasem dzieciaki potrafią już całkiem sporo. Zgodnie z wynikami tych badań, aż 10% najmłodszych ma już swoje konta w portalach społecznościowych, a 25% ma własnego e-maila. Dodajmy do tego jeszcze dane z USA, w których niemal 7,5 miliona dzieci poniżej 13 roku życia, a więc wymaganego wieku przy rejestracji, ma swoje konto na Facebooku.

Połączmy więc takie czynniki, jak niepełne zrozumienie przez dzieci, czym są serwisy społecznościowe i prywatność, nieograniczony niemal dostęp do internetu za pomocą urządzeń mobilnych oraz rodziców, którzy nie mają większej kontroli nad tym, co ich latorośle robią w sieci i dostajemy naprawdę interesujący obrazek.

Z jednej strony powyższe informacje stanowią odbicie przemian społecznych, jakich jesteśmy świadkami na co dzień. Technologie oraz internet stanowią część naszego życia i towarzyszą nam od najmłodszych lat. Dla dzieci, które urodziły się w dobie komputerów, komórek i sieci, technologie są czymś naturalnym, dlatego też szybciej uczą się ich używać. Bez wątpienia współczesny 10-latek będzie potrafił zrobić to i owo z smartphonem czy tabletem. Ale czy potrafi zrozumieć już tak abstrakcyjne koncepcje, jak prywatność, bezpieczeństwo, ochrona danych? Wątpliwe.

I tutaj muszą wkroczyć rodzice, których obowiązkiem jest edukowanie swoich dzieci. Niestety, patrząc na przytoczone badania, wygląda na to, że gdzieś ten czynnik rodzicielskiej kontroli zawodzi. Umożliwianie swoim pociechom dostępu do sieci bez żadnych niemal ograniczeń nie należy do najmądrzejszych posunięć. Jaki jest więc sens w zaopatrywaniu najmłodszych w high-techowe urządzenia, których przeznaczenie czasami nie jest zrozumiałe nawet dla samych rodziców, a co dopiero dzieci, a dające im niekontrolowany i nieograniczony dostęp do Internetu?

A czy Wy sprezentowalibyście swojemu dziecku prezent w postaci smartphone’a?

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://onpilo.pl Zendalor

    Takie gadżety są zupełnie niepotrzebne małym dzieciom, prosty telefon teoretycznie powinien wystarczyć. Jednak w tak młodym wieku dużą rolę odgrywa presja otoczenia, to oczywiste, że jak inni w szkole coś mają, to reszta patrzy z zazdrością. W takiej sytuacji rodzice ulegają dziecku (chyba, że nie mogą sobie pozwolić na dodatkowy wydatek), lecą do sklepu i koło się zamyka. Jak dla mnie to tego nie da się powstrzymać.

    • Edi

      iPhone to jest właśnie prosty telefon i wieloma grami.

  • http://birstall.pl/ Piotr Borowski

    czemu artykuł jest tylko o iPhonach, ja kupiłem mojej córce Wildfire, bardzo tani i teraz mogę śledzić, gdzie on jest ;-)

    • http://www.nibyblog.pl Franek

      Ponieważ smartfony z Andkiem z niskiej i średniej półki nie są mainstreamowe

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Piotr Borowski: czemu artykuł jest tylko o iPhonach, ja kupiłem mojej córce Wildfire, bardzo tani i teraz mogę śledzić, gdzie on jest ;-)

      Zabawna literówka ;)
      Zabrzmiało jakby ważniejszy był telefon.

  • Mateusz Folga

    Franek: Ponieważ smartfony z Andkiem z niskiej i średniej półki nie są mainstreamowe

    Popieram

  • Zainteresowany

    „Dawniej ultra drogie, dziÅ› nie stanowiÄ… już wydatku mogÄ…cego wpÅ‚ynąć znaczÄ…co na domowy budżet.”

    Tylko osoba niepoważna może coÅ› takiego napisać. Wydatek rzÄ™du 1000 zÅ‚ / 2000 zÅ‚ nie stanowi problemu dla budżetu? Owszem, gdy jest siÄ™ samemu, gdy ma siÄ™ dzieci, sytuacja jest zgoÅ‚a inna, ponieważ „smartphone” dla dziecka to jeden z ostatnich wydatków w kolejce. Dużo ważniejsze sÄ… książki (potwornie drogie), ubrania, kieszonkowe, opÅ‚ata dodatkowych zajęć (jak samoobrona, angielski np). Zatem taki bzdet może napisać jedynie ktoÅ› kto albo bardzo, bardzo dużo zarabia, albo nie ma dziecka i nie zna realiów wychowania. Å»aÅ‚ość bierze.

    • Kamil Mizera

      Nie wiem czy słyszałeś o czymś takim, jak abonament i promocje, w których tel. masz za złotówkę, również smartphone.

    • Noob

      Rodzic bierze abonament i super telefon. Super telefon oddaje dziecku a sobie dokupuje jakiÅ› prosty feature phona

  • Zainteresowany

    Kamil Mizera: Nie wiem czy słyszałeś o czymś takim, jak abonament i promocje, w których tel. masz za złotówkę, również smartphone.

    Nie wiem czy sÅ‚yszaÅ‚eÅ› o zjawisku, że dla rodzica kolejny abonament może być obciążeniem (przy zaÅ‚ożeniu, że sam już posiada abonament). Nie broÅ„ siÄ™, bo tekst sam zaÅ›wiadcza, że albo masz dużo pieniążków, albo dzieci nie posiadasz. PrzeciÄ™tna polska rodzina – dla niej wydatek rzÄ™du 1000 zÅ‚ to dużo. A tyle można dostać za Samsunga Galaxy S Plus [dokÅ‚adnie 929 zÅ‚] (Å›rednia półka) w Play Mixtura na 30 doÅ‚adowaÅ„ po 39 zÅ‚. JeÅ›li dziecku chcielibyÅ›my kupić iPhone, to abonament albo jest dużo wyzszy (w Orange 150 zÅ‚ miesiÄ™cznie) albo cena tego telefonu jest powyżej 2000 tysiÄ™cy zÅ‚otych. WiÄ™c nie opowiadaj mi bajek, że to nie jest żaden wydatek dla rodziny, bo to jest ogromny wydatek. Tylko osoba niepoważna/nie żyjÄ…ca w polskich realiach może pisać takie bzdety.

    • seidhe

      zwróć uwagę, że tekst dotyczy rynku brytyjskiego.tutejsi rodzice są trochę inni obecnie od polskich i zmartwienia inne mają.aha i pieniędzy często trochę więcej

  • Kamil Mizera

    Po pierwsze, gdybyÅ› nie zauważyÅ‚, nie piszÄ™ o Polsce tylko o UK. Po drugie, zakup smartphone’a nie stanowi już wiÄ™kszego wydatku, oczywiÅ›cie, jeżeli przyjmiemy, że stać danÄ… osobÄ™ na opÅ‚acanie w ogóle abonamentu swojemu dziecku. Jeżeli go nie stać, to czy to bÄ™dzie smartphone czy zwykÅ‚a komórka – nie ma to znaczenia, gdyż obecnie ceny sÄ… podobne.PisaÅ‚em o sytuacji, w której nawet przy abonamencie maÅ‚o kogo byÅ‚o stać, na kupienie smartphone’a. Teraz sytuacja wyglÄ…da zupeÅ‚nie inaczej, nawet w Polsce. Po trzecie, nikt nikomu nie każe kupować iPhone’a albo smartphonów z Å›redniej i wyższej półki, zwÅ‚aszcza dla 10 latka, można kupić, bez abonamentu nawet, smartphone’a już za okoÅ‚o 600zÅ‚, choć mija siÄ™ to z celem, bo bez pakietu transmisji danych taki telefon jest bezużyteczny.

    • Zainteresowany

      - żyjemy w Rzeczypospolitej Polskiej, nie Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, więc dla przeciętnego czytelnika AW ważniejsza jest sytuacja w Polsce, a nie w UK.

      - alej jakiego smarthphone’a? Galaxy Gio, czy innego taniego, plastikowego androida/bade? Wybacz, ale nazywanie plastikowego szajsu smartphone’nem to nadużycie, gdyż na tanich androidach ten android jest wrÄ™cz nieużywalny.

      - radzÄ™ zaglÄ…dnąć do statystyk GUSu i wyjść z przekonania „skoro mnie stać to innych też stać”, ewentualnie pochwalić siÄ™ wiekiem i tym czy wychowuje siÄ™ dzieci, gdyż to co piszesz kompletnie mija siÄ™ z realiami życia przecietnej rodziny w Polsce.
      To, że jesteś sam i Ciebie stać na takie urządzonko to fajnie, ale jak ktoś ma rodzinę to i 600 zł jest sporym wydatkiem. Nie żyjemy w bogatym kraju, a to że internetowym Geekom się powodzi, nie znaczy, że statystyczna rodzina polska spełnia Twoje kryteria.

      Nie masz racji – smartphone’y za 600 zÅ‚ sÄ… bezużyteczne, z zasady, bo wyposażone w sÅ‚abe podzespoÅ‚y z reguÅ‚y z androidem, który na procesorze 600 MHz i 376 MB Ram ledwie zipie (np. tani ZTE Blade, do tego dolicz sobie, że trzeba wziąć abonament z pakietami danych (najniższy w Play MIX to 39 zÅ‚ miesiÄ™cznie, a w Orange MIX to 49.9 zÅ‚), doliczajÄ…c do tego koszty mediów, czynszu, paliwa, ubraÅ„, jedzenia, w wiÄ™kszoÅ›ci przypadków raty za kredyt itd. Wychodzi, że jednak ten wydatek ujÄ™ty w tym Twoim wpisie jest ZNACZÄ„CY.
      PodkreÅ›lam ZNACZÄ„CY dla polskiej rodziny, bo mnie nie interesuje jaki to wydatek jest dla singielka, bo w tym wpisie nie porusza siÄ™ profilu biznesowego singielków, a rodzin. Natomiast mam wrażenie, że ktoÅ› po prostu przyjÄ…Å‚ model „piszemy o rodzinie, ale z perspektywy singielka”.

  • marcin

    Nie chcę się wdawać w dyskusję czy to duże obciążenie czy nie. Sam płacę abonament za telefon dzieciaka i jest to możliwie jak najniższy na rozmowy + pakiet dostępu do internetu.

    Osobiście uważam, że zdecydowanie aplikacje i systemy operacyjne na telefonach powinny być profilowane dla użytkowników w wieku 8-15 lat.

    Powinna być możliwość prostego włączenia kontroli rodzicielskiej na treści dostępne z przeglądarki www.

    Powinny być z punktu blokowane sms’y premium, akcje marketingowe itd.

    Powinna być blokada możliwoÅ›ci rejestrowania sobie darmowych kont e-mail i potwierdzania poprzez klikanie przesÅ‚anych linków – rejestracji czy to na portalach spoÅ‚ecznoÅ›ciowych, grach sieciowych itd.

    Powinny, powinno, należaÅ‚o by…. tylko raz, że to skomplikowane organizacyjnie a dwa, że nie leży w interesie ani operatora ani wszystkich internetowych wyÅ‚udzaczy.

    W efekcie dzieciaki dostajÄ… papkÄ™ do gÅ‚owy… dużo czasu, pracy i uwagi wymaga chronienie ich przed tym i wychowywanie, żeby potrafiÅ‚y odróżniać prawdÄ™ od fikcji.

    Ktoś może zatem powiedzieć: to po co kupiłeś dzieciakowi smartfona?

    Cóż… no i wÅ‚aÅ›nie w tym problem. Bo ja nie jemu kupiÅ‚em tylko SOBIE.

    Gdyż możliwość sprawdzenia w każdej chwili jego poÅ‚ożenia na mapie – jest dla mnie i przydatne i uspokajajÄ…ce. DziÄ™ki temu (o ile oczywiÅ›cie ma tel. przy sobie) wiem, że jest na placu zabaw, albo wiem że poszedÅ‚ do kumpla. OczywiÅ›cie mógÅ‚bym do niego dzwonić – ale kto lubi jak mu rodzic wydzwania co moment, zwÅ‚aszcza podczas meczu?

  • Kamil Mizera

    Zainteresowany: – żyjemy w Rzeczypospolitej Polskiej, nie Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, wiÄ™c dla przeciÄ™tnego czytelnika AW ważniejsza jest sytuacja wPolsce, a nie w UK…

    Oki, trudno siÄ™ dyskutuje z kimÅ›, kto nie dostrzega caÅ‚oÅ›ci tekstu, a skupia siÄ™ jedynie na jednym stwierdzeniu. Z punktu widzenia kogoÅ›, kto zamierza wziąć telefon dla swojej pociechy w abonamencie, nie ma już wiÄ™kszego znaczenia, czy weźmie smartphone’a czy zwykłą komórkÄ™. O ile stać go w ogóle na abonament. Ale wtedy to nie wybór telefonu ale sama kwestia abonamentu stanowi problem. Poza tym mój tekst jednoznacznie wskazuje, że dla mnie kupowanie smartphone’a tak maÅ‚emu dziecku nie ma głębszego sensu, bo jest on dla niego zbyt zaawansowany. Btw, nie jestem singlem.

    • Zainteresowany

      - nie oceniam czy kupowanie dziecku takiego urzÄ…dzenia ma sens czy nie, nie moja sprawa, mnie siÄ™ nikt do wychowywania dzieci nie wtrÄ…ca i ja to samo czyniÄ™, oceniam jedynie aspekt ekonomiczny. Nie trzeba być specjalnym filozofem – wystarczy wejść na strony GUSu, zobaczyć jaka jest statystyczna Polska rodzina i dochodzimy do wniosku, że stwierdzenie „Dawniej ultra drogie, dziÅ› nie stanowiÄ… już wydatku mogÄ…cego wpÅ‚ynąć znaczÄ…co na domowy budżet.” jest kÅ‚amstwem. Statystyczna polska rodzina to Å›rednio-zamożni ludzie, obciążeni różnymi kredytami, czÄ™sto z wÅ‚asnej gÅ‚upoty np. w obcej walucie, którzy ciężko dopinajÄ… swoje budżety domowe. WiÄ™c Å›mieszne jest to zdanie :). Bardzo Å›mieszne.
      Bo jeśli policzmy koszta wychowania pociechy to ja te 600-1000 zł za telefon + abonament wole wydać na coś co będzie bardziej pomocne dla dziecka i z rozmów z rodzicami widzę, że postępują podobnie do mnie. Bo takie jest życie :). Prawdziwe, a nie to kreowane przez geeków internetowych.

  • Kamil Mizera

    @Zainteresowany – najwidoczniej Twoim celem jest konfrontacja, a ponieważ rozmawiamy o subiektywnych odczuciach, to nie dojdziemy do porozumienia. RozstaÅ„my siÄ™ w pokoju;)

  • Zdzisiek

    Przepraszam ale nie mogłem się powstrzymać i musiałem to skomentować.
    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;-)
    Moja Córka ma obecnie 9 lat. Ja mam 35.
    W wieku 7 lat dostała Iphone 3GS z pakietem internetowym. Kupiłem Jej go jako konsole bo gry z IP gniotły ilością i jakością te z Jej przenośnego Nintendo. O lokalizowaniu Córki też myślałem ale do dzisiaj nie udało mi się tego w zadowalający sposób rozwiązać bo albo polityka Apple jest chora albo bateria za słaba. Jak wyjechała na kolonie to korzystałem z marnej jakości gdziejestdziecko.pl . W tej chwili korzysta z IP 4 oraz na spółkę z Żoną z IPad-a 1. Gier sama nie może instalować bo nie wpisałem na stałe hasła chociaż raz przez TAPTAP jakoś Jej się to udało. Pisze wprawnie maile i sms-y, potrafi załączać zdjęcia. Pewnie zostane zaraz zlinczowany bo stać mnie na to żeby płacić Córce za abonament a tu z wypowiedzi widze że takie osoby są be.
    i jeszcze do Kamila : daj 7 letniemu dziecku Iphone na tydzień a później się zdziwisz ile o nim nie wiedziałeś ;-)

  • aadd

    Kamil Mizera: Nie wiem czy słyszałeś o czymś takim, jak abonament i promocje, w których tel. masz za złotówkę, również smartphone.

    czytasz branzowe blogi i wierzysz w telefon za 1zl? Poza tym dzisiaj rachunki za telefon spadaja i w sumie malo kto potrzebuje drogich abonamentow a tylko w takim iphone jest w rozsadnej cenie.

    • Kamil Mizera

      Nie obawiaj się, wiem że cena ukryta jest w abonamencie:)

  • Artur

    Wydaje się być niezmiernie dziwnym, że nie mówi się o jednym z główniejszych celów zakupu smartfona jakim jest to, że zajmuje czas dziecka, które to dziecko się bawi telefonem (gra- innymi słowy).

  • Pingback: Internet bezpieczny dla dzieci, czy to możliwe? Unia Europejska mówi, że tak i powoÅ‚uje super-koalicjÄ™

  • Pingback: Kto nabija mobilne Megabity w sieci?