Pytamy.pl tak nazywa się nasz nowo uruchomiony serwis. Idea, która jest podstawą naszego serwisu jest bardzo prosta – zadaj pytanie, odpowiedz na pytania innych, podziel się swoją wiedzą i oceniaj odpowiedzi innych użytkowników.
Nasz serwis ma na celu gromadzenie ciekawych pytań i odpowiedzi oraz stworzenie miejsca w polskim Internecie gdzie użytkownicy będą chcieli podzielić się swoją wiedzą lub doświadczeniem z innymi. Nie chcemy ograniczać serwisu do jakichkolwiek kategorii tematycznych – jeśli chcesz zapytać „jakie kwiaty najlepiej sadzić w marcu” lub „jakie miejsce polecacie na wakacje na mazurach” – pytaj !
Pytać można o wszystko – możesz zadać pytanie na temat opinii innych internautów, na temat jakiegoś wydarzenia, artykułu itp. Serwis ten ma dostarczyć jedynie platformę wymiany informacji pomiędzy użytkownikami.
Mamy nadzieje, iż pomysł ten przypadnie wam do gustu. Chętnie również poznamy Wasze opinie na temat tego pomysłu – oczywiście opinie te będziecie mogli wyrażać pod odpowiednio zadanym pytaniem na łamach naszego serwisu (sami też możemy zadawać pytań) lub na naszym blogu.
Nie twierdzimy, że nasz pomysł jest unikalny i wyjątkowy, nie twierdzimy, że nasz serwis będzie sukcesem – staramy się robić to, co sprawia nam przyjemność, mając nadzieje, iż spodoba się to innym.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Oczywiście, że pomysł nie jest unikalny ani wyjątkowy. Nie jest również Państwa autorstwa.
http://www.askeet.com
Oczywiście że nie jest. Wykorzystalismy askeet tak samo jak i wykorzystały go inne serwisy. Jest to świetne narzędzie na świetnym systemie jakim jest symfony. Sporo pracy nas kosztowało przystosowanie go do polskiej wersji jezykowej (łacznie z stworzeniem kilku patchy – do askeeta które prawdopodobnie bedą opublikowane na symfony)
Dlaczego więc brakuje tej informacji tutaj i na stronach pytamy.pl?
Framework Symfony znam bardzo dobrze. Sam go często używam w różnych projektach. Przygotowanie polskiej lokalizacji askeet, kiedy jeszcze poznawałem Symfony, zajęło mi kilka godzin.
Masz racje – informacja taka powinna być i już jest w naszym blogu (dodam ja jeszcze do informacji o stronie)
Co do lokalizacji oczywiście robi ją się szybko – natomiast obsługa polskich znakow w np. tagach wymagała develeopmentu itp było pare takich miejsc w których autorzy nieco dziwnie podeszli do lokalizacji.
Ale nie to jest istotne – dzięki za zwrócenie uwagi – jak już napisałem nie jest naszą intencją ukrywanie czegokolwiek (szczególnie że w internecie nie da się nic ukruć:) )
Chcieliśmy zrobić serwis który moim zdaniem może być ciekawy – dzięki narzędziu takiemu jak askeet mogliśmy oddać serwisu dużo szybciej niż tworząc go od początku.
Generalnie rzecz biorac w porzadku. Nie wnikam w kwestie wzorowania sie na innych zagranicznych serwisach tylko drobna sugestia – zmiencie ikonki kciukow skierowanych w gore i w dol. Kompletnie nie pasuja do wygladu strony.
Dzięki za dobre słow. Co do tych rączek – to masz racje – niestety nie jesteśmy grafikami i każda zmiana nawet drobnego elementu jest dla nas b.ciężka :)
zresztą sam wiesz jak wyglądaj rozmowy o kolorkach i grafice – zawsze jest ciężko :)
Jaki jest sens zakładania takich plagiatów? Można prosić o wyjaśnienie?
Z tego co piszesz już masz zdanie na ten temat wiec po co z nim dyskutować.
Pyzatym polecam wiki – plagiat jest wtedy, kiedy nie informuje się o tym kto jest twórcą danego dzieła. Informacja ta jest zamieszczona.
Kolejna sprawa to – narzędzie, które wykorzystaliśmy jest na licencji open source – więc nie ma tutaj mowy o plagiacie – inaczej wszyscy którzy używają np CMS-ów są plagiatorami.
Ostatnia sprawa – dziękuje za życzliwe podejście.
Jeżeli dla Ciebie wikipedia jest jedynym źródłem wiedzy to faktycznie nie ma o czym rozmawiać.
Chodzi o plagiat koncepcji usługi. Takie serwisy już istnieją.
Panie Jacku (tak może sie milej zrobi),
Wiem co znaczy plagiat – jeśli powielanie kogoś pomysłów (za jego zgodą) nazywa pan plagiatem – to poproszę o nazwę encyklopedii w której jest taka definicja.
odpowiedz.pl – cos podobnego…
Słownik wyrazów obcych:
plagiat
1. przywłaszczenie cudzego utworu lub pomysłu twórczego, wydanie cudzego utworu pod własnym nazwiskiem
2. dosłowne zapożyczenie z cudzego dzieła opublikowane jako oryginalne i własne
Na czym polega oryginalność tej witryny? Na tym, że ma inny layout? No to się napracowali… faktycznie ;)
Panie Jacku uważam, iż dalsza dyskusja nie ma większego sensu zważywszy na złośliwy ton i argumenty jakie Pan podaje.
Dodam jedynie, iż o plagiacie nie może być mowy z tego względu, iż podajemy na blogu źródło pochodzenia systemu, nie wspominając już o typie licencji, jaka obowiązuje na tego typu oprogramowaniu.
Pozdrawiam
Panie Jacku,
nie rozumiem o czym jest ta dyskusja. Czy fakt istnienia serwiu aukcje.org ogranicza mnie w jakimkolwek stopniu w stworzeniu podobnego serwisu, bo mam osobiste przekonanie, że mogę to zrobić lepiej, ciekawiej i atrakcyjniej? Czy pomysł na serwis można opatentować? Czy fakt istnienia odpowiedz.pl zabrania mi stworzyc serwis, któy w moim przekonaniu jest atrakcyjniejszy, odpowiada bardziej najnowszym trendom w internecie i może lepiej odpowiadać na oczekiwania użytkowników? Pańskie sugestie są wprost niesłychane i podszyte zwykłą złośliwością. Gdyby w ten sposób rozumować to żylibyśmy w epoce kamienia łupanego, bo przecież ktoś już wymyślił kamienną siekierę, to nie można stworzyć metalowej. Bardzo ciasne i zaściankowe rozumowanie prowadzące do nikąd. Jakby zadał Pan sobie trud przeczytania licencji wykorzystania kodu askeet wiedziałby Pan, że twórcy askeet i symfony są bardzo wdzięczni za każde wykorzystanie i rozpowszechnienie ich platformy w świecie internetu.
A może nie o to Panu chodzi? Może łatwiej jest szybko skrytykować i na wszelki upadek utopić nowe inicjatywy zanim zdążą się tak naprawdę narodzić, podobnie jak afisz? Jeśli uważa Pan, że zostały naruszone czyjeś prawa autorskie to do rozsrzygania są sądy. Jak na razie rzucił Pan bezpodstawne oskarżenie, które narusza, chronione prawem, dobre imię twórców pytamy.pl. Należy ponosić odpowiedzialność za swoje słowa i liczę, że wykaże się Pan odpowiednią kulturą osobistą i sprostuje swoją wypowiedź.
Plagiat nie jest tym samym co naruszenie praw autorskich.
Podpisz się z imienia i nazwiska to porozmawiamy na temat “kultury osobistej” i odpowiedzialności za słowa – zanim to nastąpi – szlifuj własną kindersztubę. Mimo telefonów z pogróżkami, spamu i ataków na mój serwis, żaden z konceptów, które opisałem mniej lub bardziej nieprzychylnie w jakiejkolwiek recenzji, nie odważył się wystąpić na drogę sądową aby chronić tzw. “swojego dobrego imienia” (być może mają kłopot z udowodnieniem, że cokolwiek takiego mają, ew. że to co napisałem jest nieprawdą). Tak oczywiście, jestem tak wszechmogący że mogę “utopić” czyjąś inicjatywę… człowieku pomyśl chwilę zanim chlapniesz… :))) Na afisz.pl “grało” wiele nośników: gazeta.pl, TVN, ONET itd. Byłem jedyną osobą, która wbrew wszystkim w recenzji dla Dziennika Internautów zauważyła, że serwis jest niedorobiony i sprzeczny z zapisami ustaw: reszta mediów piała z zachwytów… Tymczasem wyszło na moje – po kilku miesiącach afisz.pl tak jak nędznie zaczynał – tak i teraz wegetuje.
Zapytałem: na czym polega oryginalność witryny pytamy.pl? Czy koncepcja serwisu jest oryginalna czy została spapugowana po wielu innych – ot tak, bo skryt był dostępny za darmo w sieci…?
Panie Jacku,
przede wszystkim nie sądzę, abyśmy kiedykolwiek przechodzili na formę Ty. Mam swoje lata (prawdopodobnie dużo więcej niż się Pan spodziewa) i potrafię czytać i rozumiem co się do mnie mówi, albo nie mówi. Poprosił Pan o wyjaśnienie “jaki jest sens zakładania takich plagiatów”. Rzucił Pan oskarżenie o plagiat względem twórców pytamy.pl nie wyjaśniając czego plagiat dotyczył i kto był tym poszkodowanym właścicielem praw, które zostały naruszone poprzez realizację pytamy.pl. Nie rozróżnia Pan definicji językowej od definicji prawnej terminu plagiat. Nie odniósł się Pan do tematu i w dalszym ciągu niegrzecznie traktuje Pan swoich interlokutorów. W związku z tym uważam dalsze kontynuowanie z Panem dyskusji na tym poziomie za bezcelowe.
PS. Kolega Hazan zna moje nazwisko i imię.
[...] serwis z pytaniami i odpowiedziami prowadzę wraz z kolegą od maja 2006 roku. Początki nie były łatwe i tradycyjnie usłyszeliśmy kilka określeń z serii „plagiat”, [...]